Dodaj do ulubionych

Był Kieres, będzie Kieres

19.05.05, 07:17
Pani Milewicz, Kopalinski sie klania
"Dziś profesor Leon Kieres nie dostał "imprimatur" Kolegium IPN"...
Z tego zdania wynikaloby, ze Profesor nie uzyskal pozwolenia od instytutu na
wydrukowanie czegos, a tu zdaje sie chodzi o cos zupelnie innego.
Jak to sie kiedys mowilo - invita Minerva.
Obserwuj wątek
      • vice_versa Re: Był Kieres, będzie Kieres 19.05.05, 18:25
        W odpowiedzi zacytuję przyjaciela, busha_w_wodzie: " ich intelekt jest
        przereklamowany? mieli nadzieje na rozwalenie calego ipn a udalo sie tylko
        odstrzelic prezesa?"
        Zmieniłbym jedynie to znaki zapytania na kropki.
        Towarzysze dziennikarze pokazują co się dzieje gdy poślednie talenty obasdzi
        się w głównych rolach, zamiast dramatu mamy tani melodramat, zamiast katharsis
        mamy krokodyle łzy etc... A jak już raz na 4 lata wystawia się sztukę w Teatrze
        Narodowym to chciałoby się ogladać wielkie widowisko, a nie wielki cyrk, w
        którym ponure didaskalia przedstawia się jako sztukę narodową a maski aktorów
        już od dawna są wymięte i znoszone...
    • basia.basia Re: Był Kieres, będzie Kieres 19.05.05, 22:44
      olenicz napisał:

      > Pani Milewicz, Kopalinski sie klania
      > "Dziś profesor Leon Kieres nie dostał "imprimatur" Kolegium IPN"...
      > Z tego zdania wynikaloby, ze Profesor nie uzyskal pozwolenia od instytutu na
      > wydrukowanie czegos, a tu zdaje sie chodzi o cos zupelnie innego.
      > Jak to sie kiedys mowilo - invita Minerva.

      Pani Milewicz "zdrowy rozsądek" głównie się kłania:) Mnie bawi to, że oni
      prowadzą wojnę z IPN od blisko roku (po chwilowym zawieszeniu broni zresztą)
      a nie zauważyli, że w IPN narastał ferment i czy teczka o. Hejmy by się pojawiła
      czy nie to i tak radykalna zmiana była konieczna, i by do niej doszło.
      A zauważyliby gdyby raczyli poczytać Biuletyny IPN, inne ich periodyki oraz
      ARCANA ale... parę miesięcy temu czytałam refleksje Graczyka po lekturze
      artykułu w ARCANACH właśnie (na temat teczki Adama Zagajewskiego) a zaczął od
      stwierdzenia, że takiego paskudztwa (czyli tego kwartalnika np.) to on i nikt z
      jego znajomych do ręki nie bierze:) Jednak raz wziął i z pożytkiem dla siebie:)
      I nie pisze więcej antylustracyjnych tekstów.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka