gargamel.z.rm
19.05.05, 17:34
Istniejąca od czterech lat Wyższa Szkoła Gospodarcza w Przemyślu stała się
prawdziwą kuźnią kadr Samoobrony. W szeregach partii Andrzeja Leppera
udzielają się zarówno pracownicy uczelni, jak i studenci.
Żacy w biało- czerwonych krawatach uchodzą zresztą za najbardziej pojętnych.
Tylko w ten sposób można przecież wytłumaczyć nader szybkie uzupełnianie
przez nich wykształcenia - piszą "Super Nowości".W przemyskiej Alma Mater
wkrótce prac licencjanckich bronić będą dwie czołowe posłanki Samoobrony:
Maria Zbyrowska i jedna z najbliższych współpracownic Andrzeja Leppera Wanda
Łyżwińska. Ta ostatnia jeszcze niedawno w rozmowie z dziennikarką jednej z
lokalnych gazet nie bardzo wiedziała, co w ogóle studiuje. "Coś z dietami" -
głośno zastanawiała się czołowa parlamentarzystka Samoobrony. Dopiero dzięki
podpowiedziom przypomniała sobie, że jej kierunkiem studiów jest technologia
żywienia. To ten sam kierunek, na którym kształci się poseł Maria
Zbyrowska.Po Przemyślu krążą plotki, że podkarpacka parlamentarzystka bardzo
rzadko zjawia się na uczelni. Ta jednak stanowczo temu zaprzecza. "Nie mam
żadnej taryfy ulgowej, wręcz przeciwnie. Bardzo poważnie podchodzę do moich
studiów, zwłaszcza po artykułach w prasie" - zarzeka się posłanka.Fama po
Przemyślu niesie, że na WSG studiuje wielu działaczy Samoobrony także z
najbliższej rodziny poseł Zbyrowskiej. Być może studia na przemyskiej uczelni
rozpocznie także inny parlamentarzysta Samoobrony Tadeusz Urban, który według
informatorów "Super Nowości" stosunkowo niedawno z powodzeniem zdał maturę w
przemyskim Centrum Kształcenia Ustawicznego
fakty.interia.pl/wiadomosci/prasa/news?inf=624963