imagistyk
22.05.05, 21:39
Rokita wykończył Olechowskiego i Płażyńskiego.Teraz padła Gilowska i Tusk pozostał sam.Nikt już nie zagraża duce Rokicie,gdyż Tusk jest zbyt nijaki i leniwy ,by walczyć o swoją pozycję.Woli pozostać figurantem,gdyż dzięki temu nic nie musi robić,od myślenia jest Rokita,a kasa leci.Czyż życie nie jest piękne ? Ale być może ktoś w PO uderzy w duce Rokitę kartą Grobelnego.Chyba,że wyprzedzi go Kaczor.Tak czy siak zapowiada się pasjonująca rozgrywka o przywództwo w PO.