Wałęsa ofiarą zbrodni komunistycznej?

17.05.05, 21:16
Niech gdanski IPN cofnie lepiej zakaz publikacji materialow z teczki
TW "Bolka", ktora znalazl dr S. Cenckiewicz.
    • t324911 Re: Wałęsa ofiarą zbrodni komunistycznej? 17.05.05, 21:36
      Z utesknieniem czekam kiedy prezio zostanie ogloszony "ofiara zbrodni
      komunistycznej" .
      • slon2002 misłeś chamie złoty róg, miałeś chamie czapkę z 18.05.05, 07:34
        z piór, ale byłeś za głupi aby cokolwiek zrozumieć z polityki.
        • davidmors Re: Wałęsa JEST OFIARĄ - własnej głupoty ! 18.05.05, 11:09
      • konrad.ludwik02 Re: Tak, tak, LECHu agentem SB i to esbecy ... 18.05.05, 09:26
        ... kazali mu skakać przez płot Stoczni, kierować strajkiem, przeforsować 21
        Punktów - w tym powstanie NSZZ SOLIDARNOŚĆ, innymi słowy obalić ten ich
        ukochany system komunistyczny, który zapewniał im bycze życie!
        Tu można powiedzieć tylko jedno: "Wariat, Wisła się pali!"
        • owrank Re: Tak, tak, LECHu agentem SB i to esbecy ... 18.05.05, 09:37
          to ze nie przeszkoczyl przez plot tylko na wosjkowej motorowce przyplynal to
          juz wiemy, kwestia tylko dlaczego niektorzy ciagle nie chca wierzyc np. Annie
          Walentynowicz. Obalenie systemu komunistycznego ? fakt - komunisci zgrabnie to
          zaaranzowali tak, ze dziwnym trafem oni sa glownymi beneficjentami wszystkich
          zmian od 1981 roku. Nie narod Polski tylko wlasnie komuchy ktore teraz staly
          sie kapitalistami, biznesmenami i generlanie bogatymi ludzmi, podczas gdy cala
          reszta plawi sie ale w biedzie :( I TO WLASNIE ZAWDZIECZAMY WALESIE.
          • dziecina.betlejemska Re: Nowotwór znów atakuje... 18.05.05, 10:19
            owrank napisał:
            > dziwnym trafem oni sa glownymi beneficjentami wszystkich
            > zmian od 1981 roku. Nie narod Polski tylko wlasnie komuchy ktore teraz staly
            > sie kapitalistami, biznesmenami i generlanie bogatymi ludzm

            Dawne komuchy były po prostu sprytnymi cynikami, którzy się potrafią doskonale odnaleźć w każdym ustroju. Natomiast tzw. "prawica", pomijająć kilku równie sprytnych złodziejaszków jak ojciec dyrektor, po prostu okazała sie za głupia. Widać to zresztą do dziś - zamiast o gospodarce i kształtowaniu państwa, pisowsko-epleerowski nowotwór bredzi tylko o agentach, teczkach, Rosji itd. Po prostu ci chorzy ludzie tak naprawdę nie rozumieją tego, czym jest demokracja, nie rozumieją zasad wolnego rynku, mają umysły sformatowane totalitarnie. Mentalnie nie różnią sie niczym od bolszewików, są bolszewikami, tylko tymi najgłupszymi.
            Teraz, fabrykując takie pomówienia wobec Wałęsy, a także innych działaczy opozycji, ten złośliwy nowotwór daje po raz kolejny dowód swojej bezsilności, głupoty i krótkowzroczności.
            • meritum3 Re: Nowotwór znów atakuje... 18.05.05, 10:45
              Spokojnie Panowie Wałęsa był także benificentem . To dziś w Polsce jeden z
              najbogatszych Polaków, taki kumpel Kulczyka,mimo swojej miernej inteligencji
              żenująco niskiej wiedzy okazał się niezłym cwaniakiem, zresztą miał intelig.
              mentora, kierował nim intelig. cwaniak jego kapciowy (v- prezydent ) " Mnietek
              " jak mawiał jego pryncypał .
            • davidmors Z tobą rozmawiać, a z głupim w kij dmuchać to jedn 18.05.05, 11:13
              Do dzieciny gwiazdy Dawida.
              • dziecina.betlejemska Prawda boli, nowotworze? 18.05.05, 11:15
                davidmors napisał:

                > Do dzieciny gwiazdy Dawida.
                • davidmors Re: Prawda boli, nowotworze? 18.05.05, 11:17
                  Gdyby głupota bolała, to dziecina gwiazdy Dawida wyłaby z bólu dzień i noc !!!
    • lolo11 BLAZEN!!!!!!! 17.05.05, 22:50
    • rs_gazeta_forum Re: Wałęsa ofiarą zbrodni komunistycznej? 17.05.05, 23:33
      Trochę dziwne wydaje mi się określenie "zbrodnia komunistyczna" na fałszowanie
      teczek.
      - Akurat ci co fałszowali sami się komunistami nie nazywali, a Marks też by ich
      tak nie nazwał...
      - Nawet jakby to określenie zastosować do SB, to sami ipnowcy mówią " zbadać ...
      czy i kto ... dopuścił się ...", więc jeszcze nie wiadomo, czy to nie jakieś
      inne łapki.
      - Ale to i tak wszystko pikuś, bo jak w takim razie nazwać zamordowanie ks.
      Popiełuszki?
      • joannabarska Jaka zbrodnia? Ewent. - fałszywka! 17.05.05, 23:48
        Jaka zbrodnia? Czy to słowo nie jest nadużywane? I o co tu wlasciwie chodzi?
        Jaki sens był owych rzekomych falszerstw?
        • rs_gazeta_forum Re: Jaka zbrodnia? Ewent. - fałszywka! 18.05.05, 01:24
          Te pytania to chyba musisz do IPN-u służbową drogą skierować. Ale z nawału
          zbrodni jakimi się zajmują mogą nie znaleźć czasu na odpowiedź.
          Choć świta mi też możliwość inna niż wskazana przez marcina.lepickiego (poniżej)
          na użycie słowa "zbrodnia". Po prostu IPN jest instytucją tak poważną, że każda
          sprawa jaką się zajmują nabiera automatycznie wagi zbrodni.
      • marcin.lepicki Re: Wałęsa ofiarą zbrodni komunistycznej? 18.05.05, 00:10
        co do pierwszego argumentu, to jak samo jak obalanie tezy o istnieniu Wielkiej
        Socjalistycznej Rewolucji Październikowej (bo niby ani ona wielka, ani
        socjalistyczna itd.). Fakt faktem, budowa aparatu służb specjalnych szła niemal
        w parze z wprowadzaniem socjalizu (komunizmu) na wzór radziecki - jest to więc
        pewne uproszczenie, ale jedynie nieznaczne.
        Zgadzam się, sprawę należy zbadać, i tu Gazeta wyrok wydaje wcześniej niż sąd
        ;). A określenie "zbrodnia" IMHO oznacza charakter sprawy, która nie ulega
        przedawnieniu, chociaż w pewnym sensie podrobienie dokumentów o współpracy
        prowadziło do swego rodzaju "śmierci publicznej"...
        • rs_gazeta_forum Re: Wałęsa ofiarą zbrodni komunistycznej? 18.05.05, 01:18
          Co do tego, że użycie słowa "komunistyczna" jest uproszczeniem, to zgoda, że
          nieznacznym, to nie (ale ja w ogóle czuły jestem na różne takie przymiotniki,
          więc zdając sobie sprawę z tego, oraz z powszechności takich uproszczeń, kopii
          kruszył nie będę ;-)).
          Przemawia do mnie pomysł, że wymyślacz tego pięknego określenia miał na myśli
          efekt fałszerstw, jakim mogła być "śmierć publiczna". Tyle tylko, że wówczas i
          ten pyszny wzmacniacz wagi spraw, jakimi zajmują sie w IPN-ie powinien być
          pisany w cudzysłowach...
          A w ogóle to prezydentowi Wałęsie życzę zdrowia, bo jak zobaczyłem tytuł, to
          myślałem, że znów znalazło się jakichś trzech panów P. Ech, IPN i prasa zrobią
          dla nas wszystko.
          • hatra Wyniki wspierania lewej nogi 18.05.05, 01:46
            Gazeta.pl > Wrocław > Aktualności

            Środa, 18 maja 2005

            Ostre słowa legendy dolnośląskiej "Solidarności"


            Zobacz powiększenie
            Fot. Mieczysław Michalak/ AG

            mmi 16-05-2005 , ostatnia aktualizacja 16-05-2005 20:22

            - W 25-lecie związku zajmijmy się tą
            "Solidarnością", która teraz grzebie w śmietnikach - po takim
            apelu Piotra Bednarza podczas otwarcia wystawy plakatów
            poświęconych "S" zebrani byli wyraźnie skonfundowani



            Wystawę 185 plakatów z dużą pompą otwarto w
            poniedziałek w południe w siedzibie związku na pl.
            Solidarności. Po części oficjalnej, podczas której
            przemawiali zaproszeni oficjele, m.in. eurodeputowany Józef Pinior, wojewoda
            Stanisław Łopatowski oraz szef dolnośląskiej "S" Janusz
            Łaznowski, ten ostatni wśród zebranych dostrzegł Piotra
            Bednarza. Od lat będący na uboczu polityki legendarny
            działacz związku (po wprowadzeniu stanu wojennego wraz z Piniorem
            i Władysławem Frasyniukiem ukryli 80 związkowe milionów
            złotych) spóźnił się na otwarcie kilkanaście minut.
            Stał wśród uczestników uroczystości. Po krótkich namowach
            Łaznowskiego wygłosił jednak krótkie przemówienie.

            - Przepraszam, że się spóźniłem, ale przyjechałem
            tu rowerem. Bo teraz "Solidarność" jeździ rowerami -
            mówił. - Zastanawiam się, gdzie dziś są te zakłady
            pracy, które tworzyły związek. I te 10 milionów ludzi, którzy w
            nim byli? Wy wszyscy - zwrócił się do zebranych - pracujecie - dla
            rządu, samorządu, w firmach. A ja, jeżdżąc rowerem,
            widzę tamtą starą "Solidarność" grzebiącą
            po śmietnikach. W 25. rocznicę taką "Solidarnością"
            powinniśmy się zająć - podkreślił.

            Gdy skończył, zapadła cisza. Po chwili rozległy się
            oklaski, a gdy Bednarza obstąpili dziennikarze, oficjele udali się
            na lampkę wina.

            Janusz Łaznowski

            przewodniczący Zarządu Regionu NSZZ "Solidarność" Dolny
            Śląsk

            Święto świętem, a nastroje jakie są, widać. To
            oczywiste, że jest grupa ludzi, która nie potrafi się
            odnaleźć w tym systemie. To ogromny problem społeczny.
            Walczyliśmy, nadstawialiśmy karku i teraz nic z tego nie mamy. A
            przecież nie chodziło nam o to, żeby mieć po mercedesie
            i wczasy na Seszelach, tylko żeby godnie żyć. Walczymy o tych
            ludzi i raz nam się udaje, a raz nie. Ale takie są prawa
            demokracji.



            Józef Pinior

            dawny działacz "Solidarności", eurodeputowany SdPL

            Odczytuję tę wypowiedź jako pewną prawdę ostatnich
            15 lat. Jest wiele osób, które wówczas walczyły i straciły
            społecznie - nie mają pracy, pozycji. Z drugiej strony
            traktuję to jako wyzwanie dla całej Polski, także
            "Solidarności". Nie zgadzam się, że są to ludzie skazani
            na trudną egzystencję. Zawsze można coś naprawić i
            nie warto dociekać czy np. likwidacja PGR-ów miała sens. Bardziej
            powinniśmy skupić się na budowaniu gospodarki
            społecznej.



      • mj4 czym jest zbrodnia komunistyczna okresla 18.05.05, 04:12
        ustawa o IPN. Zamiast doszukiwac sie podtekstow i dzielic wlos na czworo
        wystarczy do niej zajrzec.

        art. 2 ust. 1

        Zbrodniami komunistycznymi, w rozumieniu ustawy, są czyny popełnione przez
        funkcjonariuszy państwa komunistycznego w okresie od dnia 17 września 1939 r.
        do dnia 31 grudnia 1989 r., polegające na stosowaniu represji lub innych form
        naruszania praw człowieka wobec jednostek lub grup ludności bądź w związku z
        ich stosowaniem, stanowiące przestępstwa według polskiej ustawy karnej
        obowiązującej w czasie ich popełnienia.

        ust.2

        Funkcjonariuszem państwa komunistycznego, w rozumieniu ustawy, jest
        funkcjonariusz publiczny, a także osoba, która podlegała ochronie równej
        ochronie funkcjonariusza publicznego, w szczególności funkcjonariusz państwowy
        oraz osoba pełniąca funkcję kierowniczą w organie statutowym partii
        komunistycznych.

        • rs_gazeta_forum Re: czym jest zbrodnia komunistyczna okresla 18.05.05, 11:37
          Masz rację, że można było to zrobić. Są jednak różne "ale".
          1. Ustawa o IPN zawiera swoiste definicje. Można się zgodzić, że zachodzi
          potrzeba na użytek prawniczy zdefiniowania pewnych pojęć, ale w tej ustawie jak
          widać te definicje nie mają się nijak (w powody nie wnikam) do języka codziennego.
          2. Artykuł skierowany jest do ogółu czytelników, więc stosowanie w nim języka
          ustawy bez drobiazgowych wyjaśnień jest nadużyciem/niechlujstwem (niepotrzebne
          skreślić) i prowadzi do nieporozumień.
          3. A już hucpą dziennikarską jest użycie tego hermetycznego zwrotu w tytule
          wiadomości - przy czym ponawiam życzenia zdrowia p. Wałęsie.

          P.S.
          Przy okazji widać, jak do ustaw można wprowadzić elementy emocji, tylko że potem
          ustawa staje się śmieszna wbrew zamierzeniom autorów.
    • lolo11 Re: Wałęsa ofiarą ..... 18.05.05, 01:50
      ale....rzemyslu gumowego.
      • polonus3 Re: Wałęsa ofiarą ..... 18.05.05, 04:03
        TW SB "BOLEK" "ofiara komunistyczna" No to juz jest CYRK!!!
        • edek47 Walesa byl i jest symbolem ' Solidarnosci' ..... 18.05.05, 08:27
          i tego juz nikt nie zmieni.Zadne sfrustrowane, stare baby, jakies czerwone
          lolki bolki,czy inne gnojki z radia z ryjem tego nie sa w stanie
          zrobic,SPOZNILI SIE , BOHATERAMI JUZ NIE ZOSTANA,moga tylko smrodzic i
          zanieczyszczac powietrze, co tez czynia te rozne maciary, wrzodaki i inne
          rydzyki.
          • davidmors Re: Walesa był, ale JUŻ NIE JEST symbolem od dawna 18.05.05, 11:16
            • meritum3 Re: Walesa był, ale JUŻ NIE JEST symbolem od dawn 18.05.05, 11:24
              No własnie jest symbolem od dawna i powinien na tym poprzestać - spalają go
              ambicje bycia na topie ale mierna inteligencja i brak wiedzy nie pozwalają na to
              garniturek umysłowy coś zbyt ciasny. Wystarczy że jest symbolem, ma szmalu jak
              chłop gnoju-wciska od czasu do czasu podobnym sobie ciemnotę w postaci tzw "
              wykładów" za duże pieniądze i powinien siedzieć w ciepłych kapciach przed
              telewizorkirm a nie na nowo ciągle z uporem obnosić się ze swoją głupotą.
    • karul zbrodnia, ba, ludobojstwem 18.05.05, 03:20
      komunistycznym byl fakt, ze nie potrafili rozprawic sie z walesa i cala
      ta "zwiazkowa" szajka agentow watykanu i cia. a efekty takie, jak widac.
      • edek47 DLACZEGO TAK NIENAWIDZIISZ... 18.05.05, 08:40
        swoich partyjnych towarzyszy?...CHLOPAKI SIE STARALI, ALE NIE WYSZLO, skonczylo
        sie na zamordowaniu ksiedza.Na zabicie Walesy nie mieli juz odwagi i czasu,
        mucieli zaczac sie przepoczwarzac w demokratow.
    • slon16 Re: Lechu miał szansę ale teraz na ryby 18.05.05, 06:00
      Miał szansę pewnie ,ale nie tak jak on to robi
      ale nie ma sensu go tak o to molestować jak nawet na początku coś tam a może i
      potem było.Facet mógł powiedzieć jakie to przecież zwykłe ludzkie ciężary
      dźwigał i po ludzku przecież czasem upadał i wtedy wyszłoby jaki to był system
      nieludzki straszny a teraz to każdy bohater i nikt nie donosił i nikt nie
      nakłaniał.Panie Lechu ku.... jeżeli Pana nie złamali to.....to co to za Reżim
      był no co o co chodzi??????więc niech się pan zdecyduje Pan masz teraz wiele
      szmalu ale doradców słabiutkich a im bardziej sie Pan kreuje na bohatera ze
      stali tym gorzej dla ..... więc czas na haczyki i rybki.
      • edek47 Marudzisz, zoladkowcu.... 18.05.05, 08:46
        nie wybielaj komuny.
    • pokon Re: Wałęsa ofiarą zbrodni komunistycznej? 18.05.05, 07:33
      ...winno sie wystąpić o rychłą beatyfikację...Natychmiast Swięty... !!!
      • edek47 Glupis... 18.05.05, 09:00
        Jestes zwyklym cmokiem.
    • malina510 dr Cenckiewiczowi nigdy niczego nie zakazano 18.05.05, 08:50
      Z tego co wiem, dr Cenckiewicz nie miał żadnego zakazu publikacji. Nie
      informował w IPN w Gdańsku, że przygotowuje jakąkolwiek publikację w Arcanach,
      ani gdziekolwiek indziej (zresztą, dlaczego nie zgłosił swojego artykułu do
      Biuletynu IPN też pozostaje zagadką). Dlaczego się wycofał (o ile faktycznie
      planował coś publikować), nie wiadomo...
    • baltazarus Wałęsa sprawcą 18.05.05, 09:01
      Kilka razy przyznał się, że podpisał w 1970 r. zobowiązanie do współpracy
      (kłamał?).
      Niedawno gdański IPN chciał opublikować raporty agenta "Bolka", ale mu
      zabroniono, bo wskazywały na konkretną osobę. Pytanie - dlaczego?
      • edek47 Re: Wałęsa sprawcą 18.05.05, 09:12
        TEGO, ZE TEN CZERWONY SYF SIE SKONCZYL. Zostaly TYLKO gnidy,ale gdzie ich nie
        ma?
    • dokowski Pamiętam taką definicję zbrodni, że kara wynosi... 18.05.05, 09:12
      ... minimum 3 lata więzienia. Jeżeli więc paragraf kończy się: "2-15 lat
      pozbawienia wolności" to jest zwykłe przestępstwo a nie żadna zbrodnia,
      natomiast: "3-10 lat pozbawienia wolności" to już zbrodnia.

      Trzeba być już zupełnie zbaraniałym nadgorliwym konformistą, żeby fałszowanie
      dokumentów nazwać zbrodnią. Takie bredzenie demaskuje byłego partyjnego, który
      teraz próbuje udawać srogiego antykomunistę. "Zbrodnia komunistyczna"!? Chyba
      tylko Giertych dałby się takiemu nabrać.
    • meritum3 Re: Wałęsa ofiarą zbrodni komunistycznej? 18.05.05, 09:16
      ..LECH WAŁĘSA
      TW "Bolek". Figuruje w KW MO Gdańsk oraz w kartotece informacyjnej wydz. II
      BEiA UOP i kartotece komputerowej ZSKO. Zarejestrowany 29.XII.70 r. pod numerem
      12535 przez wydz. III KW MO Gdańsk. Akta archiwalne zachowane.
      19 czerwca 1976 roku zaprzestano kontaktów z powodu niechęci "Bolka" do
      współpracy.
      TW "Bolek" od 1970 do 76 r. przekazywał SB informacje dotyczące destrukcyjnej
      działalności niektórych pracowników stoczni. W styczniu 71 poinformował m.in. o
      tym, że jego koledzy z wydziału W-4: Jasiński, Kontor i Popielawski szykują
      akcje strajkową. W innym raporcie prosił, by SB wzięła go na przesłuchanie, co
      pozwoliłoby mu uwiarygodnić się przed kolegami. Za przekazane
      informacje "Bolek" był wynagradzany na łączna sumę 13100 zł. W czasie
      prezydenckiej kampanii - przed wynikami I tury - (gdy szefem UOP był Antoni
      Milczanowski) dokonano ekspertyzy zgodności pisma Lecha Wałęsy z raportami
      podpisanymi przez TW "Bolek". Centralne Laboratorium Kryminalistyki, które
      wykonywało ekspertyzę, uchyliło się od wydania jednoznacznej opinii, ponieważ
      dostarczono mu jedynie kserokopie raportów, a nie oryginały.
      Wśród dokumentów związanych z Lechem Wałęsą znajduje się notatka służbowa z
      1992 r. podpisana przez dyrektora Zarządu Kontrwywiadu UOP Konstantego
      Miodowicza. Podajemy jej treść:
      1. Podług kpt.xxx (pracownika merytorycznego byłego przedstawicielstwa KGB)
      oraz mjra yyy (rezydenta warszawskiej KGB), służba, którą reprezentują jest w
      posiadaniu materiałów świadczących o fakcie współpracy Lecha Wałęsy z b.SB, MSW
      i PRL.
      Zdaniem mjra yyy, grafolodzy nie mieliby trudności z potwierdzeniem ich
      autentyczności.
      2. Informacje agenturalne uzyskane w ostatniej dekadzie, w okolicznościach
      czyniących mało prawdopodobna tezę, iż stanowiły element zaplanowanych działań
      o charakterze inspirująco-dezinformującym.
      • edek47 TO, CO NAPISALEM POWYZEJ ... 18.05.05, 09:30
        bylo skierowane do ciebie. Jestem przerazony twoimi odkryciami.Nie odkrywaj sie
        tak bardzo, bo cie jeszcze zawieje i nabawisz sie jakiegos swinstwa.
        • meritum3 Re: TO, CO NAPISALEM POWYZEJ ... 18.05.05, 10:50
          Wyglada na to że ten Edek to pewnie jeden z synów Lecha , pewnie ten który w USA
          kończył jakąś szkólkę parafialną im św Jerzego. No bo to jest własnie ten poziom
          "rodziny LW "
    • edek47 I CO Z TEGO MA .WYNIKAC.... 18.05.05, 09:19
      ZE TY TEZ BYLES NA USLUGACH,czy to ,ze inni tobie sluzyli ?...
      • edek47 Nie masz nic nowego ?... 18.05.05, 09:23
        To juz znam, wymysl cos bardziej oryginalnego.
        • davidmors Re: Ostał ci się jeno sznur .... 18.05.05, 11:22
          Miałeś chamie złoty róg
          Miałeś chamie czpkę z piór
          Wiatr szumi po lesie
          Wicher czapkę niesie
          Ostał ci się jeno sznur. Na którym powinieneś zawisnąć.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja