Szymczycha: Z poglądami się polemizuje, a nie k...

14.05.05, 19:03

Wiadomości Litwa


W. Jaruzelski odwiedził grób swego ojca na Syberii

Przebywający w Bijsku, w Kraju Ałtajskim na Syberii, gen. Wojciech Jaruzelski
odwiedził w środę grób swojego
ojca oraz pomnik upamiętniający represjonowanych Polaków.
Wspólnie z byłym prezydentem Polski hołd ofiarom represji oddali gubernator
Kraju Ałtajskiego Michaił Jewdokimow i przywódca Republiki Ałtaj Michaił
Łapszyn.
Jaruzelski przebywa w Bijsku od wtorku. Zwiedził m.in. fabrykę, w której
pracował do 1942 roku, spotkał się z członkami wspólnoty "Orzeł Biały".
Odwiedził także dom, w którym mieszkała rodzina Jaruzelskich.
Jaruzelski przebywa w Rosji na zaproszenie prezydenta Władimira Putina.
Uczestniczył w uroczystościach związanych z 60. rocznicą zwycięstwa nad
hitlerowskimi Niemcami. W poniedziałek otrzymał z rąk rosyjskiego prezydenta
Medal 60-lecia Zwycięstwa.
W czasie II wojny światowej rodzina Jaruzelskich została
wywieziona z Litwy na Syberię, a ojciec Wojciecha Jaruzelskiego, Stanisław -
aresztowany i umieszczony w łagrze. Po opuszczeniu obozu zmarł w Bijsku w
1942 roku. Wojciech Jaruzelski w tym samym roku wstąpił do Wojska Polskiego.
(PAP)


2005-05-11


Może to da przebłysk rozumu durnym kaczorom którym po rąbnięciu telegrafu
rozum się pomieszał.
    • jotembi Re: Szymczycha: Z poglądami się polemizuje, a nie 14.05.05, 19:20
      dokładnie!
      kompletnie powalony pomysł... ale w sumie sprytny
      mnóstwo ludzi na to poleci, kaczory nie są głupie
      ale u mnie nie mają szans
    • 26065t P .SZYMCZYCHA JARUZELSKI W 80 ROKU NIEPOLEMIZOWAŁ 14.05.05, 19:43
    • gru645 A ja mam takie pytanie .... 14.05.05, 20:41
      Czy Pan Jaruzelski musiał korzystac z gościnnosci zeby odwiedzic to co odwiedził
      ? Miał na pewno dość srodków zeby odwiedic grób ojca, po prostu normalnie, jak
      czlowiek. On wolał zrobic z tego demonstracje i to jest faul !
      • kropekuk Polakow w Rosji obowiazuja WIZY... 14.05.05, 20:57
        Jasne, lapowka czasem przy ich uzyskiwaniu moze pomoc;)
      • finish1 Re: A ja mam taką odpowiedz.... 14.05.05, 21:00
        gru645 napisał:

        > Czy Pan Jaruzelski musiał korzystac z gościnnosci
        chłopcze jesteś żałosny , jaka demonstracja? to prasa na Litwie o tym pisze!
        Znalazłeś gdzieś to w Polskiej? Dupku mój Ojciec tam był tak samo wywieziony
        jak Generał Jaruzelski nie masz zielonego pojęcia jak to było.
        Dzięki takim ludziom kaczory mogły kraść Księżyc póżniej w piórka obrastać a
        teraz pluć ped...ką żółcią.
        Miłego spania bo na myślenie już za póżno.
    • gru645 A co do "Kaczorów" ... 14.05.05, 20:44
      to dlaczego ich tylu ? Tylu głupców w Polsce jest ? Nie, tylu ludzi którzy wam
      chcą te ryje od koryta oderwać. A Jaruzelski powinie dostac rente socjalna -
      NAJWYŻEJ ! A Te pieniadze które dzis otrzymuje - BEZROBOTNI !
      • kropekuk Jestes brainless moron. BEZROBOTNI to powinni 14.05.05, 20:59
        dostac PRACE. I zadnych darmowych pieniazkow, bo juz nigdy do zadnej pracy sie
        nie beda nadawac;) Kolejny piewca zycia na koszt podatnika?
      • finish1 Re: A co do "Kaczorów" spać dupku 14.05.05, 21:15
        gru645 napisał:

        > to dlaczego ich tylu ? Tylu głupców w Polsce jest ?
        Nie, dużo głupców nie ma ,tylko ty, żałosny człowieczku zawyżasz średnią . Idż
        spać dzieciaku mamuśka utuli.
        • lvlarynat Szymczycha: Z poglądami się polemizuje, a nie k... 14.05.05, 23:42
          Mógłbym w pewnej mierze podzielać liberalno-permisywistyczną opinię
          przykwaśniewskiego ministra Szymczychy, że "z poglądami, które nam nie
          odpowiadają, polemizuje się, a nie karze się za nie".
          Więcej, moje dobre serduszko skłaniałoby mnie do zabrania głosu w obronie
          generalskich i byłoprezydenckich przywilejów p. Jaruzelskiego - tak obcesowo
          zakwestionowanych przez pp Kaczyńskich.
          Niestety, mam w pamięci rozklejane na murach w stanie wojennym teksty
          jaruzelskiej WRON-y:

          polskaludowa.com/dokumenty/prawne/jpg/stan_wojenny_lamanie_prawa.jpg
          a nie mam w pamieci (skleroza?), żeby już wówczas przykwasniewski (choć jeszcze
          nie minister) p. Szymczycha wypisywał przeciw nim równie "politycznie poprawne"
          filipiki.
          I tak się zastanawiam - co się zmieniło w przykwasniewskim p. Szymczysze, że
          kiedyś mniej go bulwersowały groźby ODEBRANIA ŻYCIA za przeciwstawianie się
          wojskowej huncie, niz dzisiaj - groźby ODEBRANIA PRZYWILEJÓW eks
          komunistycznemu przywódcy wojskowego puczu zwanego eufemistycznie "stanem
          wojennym", choć - jako żywo - żadnej wojny w promieniu 5000 kilometrów nie
          było? A może świat bez Jaruzelskiego u władzy stał się bezpieczniejszy,
          życiu nomenklaturowych prominentów nic nie zagraża, a przywileje poszły w cenę?
          Czy jak to wytłumaczyć?
    • janmucha Szymczycha byl dzialaczem TPPR 15.05.05, 05:22
      Trudno oczekiwac od bylego dzialacza Towarzystwa Przyjazni Polsko - Radzieckiej
      (Szymczycha byl szefem studenckiego kola TPPR na Uniwersytecie Warszawskim) by
      nie bronil swojego starszego towarzysza. Ciekaw jestem, czy jakby jakis
      dziennikarz zadal panu Szymczysze pytanie o jego doswiadczenia z dzialalnosci w
      TPPR (powtarzam - nie byl biernym czlonkiem zapisanym z przymusu - co by na to
      odpowiedzial.
      Kaczynski nie postuluje odebrania przywilejow za gloszenie pogladow, ale za
      czyny, jakich dopuscil sie Jaruzelski. On moze jest generalem, ale radzieckim
      generalem w polskim mundurze, co potwierdzil swoimi CZYNAMI - wizyta w Moskwie
      i Rosji i co tam ostatnio ROBIL. Wyglaszac poglady to Jaruzelski mogl na
      imieninach swojej corki. Wyglaszanie pogladow w wywiadzie dla rosyjskich
      agencji prasowych w sytuacji Jaruzelskiego jest aktem politycznym, a wiec
      czynem.
      Poza tym Kaczynski postuluje odebranie przywilejow, ktore sa nagroda za
      szczegolne zaslugi. Trudno wiec uznac, ze Jaruzelski mialby byc w szczegolny
      sposob ukarany. Odebranie przywilejow byloby uznaniem, ze niczym szczegolnym
      sie dla Polski nie ZASLUZYL. Warto o tej drobnej roznicy pamietac.
    • finish1 Re: Szymczycha: A kaczorki nóżkami przebierają 15.05.05, 08:03
      Będzie władza i kochany Zalewski wolny
      Wice-Kaczyński pod celą

      PiS ogłasza „rewolucję moralną”, ale właśnie to towarzystwo dało początek
      politycznej korupcji w III RP.

      Próżno byłoby szukać tej informacji na czołówkach gazet. 29 marca w areszcie
      Warszawa Służewiec przy ul. Kłobuckiej dobrowolnie stawił się, by odbyć karę,
      Maciej Zalewski. Były minister w Kancelarii Prezydenta Wałęsy, gdzie był
      zastępcą Kaczyńskiego, prezes spółki Telegraf i w ogóle bliski współpracownik
      braci Kaczyńskich. Zalewski jest prawomocnie skazany za oszustwo i łapownictwo
      na 2,5 roku więzienia. Wyjdzie najpóźniej 29 września 2007 r.



      Proces Macieja Zalewskiego rozpoczął się w 1993 r. Postawiono mu następujące
      zarzuty:

      • przywłaszczenie 1,7 mln zł przekazanych mu przez Bagsika i Gąsiorowskiego
      (prezesi słynnej spółki Art-B) na kupno akcji spółki Telegraf,

      •Z wyłudzenie od Art-B nieoprocentowanej pożyczki dla Telegrafu w wysokości 4
      mln zł (w przeliczeniu na nowe pieniądze),

      • ostrzeżenie szefów Art-B o grożącym im aresztowaniu.
      dowodów, że ostrzegał minister Zalewski, tak jak po latach w Starachowicach
      poseł Jagiełło.

      Ale wróćmy do początku sprawy. Spółkę Telegraf zasiliły hojnie państwowe firmy.
      Między innymi Bank Przemysłowo-Handlowy (1,1 mln zł), Budimex (0,55 mln zł) i
      Metalexport. W zamian inwestorzy dostawali papierowe akcje Telegrafu,
      praktycznie bez prawa głosu, gdyż pozycja założycieli spółki była
      uprzywilejowana. Wymiana akcji bez wartości na pieniądze wygląda na ukryte
      darowizny o posmaku korupcyjnym.

      Czym Telegraf mamił swoich dobroczyńców?

      Stworzeniem koncernu medialnego (skąd my to znamy?), w którego skład miała
      wejść ogólnopolska gazeta i telewizja. Gwarancją udanego przedsięwzięcia miała
      być wpływowa wówczas partia braci Kaczyńskich Porozumienie Centrum. Adam
      Glapiński, minister budownictwa z PC, złożył nawet wtedy właśnie jako minister
      budownictwa (sic!) swój podpis pod listem motywacyjnym Telegrafu do włoskiej
      firmy w sprawie uruchomienia ogólnopolskiej stacji telewizyjnej.

      Prezes zarządu Metalexportu Jerzy Zieliński nie krył motywów zakupu akcji
      Telegrafu: Ludzie związani z Telegrafem mieli wpływ na procesy decyzyjne: byli
      w Kancelarii Prezydenta, czyli tam, gdzie te decyzje się kształtowały („Gazeta
      Wyborcza” 18–19 maja 1996).
      Korzystając z cennego wsparcia Zalewski poszukiwał intensywnie kolejnych
      dobroczyńców. W 1997 r. w „Przeglądzie Tygodniowym” Dariusz Przywieczerski
      (skazany teraz w aferze FOZZ) ujawnił, że Maciej Zalewski w czerwcu 1991 r.
      chciał wyciągnąć od niego pieniądze na spółkę Telegraf. Forsa czerwonego
      pochodzenia wtedy im nie śmierdziała, tylko kusiła.
      Już jako minister z Kancelarii Prezydenta Zalewski zainicjował cykl spotkań z
      szefami Art-B. Spółki, która osiągnęła olbrzymi sukces finansowy, często
      działając na granicy prawa (oscylator bankowy). Naradzali się między innymi w
      będącym wówczas siedzibą Art-B pałacyku w Pęcicach k. Warszawy. Jak twierdzą
      Gąsiorowski i Bagsik, wpakowali w interes mający wspomóc PC – partię
      Kaczyńskich – blisko 6 mln zł. Planowali dalsze przedsięwzięcia. W grę
      wchodziły miliony, a nawet miliardy dolarów i uwaga... miliony ton ropy. W
      zamian Zalewski (czytaj PC) miał im zapewnić bezpieczeństwo. Do realizacji
      planów jednak nie doszło. Uprzedzeni o aresztowaniu biznesmeni zwiali za
      granicę.
      Czy Zalewski działał sam, czy też ktoś nad nim sprawował pieczę? Odpowiedź na
      to najważniejsze pytanie pada w autoryzowanym wywiadzie, jakiego udzielił
      Maciej Zalewski Annie Bikont i Jerzemu Jachowiczowi z „Gazety Wyborczej” 17
      lipca 1992 r. Zalewski przyznaje, że przebieg spotkań z Gąsiorowskim i
      Bagsikiem „referował” swojemu bezpośredniemu szefowi, ministrowi ds.
      bezpieczeństwa Lechowi Kaczyńskiemu!


      Związki Kaczyńskich z Telegrafem Spółka Telegraf została założona 29 września
      1990 r. przez Jarosława Kaczyńskiego, Mariana Parchowskiego i Macieja
      Zalewskiego. Członkami zarządu byli też politycy prawicy: Andrzej Urbański,
      Jacek Maziarski, Krzysztof Czabański i Józef Orzeł. W radzie nadzorczej
      zasiadał Lech Kaczyński, więc brat kontrolował brata. Wymienieni panowie w
      większości stanowili nomenklaturę Porozumienia Centrum (PC) przekształconego po
      latach w Prawo i Sprawiedliwość.

      • petrokles Re: Szymczycha: A kaczorki nóżkami przebierają 15.05.05, 08:18
        I to jest wg. ciebie wystarczający powód, żeby Jaruzelskiemu puscic płazem
        wystapienia na arenie międzynarodowej, szkalujące Poskę i przeinaczające, w myśl
        państwa zaborczego, historię Polski.
        Coś ci sie pod sufitem pokręciło.
        P.
    • gretabe Tak jak Jaruzelski polemizował z górnikami ? 15.05.05, 10:49
      Tak jak "polemizował" Jaruzelski z górnikami z Wujka, "polemizował", kiedy
      zabili Popiełuszkę, "polemizował", kiedy zabili Przemyka i więzili Polską
      opozycję...dobre sobie!
Pełna wersja