Jest zgoda na parady bożocielskie?

25.05.05, 08:45
Czy prezydent Warszawy wydał już oficjalną zgodę na jutrzejsze przemarsze
większości katolickiej?
O ile pamiętam procesje bożocielskie skutecznie potrafią zatamować ruch
uliczny, a obrzędy religijne wymagają zniszczenia wielu roślin , ponoć w celu
nadania pochodom przez ulice "odpowiedniej oprawy".
Co na to Liga Ochrony Przyrody i nasi ekolodzy?
Czy nie stanowi to zagrożenia dla jakichś wymierających gatunków?
Czy organizowanie masowych pochodów dezorganizujących funkcjonowanie miast,
bez uzyskania uprzednio odpowiednich zezwoleń , nie jest łamaniem prawa?

Nie bardzo wiem, o co w tych katolickich przemarszach chodzi. Pamiętam tylko,
że moje sąsiadki zawsze starały się na takiej paradzie wyglądać, jak
najlepiej, by "zakasować" konkurencję. Odpowiednikiem tej wiosennej
katolickiej parady były jesienne przemarsze przez cmentarze w dniu
01.listopada, kiedy można zaprezentować najnowsze nabytki odzieżowe na sezon
jesienno- zimowy.
A wielbicielki moherowych beretów i tak pewnie nie zdejmą ich z głowy...
    • dupekzoledny [...] 25.05.05, 09:00
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • ursyn1 Re: Jest zgoda na parady bożocielskie? 25.05.05, 09:05
        dupekzoledny napisał:

        > moja NAJUKOCHAŃSZA q...a teściowa na wszystkie świete PIERWSZY RAZ zakładała
        > łąpki karakułowe. /następny raz b.narodzenie/.

        Widzę, że nie jestem odosobniony w swoich spostrzeżeniach :))
        A łapki karakułowe, to jeszcze bardziej znamienne niż moherowe berety - że też
        ja o nich zapomniałem!
        • dupekzoledny Re: Jest zgoda na parady bożocielskie? 25.05.05, 09:08
          inna sprawa ze na cześć tejże q...y teściowej zrobiłem laleczkę malutką,
          przekłułem ją szpilką. i patrz cholera-nie zadziałało.
          • ursyn1 Re: Jest zgoda na parady bożocielskie? 25.05.05, 09:11
            dupekzoledny napisał:

            > inna sprawa ze na cześć tejże q...y teściowej zrobiłem laleczkę malutką,
            > przekłułem ją szpilką. i patrz cholera-nie zadziałało.

            Widocznie laleczka była za mała, a szpilka za krótka :))

            Ale my tu o lalkach, a jakoś nikt mnie, niewiernemu nie odpowiedział na zadane
            wsześniej pytania...
    • dupekzoledny Re: Konstytucja Rp, art 53 25.05.05, 09:18
      KArTOfLU,coś marudzisz.
      a biega o takie samo prawo do demonstrowania dla KArTOfLI i pedałków.
    • kotek.filemon Re: Konstytucja Rp, art 53 25.05.05, 09:28
      Jak tak dobrze znasz Konstytucję to przeczytaj sobie art. 32.
      Wyciągnij wnioski jak potrafisz. A cywilizowane państwa, owszem, zwiedzałem.
      Jak się tutaj oporządzę ze wszystkim to pojadę do jakiegos mieszkać - mam
      dobre przyczółki...
      • trollllll [...] 25.05.05, 09:37
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • ursyn1 Re: Konstytucja Rp, art 32 25.05.05, 09:44
          trollllll napisał:


          >
          > Polecam też art. 31 - zgodnie z nim mam prawo domagać się, aby pedalstwo nie
          > narzucało mi się ze swoim światopoglądem.

          Nikt nie każe ci chodzić po lokalach gejowskich i zapoznawać się z innym, od
          twojego światopoglądem .

          Jeśli mniejszość homoseksualna jest tak nieliczna i nieznacząca, to trudno
          zrozumieć to twoje rozjuszenie tym tematem, jako przedstawiciela "słusznej
          większości". Czy czujesz się zagrożony?
          >
        • venus99 Re: Konstytucja Rp, art 32 25.05.05, 09:52
          a katolicyzm może narzucać swój światopogląd?
          moralność Kalego jak zawsze.
          • trollllll [...] 25.05.05, 09:58
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • ursyn1 Re: kto i co ci narzuca? 25.05.05, 10:04
              trollllll napisał:

              >

              > mamy w naszym kraju wiele wyznań i kościołów - chcociażby ewangelików i
              > prawosławnych, nie mówiąc już o Świadkach Jehowy.
              > Jakoś nie slyszałem, aby się skarżyli na dyskryminację.
              > Swojego czasu ŚJ wynajmowali przecież całe stadiony na swoje praktyki religijne
              > ,
              > i co, była tam jakaś dyskryminacja?

              Nie rozmawiamy w tym miejscu o dyskryminacji, tylko o organizowaniu uroczystości
              masowych, utrudniających życie innym. Z wymaganą zgodą lub bez niej...
            • janbezziemi Do Giwi o "trolIII" 25.05.05, 10:49
              Jak jakiś "trol" postawi kropkę po każdej literce wulgarnego słowa, to moze już
              jego opinia pozostac? Dziwi mnie to, bo, Giwi, ponoc walczysz z takim
              słownictwem.
    • gosc.z.korony TEKST W TONIE OSTRYM 25.05.05, 09:30
      Ale zwracającym uwagę na pewną zakodowaną nierówność traktowania zjawisk.
      Zgadzam się:
      Dlaczego jednym wolno uzewnętrzniać światopogląd niejako ,,z urodzenia'', a
      innym tego samego się broni?
      Co to znaczy: ,,propagować homoseksualizm''?
      Przecież homoseksualistą się albo jest, albo się nim nie jest. Nie można się
      przecież nań ,,nawrócić''... to nie idea... ani religia.
      • dupekzoledny [...] 25.05.05, 09:32
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • gosc.z.korony poczekaj, poczekaj.. ;-))) 25.05.05, 09:54
          Przyjdzie czas, że ludzie zniechęcą się do jakości księżych ,,usług'' i
          kościoły zaczną pustoszeć. Wtedy to kapłani sami za ludźmi biegać zaczną. Wezmą
          się do pracy i przestaną ludzi odpychać od Pana Jezusa.
          Znam katolickiego księdza, który pełnił kiedyś posługę w parafii na terenie
          Niemiec. Byłem zaskoczony jego aktywną postawą i pozytywnym nastawieniem do
          ludzi. Wyjaśnił mi on, że z jego niemiecką parafią konkurowały dwie inne,
          reformowane. Trzeba więc było się o wiernych starać. Dodam, że ksiądz ten w
          krótkim czasie, w oparciu o unijne fundusze wyremontował (odrestaurował) polski
          drewniany kościółek a ludzie byli nim zachwyceni.
          pozdr
      • venus99 Re: TEKST W TONIE OSTRYM 25.05.05, 09:54
        gdyby jeszcze uzywali określenia homoseksualizm.ale im to nie przechodzi przez
        gardło.jakis kompleks mają?może niespełnione pragnienia?
      • humbak Re: TEKST W TONIE OSTRYM 25.05.05, 12:21
        To ja tak: świętowanie to z założenia nie jest propagowanie. To raz.
        Dwa- niezupełnie się zgodzę z tym:
        "Przecież homoseksualistą się albo jest, albo się nim nie jest."
        TO nie jest takie proste. Chodzi nie tyle o promowanie orientacji homoseksualnej (która swoją drogą z tego co słyszałem może być "nabyta"), ale zgodę na praktykowanie. Polecam rzucić okiem tu:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24536&w=18729291&a=18741306
        Zdaje się, że trochę Fnoll na ten temat wie.
        • gosc.z.korony dziękuję 25.05.05, 14:27
          to ciekawe informacje. Warte przemyśleń.
      • joannabarska Re: TEKST W TONIE OSTRYM 25.05.05, 14:20
        Moim zdaniem nie chodzi tu o propagowanie homoseksualizmu, ale o to, aby ludzie
        o odmiennej seksualnosci nie musieli się kryć w podziemiach i być przez
        niektorych traktowani jak trędowaci.Po prostu równajmy do Zachodu!
        • gosc.z.korony oto właśnie chodzi 25.05.05, 14:27
          by nie traktować innych ludzi jak trendowatych.
          Przesyłam ukłony!
    • ursyn1 Re: Konstytucja Rp, art 53 25.05.05, 09:32
      trollllll napisał:

      .
      > Rozumiem, że religijny pogrzeb też uważasz za jakiś katolicki przemarsz i nie
      > wiesz o co tam chodzi.

      Pogrzeby katolickie połączone z przemarszem przez przelotowe drogi stanowią
      często takie samo utrudnienie, jak parady bożocielskie.
      Na nie organizatorzy również powinni mieć zgodę.Nikt z nas nie lubi stać w
      korkach (no może z wyjątkami, które potwierdzają regułę)
      >
      > Art. 53.
      >

      > 6. Nikt nie może być zmuszany do uczestniczenia ani do nieuczestniczenia w
      > praktykach religijnych.
      No właśnie! Dlaczego bez uzyskania uprzedniej zgody jestem zmuszany do oglądania
      jakichś przemarszów?
      A zamykać się w kościołach i tam łazić w kółko!

      > Poza tym, w Boże Ciało jest święto i korzystasz z tego, bo nie idziesz do pracy
      Jutro pracuję i bardzo mi z tym dobrze :)

      > .
      > A jeśli chodzi o zagrożenia, to faktycznie takie święto i procesja są
      > zagrożeniem dla takich młotów jak ty, bo pokazują, co myśli większość.

      Tej większości , to nie byłbym taki pewny :-))
      Już niedługo może się okazać, że kościelnych oszołomów nie ma aż tak wielu.


      > A zagrożenia ekologiczne? TO może wystąp z zakazem ścinania choinek na Boże
      > Narodzenie. Albo jeszcze lepiej - zakaż zrywania jemioły dla pogańskich druidów
      > .
      > Zabroń też wyplatania wianków na pogańską Noc Kupały.
      >
      Widzę,że trafiłem w czuły punkt. He he
      • elektroniczny.morderca Re: Konstytucja Rp, art 53 25.05.05, 09:54
        Jesteś bardzo nietolerancyjny.
        • ursyn1 Re: Konstytucja Rp, art 53 25.05.05, 09:56
          elektroniczny.morderca napisał:

          > Jesteś bardzo nietolerancyjny.

          O kim mówisz?
          • elektroniczny.morderca Re: Konstytucja Rp, art 53 25.05.05, 09:57
            O Tobie.
            • ursyn1 Re: Konstytucja Rp, art 53 25.05.05, 10:00
              elektroniczny.morderca napisał:

              > O Tobie.

              No dzięki, ale nie czuję się nietolerancyjny.
    • venus99 Re: Konstytucja Rp, art 53 25.05.05, 09:51
      kto jest zobowiązany do przestrzegania konstytucji ten jest.kosciół katolicki z
      tego obowiązku został zwolniony.
      a szkoda.
      • ursyn1 Re: Konstytucja Rp, art 53 25.05.05, 09:53
        venus99 napisał:

        > kto jest zobowiązany do przestrzegania konstytucji ten jest.kosciół katolicki z
        >
        > tego obowiązku został zwolniony.
        > a szkoda.

        No tak, konstytucja nie wszystkich obowiązuje. O tym zapomniałem ...
    • ursyn1 Re: przykład poproszę. 25.05.05, 10:06
      Pomyśl czasami trochę, a sam znajdziesz przykłady!
    • dupekzoledny Re: kto i co ci narzuca? 25.05.05, 10:10
      no to jedna pedalska nic nie zmieni.
    • ursyn1 Re: kto i co ci narzuca? 25.05.05, 10:13
      trollllll napisał:

      > Jak ja bym miał wymienić, jakie masowe imprezy mi życie utrudniają, to by mi
      > forum nie starczyło.

      Troll! -wyluzuj!
      Za 10-20 lat w Warszawie będą parady gejowskie jak te w Berlinie, Kolonii czy
      Amsterdamie , to tylko kwestia czasu i ucywilizowania się naszych obywateli, po
      wieloletnim skazaniu na przebywaniu w europejskim zaściankowym Ciemnogrodzie.
      Postępu nic nie zatrzyma!

    • szatek100 Poza tym... 25.05.05, 10:14
      ..Nalezy pamietac o że takie procesje demoralizuja młodzież.Ucza bowiem
      dzieciaków kultu nadprzyrodzonych istot , których istnienia nauka nigdy nie
      udowodniła.Nie chce , by ci sekciarze i fanatycy promowali katolickie
      zboczeństwo w moim miescie !


      pzdr
      • eurypides77 Re: Poza tym... 25.05.05, 10:24
        szatek100 napisał:

        > ..Nalezy pamietac o że takie procesje demoralizuja młodzież.Ucza bowiem
        > dzieciaków kultu nadprzyrodzonych istot , których istnienia nauka nigdy nie
        > udowodniła.Nie chce , by ci sekciarze i fanatycy promowali katolickie
        > zboczeństwo w moim miescie !
        >
        >
        > pzdr

        "Dokładnie. Co ja mam powiedzieć synkowi, kiedy mnie zapyta co ci ludzie robią?
        Dziś pozwalamy na procesje z okazji Bożego Ciała, jutro na rogach ulic zapłoną
        stosy a na ołtarzach Kali i Huitzilopochtli będą składali ofiary z ludzi. Jeśli
        ktoś chce wyznawać przesądy, wierzyć w nieistniejące byty i zajmować się
        rytualnym kanibalizmem (słyszałem, że katolicy jedzą ciało i piją krew swojego
        boga!) to proszę bardzo, ale niech to robią w swoich czterech ścianach."

        ~ próbka stylu rozumowania niektórych ludzi na tym forum. Problem w tym, że za
        20-30 lat, jak na Zachodzie, katolicy stanowić będą mniejszość, i wtedy
        zobaczymy kto będzie bronił konstytucji, która dziś jest gwałcona przez
        katolicką większość.
        • gosc.z.korony Jak tak sobie czytam Państwa posty... 25.05.05, 10:34
          To przyszła mi na myśl pewna sytuacja, której świadkiem byłem kiedyś na ulicy.
          Otóż pewna dziewczyna wołała psa, który jej uciekł.
          ,,Zeus!, Zeus!'' - krzyczała, ni mniej ni więcej, owa młoda niewiasta. Piszę o
          tym, bo podobnie jak moi przedmówcy, jestem świadom tego że kultura nieustannie
          ewoluuje i w starożytnej Grecji za nazwanie psa mianem najwyższego boga,
          wspomnianą dziewczynę czekała by zapewne sroga kara.
          A dziś... biegnie sobie ,,taka'' ulicą i włos jej z głowy nie spada...
          Wszystkim nam przydałby się chyba większy dystans...
          pozdr.
          • ursyn1 Re: Jak tak sobie czytam Państwa posty... 25.05.05, 10:41
            Racja, gościu z korony!
            Pozdrawiam :-))
            • gosc.z.korony pozdr 25.05.05, 10:51
              • orys100 Re: pozdr 25.05.05, 12:19
                jak Was tutaj czytam ... to widze jedno ..
                brak tolerancji (nie akceptacji czy brak akceptacji) .. zwykly brak tolerancji
                Z OBU STRON BARYKADY .. katolik nazywjacy homoseksualiste pedalem i antykatolik
                nazywajacy katolika katolem (to najlagodniejsze okreslenie) sa dokladnie takimi
                samymi chamami wg mnie ..
                z jednej strony zacietrzewienie niektorych ze grzech sodoma i gomora .. z
                drugiej "katoland" jak nazywaja Polske .. a ja zyje w tym kraju od ponad 40 lat
                i nie widze ani jednego ani drugiego ..

                jakos nie widze gnebienia przez wierzacych niewierzacych ani zagrozen rodziny
                przez niewierzacych czy "liberalow" ..
                poza tym ze panuje glupota politykow, korupcja urzednikow ... qrcze NIE
                DOSTRZEGAM tego co Wy ..
                kto jest slepy a kto zaslepiony??
                • gosc.z.korony jak tak sobie czytam Pana tekst 25.05.05, 12:46
                  to nasuwa mi się jedno proste (być może zbyt osobiste i zbyt ostre pytanie): a
                  kiedyż to (proszę wskazać, jeśli Pan zdoła), nazwałem kogoś ,,Katolem''?
                  Wtedy sam, ,,jak tu stoję'', nazwę się chamem...
                  • orys100 Re: jak tak sobie czytam Pana tekst 25.05.05, 12:57
                    gosciu z korony .. przepraszam Cie za moja oczywista pomylke .. odpowiedz byla
                    dla ursyna i trola .. glownie ..
                    Twoje .. lub Pana jesli tak wolisz teksty (choc nie ze wszystkimi sie zgadzam)
                    sa wyznacznikiem co oznacza tolerancja a co akceptacja

                    pozdrawiam i przepraszam
                    • gosc.z.korony Pozdrawiam Bardzo Serdecznie 25.05.05, 14:41
                      Po to właśnie uczestniczymy w tych dyskusjach, by się ,,ścierać'', a nie
                      niszczyć.
                      Dziękuję za Pańskie słowa.
                      Doceniam też użycie przez Pana słowa: ,,przepraszam'', co jest niestety na tym
                      forum, wielką żadkością. Nie mniej jednak, urazy żadnej nie chowam... Wręcz
                      przeciwnie! Cieszę, się i dziękuję!
                      Przesyłam Ukłony!
      • ursyn1 Re: Poza tym... 25.05.05, 10:26
        szatek100 napisał:

        > ..Nalezy pamietac o że takie procesje demoralizuja młodzież.Ucza bowiem
        > dzieciaków kultu nadprzyrodzonych istot , których istnienia nauka nigdy nie
        > udowodniła.Nie chce , by ci sekciarze i fanatycy promowali katolickie
        > zboczeństwo w moim miescie !

        >
        A niech sobie swoje przemarsze organizują, byle nie za długo i niech chodzą
        opłotkami, albo wewnątrz kościołów, by nie trudniać ruchu samochodowego i nie
        powodować korków.

    • ursyn1 Re: przykład poproszę. 25.05.05, 10:15
      Jesten z przykładów został podany już przez venus 99.
      Czytaj uważnie posty!
    • eurypides77 Re: Konstytucja Rp, art 53 25.05.05, 10:15
      Nie pozostaje gejom nic innego jak założyć własny związek wyznaniowy, np.
      Chrześcijański Kościół Homoseksualny. Wtedy możnaby zorganizować, np. procesję w
      Boże Ciało i Kaczor nic nie mógłby poradzić.
      • ursyn1 Re: Konstytucja Rp, art 53 25.05.05, 10:17
        eurypides77 napisał:

        > Nie pozostaje gejom nic innego jak założyć własny związek wyznaniowy, np.
        > Chrześcijański Kościół Homoseksualny. Wtedy możnaby zorganizować, np. procesję
        > w
        > Boże Ciało i Kaczor nic nie mógłby poradzić.

        Bardzo oryginalny i ciekawy pomysł :))
        Popieram!
    • eurypides77 Re: Konstytucja Rp, art 53 25.05.05, 10:17
      > 5. Wolność uzewnętrzniania religii może być ograniczona jedynie w drodze
      > ustawy i tylko wtedy, gdy jest to konieczne do ochrony bezpieczeństwa państwa,
      > porządku publicznego, zdrowia, moralności lub wolności i praw innych osób.

      A poza tym, trollu, młotkiem to jesteś ty, bo to ograniczenie jest identyczne
      jak ograniczenie wolności zgromadzeń zawarte w Konstytucji.
    • ursyn1 Re: zlikwiduj więc wszelką religię 25.05.05, 10:30
      trollllll napisał:

      > Dlaczego czepiasz się tylko katolicyzmu?
      > Równie dobrze możesz dopieprzyć islamowi, buddystom, wyznawcom Manitou,
      > mormonom, szamanom, itd.

      Wyznawcy tych religii nie dają się tak we znaki w Polsce, jak przedstawiciele
      ultrakatolickich oszołomów -stąd tyle słow skierowanych właśnie do nich!
    • ursyn1 Re: zlikwiduj więc wszelką religię 25.05.05, 10:34
      trollllll napisał:

      > > Wyznawcy tych religii nie dają się tak we znaki w Polsce, jak przedstawic
      > iele
      > > ultrakatolickich oszołomów -stąd tyle słow skierowanych właśnie do nich!
      >
      > A ja uważam, że dali się we znaki.
      >
      Mnie wyznawcy tych religii nie przeszkadzają, podobnie jak katolicy , o ile
      natrętnie nie zmuszają mnie do przyjęcia ich światopoglądów.
      • p.s.j To cię chyba nigdy w domu Jechowi nie nachodzili 25.05.05, 10:52
        Że o jakiś innych krsznowcach wciskających książeczki np. pod domami centrum
        nie wspomnę. Ksiądz na ulicy nigdy mnie jakoś (popatrz, popatrz) nie zaczepił,
        z wyjatkiem przypadku, gdy pytał o godzinę.
        • ursyn1 Re: To cię chyba nigdy w domu Jechowi nie nachodz 25.05.05, 10:56
          p.s.j napisał:

          > Że o jakiś innych krsznowcach wciskających książeczki np. pod domami centrum
          > nie wspomnę. Ksiądz na ulicy nigdy mnie jakoś (popatrz, popatrz) nie zaczepił,
          > z wyjatkiem przypadku, gdy pytał o godzinę.

          No trudno żeby jeszcze w tak katolickim kraju jak Polska księża na ulicach
          zaczepiali przechodniów, (zdarza się to na pewno misjonarzom w Afryce.)
          Ale po domach księża chodzą, przynajmniej raz w roku ktoś do mnie dzwoni i pyta,
          czy przyjmę księdza...
          • p.s.j Re: To cię chyba nigdy w domu Jechowi nie nachodz 25.05.05, 11:02
            Noo... tylko że w czasie tzw. wizyt duszpasterskich a.k.a. kolendy dzwonią Ci
            raz, i jak powiesz, że nie chcesz, to sobie idą... A Jechowi po pierwsze jak
            dzwonią, to wcale nie chcą tak od razu sobie pójść, a po drugie potrafią
            nachodzić Cię np. 3 dni pod rząd (miałem taki przypadek).
            • ursyn1 Re: To cię chyba nigdy w domu Jechowi nie nachodz 25.05.05, 11:06
              p.s.j napisał:

              > Noo... tylko że w czasie tzw. wizyt duszpasterskich a.k.a. kolendy dzwonią Ci
              > raz, i jak powiesz, że nie chcesz, to sobie idą... A Jechowi po pierwsze jak
              > dzwonią, to wcale nie chcą tak od razu sobie pójść, a po drugie potrafią
              > nachodzić Cię np. 3 dni pod rząd (miałem taki przypadek).

              Moje wyrazy wspólczucia!
        • wanda43 Re: To cię chyba nigdy w domu Jechowi nie nachodz 25.05.05, 11:49
          No i sprostowac musze.
          Nie Jechowi,a Swiadkowie Jehowy.Przypominam,ze Jahwe albo Jehowa,to imię Boga.
          Największego Boga chrześcijanstwa i judaizmu.Katolicy w naszym kraju jakby o tym
          nie wiedzieli.
          • p.s.j Re: To cię chyba nigdy w domu Jechowi nie nachodz 25.05.05, 12:08
            Oj, oj... się oburzasz. Na tym forum to przyjęte. Zobacz, w ilu postach powyżej
            jest np. "katole". Albo "żydostwo" w inszych wątkach, skoro już o tym mówimy.
        • eurypides77 Re: To cię chyba nigdy w domu Jechowi nie nachodz 25.05.05, 12:56
          p.s.j napisał:

          > Że o jakiś innych krsznowcach wciskających książeczki np. pod domami centrum
          > nie wspomnę. Ksiądz na ulicy nigdy mnie jakoś (popatrz, popatrz) nie zaczepił,
          > z wyjatkiem przypadku, gdy pytał o godzinę.

          Księża nie muszą tego robić, bo mają telewizję i Radyjo. A mnie tam "Jechowi"
          nachodzący nie przeszkadzają (chyba że budzą mnie w sobotę rano) - ostatnio była
          u mnie taka dziewczyna, porozmawialiśmy przez 5 minut, powiedziała, że dawno tak
          kulturalnego człowieka nie spotkała. Z tego powodu od razu nie stałem się
          wierzący, tak więc katolicy (którzy w swej wierze i "kręgosłupie moralnym" na
          pewno utrwaleni są lepiej ode mnie, liberała, ateisty i cyklisty) od odrobiny
          kultury w kontaktach międzyludzkich od razy nie zostaną "Jechowymi" ani "pedałami".
    • eurypides77 Ale ja nie chcę likwidować religii 25.05.05, 10:36
      Niech sobie ludzie wierzą w co tam chcą, uprawiają kult jak tam chcą, organizują
      parady jakie tam chcą i całowali się z kim tam chcą, pod warunkiem że nie łamią
      prawa, nie składają ofiar z ludzi, nie molestują małoletnich i nie puszczają
      głośnej muzyki.

      Jednego co ja bym chciał, to zlikwidowania niewolniczej polskiej mentalności,
      wykształconej przez okupacje nazistowskie i sowieckie, i rządy katolewicy, która
      karze wszystkich odszczepieńców za nieprawomyślne działanie.
      • dupekzoledny Re: Ale ja nie chcę likwidować religii 25.05.05, 10:37
        trollikowi faktycznie najbardziej dokuczyli wyznawcy wielkiego manitou.
      • ursyn1 Re: Ale ja nie chcę likwidować religii 25.05.05, 10:39
        eurypides77 napisał:

        > Niech sobie ludzie wierzą w co tam chcą, uprawiają kult jak tam chcą, organizuj
        > ą
        > parady jakie tam chcą i całowali się z kim tam chcą, pod warunkiem że nie łamią
        > prawa, nie składają ofiar z ludzi, nie molestują małoletnich i nie puszczają
        > głośnej muzyki.


        >
        > Jednego co ja bym chciał, to zlikwidowania niewolniczej polskiej mentalności,
        > wykształconej przez okupacje nazistowskie i sowieckie, i rządy katolewicy, któr
        > a
        > karze wszystkich odszczepieńców za nieprawomyślne działanie.

        Eurypides, Ty to piszesz posty!
        Nic dodać, nic ująć :)
        Pozdr.
    • ursyn1 Re: Ale ja nie chcę likwidować religii 25.05.05, 10:45
      trollllll napisał:

      dlaczego zatem nie mogę swobodnie na tym forum powiedzieć, co myślę
      > o
      > pedalstwie?
      > Do przemocy i dyskryminacji nie nawołuję. Wyrażam tylko swój pogląd.
      > Ale jak na razie, to szanowny cenzor tego forum nie reaguje na obrażanie
      > religii, ale jak zobaczy słowo "pedał" to uruchamia nożyce.
      > Cenzorze - komuna się skończyła!!!!
      >
      Gadasz, co ci ślina niesie na jęzor i jakoś nikt Cię nie wyciął, skąd te twoje
      pretensje?
      Poza tym możesz poszukać bardziej postępowego forum np. w "Gońcu Niedzielnym".
      Tam można mówić pewnie wszystko...?
    • ursyn1 Re: kto i co ci narzuca? 25.05.05, 10:51
      trollllll napisał:

      > Mnie juz może nie być na tym swiecie, więc mnie to nie obchodzi.

      No właśnie, dlatego wyluzuj!
    • deltalima Re: przykład poproszę. 25.05.05, 10:58
      chociażby równość wobec prawa. dlaczego kk nie płaci podatku dochodowego?
    • asienka32 Lewacka tolerancja czy hipokryzja? 25.05.05, 11:14
      Zastanawiam sie dlaczego slowa tolerancja zaweza sie wylacznie do akceptopwania
      lewackich pomyslow w stylu przemarsze odmiencow albo prawo do aborcji.
      Wielce tolerancyjni forumowicze o lewicowych pogladach sa wyrozumiali dla
      gejow, lesbijek, transseksualistow itp ale zupelnie nie potrafia wykrzesac z
      siebie tolerancji dla osob wierzacych i praktykujacych.
      Obruszaja sie na okreslenie pedal, a sami wyzywaja ludzi pogardliwie od
      katoli - tylko dlatego, ze chodza do kosciola i chca przestrzegac dekalogu (na
      marginesie dekalog to nie jest tylko wymysl kosciola, ale jakis tam zbior dosc
      uniwersalnych zasad zycia).
      Zastanawia mnie tez ilu z tych zagorzalych antyklerykalow nie bierze w kosciele
      slubu, nie chrzci dzieci czy nie chowa bliskich w obrzadku katolickim...
      • ursyn1 Re: Lewacka tolerancja czy hipokryzja? 25.05.05, 11:23
        Ależ większość z nas jest tolerancyjna w stosunku do kościoła katolickiego i kleru.
        Przecież kościół kat. w Polsce ma swoją prasę, radio (z dużą rozgłośnią w
        Toruniu), swoje szkoły i szpitale.
        Z tego, co wiem nie ma jeszcze swoich domów publicznych, ale być może nie jestem
        dobrze poinformowany?
        Tolerujemy każdą działalność kościoła kat.
        Niech tylko nie wchodzi nam do naszych łóżek i nie próbuje zawładnąć naszymi
        umysłami i sercami!
      • gosc.z.korony Problem polega na tym, co jest akcją a co reakcją 25.05.05, 11:26
        Ostre reakcje osób nazwanych przez Koleżankę ,,forumowiczami o lewicowych
        poglądach'', to niestety bardzo często, skutek wcześniejszych ,,forumowych
        napadów'' dokonanych na nich przez, tak jak Koleżanka mówi, osoby deklarujące
        się jako ,,praktykujące i wierzące''. Mnie samemu często obrywało się za
        wygłaszanie własnych, z serca płynących poglądów. I dowiadywałem się wówczas
        od ,,praktykujących i wierzących'' forumowiczów, że jestem czyimś szpiegiem,
        Żydem, Masonem, czy po prostu ,,głupcem'' i tyle. Nic więcej. Żadnego
        rozinięcia tezy - nie zgadzasz się ze mną, więc jesteś ,,be''.
        Wypowiadam się na tym forum nie od dziś, dlatego rozumiem przyczynę niekiedy
        zbyt ostrych reakcji.
        • asienka32 Re: Problem polega na tym, co jest akcją a co rea 25.05.05, 11:32
          Tutaj akurat lewa strona nie jest dluzna, bo mnie za wyrazanie pogladow
          konserwatywnych (do kosciola nie chodze i RM slucham czasem jako socjologiczna
          ciekawostke) wyzywa sie od moherowych beretow, oszolomow, katoli czy armii
          rydzyka.
          Problem dotyczy kultury dyskusji a nie pogladow, podejrzewam, ze fanatykow
          zakochanych w RM na forum jest bardzo mala garstka, calej reszcie dokleja sie
          tylko plakietke oszoloma tylko dlatego, ze na przyklad uwazaja aborcje za
          morderstwo. W przeciwienstwie do zagorzalych antyklerykalow - tych jest tutaj
          mnostwo.

          • gosc.z.korony asieńko32 - ja Ci dokładał nie będę. 25.05.05, 11:39
            Czytam ,,Tygodnik Powszechny''. Mam też dużo sympatii do luteranizmu. Deklaruję
            się bardziej jako chrześcijanin niż katolik. Wierzę w pojednanie wszystkich
            chrześcijan o którym mówił Jan Paweł II. Nie mam zatem powodów by być przeciwko
            Tobie. Zgodzę się też z Tobą, że tak naprawdę, problem tkwi w kulturze.
            Kulturze i umiejętności dyskusji. Której często brak.
            Przesyłam Serdeczne Ukłony.
            • asienka32 Re: asieńko32 - ja Ci dokładał nie będę. 25.05.05, 12:02
              gosc.z.korony napisał:

              > Przesyłam Serdeczne Ukłony.

              I wzajemnie :)
          • eurypides77 Re: Problem polega na tym, co jest akcją a co rea 25.05.05, 13:08
            asienka32 napisała:

            > Tutaj akurat lewa strona nie jest dluzna, bo mnie za wyrazanie pogladow
            > konserwatywnych (do kosciola nie chodze i RM slucham czasem jako socjologiczna
            > ciekawostke) wyzywa sie od moherowych beretow, oszolomow, katoli czy armii
            > rydzyka.
            > Problem dotyczy kultury dyskusji a nie pogladow, podejrzewam, ze fanatykow
            > zakochanych w RM na forum jest bardzo mala garstka, calej reszcie dokleja sie
            > tylko plakietke oszoloma tylko dlatego, ze na przyklad uwazaja aborcje za
            > morderstwo. W przeciwienstwie do zagorzalych antyklerykalow - tych jest tutaj
            > mnostwo.
            >
            Mówiąc o "akcji i reakcji" pokaż mi proszę gdzie ktoś na forum rzucał hasła
            "katolicy do gazu" albo szykował się na rozpędzenie procesji za pomocą płyt
            chodnikowych. Co ciekawe, żaden z tzw. "umiarkowanych katolików" w żaden
            negatywny sposób do tych kryminalnych po prostu gróźb wobec gejów się nie
            odniósł w jakikolwiek krytyczny sposób, więc jeżeli nawet nie popiera, to
            przynajmniej się nie sprzeciwia.

            Tak więc masz swoją ekwiwalentność, Asieńko.
        • humbak Re: Problem polega na tym, co jest akcją a co rea 25.05.05, 12:41
          Wybacz Gościu, ale coś mis ie zdaje że przesadzasz. Owszem są tu osoby traktujące swoje wyznanie... bardzo ofensywnie, ale stanowią oni mniejszą grupe niż osoby jawnie antykatolicko nastawione.
      • kotek.filemon A czemu zaraz lewacka? 25.05.05, 12:01
        Dlaczego w tym kraju jedyna "prawica" to jest ta co życie spędza na klęczkach?
        Chyba się już nie doczekamy świeckiej prawicy laickiej w Najjaśniejszej. Szkoda,
        może wreszcie miałbym na kogo głosować. Bliska temu prądowi jest UPR ale oni tez
        potrafia uderzyc zupełnie niepotrzebnie w bogoojczyźniane dzwony. A poza tym to
        element politycznego folkloru tylko.
        Chciałbym, aby kiedyś u nas "skrajną prawicą" zaczęto nazywac libertarian...
        • asienka32 Re: A czemu zaraz lewacka? 25.05.05, 12:06
          kotek.filemon napisał:

          > Dlaczego w tym kraju jedyna "prawica" to jest ta co życie spędza na klęczkach?

          Skad taki wniosek? Ja mam prawicowe poglady i od kosciola trzymam sie dosyc
          daleko.
          A w kwestii UPR - maja wielu zwolennikow, ale niestety nie maja poparcie w
          wielkonakladowych dziennikach. Mysle, ze gdyby kazdy, kto chce glosowac a nie
          robi tego uwazajac za glos stracony - faktycznie zaglosowalby, UPR weszloby do
          sejmu z dosc sporym poparciem.
        • eurypides77 Re: A czemu zaraz lewacka? 25.05.05, 13:13
          kotek.filemon napisał:

          > Dlaczego w tym kraju jedyna "prawica" to jest ta co życie spędza na klęczkach?
          > Chyba się już nie doczekamy świeckiej prawicy laickiej w Najjaśniejszej. Szkoda
          > ,
          > może wreszcie miałbym na kogo głosować. Bliska temu prądowi jest UPR ale oni te
          > z
          > potrafia uderzyc zupełnie niepotrzebnie w bogoojczyźniane dzwony. A poza tym to
          > element politycznego folkloru tylko.
          > Chciałbym, aby kiedyś u nas "skrajną prawicą" zaczęto nazywac libertarian...
          >

          To jest u nas problem, rzeczywiście. Na przykład na całym świecie prowadzona
          jest (przez zarówno katolików jak i nie katolików) polemika z różnymi aspektami
          nauczania Kościoła Katolickiego i Jana Pawła II. U nas o Papieżu albo się pisze
          na klęczkach, albo w stylu rynsztokowym, jak to czyni pismo pana Urbana. Z
          prawdziwego zdarzenia polemikę prowadzi(ł) do pewnego stopnia Tygodnik
          Powszechny (ale już chyba nie po ostatnich zmianach) i prof. Szyszkowska (którą
          w Polsce okrzyknięto wariatką, niestety). W Polsce niestety w wielu sprawach nie
          ma umiera - jest tylko amok.
      • eurypides77 Re: Lewacka tolerancja czy hipokryzja? 25.05.05, 13:04
        asienka32 napisała:

        > Zastanawiam sie dlaczego slowa tolerancja zaweza sie wylacznie do akceptopwania
        >
        > lewackich pomyslow w stylu przemarsze odmiencow albo prawo do aborcji.
        > Wielce tolerancyjni forumowicze o lewicowych pogladach sa wyrozumiali dla
        > gejow, lesbijek, transseksualistow itp ale zupelnie nie potrafia wykrzesac z
        > siebie tolerancji dla osob wierzacych i praktykujacych.
        > Obruszaja sie na okreslenie pedal, a sami wyzywaja ludzi pogardliwie od
        > katoli - tylko dlatego, ze chodza do kosciola i chca przestrzegac dekalogu (na
        > marginesie dekalog to nie jest tylko wymysl kosciola, ale jakis tam zbior dosc
        > uniwersalnych zasad zycia).

        Nie bardzo rozumiem co masz na myśli mówiąc o "tolerancji dla osób wierzących i
        praktykujących". Może ja żyję w jakiejś "strefie mroku", a nie w Prawdziwej
        Polsce(tm) ale nie widzę za bardzo prezydentów miast zakazujących procesji, czy
        kiboli ustawiających się pod kościołami żeby bić wychodzące staruszki. Nikt też
        takich rozwiązań nie postuluje.

        Inni ludzie (np. geje) chcą też mieć takie same prawa, a nie być traktowani jako
        obywatele drugiej kategorii. A jeżeli mówiąc o "tolerancji" masz na myśli
        sytuację w której inni mają ukrywać się ze wszystkim tym, co się "wierzącym i
        praktykującym" nie podoba, to nie jest to żadna tolerancja, a zwykła dyktatura
        większości. Równie dobrze mogłabyś oskarżać Żydów o brak "tolerancji" wobec
        antysemitów, bo chodzą w ortodoksyjnych strojach, albo murzynów o brak
        "tolerancji" wobec rasistów, bo nie pomalują się na biało.
        • asienka32 Przeczytaj temat watku ... 25.05.05, 13:14
          ... stad moje refleksje.
          Od dawna obserwuje atak srodowisk lewicowych na forum na kosciol na zasadzie:
          Nie toleruje kosciola, bo jest nietolerancyjny.
          Kultu religijnego nie zabrania sie, bo Konstytucja gwarantuje prawo do swobody
          wyznania i swobody wykonywania obrzadkow, poza tym wiekszosc spoleczenstwa to
          katolicy a w demokratycznym kraju to wiekszosc decyduje o roznych sprawach (o
          paradzie gejow posrednio zadecydowano wybierajac Kaczynskiego na Prezydenta
          Warszawy).
          • eurypides77 Re: Przeczytaj temat watku ... 25.05.05, 13:25
            asienka32 napisała:

            > ... stad moje refleksje.
            > Od dawna obserwuje atak srodowisk lewicowych na forum na kosciol na zasadzie:
            > Nie toleruje kosciola, bo jest nietolerancyjny.
            > Kultu religijnego nie zabrania sie, bo Konstytucja gwarantuje prawo do swobody
            > wyznania i swobody wykonywania obrzadkow, poza tym wiekszosc spoleczenstwa to
            > katolicy a w demokratycznym kraju to wiekszosc decyduje o roznych sprawach (o
            > paradzie gejow posrednio zadecydowano wybierajac Kaczynskiego na Prezydenta
            > Warszawy).

            Wiesz, może i tak, ale jeżeli ktoś jest gejem, i z przeciwnej strony ktoś mu
            mówi, że jest zboczeńcem, wybrykiem natury, ohydą i z takim jak on najlepiej to
            do gazu, albo na Madagaskar, to znajdź mi człowieka, który w tej sytuacji
            zachowa zimną krew i będę odpowiadać ze spokojem i bez epitetów. Swoją drogą,
            jak go znajdziesz, to naprawdę byłby to prawdziwy chrześcijanin, bo kierujący
            się zasadą miłości bliźniego i odwracania drugiego policzka.
            • asienka32 Re: Przeczytaj temat watku ... 25.05.05, 13:30
              Malo kto wysyla gejow na madagaskar, raczej powszechna opinia jest taka, ze
              kazdy zyjacy jak normalny czlowiek jest akceptowany, czy to jest gej czy hetero.
              Potepiane jest obnoszenie sie z seksualizmem - i ja tez tutaj jestem przeciwko
              paradom, bo ich celem jest manifestacja polityczna (zaistniec w mediach przed
              wyborami) niz faktyczna walka o prawa dla homoseksualistow - jak sie wczytac w
              postulaty to prawa inne niz dla reszty.
    • chyba_normalny Re: do "trollllllllllllllllllllla" 25.05.05, 11:19
      Parady gejowskie Cię oburzają a księża -geje , pedofile nie ? Ciekawe. A poza
      tym jaką masz gwarancję , że w procesji bożocielskiej nie idę księża -
      homoseksualiści ?
      • asienka32 Re: do "trollllllllllllllllllllla" 25.05.05, 11:23
        chyba_normalny napisał:

        > Parady gejowskie Cię oburzają a księża -geje , pedofile nie ? Ciekawe. A poza
        > tym jaką masz gwarancję , że w procesji bożocielskiej nie idę księża -
        > homoseksualiści ?

        Czy ktos powiedzial tutaj ze ksieza geje czy pedofile to zjawisko normalne?
        Chyba przesadzasz w atakowaniu pogladow wymyslonych przez samego siebie.
        A w kwestii gwarancji - to nie mamy zadnej gwarancji ze Ty nie jestes
        homoseksualista i, prawde mowiac, niewiele nas to obchodzi.
        • ursyn1 Re: do "trollllllllllllllllllllla" 25.05.05, 11:29
          asienka32 napisała:


          >
          > Czy ktos powiedzial tutaj ze ksieza geje czy pedofile to zjawisko normalne?

          Może normalne to nie jest, ale bardzo powszechne!
          • asienka32 Re: do "trollllllllllllllllllllla" 25.05.05, 11:33
            A trafiles na jakiegos w swoim zyciu czy tylko czytales o nich w NIE?
            • ursyn1 Re: do "trollllllllllllllllllllla" 25.05.05, 11:35
              asienka32 napisała:

              > A trafiles na jakiegos w swoim zyciu czy tylko czytales o nich w NIE?

              Trafiłem na kilku. Podać nazwiska?
              • asienka32 Re: do "trollllllllllllllllllllla" 25.05.05, 11:45
                Tak - jesli nie miales lat 16 to prokuraturze, a jesli wiecej - kurii biskupiej
                i do wiadomosci lokalnej prasy.
                Ze zjawiskiem (jesli jest) trzeba walczyc a nie tylko anonimowo na forum
                atakowac wsztskich bo wsrod nich paru jest nie w porzadku.

                I jeszcze jedno mni enurtuje - ksieza tez ludzie wiec nie rozumiem czemu
                tolerujesz pedalstwo u swieckich a nie tolerujesz tego u ksiezy. Czy mamy do
                czynienia z nowym terminem - tolerancja relatywna?
                • ursyn1 Re: do "trollllllllllllllllllllla" 25.05.05, 11:51
                  asienka32 napisała:


                  >
                  > I jeszcze jedno mni enurtuje - ksieza tez ludzie wiec nie rozumiem czemu
                  > tolerujesz pedalstwo u swieckich a nie tolerujesz tego u ksiezy. Czy mamy do
                  > czynienia z nowym terminem - tolerancja relatywna?

                  Księża - geje w ogóle mi nie przeszkadzają - wręcz przeciwnie. Zupełnie mnie nie
                  zrozumiałaś. Chętnie poznam następnych, pod warunkiem, że nie będą przynudzać na
                  tematy wiary.
                  Nie mam też nic do ich zawodu czy powołania - nazywajmy to , jak chcemy.
                  Niech każdy robi, to co lubi i nie wadzi innym!

                  • asienka32 Re: do "trollllllllllllllllllllla" 25.05.05, 12:47
                    To kwestia kultury i umiejetnosci rozmowy z ludzmi. Sa tacy co potrafia
                    rozmawiac o wszystkim i sluchac rozmowce, nie narzucajac im wlasnego zdania, a
                    sa tacy co przynudzaja na tematy im bliskie - i zdarza sie, ze lepiej trafic na
                    ksiedza niz naukowca-energetyka.
    • atak.spavvacza [...] 25.05.05, 11:49
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • ursyn1 Re: skąd to wiesz, sprawdzałeś? 25.05.05, 11:54
        atak.spavvacza napisał:

        > Mogę Ci dać adres
        > > pewnego przystojnego księdza...
        > Ursyn, jesteś pedałem?

        Nie jestem pedałem, tylko człowiekiem. Z tego, co wiem pedał to część roweru.
        Jeśli cię to interesuję, to jestem gejem, bo chyba to miałeś, spawaczu, na myśli...
        • asienka32 Re: skąd to wiesz, sprawdzałeś? 25.05.05, 11:57
          > Nie jestem pedałem, tylko człowiekiem. Z tego, co wiem pedał to część roweru.
          > Jeśli cię to interesuję, to jestem gejem, bo chyba to miałeś, spawaczu, na
          myśl i...

          A na parade rownosci wybierales sie, zeby pokazac swiatu to, ze jestes gejem?
          • ursyn1 Re: skąd to wiesz, sprawdzałeś? 25.05.05, 12:00
            asienka32 napisała:


            >
            > A na parade rownosci wybierales sie, zeby pokazac swiatu to, ze jestes gejem?

            Nie wybierałem się na paradę, ale po tym, co tu można wyczytać, niewykluczone,
            że to zrobię :-))
            • asienka32 Re: skąd to wiesz, sprawdzałeś? 25.05.05, 12:16
              To fakt, ze krzykliwi przeciwnicy to najlepsza promocja :)

              Poszedlbys, jak rozumiem, na parade z ciekawosci i dla draki a nie dla
              demonstracji swoich preferencji - i tutaj dotykasz problemu. Wiekszosc Polakow
              (katolickich czy nie - nie mowimy o paru zauroczonych rydzykiem babciach i
              gowniarzach z MW) jest w stanie akceptowac homoseksualistow pod warunkiem ze Ci
              beda sie zachowywac jak normalni ludzie, a nie kazac sie traktowac jak swiete
              krowy i obnosic ze swoim seksualizmem.
              • ursyn1 Re: skąd to wiesz, sprawdzałeś? 25.05.05, 12:20
                asienka32 napisała:

                > To fakt, ze krzykliwi przeciwnicy to najlepsza promocja :)
                >
                > Poszedlbys, jak rozumiem, na parade z ciekawosci i dla draki a nie dla
                > demonstracji swoich preferencji - i tutaj dotykasz problemu. Wiekszosc Polakow
                > (katolickich czy nie - nie mowimy o paru zauroczonych rydzykiem babciach i
                > gowniarzach z MW) jest w stanie akceptowac homoseksualistow pod warunkiem ze Ci
                >
                > beda sie zachowywac jak normalni ludzie, a nie kazac sie traktowac jak swiete
                > krowy i obnosic ze swoim seksualizmem.


                Poszedłbym , by zademonstrować swoje poparcie dla idei, że wszyscy ludzie są
                równi wobec prawa, mimo tego, że tak się wszyscy różnimy.
              • eurypides77 Re: skąd to wiesz, sprawdzałeś? 25.05.05, 13:19
                asienka32 napisała:

                > To fakt, ze krzykliwi przeciwnicy to najlepsza promocja :)
                >
                > Poszedlbys, jak rozumiem, na parade z ciekawosci i dla draki a nie dla
                > demonstracji swoich preferencji - i tutaj dotykasz problemu. Wiekszosc Polakow
                > (katolickich czy nie - nie mowimy o paru zauroczonych rydzykiem babciach i
                > gowniarzach z MW) jest w stanie akceptowac homoseksualistow pod warunkiem ze Ci
                >
                > beda sie zachowywac jak normalni ludzie, a nie kazac sie traktowac jak swiete
                > krowy i obnosic ze swoim seksualizmem.

                I znowu to "obnoszenie". Dwa pytania:
                1. Czy widząc dwóch gejów w parku, trzymających się za ręce albo przytulających,
                uważasz że "obnoszą się" oni ze swoją seksualnością (tak na marginesie, to nie
                jest seksualizm, a seksualność ;-))?
                2. Czy widząc chłopaka i dziewczynę w parku, trzymających się za ręce albo
                przytulających się do siebie, uważasz, że obnoszą się oni ze swoją
                heteroseksualnością?

                Jeżeli na oba pytania odpowiedziałaś TAK, jesteś konserwatystką. Twoje prawo.
                Jeżeli na oba pytania odpowiedziałaś NIE, jesteś liberałem (liberałką?). Twoje
                prawo.
                Jeżeli na pierwsze pytanie odpowiedziałaś TAK, a na drugie NIE, jesteś
                hipokrytką. Nie zaliczyłaś testu z życia w społeczeństwie obywatelskim.
                • asienka32 Re: skąd to wiesz, sprawdzałeś? 25.05.05, 13:34
                  > I znowu to "obnoszenie". Dwa pytania:
                  > 1. Czy widząc dwóch gejów w parku, trzymających się za ręce albo
                  przytulających, uważasz że "obnoszą się" oni ze swoją seksualnością (tak na
                  marginesie, to nie jest seksualizm, a seksualność ;-))?
                  > 2. Czy widząc chłopaka i dziewczynę w parku, trzymających się za ręce albo
                  > przytulających się do siebie, uważasz, że obnoszą się oni ze swoją
                  > heteroseksualnością?

                  Odp. NIE chyba ze w przypadku 1. lub 2. idacy mnie ostentacyjnie potraca,
                  manifestujac swoja obecnosc albo kaza mi podpisac petycje ze podoba mi sie ze
                  ida sobie w parku za reke i nie mam nic przeciwko temu.
                  • eurypides77 Re: skąd to wiesz, sprawdzałeś? 25.05.05, 13:35
                    asienka32 napisała:

                    > > I znowu to "obnoszenie". Dwa pytania:
                    > > 1. Czy widząc dwóch gejów w parku, trzymających się za ręce albo
                    > przytulających, uważasz że "obnoszą się" oni ze swoją seksualnością (tak na
                    > marginesie, to nie jest seksualizm, a seksualność ;-))?
                    > > 2. Czy widząc chłopaka i dziewczynę w parku, trzymających się za ręce alb
                    > o
                    > > przytulających się do siebie, uważasz, że obnoszą się oni ze swoją
                    > > heteroseksualnością?
                    >
                    > Odp. NIE chyba ze w przypadku 1. lub 2. idacy mnie ostentacyjnie potraca,
                    > manifestujac swoja obecnosc albo kaza mi podpisac petycje ze podoba mi sie ze
                    > ida sobie w parku za reke i nie mam nic przeciwko temu.

                    No to w porządku. Ciebie nie będzie trzeba wysyłać do obozu reedukacyjnego. ;-)

                    Pozdr.
                    • eurypides77 Re: skąd to wiesz, sprawdzałeś? 25.05.05, 13:50
                      Jeszcze jedna rzecz - nie kieruję tego akurat osobiście do Ciebie, tylko mi
                      właśnie przyszło do głowy - wiele ludzi (nie tylko w Polsce, ale i na świecie)
                      ma poważny problem z rozróżnieniem tego co legalne/dopuszczalne i tego co im się
                      osobiście podoba.

                      Mnie na przykład nie podoba się wiele rzeczy. Nie lubię muzyki disco polo,
                      grubych kobiet w kostiumach bikini na nadmorskich plażach, zupy rybnej oraz
                      ekspresjonizmu włoskiego. Czy uważam, że świat byłby lepszy (a przynajmniej
                      bardziej znośny) gdyby tych rzeczy nie było? TAK. Czy uważam, że powinny zostać
                      one zakazane? NIE, ponieważ nie znajduje ku temu racjonalnego uzasadnienia.

                      Jeżeli będziemy kierować się przy tworzeniu praw, zakazów i nakazów wyłącznie
                      własnym widzimisie, tym co uznajemy za "ohydę", to zapędzimy się a ślepy zaułek.
                      O tym co dozwolone a co nie może decydować tylko rozum i to, czy dane działanie
                      wyrządza rzeczywistą krzywdę osobom w nie dobrowolnie niezaangażowanym (krzywda
                      przy tym musi być rzeczywista, a nie tylko polegająca na konieczności znoszenia
                      czegoś, co nam się wydaje obrzydliwe).

                      Tak więc, nawet jeżeli ktoś uważa, że parada kolesi w makijażu i ze strusimi
                      piórami wetkniętymi gdzie popadnie w takt muzyki Village People, lub też
                      procesja starych babć zawodzących pieśni (pozostawiające co najmniej wiele do
                      życzenia z punktu widzenia estetyki muzycznej) i niosących figury o wartości
                      artystycznej na poziomie odpustu w Pcimiu Górnym, wydaje mu się obrzydliwa i
                      obraża jego uczucia, to o ile ci kolesie nie zaczną gwałcić co popadnie, albo te
                      babcie rzucą się (na podobieństwo Bachantek) rozrywać na strzępy okolicznych
                      ateistów, mają oni lub one prawo robić to co robią, bo na tym polega życie w
                      wolnym kraju.
                    • asienka32 Re: skąd to wiesz, sprawdzałeś? 25.05.05, 14:34
                      eurypides77 napisał:
                      > No to w porządku. Ciebie nie będzie trzeba wysyłać do obozu reedukacyjnego. ;-
                      )Pozdr.

                      Niemozliwe. Czy to oznacza, ze nie jestem przedstawicielem katolandu w
                      moherowym berecie i ze zdjeciem ojca R. na piersi :). To milo.
                      Pozdrawiam rowniez

    • ursyn1 Re: skąd to wiesz, sprawdzałeś? 25.05.05, 11:58
      trollllll napisał:

      > mam żonę i jestem jej wierny.
      > a ty jak chcesz, to się pedal do woli. Wyrazy współczucia.
      >
      Jeżeli w twoim słowniku "pedalić" oznacza współżycie płciowe, to ty również
      możesz się pedalić ze swoją żoną. Tobie nie współczuję, raczej jej.
      • atak.spavvacza [...] 25.05.05, 12:15
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • asienka32 [...] 25.05.05, 12:19
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • badziewiak_leon Ach żal za Gomułką:((( 25.05.05, 12:01
      Widzę Ursyn, że tobie najlepiej by było za towarzysza Szmaciaka - wtedy katolom
      nie wolno było chodzić z krzyżami po ulicach. Tylko w jednym miejscu na całą
      diecezję dawali zezwolenie, a po procesji (gęsto obstawionej przez ubeków) od
      razu wypuszczali MPO, żeby pozbierało każdy płatek z kwiatków rzucanych na
      asfalt przez te zboczone bielaneczki. Byłbyś prawie happy wtedy (wszyscy równi
      i wszystkim wedle potrzeb, jak mawiał Lolek Marks). Tyle, że ciotom też nie za
      bardzo pasowało - bo chłopaki z MO za przytulanie się na trawniczku mogły
      chłopakom na komendzie odbić pupcie od kości miednicy, bez powoływania się na
      Konstytucję (no - jakby się powołać na Konstytucję wtedy, to odbili by oczka od
      kości czaszki za obrazę funkcjonariusza na służbie). Cóż - nigdy nie jest
      idealnie...
      • wanda43 Re: Ach żal za Gomułką:((( 25.05.05, 12:11
        Kurcze,pol wieku przezylam w Polsce,ale jakos nikt nigdy nikogo z mojej rodziny
        z powodow religijnych nie przesladowal.Natomiast ja,z powodu swojego ateizmu
        traktowana jestem co najmniej jak dziwoląg.Zapowiedziano mi juz,ze bedą
        trudnosci z moim pochowkiem,bo zmentarze sa glownie tylko katolickie.
        • asienka32 Pociesze Cie Wandziu 25.05.05, 12:17
          Cmentarze sa w wiekszosci komunalne,przynajmniej w Trojmiescia tak jest, wiec
          spokojnie mozesz umierac.
          • wanda43 Re: Pociesze Cie Wandziu 25.05.05, 12:37
            No to faktycznie,najwyzej kondukt przelezie te 250 km,a co tam.
            • asienka32 Re: Pociesze Cie Wandziu 25.05.05, 12:43
              A na nagrobku beda mogli wyryc z czystym sumieniem: Wierna swoim pogladom do
              grobowej deski a nawet dluzej :)

              Pozdrawiam i zycze 100 lat w zdrowiu.
      • ursyn1 Re: Ach żal za Gomułką:((( 25.05.05, 12:11
        badziewiak_leon napisał:

        > Widzę Ursyn, że tobie najlepiej by było za towarzysza Szmaciaka - wtedy katolom
        >
        > nie wolno było chodzić z krzyżami po ulicach. Tylko w jednym miejscu na całą
        > diecezję dawali zezwolenie, a po procesji (gęsto obstawionej przez ubeków) od
        > razu wypuszczali MPO, żeby pozbierało każdy płatek z kwiatków rzucanych na
        > asfalt przez te zboczone bielaneczki. Byłbyś prawie happy wtedy (wszyscy równi
        > i wszystkim wedle potrzeb, jak mawiał Lolek Marks). Tyle, że ciotom też nie za
        > bardzo pasowało - bo chłopaki z MO za przytulanie się na trawniczku mogły
        > chłopakom na komendzie odbić pupcie od kości miednicy, bez powoływania się na
        > Konstytucję (no - jakby się powołać na Konstytucję wtedy, to odbili by oczka od
        >
        > kości czaszki za obrazę funkcjonariusza na służbie). Cóż - nigdy nie jest
        > idealnie...

        Za komuny musiałem chodzić na religię, bo tego wymagał ode mnie interes zawsze
        katolickiego społeczeństwa polskiego i zalecenia moich rodziców, zawsze
        zwracających uwagę na to, co ludzie powiedzą.
        Koniec końców, nie było to aż takie straszne, bo dzięki temu poznałem księży -gejów.
        Uczestniczyłem również w tych dziwnych letnich pokazach mody, których nie
        rozumiałem i nie kumam do tej pory, a które to jutro znów będziemy mieli
        możliwość obejrzeć na ulicach wszystkich polskich miast.
        Jakie szczęście,że jestem dziś dorosły, robię to, co chcę i nie mieszkam w Iranie.
        Przynajmniej na razie ...
        • m.rycho Re: Ach żal za Gomułką:((( 25.05.05, 12:41
          Ursyn,jak Cię nazwać pedałem to niedobrze,a jak ty obrażasz katolików to
          dobrze.Zacząłeś wątek obraźliwie i nie dziw się,że dla mnie zawsze będziesz
          pedałem.
          • ursyn1 Re: Ach żal za Gomułką:((( 25.05.05, 12:50
            Masz prawo nazywać mnie , jak chcesz.
            Moją intencją nie było nikogo obrażać.
        • madine1 Do rozsądnych po obu stronach barykady 25.05.05, 12:49
          Drogi ursynie.
          Nie mieszajmy spraw kompletnie do siebie nie przystających, bo popadamy w demagogię. W czwartek
          odbędą się procesje, które dla wielu katolików są z różnych powodów ważnym wydarzeniem. Katolików
          mieszka w naszym kraju ogromna ilość, ale nawet jakby ich było ledwie paruset, to ja bym uszanował
          ich wolę. Sam mam przyjaciół, którzy należą do tej religii i mają potrzebę publicznego wyrażania
          swoich przekonań religijnych. Jak na krakowskim Kazimierzu odbywają się spotkania Hasydów, to też
          parę ulic jest zablokowanych, ale nikt przy zdrowych zmysłach nie robi z tego powodu awantur. Dla
          ludzi religijnych - jak mniemam - bardzo istotne jest poczucie wspólnoty, które daje im pewność co do
          słuszności własnych przekonań. Czy ta pewność nie jest swego rodzaju zbiorową konfabulacją - to
          inna sprawa. Mnie się tak wydaje, ale ja jestem omylny i być może kiedyś zmienię zdanie.
          Inaczej mówiąc: te procesje są czymś naturalnym, potrzebnym ludziom, jakoś tam ciekawym jako
          element tutejszej tradycji. Szanujmy to!
          Ale jednocześnie domagajmy się szacunku dla naszych przekonań. Parada nie ma być promocją
          zboczeń. Jest to demonstracja stricte polityczna - tak samo jak sto lat temu były takimi demonstracje
          sufrażystek. One - tak samo jak homoseksualiści teraz - natrafiały w swojej walce na potężny opór ze
          strony uprzywilejowanych mężczyzn. To, co wydaje nam się dziś oczywiste - n.p. prawa wyborcze
          kobiet - zostało przez nie wywalczone pośród wielu ofiar i upokorzeń. Walka mniejszości o
          równouprawnienie zawsze natrafia na opór, gdyż większość nie chce się dzielić swoimi prawami,
          przywilejami, pieniędzmi, WŁADZĄ. Tu chodzi o władzę i pieniądze. Przeciwnicy tej manifestacji
          wyrażają swój lęk przed - demonizowanym - lobby homoseksualnym, które - niczym "Żydzi" albo
          "masoni" - dąży do powiększenia swoich wpływów i zagarnięcia władzy. A pieniądze? Rozmaite
          uprawnienia dla homoseksualistów będą pociągały za sobą pewne koszty, związane z korzystniejszym
          opodatkowaniem, prawem spadkowym, rozmaitymi uprawnieniami socjalnymi (prawo do renty po
          partnerze i.t.p.). Większość nie lubi dzielić się z grupą, która jest wyalienowana.
          Za kilka-kilkadziesiąt lat prawa gejów do zawierania legalnych związków będą oczywistością, ale
          wymaga to wywierania politycznej presji na rządzących.
          A mówienie, że zabrania się tej manifestacji, ponieważ ma ona być promocją kopulowania, jest
          absurdalne. To tak, jakby zabraniać demonstracji sufrażystek pod hasłem, że są one promocją
          łechtaczek.
          • ursyn1 Re: Do rozsądnych po obu stronach barykady 25.05.05, 12:55
            Madine!
            Cóż za ciekawy post!
            I jak dobrze, że dziś nie występujesz jako pogromca niewiernych.
            Pozdr.
            • madine1 Re: Do rozsądnych po obu stronach barykady 25.05.05, 13:01
              To była jednorazowa przebieranka. Został po niej tylko lekki kac...
        • orys100 Re: Ach żal za Gomułką:((( 25.05.05, 12:51
          > Za komuny musiałem chodzić na religię, bo tego wymagał ode mnie interes zawsze
          > katolickiego społeczeństwa polskiego i zalecenia moich rodziców

          przepraszam Cie bardzo ale miej pretensje do rodziców ..
          moje do kosciola nie chodza i nie widze ani presji rowiesnikow ani
          spoleczenstwa ... jestem slepy?

          pozdrawiam
      • eurypides77 Re: Ach żal za Gomułką:((( 25.05.05, 13:14
        badziewiak_leon napisał:

        > Widzę Ursyn, że tobie najlepiej by było za towarzysza Szmaciaka - wtedy katolom
        >
        > nie wolno było chodzić z krzyżami po ulicach. Tylko w jednym miejscu na całą
        > diecezję dawali zezwolenie, a po procesji (gęsto obstawionej przez ubeków) od
        > razu wypuszczali MPO, żeby pozbierało każdy płatek z kwiatków rzucanych na
        > asfalt przez te zboczone bielaneczki. Byłbyś prawie happy wtedy (wszyscy równi
        > i wszystkim wedle potrzeb, jak mawiał Lolek Marks). Tyle, że ciotom też nie za
        > bardzo pasowało - bo chłopaki z MO za przytulanie się na trawniczku mogły
        > chłopakom na komendzie odbić pupcie od kości miednicy, bez powoływania się na
        > Konstytucję (no - jakby się powołać na Konstytucję wtedy, to odbili by oczka od
        >
        > kości czaszki za obrazę funkcjonariusza na służbie). Cóż - nigdy nie jest
        > idealnie...

        Niestety, to właśnie nowa władza w postaci Kaczora stosuje gomułkowskie metody.
        Polacy niczego się z tych czasów nie nauczyli - jak w większości rewolucji,
        prześladowany po prostu stał się prześladowcą, doszło do odwrócenia ról, a nie
        rzeczywistego wyzwolenia.
        • badziewiak_leon Re: Ach żal za Gomułką:((( 25.05.05, 15:42
          eurypides77 napisał:

          > Niestety, to właśnie nowa władza w postaci Kaczora stosuje gomułkowskie
          metody.
          > Polacy niczego się z tych czasów nie nauczyli - jak w większości rewolucji,
          > prześladowany po prostu stał się prześladowcą, doszło do odwrócenia ról, a nie
          > rzeczywistego wyzwolenia.

          Różnica między Kaczorem, a Gomułką jest chyba taka, że Kaczora wybrali na urząd
          mieszkańcy jego miasteczka w wyborach, w których nie musieli uczestniczyć i za
          brak uczestnictwa nie ryzykowali wywaleniem z pracy.

          Myślę też, że na Kaczora nie głosowali miłośnicy kultu Che i Mao oraz ludzie
          czujący potrzebę publicznego manifestowania zapatrywań na sposób czynienia
          użytku ze swoich zewnętrznych organó płciowych. Skoro nie stanowią oni
          większości, większość nie musi realizować każdego ich pomysłu.

          Ludzie Kaczora nie latają zaś po mieście z Kałasznikowami i nie nap...ją kogo
          popadnie.

          No i teraz Kaczor reprezentuje poglądy tych, którzy go wybrali. Jeśli przy tym
          naruszy prawo, to niezawisłe sądy zastosują mu sankcje wynikające z właściwych
          przepisów. Przy następnej okazji zaś powinien przegrać wybory, jeśli nie
          reprezentuje opinii większości. Na tym polega demokracja, jak twierdził kiedyś
          Adaś M.
Pełna wersja