pikczu
15.05.05, 08:06
Dawno, dawno temu... na festiwalu w Opolu, Janusz Gajos proponował Polsce
sposób wyjścia z długów. Zamiast słupów granicznych postawić bramki
wejściowe, pobierać opłatę i już. Bo tak wielkiego cyrku na świecie nie ma!
Nic się nie zmieniło, tyle tylko, że cyrk zamienił się w Dom Ciężkich
Wariatów z najcięższymi przypadkami w osobach Kaczyńskich.Czy pokazując ich
można zrobić?