czy ktoś w latach 1981-89

20.05.05, 14:05
...poniósł śmierć z woli Wojciecha Jaruzelskiego lub osób ze ścisłego
kierownictwa kraju?
Czy w sprawach opozycjonistów zapadały wyroki smierci przy czym nie chodzi mi
o oskarżonych o szpiegostwo jak Zdzisław Najder czy Ryszard Kukliński?
Owszem, zdarzały się skrytobójsta przynajmniej do czasu smierci ks.
Popiełuszki, jednak z cała pewnością Jaruzelski o tym nie wiedział.
Zatem nie był to okrutny dyktator o czym nie wolno zapominać.
    • ayran Re: czy ktoś w latach 1981-89 20.05.05, 14:13
      A mógłbyś zdradzić, na czym opierasz owa "całą pewność"? Na wypowiedziach
      samego Jaruzelskiego?
      • piotr7777 Re: czy ktoś w latach 1981-89 20.05.05, 14:51
        > A mógłbyś zdradzić, na czym opierasz owa "całą pewność"? Na wypowiedziach
        > samego Jaruzelskiego?
        Nie, na faktach.
        • lucyperek2 Re: czy ktoś w latach 1981-89 20.05.05, 15:21
          > > A mógłbyś zdradzić, na czym opierasz owa "całą pewność"? Na wypowiedziach
          >
          > > samego Jaruzelskiego?
          > Nie, na faktach.

          A jakież to fakty dowodza ponad wszelką wątpliwość, że generałek "o niczym nie
          wiedział"? Rozumiem, że nie wiedział także, iż wydał rozkaz strzelania na
          Wybrzeżu. Nie wiedział o istnieniu MSW i całych departamentach zbrodniarzy. Nie
          wiedział o bestialstwie ZOMO i o tym czym zajmują się jego siepacze z bezpieki.
          Hans Frank w zasadzie tez niczego nie wiedział. Spytajcie Castro czy coś wie.
          Nie, też nic nie wie. A taki biedny, zaszczuty Ceausescu to wręcz zdębiał jak mu
          podczas rozprawy donieśli o wyczynach Securitate. Biedni, gnojeni ludzie....
          • tocqueville Re: czy ktoś w latach 1981-89 20.05.05, 15:23
            a niejaki David Irwing "udowadniał" że Hilter nie wiedział o Holocauście ;(
            • piotr7777 Re: czy ktoś w latach 1981-89 20.05.05, 15:29
              tocqueville napisał:

              > a niejaki David Irwing "udowadniał" że Hilter nie wiedział o Holocauście ;(
              Porównanie całkowicie nietrafne - Hitler stworzył system, Jaruzelski wszedł w
              system zastany.
              Hitler miał status boga, kultu Jaruzelskiego nigdy nie było - w szkołach i
              urzędach nie było jego portretów, nie stawiano mu pomników itp.
              • lucyperek2 Re: czy ktoś w latach 1981-89 20.05.05, 15:37
                > Porównanie całkowicie nietrafne - Hitler stworzył system, Jaruzelski wszedł w
                > system zastany.

                Tak, przecież on nie był od początku członkiem klubu władców peerelu. A wiemy
                wszyscy, że nie wszedł z własnej woli tylko został siłą, wbrew samemu sobie,
                swojemu kryształowemu sumieniu przymuszony. I tylko wyczekiwał, szlachetny, na
                moment obalenia ZSRR.

                Na pohybel władzy ludowej !
                • pan_jaruzel Re: czy ktoś w latach 1981-89 20.05.05, 19:18
                  skoro już mowa o moim patronie to powiem tak:
                  ZA MAŁO!!!!
                  za mało czarnych i solidaruchów do piachu poszło, poważny błąd Jaruzelskiego -
                  naród, jak Stalin wzorcowo zaprezentował, należy trzymać ZA MORDĘ, Jaruzelski
                  bał się iść na całość i teraz mamy tego efekty, tzw. wolność kościelną.
                  • lucyperek2 Re: czy ktoś w latach 1981-89 21.05.05, 10:48
                    > za mało czarnych i solidaruchów do piachu poszło, poważny błąd Jaruzelskiego -

                    ty tak na poważnie ? A jeśli jednak na poważnie to odpowiem ci krótko - to
                    ścierwo czerwone doskonale wiedziało, że żadna sowiecka armia z pomoca nie
                    przyjdzie. Ścierwo bało się panicznie, że w razie czego spora część armii stanie
                    po stronie narodu. Wujek by wstępnym testem na to czy ludobójstwo przejdzie.
                    Gdyby sie na to poważyli, to wisieliby na wszystkich drzewach.
        • ayran Re: czy ktoś w latach 1981-89 20.05.05, 19:05
          Bardzo ciekawe. A potrafiłbyś podać przykładowy FAKT świadczący o niewiedzy
          Jaruzelskiego?
          • piotr7777 Re: czy ktoś w latach 1981-89 20.05.05, 19:19
            > Bardzo ciekawe. A potrafiłbyś podać przykładowy FAKT świadczący o niewiedzy
            > Jaruzelskiego?
            To raczej ty powienieneś podać fakt świadczący o jego wiedzy i zgodzie na
            zabójstwo określonej osoby.
            Jest coś takiego jak domniemanie niewinności.
            A gdyby był choć cień podejrzenia, że np. zabójstwo Przemyka było z inspiracji
            Jaruzelskiego znalazłby się na ławie oskarżonych - żyjemy w państwie prawa.
            Nie było odgórnego programu eliminacji przeciwników ustorju - jedynie
            incydentalne działania funkcjonariuszy organów bezpeiczeństwa - to oczywiste.
            • wanda43 Re: czy ktoś w latach 1981-89 20.05.05, 19:36
              Co do panstwa prawa,to sie nie zgadzam,zyjemy w policyjnym panstwie bezprawia,co
              potwierdzają ostatnie doniesienia prasowe.
              Co do zabojstwa Popieluszki,to ponoc IPN bada sprawe,bo podobno biegli
              stwierdzili,ze zgon ksiedza nastapil w tym czasie,kiedy Piotrowski and consortes
              siedzieli juz pod kluczem.A wiec porwali oni,ale zabil ktos inny.Jaka jest
              prawda,mam nazieje IPN ustali.
            • ayran Re: czy ktoś w latach 1981-89 20.05.05, 19:41
              piotr7777 napisał:

              > To raczej ty powienieneś podać fakt świadczący o jego wiedzy i zgodzie na
              > zabójstwo określonej osoby.
              > Jest coś takiego jak domniemanie niewinności.

              Myli ci się postępowanie sądowe z odpowiedzialnością polityczną. Ale to nie
              pierwszyzna.

              > A gdyby był choć cień podejrzenia, że np. zabójstwo Przemyka było z inspiracji
              > Jaruzelskiego znalazłby się na ławie oskarżonych - żyjemy w państwie prawa.
              > Nie było odgórnego programu eliminacji przeciwników ustorju - jedynie
              > incydentalne działania funkcjonariuszy organów bezpeiczeństwa - to oczywiste.

              Naprawdę? Tak sobie improwizowali, bo byli niegrzeczni?
    • michal00 Re: czy ktoś w latach 1981-89 20.05.05, 15:28
      Czy to ma byc jakas proba usprawiedliwienia Jaruzelskiego? Owszem, byli gorsi
      dyktatorzy, ale to nie usprawiedliwia Jaruzela. Podobnie jak nie usprawiedliwia
      zlodzieja, ze inni sa zabojcami albo ze inni wiecej kradli.
      • pan_jaruzel Re: czy ktoś w latach 1981-89 20.05.05, 19:22
        Miał pójść na całość, ale do tego trzeba było mieć siłę - tu się zgodzę w
        ocenach, że Jaruzelski nie wykazał się ani konsekwencją ani pewnością siebie,
        gdyby doprowadził swe zamiary do końca być może zdarzyłoby się to co w Rumunii
        (samosąd na przywódcy), ale to skrajny przypadek, Stalin umarł n.p. w spokoju,
        nikt mu nie podskoczył, bo wszystkich wyeliminował w odp. czasie, Jaruzelski
        zaczął też to robić ale nie skończył, to był błąd.
    • camille_pissarro Re: czy ktoś w latach 1981-89 20.05.05, 19:50
      Dal apolegoty poczynań generała jaruzelskiego jak widac nie ma znaczenia to co
      sie stało w kopalni Wujek, to czego dokonano z Grzegorzem Przemykiem czy smierc
      trzech osob podczas 3 maja w Lubinie.( lista ofiar stanu wojennego , dokładnie
      nie pamietam ale zamknęła sie liczbą około 50 osób).To stan wojenny ale
      W.Jaruzelski ma oprócz tego na sumieni grudzień 1970 ( był wówczas ministrem
      Obrony Narodowej ) a takze "zaoferował bratnia pomoc " Czechosłowacji w
      1968.Ale widać takie wydarzenia nie maja znaczenia dla "żółtodziobów" , którzy
      oderwali się na chwile od komunikatorów czy gier i próbuja wciskac ludziom kit
      o prawomyślności generała Jaruzelskiego - bo gdy nie mamy do czynienia z
      młokosem ( co mogłoby ujśc płazem ) a z osoba dosiadczoną przez poprzednia
      epokę z generałem w roli głównej to przynajmniej wiadomo z kim ma sie do
      czynienia....
      • camille_pissarro Re: czy ktoś w latach 1981-89 20.05.05, 20:02
        chochlik ,żeby była pełna jasnośc chodziło mi oczywista o apologetę generała .
        • pan_jaruzel Re: czy ktoś w latach 1981-89 20.05.05, 20:05
          w Czechosłowacji zgodnie z danymi historycznymi zginęło tylko dwóch miejscowych
          cywili z rąk polskich - ale tylko z winy pijanego żołnierza, który
          niepotrzebnie otworzył ogień do tłumu.
          • camille_pissarro Re: czy ktoś w latach 1981-89 20.05.05, 20:28
            chodzi o sam fakt uczestnictwa , które nakłada na nas brzemie w postaci tego
            niechlubnego czynu .Ponadto Jaruzelski będąc w Moskwie wspomniał o naszej
            niechlubnej przeszłości , przywołując zajęcie Zaolzia, jakoś 1968 nie
            przyszedł mu w ogóle na myśł.Wybiórczośc u Jaruzela ma decydujaca rolę .Ponadto
            Jaruzelski jest w swych argumentacjach o obronie stanu wojennego bardzo
            niejesny ( oględnie rzecz ujmując) - u nas mówi , że czekała nas inwazja wojsk
            radzieckich a Moskwie , ze Polsce groziła kontrrewolucja, to jest ta
            dwulicowość , ten dualizm czy inaczej moralny relatywizm ujęty w
            pojęcie "mniejszego zła" - nie cierpie tego jegomościa z herbu "Ślepowron"...
            • piotr7777 Re: czy ktoś w latach 1981-89 20.05.05, 20:36
              Nie neguję tego, że Jaruzelski odpowiada politycznie za śmierć górników z
              kopalni Wujek i inne śmiertelne zdarzenia z czasów stanu wojennego i
              późniejszych, ale nie można mu zarzucić, że wydarzyło się to na jego osobiste
              polecenie w przeciwieństwie do wielu współczesnych mu latynoamerykańskich
              dyktatorów w mundurach.
              Co do grudnia 1970 r. to jest sprawa przed sądem w Gdańsku.
              • hydy Re: czy ktoś w latach 1981-89 20.05.05, 20:48
                piotr7777 napisał:

                > Co do grudnia 1970 r. to jest sprawa przed sądem w Gdańsku.

                więc skąd wiesz, że śmierć tych ludzi go nie obciąża?
              • camille_pissarro Re: czy ktoś w latach 1981-89 20.05.05, 21:02
                Czy chcesz wyartykułować , że W.Jaruzelski nie znał ( nic nie wiedział )
                szyfrogramu Cz. Kiszczaka o użyciu broni w "Wujku" ????I mowa o li tylko
                politycznej odpowiedzialnośći jest tzw. Polityczną poprawnościa a nazywajac
                rzecz po imieniu po prostu moralnym relatywizmem.
    • walnientynka poniosl.... 20.05.05, 20:32
      niekoniecznie,
      z wyroku,
      ale z woli,
      doopowatego wojciecha,
    • 9111951u Re: czy ktoś w latach 1981-89 21.05.05, 10:55
      777,
      jak ty wogóle smiałeś pomyśleć , że "nasz idol- bohater" generał z Rosji o
      takim oficerskim honorze mógł mieć z tym cuś wspólnego albo cuś z jego wolą ?
      Tobie chyba musiało paśc na mózg albo na łoczy, by tak poddawać w watpliwość
      wolę "naszego generała", co to nam wojnę wypowiedział z "obawy" przed ruskim
      wojskiem a albo Solidarnoscią ,jak kto woli !
Inne wątki na temat:
Pełna wersja