Ciekawe zjawisko na tym forum jest...

17.05.05, 21:24
Otóż według rozmaitych obiektywnych badań tzw. opinii społecznych -
zwolennicy poglądów rydzykowo-giertychowo-moherowo-jankowskich stanowią nie
więcej niż 20-25% jako tako rozwiniętych umysłowo obywateli.
Atoli czytając posty na forum można by mniemać (pomijając powtarzające się
nicki), że tej formacji umysłowej (?) imię jest legion.
Ki czort! Mnożą się jak króliki, czy co? A może jakiś większy szmal
przypłynął z Południowej Ameryki i ktoś im płaci od postu? Ewentualnie może
założyli jakiś klub (lożę), albo chcą zdobyć wpis do Księgi Guinnessa?

Czy ktoś ma pomysł na wytłumaczenie tej nagłej aktywności pisarskiej co
poniektórych tzw. forumowiczów?
    • kasianiemiec1 Re: Ciekawe zjawisko na tym forum jest... 17.05.05, 21:26
      rydzyk? nie. jankowski- nie. giertych- jak najbardziej.
    • p.smerf Re: Ciekawe zjawisko na tym forum jest... 17.05.05, 21:52
      Przed wielu laty, w słusznie minionym okresie, prymas Wyszyński, zwykł był
      zaczynać swoje kazania od słów: "Najmilisi w Chrystusie Panu i wy coście tu
      przyszli służbowo". Kardynał zmarł, komuna upadła, a wizyty służbowe przyjęły
      się na stałe.
    • oborovy [...] 17.05.05, 22:51
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • yossarian18 Re: Ciekawe zjawisko na tym forum jest... 17.05.05, 22:56
      No rzeczywiscie. Naliczylem 16 watkow Oszoloma, Homosovieticusa i moich na
      pierwszej stronie FK.
      • wilkstein Re: Ciekawe zjawisko na tym forum jest... 18.05.05, 00:23
        Dlaczego laczysz te trzy nicki na jedna kupe?
      • wanda43 Re: Ciekawe zjawisko na tym forum jest... 18.05.05, 07:42
        a wiec jest 3 w 1 :-)))
    • henryk.log Ja tylko o szczególe - Panie "Tyjurku" :)) 18.05.05, 01:22
      -"że tej formacji umysłowej (?)"

      Pozwoliłem sobie "tą(ę)" formację określić na 2w1 sposoby:

      >ubabrane radyjomaryjnym(kaczym) 'kałem' móżdżczki!! :)
      • janbezziemi To komplement! 18.05.05, 01:26
        Móżdżki, Heniu? Przesadzasz!
        • henryk.log Re: To komplement! 18.05.05, 01:59
          Jęśli "To komplement!"?, to jak mam inaczej określić to "coś" - ubabrane
          radyjomaryjnym(kaczym) "kałem"?? :))
    • diagnosta7 aktywnosc grupowa 18.05.05, 02:15
      Tajemnica ilosci watkow odkryta.
      Przy kazdym rydzykopodobnym posiadaczu komputera gromadzi sie od kilku do
      kilkunasu rydzykopodobnych przedstawicieli i wymyslaja tematy na forum. Ten co
      zna alfabet-pisze, reszta dzierga berety.
      • yano75 :-D 18.05.05, 04:47
        :-D
    • gosc.z.korony Też mam czasem takie wrażenie 18.05.05, 08:10
      Porażające jest też to, że z ,,NIMI'' tak naprawdę nie można dyskutować.
      Wszelka ,,rozmowa'', w najlepszym razie, przypomina szermierkę i z góry wiadomo
      że skończy się obelgami albo podsumowaniem w stylu ,,a ja i tak mam rację''.
      Osobiście jednak, jako Obywatel Rzeczypospolitej, postanowiłem być uparty i
      pokazywać, że poglądy mogą być różne, a Polska może być normalnym krajem. Bez
      totalitarnych zapędów.
      pozdr
      • madine1 Re: Też mam czasem takie wrażenie 18.05.05, 14:58
        Niestety - jedyny sposób to nie obrażać (to trudne - wiem!), tłumaczyć swoje zdanie, używać racjonalnych
        argumentów i myśleć głownie o tych, którzy te dyskusje czytają, nie biorąc w nich udziału, oraz o
        niezdecydowanych. A najskuteczniejszym orężem, wobec którego są KOMPLETNIE bezbronni, jest humor.
        Poczucie humoru jest cechą człowieka pogodzonego ze sobą, a w nich aż kipi od rozmaitych frustracji.
        Nie przekonasz OZRM do własnych poglądów, choćbyś wciskał mu je lewatywą. Ale możesz innym
        pokazać obłędność jego sposobu widzenia świata.
        Pozdrawiam
        • gosc.z.korony racja! 18.05.05, 15:47
          zgadzam się!
          pozdr
    • nonno1 Re: Frustraci muszą się wyżyć 18.05.05, 10:42
      A na forum można bezkarnie zwymyślać każdego.

      A oszołomskie poglądy wyznają właśnie nieudacznicy, którzy muszą znaleźć wroga,
      którego można obarczyć winą za ich klęski życiowe.

    • marecki997 Re: Ciekawe zjawisko na tym forum jest... 18.05.05, 10:47
      Wyjaśnienie jest proste - to jedna i ta sama (ale jakże produktywna!) osoba pod
      wieloma nickami.
    • asienka32 Duzo ciekawsze jest to... 18.05.05, 11:26
      ... ze kazdemu kto napisze post niezgodny z antyklerykalnym i lewackim nurtem
      przewazajacym wsrod tutejszych forumowiczow, przykleja sie
      etykietke "zwolennika poglądów rydzykowo-giertychowo-moherowo-jankowskich".
      Wystarczy potepic aborcje i leca wyzwiska w stylu katol, pies rydzyka itp....

      Moze sami sobie produkujecie wroga, ktorego w rzeczywistosci nie ma?
      • tojajurek Re: Duzo ciekawsze jest to... 18.05.05, 14:28
        asienka32 napisała:

        > ... ze kazdemu kto napisze post niezgodny z antyklerykalnym i lewackim nurtem
        > przewazajacym wsrod tutejszych forumowiczow, przykleja sie
        > etykietke "zwolennika poglądów rydzykowo-giertychowo-moherowo-jankowskich".
        > Wystarczy potepic aborcje i leca wyzwiska w stylu katol, pies rydzyka itp....
        >
        > Moze sami sobie produkujecie wroga, ktorego w rzeczywistosci nie ma?

        Miła Asieńko. Kto tu mówi o wrogu? Co najwyżej można mówić o adwersarzu w
        dyskusji. Osobiście jestem wrogiem jedynie używania na forum wyzwisk i
        opluwania przeciwnika.
        Nie wiem co to jest "lewacki nurt". Dla mnie jest to pojęcie tak obszerne i
        niejasne, że właściwie nic nie znaczy.
        Co innego z antyklerykalizmem. Rozumiem go jako postawę sprzeciwu wobec prób
        sterowania przez kler całością życia społecznego i politycznego - na wzór byłej
        PZPR, która wszystkim rządziła, za nic nie ponosząc bezpośredniej
        odpowiedzialności.
        Otóż zwolennicy poglądów "rydzykowo-giertychowo-moherowo-jankowskich" tym się
        charakteryzują, że pragną nieustannie - solennie i nieomylnie - pouczać
        wszystkich co mają myśleć i jak powinni żyć, a najchętniej swoje pouczenia
        zapisaliby w obowiązującym prawie.
        I to właśnie budzi mój sprzeciw.

        Pozdrawiam.
        • asienka32 Re: Duzo ciekawsze jest to... 18.05.05, 14:49
          Drogi Jurku,

          Zwolennicy pogladow "rydzykowo-giertychowo-moherowo-jankowskich" tym się
          > charakteryzują, że pragną nieustannie - solennie i nieomylnie - pouczać
          > wszystkich co mają myśleć i jak powinni żyć, a najchętniej swoje pouczenia
          > zapisaliby w obowiązującym prawie.

          ... i niewiele roznia sie tym w niczym od zwolennikow pogladow urbanowo-
          michnikowo-szyszkowsko-postepowych. Z tym ze ci drudzy wyznaja nieco innym
          model zycia, lecz kulture i zawzietosc w prezentacji swoich racji maja mocno
          zblizone.

          > Co innego z antyklerykalizmem. Rozumiem go jako postawę sprzeciwu wobec prób
          > sterowania przez kler całością życia społecznego i politycznego

          Mozna kler lubic lub nie, ale odnosze wrazenie ze GW i tutejsze forum lubuje
          sie w atakowaniu ksiezy i kosciola przypisujac im duzo wieksza role w Polsce
          niz jest ona w rzeczywistosci. Czasem odnosze wrazenie ze GW robi kryptoreklame
          ojcu Rydzykowi (Rydzyk Wyborczej dluzny tez nie jest w tej kwestii).
          Ja jakos nie zauwazylam ingerencji kosciola w moje zycie i moje poglady, a ze
          sa niekiedy zbiezne z naukami kosciola katolickiego - czy w tym jest cos zlego?

          > Nie wiem co to jest "lewacki nurt".

          Lewackim nurt nazywam wszystko co jest to skrajnym przeciwienstwem "zwolennikow
          poglądów rydzykowo-giertychowo-moherowo-jankowskich" (god bless ctrl+V). To
          jest mieszanka ekologow, alterglobalistow, homoseksualistow, zwolennikow
          aborcji, eutanazji i praw zwierzat itd, wielbiacych wielkich socjalistow i
          nienawidzacych kosciola katolickiego, potepiajacych imperialistyczna polityke
          USA....

          Pozdrawiam rowniez
          • diagnosta7 Re: Duzo ciekawsze jest to... 18.05.05, 18:39
            asienka32 napisała:
            > Lewackim nurt nazywam wszystko co jest to skrajnym
            przeciwienstwem "zwolennikow
            >
            > poglądów rydzykowo-giertychowo-moherowo-jankowskich" (god bless ctrl+V). To
            > jest mieszanka ekologow, alterglobalistow, homoseksualistow, zwolennikow
            > aborcji, eutanazji i praw zwierzat itd, wielbiacych wielkich socjalistow i
            > nienawidzacych kosciola katolickiego, potepiajacych imperialistyczna polityke
            > USA....


            Ciekawa bylaby mieszanka zwolennika eutanazji i praw zwierzat.
            Uwaga!Nieloty sa na straconej pozycji!
      • madine1 Re: Duzo ciekawsze jest to... 18.05.05, 15:07
        Problem polega na tym, że te wszystkie poglądy funkcjonują w "pakietach". Nie ma miejsca na dyskusję,
        bo nie istnieją stany pośrednie. Ja na przykład byłem zwolennikiem aborcji, dopóki nie urodziły się
        moje dzieci. Teraz uważam że należy z aborcją walczyć, bo jest złem. A w jaki sposób? Na pewno nie
        poprzez zakazy, tylko przez oświatę seksualną, powszechny dostęp do środków antykoncepcyjnych,
        skuteczny system adopcji...
        A poza tym są rzeczy podlegające dyskusji (jak w. wym. przykład) oraz takie, o których nie da się
        dyskutować. Bo jak ktoś uważa że n.p. w Polsce nie powinni grać czarnoskórzy piłkarze, żeby nie
        prowokować ekscesów na stadionach, to to jest rasizm w czystej postaci. Na to nie można się zgodzić.
        Te szufladki są niedobre, ale wiele spośród poglądów tutaj wygłaszanych nie podlega dyskusji. Można
        być albo rasistą, albo antyrasistą; albo homofobem, albo człowiekiem tolerancyjnym; albo
        zwolennikiem cywilizacji zachodniej, albo putinowskiej Rosji, i.t.p.
        Ścierają się tutaj dwie kompletnie nie przystające do siebie wizje świata.
        • ixion5 Re: Duzo ciekawsze jest to... 18.05.05, 23:16
          Nie zawsze jest albo - albo. Można np nie byc homofobem i jednocześnie nie popierać marszu pedałów przez stolicę.
          • asienka32 Re: Duzo ciekawsze jest to... 19.05.05, 07:00
            ixion5 napisał:

            > Nie zawsze jest albo - albo. Można np nie byc homofobem i jednocześnie nie
            popi
            > erać marszu pedałów przez stolicę.

            Dla normalnego czlowieka to jest oczywiste, ale dla walczacego geja brak
            poparcia dla marszu to objaw glebokiej homofobii. I tu jest z nimi najwiekszy
            problem, a nie wtym, ze kochaja inaczej.
            • madine1 Re: Duzo ciekawsze jest to... 19.05.05, 16:47
              Nie musisz popierać marszu. Możesz być przeciwnikiem manifestowania czegokolwiek w centrum stolicy
              (bo korki, zakłócenia w ruchu autobusów), i ja to rozumiem. Chodzi o to, żebyś nie odmawiał kampanii
              przeciwko homofobii prawa do manifestowania, gdyż jest ono podstawowym prawem obywatelskim.
        • sternsternhard Re: Duzo ciekawsze jest to... 19.05.05, 09:16
          > A poza tym są rzeczy podlegające dyskusji (jak w. wym. przykład) oraz takie, o
          > których nie da się dyskutować. Bo jak ktoś uważa że n.p. w Polsce nie powinni
          > grać czarnoskórzy piłkarze, żeby nie prowokować ekscesów na stadionach, to to
          > jest rasizm w czystej postaci. Na to nie można się zgodzić.

          jestes niekonsekwentny.
          Dlaczego nie mozna dyskutowac o zakazie gry czarnoskorych pilkarzy, a mozna o usmiercaniu (potencjalnie) samodzielnej jednostki.

          BTW: ciekawa sprawa byla w anglii. miala miejsce aborcja dziecka, ktore bylo b. chore.
          Po jej dokonaniu - ojciec zabil drugie swe dziecko - cierpiace na te sama chorobe, tlumaczac, ze dokonal aborcji tylko pozniej.

          A zatem czyz nie powinno byc tak, ze dyskutujac o abrocji winno sie - automatycznie niejako - dyskutowac o prawie innych do pozbawiania zycia?

          Dla mnie to brzmi logicznie.
        • taki.sobie.znikad Re: Duzo ciekawsze jest to... 19.05.05, 16:24
          Nie mysl,ze zwolennicy aborcji,do krorych zreszta naleze,kaja inne poglady niz
          Ty w jej sprawie. Edukacja, antykoncepcja i potem dopiero gdzies daleko
          ewentualna aborcja w mozliwie wczesnym stadium ciazy. Przeznaczanie z gory
          wlasnych dzieci do adopcji jest jakby produkcja wybrakowanego uczuciowo towaru
          i tylko niedojrzaly psychicznie czlowiek moze o tym myslec na serio.
    • diagnosta7 Poszerzona lista 18.05.05, 23:10

      asienka32 napisała:
      > Lewackim nurt nazywam wszystko co jest to skrajnym
      przeciwienstwem "zwolennikow
      > poglądów rydzykowo-giertychowo-moherowo-jankowskich" (god bless ctrl+V). To
      > jest mieszanka ekologow, alterglobalistow, homoseksualistow, zwolennikow
      > aborcji, eutanazji i praw zwierzat itd, wielbiacych wielkich socjalistow i
      > nienawidzacych kosciola katolickiego, potepiajacych imperialistyczna polityke
      > USA....

      Lista jest niepelna. Brakuje : milosnikow kaszy kraszonej, Kubusia Puchatka
      (oczywiście), zwolennikow teori ewolucji, platfusow, osobnikow z patologicznie
      wysokim IQ i leworecznych tenisistek.

      • diagnosta7 madine,asienka,sternsternhard 19.05.05, 16:14
        Dyskutowac mozna i nalezy o wszstkim, tyle ze z przekonanymi o nieomylnosci
        swoich racji(cecha immanentna rodzaju ludzkiego),dyskutuje sie ciezko.
        Znamienne, ze rzadko uzywa sie slow dyskusja,rozmowa,roznica pogladow, a
        przewaznie sie walczy (ktos tu powiedzial,ze trzeba walczyc(!) o zakaz
        aborcji).Jesli o wszystko staczamy bitwy to raczej trudno sie porozumiec.
        Demokracja jest trudna, bo choc etymologia slowa glosi co innego, to jednak jej
        rola jest dbanie takze o wszystkich, ktorzy sa w panstwie slabsi poczawszy od
        dzieci, skonczywszy na mniejszosciach. Trzeba wiec gwarantowac prawa
        mniejszosci nie naruszajac praw wiekszosci.
        W wielu watkach mozna przeczytac "jestem tolerancyjny/a, nie jestem
        homofobem/ka, ale pedaly nie beda maszerowac przez miasto". Ja nie mam zadnych
        watpliwosci co do zasiegu tolerancji takiej osoby. Moze dla Was tak wyglada to
        zaprzeczenie "albo-albo". Czesto "tolerancyjni" mowia ; "co robi w domu
        homoseksualista, z kim spi, to jego sprawa, ale nie bedzie niczego
        manifestowal". Tylko czy marsz dotyczy prawa do wybranego zycia seksualnego,
        czy czegos innego?Zgodnie z Twoim rozumowaniem sternsternhard, jesli się
        powiedzialo A, trzeba powiedziec B. Skoro przyznajemy,ze czesc spoleczenstwa
        jest homoseksualna i w dodatku ma do tego prawo, to wiaza sie z tym jakies
        konsekwencje.
        >A zatem czyz nie powinno byc tak, ze dyskutujac o abrocji winno sie -
        >automatycznie niejako - dyskutowac o prawie innych do pozbawiania zycia?
        Oczywiscie, bo jak wytlumaczysz fakt, ze wiekszosc Polakow poparlaby
        przywrocenie kary smierci?
        Czy istnieje prawo do samobojstwa?Itd.



        • madine1 trafna diagnoza, diagnosto 19.05.05, 16:22
          Podpisuję się pod twoimi słowami.
          Niestety musimy pamiętać, że walcząc o demokrację walczymy także o prawo różnej maści oszołomów do
          wypowiadania swoich opinii. Tylko że granicę demokracji wyznacza wolnosć drugiego człowieka.
          Wszelka dyskryminacja jest łamaniem tej wolności.
          • diagnosta7 Re: trafna diagnoza, diagnosto 19.05.05, 23:45
            Ano wlasnie. Wyglada na to,ze mamy
            albo
            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2717727.htmlalbo
            miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2714260.html
            Najbardziej w tym porownaniu raduje obawa o obrazliwe krzyki i transparenty w
            przypadku parady rownosci.
            • diagnosta7 Re: trafna diagnoza, diagnosto 19.05.05, 23:46
              Przepraszam,mialo byc albo-albo, ale jedno sie zjadlo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja