Wybory: parlamentarne 25 września; prezydenckie...

18.05.05, 14:54
Sprytny manewr. Dzięki temu Borowski będzie mógł być kandydatem aż do wyborów
parlamentarnych, a kiedy już te będą rozstrzygnięte zrezygnuje i głosy
przekaże Cimoszewiczowi.
    • navaira Cimoszewicz nie startuje 18.05.05, 14:59
      Ale nieźle główkujesz. :)
      • elfhelm Polityczne śmiecie marnują kasę 18.05.05, 15:38
        po cholerę odrebne wybory??? idiotyzm, frekwencja będzie minimalna. Głupole
        • obazine 130 dni do konca postkomunizmu 18.05.05, 16:19
          IV Rzeczpospolita!!!
          • puba sami eksperci:) 18.05.05, 16:38
            na forum widze samych ekspertów..
            nasze społeczeństwo kochane widze zna sie na wszystkim,, prawie i praktykach
            wyborczych, medycynie, zarzadzaniu, ekonomii..
            gdzie sie chowacie??????
            wyłaźcie sprzed komputerów i zacznijcie kandydowac do sejmu!!
            zacznijcie zarzadzac Polską a nie pozwalacie bandzie nieduczonych populistów i
            komuchów niszczyc III RP;)

            mędrcy!
            do boju
            • hegemon72 CZY TO RZECZYWIŚCIE TRUDNE/NIEMOŻLIWE? 18.05.05, 20:03
              CZY TYLKO KWACH JEST GŁUPI/ZGRYWA GŁUPA?

              KTOS POTRAFI PODAC ROZSADNE POWODY DLA KTORYCH POŁĄCZENIE OBYDWU WYBORÓW STANOWIŁO PROBLEM?
              • zenek_blues Re: CZY TO RZECZYWIŚCIE TRUDNE/NIEMOŻLIWE? 18.05.05, 20:18
                hegemon72 napisał:

                > CZY TYLKO KWACH JEST GŁUPI/ZGRYWA GŁUPA?
                >
                > KTOS POTRAFI PODAC ROZSADNE POWODY DLA KTORYCH POŁĄCZENIE OBYDWU WYBORÓW
                STANOWIŁO PROBLEM?

                nie wiem gdzie ty tu widzisz glupote kwacha, a moze jak go nie cierpisz, to
                spada ci zaslona na mozg i nie potrfisz logicznie myslec?
                oczywiste jest, ze rozny termin wyborow jest korzystny dla rozbitej lewicy, a
                dowodow tyle, ze nie chce mi sie pisac.
                kwach wykazalby sie glupota gdyby POLACZYL WYBORY. nikt o zdrowych zmyslach nie
                oddaje przeciwnikowi pola przaed walka.
                naucz sie myslec obiektywnie. dla mnie np. urban to kreatura, ale
                profesjonalizmu w tym co robi nie osmielilbym sie mu odmowic. podobne zdanie
                mialem o giertychu, ale tymi problemami z rejestracja lpr, troche moja opinie o
                jego profesjonalizmie naruszyl.
                • hegemon72 Re: CZY TO RZECZYWIŚCIE TRUDNE/NIEMOŻLIWE? 19.05.05, 11:44
                  glupote bo udaje ze to niemozliwe

                  i klamie ze tego nieda rady przeprowadzic

                  a to jelopie ze to niekorzystne dla lewicy to kazdy rozumie baranie bez twoich wyjasnien

                  tylko ze to oznacza hipokryzje tego sqrwiela i tylko to proboje pokazac
          • 13sw Czwarta, piąta czy szósta 18.05.05, 16:49
            IV RP, V RP czy VI RP. Co z tego, skoro burd... będzie taki sam jak był, choć może zammiast złodziei będą idioci.
          • pseudopolitolog Re: 130 dni do konca postkomunizmu 18.05.05, 18:45
            130 dni do rzadow nacjonalistow
        • niefun Olek kombinuje parlament ze studentami glosjacymi 18.05.05, 16:23
          (w domu) a prezydent bez nich. Nikt nie pojedzie na wybory do domu, a z
          upowaznieniem wiadomo jak jest. Czyli wychodzi, ze prezydentem bedzie jednak
          Andrzej L. Na tle takiego prezydenta Aleksander bedzie sie jawil i moze nawet
          przejdzie fo historii jako Aleksander Wielki.
          Ladnie wymyslone .....
          • niezapowiedziany Re: Olek kombinuje parlament ze studentami glosja 18.05.05, 19:27
            studenci musza pojsc glosowac. sam jestem studentem. po prostu musimy. jak nie
            jechac do domu to zalatwic zmiane lokalu (to nie jest skomplikowane - trzeba
            tylko udac sie do urzedu miasta w ktorym chce sie oddac glos i poprosic o
            wydanie zaswiadczenia. w miejscu zamieszkania - skresla z listy).
            • elfhelm brak studentów na rękę Kaczorowi... 18.05.05, 20:01
              bo Kaczyński np. wśród studentów prawa ma zerowe poparcie. Niegłosowanie
              studentów zaszkodzi PO i demokratom.pl. Na lewicy ewentualnie Sdpl.
        • konread Re: Polityczne śmiecie marnują kasę 18.05.05, 21:13
          elfhelm napisał:
          > po cholerę odrebne wybory??? idiotyzm, frekwencja będzie minimalna. Głupole

          Pewnie że marnują pieniądze, i uzmysłowić sobie trzeba, że na tym zarobi jedynie
          telewizja, to będzie rekord w puszczaniu spotów wyborczych, tylko kto to
          wszystko wytrzyma????!!!!
    • plopli Jednak nie, Cimoszewicz się wycofał. 18.05.05, 14:59
      • mikrokontrolery.net Re: Jednak nie, Cimoszewicz się wycofał. 18.05.05, 15:54
        szkoda....
        --
        mikrokontrolery.net/main.php?&id=index
    • bestia81 a referendum w sprawie traktatu konst? 18.05.05, 15:00
      z parlamentarnymi czy prezydenckimi?
    • jerry.uk jeszcze dlugo bedziemy lizac rany po Kwasniewskim 18.05.05, 15:08
      zamiast wyznaczyc wybory jak najszybciej, aby posprzatac ten chlew, Kwasniewski
      odwleka je na ostatni mozliwy termin. Czyli mamy teraz 4 miesiace dalszego
      rozkladu panstwa, sprzatania biurek i ubijania ostatnich lewych interesow przez
      SLD. Panie Kwasniewski, obywatele beda to panu pamietali! To pan jest winien
      tego calego bezprawia i bagna w jakim zyjemy.
    • listawildsteina Sprytny manewr 18.05.05, 15:08
      Cimoszewicz nie startuje. Ale manewr rzeczywiście sprytny!
      25 września wygrywa prawica, zaczynają się negocjacje co do tego kto zostanie
      premierem (Rokita czy Kaczyński). Jeżeli wygra PO, sprawa będzie stosunkowo
      prosta - Rokita premierem, Lech Kaczyński prezydentem. Jednak coraz bardziej
      prawdopodobne jest to, że wybory wygra PiS. Wtedy negocjacje między PO a Pisem
      będą "naprawde trudne". A wtedy w wyborach prezydenckich, w drugiej turze
      (czyli prawie miesiącu po wyborach parlamentarnych) rosną szanse kandydata
      lewicy, bo wyborcy nie lubią awanturnictwa. Jeżeli jeszcze uda się przeforsować
      przez sejm zmiane ordynacji wyborczej, czyli zmiane metody przeliczania głosów
      na mandaty z d'Honta na St. Leige, to najprawdopodobniej Po-PiS nie będzie
      miało większości 230 posłów, i bedą musieli sie dogadać z LPRem lub PSLem...

      Ponadto po wyborach parlamentarnych najprawdopodobniej kandydaci lewicy (poza
      Borowskim) się wycofają (większość z nich startuje tylko po to by promować
      swoją partię, po wyborach parlamentarnych ich udział w kampanii prezydenckiej
      jest bezcelowy), tak więc obecność kandydata lewicy w drugiej turze z Lechem
      kaczyńskim jest prawie pewna.

      pozdrawiam
      • wj_2000 Re: Sprytny manewr 18.05.05, 15:14
        Chyba za dużo kombinujesz.
        Cimoszewicz się wycofał, a tylko chyba on z "lewicy" miałby szanse wygrać w
        drugiej turze.
        Myślę, że Borowski nawet do niej nie wejdzie.
        Pokara nas Opatrzność Lechem II.
        Będzie prawdziwy Lechistan.
        • juice99 Re: Sprytny manewr 18.05.05, 15:22
          ojejku, jak to czasem śmiesznie poczytać naiwniactwo w internecie :) Wystarczy
          pójść na kilka spotkań politycznych żeby zobaczyć, że to wygląda troszkę
          inaczej. Cimoszewicz zmieni zdanie w ostatniej chwili, w momencie gdy upłynie
          termin zgłaszania kandydatów na prezydenta :)

          w ten sposób uniknie pewnej fali krytyki, poza tym ludzie lubią to czego nie
          mają, a tak sie będą czuli po 'rezygnacji' Cimoszewicza. A potem to dostaną i
          choćby to była śmierdząca kupa to wezmą, bo wczesniej nie mieli a teraz mają to
          pewnie dobre :)

          taka natura. Lewica po raz kolejny pokazuje, że ma 10 razy więcej politycznej
          inteligencji niż prawica. Szkoda. Z drugiej strony, czy idioci po prawej
          stronie, którzy nie potrafią tego przewidzieć, zasłużyli żeby nami rządzić? Nie
          wiem, ale Ci najiteligentniejsi nie są na ogół naujczciwsi :(
          • jurek1113 gowno a nie Sprytny manewr 18.05.05, 15:43
            Cimoszewicz - jak pokazuje cala jego dotychczasowa kariera - nie cofnie raz
            danego slowa.Czyli nie wystartuje.Szkoda. Tylko on mial szanse stac sie
            antidotum na rzad rokito-kaczynski.
          • trevik Re: Sprytny manewr 18.05.05, 15:44
            > w ten sposób uniknie pewnej fali krytyki, poza tym ludzie lubią to czego nie
            > mają, a tak sie będą czuli po 'rezygnacji' Cimoszewicza. A potem to dostaną i
            > choćby to była śmierdząca kupa to wezmą, bo wczesniej nie mieli a teraz mają to

            Ale Cimoszewicz krytyki w tym przypadku nie uniknie - co najwyzej ja opozni.
            Moze faktycznie licza na to, ze nawet gdy krytyka Cimoszewicza ukazalaby sie, to
            dynamika spadku poparcia wywolywanego krytyka Cimoszewicza bedzie na tyle slaba,
            ze ten wybory jeszcze wygra. Poza tym rzeczywiscie nie mozna wykluczyc, ze
            Cimoszewicz sam faktycznie zrezygnowal - podczas kampanii, gdyby byl kandydatem
            lewicy numer jeden zaczelaby sie walka na czarne PR, ktore nie tyle dotyka
            samego Cimoszewicza, co jego ojca a to wystarczy. Byc moze C. nie chce tej
            krytyki sluchac.

            Dwa, na pewno wyciagna mu zachowanie podczas powodzi w 1997 roku, ale chyba
            lewica liczy na slaba krytyke tego dzialania ze strony PO, zostana tylko
            Samoobrona (bez powaznego kandydata) i PiS, ktory tym moze zbyt duzych szkod nie
            narobic.

            Reasumujac 2 warianty sa mozliwe:
            1) Cimoszewicz wycofal sie definitywnie (moze mial jeszcze inne powody niz
            czarne PR)
            2) Cimoszewicz wycofal sie pozornie

            Teraz jak wyznaczyc prawdopodobienstwo 1? Trudno to wyznaczyc i sie w tym
            utwierdzic, zwlaszcza, ze C. jest kreowany na sprawiedliwiego wsrod szubrawcow
            - AFAIK jedyny w klubie SLD glosowal za samorozwiazaniem sejmu i bylo to
            wszedzie podkreslane (i jakis specjalnych problemow przez to nie mial), co moze
            oznaczac, ze w srodowiskach SLD jest byc moze zgoda na takie dzialanie. Czyli
            co? (2)

            Proponuje zaklad na polidei, jesli ktorys z adminow to czyta...

            Pozdrawiam,

            T.
    • marych Jesteśmy bogatym krajem 18.05.05, 15:11
      Dlaczego nie mozna było połaczyć tego w jeden termin???
      W październiku nikt juz nie pójdzie do urn...
      O 2-giej turze nie wspomne...
    • frank_drebin Szczyt kretynizmu kilkadziesiat milionow zlotych w 18.05.05, 15:19
      bloto, zeby SLD moglo urwac tyle ile sie da w wyborach. Moze mi prezio
      wytlumaczy czemu polaczenie wyborow jest niemozliwe ? Sam pracowalem przy
      wyborach i wiem, ze polaczenie wyborow nic by nie zmienilo, byloby tylko
      troche wiecej kart do glosowania. W technice i sposobie przeprowadzania wyborow
      nic to nie zmiania. Natomiast taki dwutygodniowy odstep dopiero namiesza -
      chociazby montaz i demontaz wyposazenia lokali wyborczych w odstepie dwu tygodni.
    • gryszcz Nie mówmy hop! 18.05.05, 15:38
      Z ust tego samego prezia słyszeliśmy już zapowiadanych chyba z 5 czy więcej terminów wyborów. Nie zdziwię się zbytnio, jeśli z równie ważnych powodów, co poprzednimi razy datę się przesunie. Sszczytem wszystkiego był już argument, że "Polska nie może mieć rządu w stanie dymisji podczas ARCYWAŻNEGO szczytu Rady Europy", które to wydarzenie zostało zlekceważone nawet przez wykorzystujących każdą okazję antyglobalistów, nie mówiąc o światowych mediach i europejskich przywódcach. Proponuję z powodu np. babiego lata we wrześniu i październiku, potem mrozów w zimie, roztopów wiosną i żniw w lecie w ogóle znieść kadencyjność, a sejm zastąpić stowarzyszeniem Ordynacka i Klubem Krakowskiego Przedmieścia.
    • grzeslaff Czerwoni kłamcy 18.05.05, 15:38
      Najpierw było (jeszcze za Buzka) - wybory powinny być wiosną, żeby nowy rząd
      mógł przygotować własny budżet. OK - to jest argument.

      Potem - głosujemy za jesiennymi wyborami, bo tak będzie taniej. To już było
      wiarołomstwo - ale argument od wielkiej biedy jeszcze jakiś.

      Teraz będzie tak jak będzie. Od dzisiaj nie ma sensu mówić o lepszych czy
      gorszych postkomunistach w SLD. Pamiętacie zakończenie "Folwarku zwierzęcego"?
      To zawsze będą świnie na dwóch nogach, a nie ludzie.
    • ciekawymbardzo Re: 25 września - TA OSTATNIA NIEDZIELA 18.05.05, 15:40
      Żegnajcie na zawsze: SLD, SdPl, UP, PSL. Koniec lewactwa.
      • minimum1 nie na zawsze,tylko na maksimum 4 lata 18.05.05, 15:47
        pamiętasz AWS ?
        • ciekawymbardzo Re: nie na zawsze,tylko na maksimum 4 lata 18.05.05, 15:50
          Miejsce AWS jest tam gdzie lewactwa.
          I nie tylko nie pisz, że PO i PiS to AWS bis. Te dyrdymały możesz sobie
          oszczędzić.
          • rebjot Re: nie na zawsze,tylko na maksimum 4 lata 18.05.05, 16:05
            Dlaczego dyrdymały Popatrz na składy personalne tych partii. 4 lata temu kto
            mógł uciekał z AWS pod inny szyld Ci bardziej liberalni przeskoczyli na
            Platformę. Ci bardziej "prawicowi" wybrali PiS
            A jeśli chodzi o "lewactwo" to więcej widzę go widzę w programie PiS niż SLD
            Blokada podatku liniowego, różne "becikowe" i inne socjalne "osłonki" Można,
            patrząc na poczynania i deklaracje PiS, dojść do wniosku, że za prawicową
            retoryką kryje się partia w zasadzie bolszewicka. Choćby sprawa Jaruzelskiego.
            Tow. Beria pewnie byłby wbniebowzięty widząc jaką karierę robi jego zasada
            "dajcie mi człowieka a paragraf się znajdzie"
    • norge Re: Wybory: parlamentarne 25 września; prezydenck 18.05.05, 16:31
      połączenie za trudne dla Kwaśniewskiego, bo obiektywnie nie trudne, a bardzo
      pożądane!
    • yarecki21 co mi się wydaje, jak bym chciał 18.05.05, 16:46
      SLD juz dlugo nie pociagnie, ile razy mozna dawac nabierac sie na to samo, ich
      pozycje z czasem zajmie jakaś partia pokroju PPS. Ponadto SLD pociagnie na dno
      UP. PSL przetrwa, nawet jesli w nastepnej kadencji bedzie mialo marginalne
      znaczenie to jest to jedyna realna sila na polskiej wsi z dluga tradycją, bo
      wydaje mi się że Samoobrona zostanie zniszczona przez rządy POPIS i szybko
      straci na znaczeniu. LPR bedzie zapewne ewoluowac w strone mniej radykalną, a
      ich fanatyczny elektorat przejmie nowa Partyja Maryja. W ten sposob rozbita
      zostanie ultra prawica. Rzady prawie na pewno nalezec bedą do malzenstwa
      Platformy z PiSem, prezydent Kaczyński. Sprawy zwiazane z dekomunizacja,
      lustracja i wymiarem sprawiedliwosc nalezec beda do PiSu, a gospodarka i
      restrukturyzacja przemyslu i rolnictwa do PO. Aby naprawic sytuacje w kraju
      nalezaloby zdecydowanie obnizyc podatki, akcyze i zniesc wiekszosc zobowiazan
      narzuconych nam przez SLD. Tylko mniejszy interwencjonizm panstwa moze
      przyczynic sie do rozwoju malych i srednich przedsiebiorstw, a co za tym idzie
      do zmniejszenia bezrobocia - najwiekszego problemu wspolczesnej Polski.
      Nalezaloby tez ustabilizowac sfere prawną zwiazana z makrogospodarką, czyli
      pakiet gruntownych reform w krotkim czasie i gwarancja jego ostatecznosci, bo
      czeste zmiany prawne sa jednym z glownych powodow odstraszania kapitalu
      zagranicznego. Co do tego kapitalu to nalezaloby ograniczyc jego
      uprzywilejowana pozycje wzgledem rodzimych przedsiebiorstw + jawnosc zycia
      politycznego i ukrocenie swawoli posłów, odmlodzenie kadrowe, moze niezbyt
      popularne ale konieczne reformy panstwa. A moje marzenie to IV RP z cenzusem
      wyksztalcenia w prawie biernego wyboru do organow wladzy, panstwo bez
      interwencjonizmu, max. 3 patrie na jedna kadencje w parlamencie i zwiekszenie
      upawnien prezydenta.
      • zenek_blues Re: co mi się wydaje, jak bym chciał 18.05.05, 18:54
        yarecki21 napisał:

        ...
        a kto cie takich glupot nauczyl, he?
        • zenek_blues Re: co mi się wydaje, jak bym chciał 18.05.05, 19:02
          yarecki, w takiej sytuacji spolecznej, zmniejszenia interwencjonizmu
          panstwowego to moze sie domagac tylko zwolennik rewolucji pazdziernikowej.
          Potrzeba ci tego?
          • yarecki21 Re: co mi się wydaje, jak bym chciał 18.05.05, 19:26
            Niekiedy wydaje mi sie ze potrzebna jest jakas mała rewolucja, a potem
            absolutyzm oswiecony jakis. Jakis krol co by to pozamiatal, tylko ze zazwyczaj
            takie akcje zle sie konczą. Nikt nie uczyl mnie tego i nie kazal mi tego pisac,
            nie jestem niczyjim agentem, ani dzialaczem zadnej organizacji. Tak gwoli
            scislosci. A co do interwencjonizmu panstwowego to sadze ze tylko jego
            ograniczanie moze dopomoc rozwojowi gospodarki kapitalistycznej, jedynej w
            obcnym swiecie przynoszacej dobrobyt i rozwoj gospodarczy.
            • zenek_blues Re: co mi się wydaje, jak bym chciał 18.05.05, 19:34
              yarecki21 napisał:

              > Niekiedy wydaje mi sie ze potrzebna jest jakas mała rewolucja, a potem

              no widzisz. teraz piszesz sensowniej. interwencjonizm panstwowy jest
              instrumentem zbyt czulym aby rewolucyjnie nim operowac. I o tych krolach tez
              gdzies sie nauczyles (to sie ZAWSZE zle konczy). a agentury nikt ci nie
              zarzucal, przynajmniej ja.
              • yarecki21 Re: co mi się wydaje, jak bym chciał 18.05.05, 20:16
                :)
    • jdk Re: Wybory: parlamentarne 25 września; prezydenck 18.05.05, 17:57
      Ale kpina!!

      A jeszcze niedawno byla mowa, ze uzasadnieniem wyborow na jesieni bedzie
      oszczednosc kosztow!!

      A teraz? Bedziemy chodzic co 2 tygodnie na glosowania? Juz widac te frekwencje!

      Pamietajmy, kto i co obiecywal.
    • edo5 Re: Wybory: parlamentarne 25 września; prezydenck 18.05.05, 18:15
      Zadne wybory nie będą ważne.Nie można wybrać prezydenta przy 10% poparciu , bo
      to fikcja i każy może go olać.
    • captain.america USA ma wybory razem, dla Polski to za trudne??? 18.05.05, 18:53
      Jestescie bogatym krajem zeby w ciagu kilku tygodni miec 3 tury wyborow (1
      parlamentarne i 2 prezydenckie), no moze jeszcze dowalicie czwarta date na
      referendum z konstytuta.
    • america Tylko nie glosujcie wiecej na tych co za Izraelem 18.05.05, 18:53
      sa a nie Polska. Glosujcie roztropnie na Polakow.
    • niezapowiedziany Re: Wybory: parlamentarne 25 września; prezydenck 18.05.05, 19:24
      "Prezydent Aleksander Kwaśniewski tłumaczył, że połączenie w jednym terminie
      wyborów parlamentarnych i prezydenckich byłoby niezwykle trudne, a wręcz
      niemożliwe."

      2 tygodnie temu polaczenie wyborow w jednym terminie to byl dla Kwasniewskiego
      i SLD argument za tym, zeby robic wybory na jesieni. brawo dla Kwasniewskiego
      (z SLD) za juz calkowite i otwarte drwienie z narodu. mam nadzieje, ze narod
      zapamieta.

      ja bylem za wiosennymi. skoro juz mialy byc na jesieni, to rzeczywisce
      sensownie bylo zrobic razem prezydenckie i parlamentarne (te maja mniejsza
      frekwencje), bo byloby to tansze. ale konstutycja europejska to jest zupelnie
      osobny temat. jak mozna to laczyc z pozostalymi glosowaniami? jakas zupelna
      paranoja. z referendum powinnismy poczekac. jak ktores panstw odrzuci
      konstytucje to nie bedzie sensu go przeprowadzac. a argument, ze odrzucajac je
      odbieramy sobie prawo do poprawek jest idiotyzmem. ktos kto przyjmuje - znaczy
      sie podoba mu sie jak jest- to co ma poprawiac. poprawiaja ci, ktorym nie
      pasuje. a w mysl solidaryzmu odrzucenie badz przyjecie nie powinno miec zadnego
      znaczenia. i pewnie nie bedzie mialo. czy Francji lub Anglii grozi wykluczenie?
      • zenek_blues Re: Wybory: parlamentarne 25 września; prezydenck 18.05.05, 19:28
        niezapowiedziany napisał:

        > "Prezydent Aleksander Kwaśniewski tłumaczył, że połączenie w jednym terminie
        > wyborów parlamentarnych i prezydenckich byłoby niezwykle trudne, a wręcz
        > niemożliwe."
        >
        > 2 tygodnie temu polaczenie wyborow w jednym terminie to byl dla
        Kwasniewskiego
        > i SLD argument za tym, zeby robic wybory na jesieni. brawo dla Kwasniewskiego
        > (z SLD) za juz calkowite i otwarte drwienie z narodu. mam nadzieje, ze narod
        > zapamieta.
        >

        gdybys sluchal uchem, a nie brzuchem, to bys wiedzial, ze kwach NIGDY nie
        wypowiadal sie za polaczeniem wyborow parlamentarnych i prezydenckich. zawsze
        chodzilo o ewntualne polaczenie wyborow z REFERENDUM
        • niezapowiedziany Re: Wybory: parlamentarne 25 września; prezydenck 18.05.05, 20:00
          mowil, ze za jesiennym terminem przemawia oszczednosc, bo mozna je polaczyc z
          prezydenckimi, zeby podniesc frekwencje. abstrahuje od tego, ze laczenie
          referendum konstytucyjnego z innymi wyborami nie powinno miec miejsca, to
          mozesz mi powiedziec jaki mialo sens takie przesuwanie parlamentarnych, skoro
          referendum moznaby bylo i tak polaczyc z prezydenckimi (ktore mialy od poczatku
          byc na jesieni). to jak? klamca czy idiota?
          • zenek_blues Re: Wybory: parlamentarne 25 września; prezydenck 18.05.05, 20:09
            niezapowiedziany napisał:

            > mowil, ze za jesiennym terminem przemawia oszczednosc, bo mozna je polaczyc z
            > prezydenckimi, zeby podniesc frekwencje. abstrahuje od tego, ze laczenie
            > referendum konstytucyjnego z innymi wyborami nie powinno miec miejsca, to
            > mozesz mi powiedziec jaki mialo sens takie przesuwanie parlamentarnych, skoro
            > referendum moznaby bylo i tak polaczyc z prezydenckimi (ktore mialy od
            poczatku

            powtarzam jeszcze raz. mowil o laczeniu REFERENDUM z wyborami , aby bylo
            oszczedniej i (co wazniejsze) aby byla frekwencja. jesli go nie cierpisz, to
            twoja sprawa, tylko nie pisz tego, czego nie wiesz.
            a termin wyborow parlamentarnych prawie w ogole nie zalezy od prezydenta
            (scislej: zalezy tylko w okreslonych przypadkach). jesli przyjalby rezygnacje
            belki, to wybory bylyby tylko o miesiac wczesniej, a tego nie chciala ZADNA
            partia (bo wypadaja podczas wakacji). na drugi raz prosze sledz dokladniej
            informacje i nie wypisuj glupot.
            >
            > byc na jesieni). to jak? klamca czy idiota?
    • polonus7 Trzeba wiec natychmiast opracowac JOWy 18.05.05, 19:28
      Po co te wybory wg aktuaknego systemu ? To bez sensu.
    • johngalt W USA tego samego dnia..... 18.05.05, 20:11
      W USA tego samego dnia wybieraja:
      prezydenta
      kongres
      kongres stanowy
      rade miasta / gminy
      sedziow
      glosuja czasami w kilku referendach
      • zenek_blues Re: W USA tego samego dnia..... 18.05.05, 20:20
        johngalt napisał:

        > W USA tego samego dnia wybieraja:
        > prezydenta
        > kongres
        > kongres stanowy
        > rade miasta / gminy
        > sedziow
        > glosuja czasami w kilku referendach

        w usa wybieraja tak juz grubo ponad 200 lat, a u nas 15. dla ciebie nie stanowi
        to roznicy?
        • johngalt Re: W USA tego samego dnia..... 18.05.05, 20:52

          >
          > w usa wybieraja tak juz grubo ponad 200 lat, a u nas 15. dla ciebie nie
          stanowi
          >
          > to roznicy?

          Stanowi, mozemy sie czegos od nich nauczyc. Aha, zapomnialem powiedziec, ze w
          USA wybieraja ich wszystkich we wtorek, nie w niedziele.
          • zenek_blues Re: W USA tego samego dnia..... 18.05.05, 21:02
            johngalt napisał:

            >
            > >
            > > w usa wybieraja tak juz grubo ponad 200 lat, a u nas 15. dla ciebie nie
            > stanowi
            > >
            > > to roznicy?
            >
            > Stanowi, mozemy sie czegos od nich nauczyc. Aha, zapomnialem powiedziec, ze w
            > USA wybieraja ich wszystkich we wtorek, nie w niedziele.

            wiec maja frekwencje w zamian za wagary. a u nas trza o nia waaaaalczyc, no nie?
            • johngalt Re: W USA tego samego dnia..... 19.05.05, 00:09
              > wiec maja frekwencje w zamian za wagary. a u nas trza o nia waaaaalczyc, no nie

              Jakie wagary? Duza czesc glosuje przed/po pracy, niektorzy tylko biora
              godzine-dwie wolnego i ida glosowac.

              O frekwencje nie trzeba walczyc, jesli ktos nie chce glosowac, to lepiej, zeby
              nie glosowal - nie chce miec parlamentu wybranego glosami tych, ktorzy sie
              polityka nie interesuja a poszli na wybory tylko dlatego, ze ktos "waaaaaalczyl"
              o fekwencje.
    • marcin.olszanski Re: Wybory: parlamentarne 25 września; prezydenck 18.05.05, 22:05
      I kasa wydana w ciągu 2 tygodni 2 x. Można to zrobić było razem. Przecież to i
      tak jeden ch.., kto będzie. I tak się nic nie zmieni.
    • the_liryk Re: Wybory: parlamentarne 25 września; prezydenck 18.05.05, 22:07
      Plamy z trawy można łatwo usunąć wyciskając na zabrudzone miejsce kilka kropel
      cytryny przed włożeniem do pralki. Od lat stosuję tę metodę i sprawdza się
      doskonale. Pozwala to zaoszczędzić pieniądze na proszkach do prania które są
      obecnie coraz droższe a i tak nie gwarantują odpowiedniego efektu.
Pełna wersja