piotr7777
17.05.05, 19:31
Pewnie każdy odpowie, że tak, również w życiu publicznym.
Skad zatem tak dużo poparcie dla skrajnych partii jak LPR, PiS czy Samoobrona?
Czy naprawdę chcecie aby nienawiść w polityce stała się normą?
Czy naprawdę popieracie osobników, których cechą wspólną (mimo pewnych
oczywistych różnic) jest to, że nie mówią a krzyczą, nie rozmawiają a grzmią,
nie dyskutują a ciskają inwektywami? Insynuacja to dla nich chleb powszedni,
potwarz to podstawowa broń.
Czy naprawdę wierzycie, że oni poprawią sytuację w Polsce?
Pamietajcie, że Hitler i Mussolini nie wzięli sie znikąd. To byli populiści i
zbrodniarze a ci nasi to tylko populiści, ale i tak jak na polskie warunki
A.D. 2005 niebezpieczni.
Jeśli będzie trzeba zniszczą nawet tych, którzy ich wybrali, nie można mieć
złudzeń.
Zburzą a potem nic nie zbudują. Oni są silni w destrukcji i tylko w
destrukcji.
Radzę się dobrze zastanowić przed oddaniem głosu w najbliższych wyborach.
Bo zbyt często się Polacy rozczarowywali.