Pedofile łowią dzieci w internecie

28.05.05, 08:39
nask uruchomil specjalna linie gdzie mozna informowac o przypadkach odnalezienia witryn zawierajacymi takie tresci:

www.dyzurnet.pl/
    • wojcio_g co oznaczają te procenty? 28.05.05, 09:26
      Co to znaczy: "80 proc. dzieci wbrew swojej woli natrafiało w internecie na
      pornografię" itd?
      80 proc. z jakiej grupy?
      Przecież to nie jest odsetek ze wszystkich dzieci w Polsce - prawdopodobnie
      grupa obejmowała tylko dzieci regularnie korzystające z internetu, a może w
      ogóle grupę dobrano na podstawie - nie wiem - listy klientów osiedlowej sieci
      kablowej. Jest to zresztą dość prawdopodobne, bo inaczej czemu
      autorzy "poważnego" raportu mieliby zatajać informację o badanej grupie?
      Ten artykuł jest albo wynikiem niekompetencji dziennikarza (zapewne), albo
      autorów raportu (być może), albo świadomoą manipulacją faktami. Co z tego, że w
      słusznej sprawie?
      • wmaker Dzieci i internet, to są sprawy wykluczające się 28.05.05, 09:48
        Ludzie to mają pomysły , a potem skutki ,wychowają sobie jakiegoś
        "Rocco treinera animals "
    • tebe Re: Pedofile łowią dzieci w internecie 28.05.05, 10:36
      Duże mam wątpliwości.

      Dzieci od 12 do 17 to duży przedział. Dzieciaczki i takie już całkiem wyrośnięte
      nastolatki. Więc tak naprawdę nie wiem jaka jest skala problemu, bo wierzę, że
      te starsze już regularnie się umawiają i czatują. ("Tak zwane czaty", litości).

      Co nas przybliża do skali? Kawałek od "Dzieci pytano też, czy zdarzało się," do
      "chciał zrobić coś złego!". Wśród badanych (12-17 lat!), 13,2 procent zeznała,
      że w realu osoba poznana w sieci nie była tym, za kogo się podawała.
      Ale mogła być młodsza, innej płci, nie od razi była pedofilem...

      Trójka dzieci (tylko) natknęła się na potencjalnego pedofila. 1,3 procent (co
      dziesiąty z "oszukanych") mówił, że nieznajomy z internetu "zachowywał się tak,
      jakby chciał zrobić coś złego!". To jakieś 20 dzieci, wartobyłoby czegoś więcej
      się o nich dowiedzieć... Coś złego może chcieć zrobić wyrośnięty 16 latek o
      rok starszej panience.
      Problem jest ale dalej o nim niewiele wiemy.

      Oczywiście nie wpływa to na fakt, że rodzice powinni wiedzieć czym internet się
      je i wiedzieć co w nim robią dzieci.
      • pan_pndzelek Brawo Panie Tebe! 29.05.05, 06:23
        Brawo Panie Tebe! Brawo za ten powyższy "rozbiór"... Metoda "badawcza", która z
        badaniem nie ma nic wspólnego, pakowanie do jednej grupy dzieci i dorosłych (bo
        16, 17 lat to DOROŚLI ludzie), wnioski mętne i naciągane... tylko komentarz do
        nich klarowny: W SIECI CZAI SIĘ WSZECHOBECNY MEGAPEDOFIL... ale takie wnioski
        to każdy może sobie napisać nie męcząc się jakimikolwiek testami na
        kimkolwiek...

        Zawsze jednak musimy zadać sobie pytanie: PO CO TO? I tu odpowiedź jest dosyć
        łatwa: DOTACJE RZĄDOWE... Powstają śmieszne fundacyjki, stowarzyszonka jakieś
        prowadzone przez rozmaitych nieudaczników (w rodzaju Kubusia Śpiewaka z
        kidprotektu) i mówiąc językiem handlowym generują popyt w zakresie społecznego
        lęku przed pedofilem (neonazistą, satanistą itp.).

        Następnie przygotowawszy w ten sposób pole występują do państwa o "niezbędne"
        środki finansowe na "walkę" z dopiero co wykreowanym przez siebie zjawiskiem, i
        choć zjawisko wymyślone to już na walkę z nim pieniądze dostaną całkiem
        realne... Ta walka to będą oczywiście "szkolenia" prowadzone przez konkretnie
        wskazane przez stowarzyszonko osoby, osoby z ich kręgu, które następnie
        podzielą się zyskiem...

        Proste...
    • r0b0l ja chętnie zlowię pedofila. i wypatroszę a zdjęcia 28.05.05, 10:58
      z tego patroszenia chętnie udostępnię publiczności.
    • maureen2 Re: Pedofile łowią dzieci w internecie 28.05.05, 11:00
      Niejasne jest znaczenie okresleń "wbrew woli" natyka się na treści
      pornograficzne,moze oznaczac to poprostu przypadkowe otwarcie strony z taką
      trescią i ogladanie jej na zasadzie nowości,ciekawości,co jest charakterystycz-
      ne dla dzieci.Każdy czasami trafia przypadkowo na rózne strony i nie mozna te-
      go nazwać "wbrew woli",które zawiera sugestię przemocy.Podobnie określenie
      "zrobić coś złego".Jest to w pewien sposób demonizowanie pornografii i kojarze-
      nie jej z przemocą.
    • kawitator Re: Pedofile łowią dzieci w internecie 28.05.05, 11:34
      Bez żartów z poważnych spraw
      Nie jestem informatycznym guru ale wiem że anonimości w sieci to nie ma Każda
      wiadaomośc, każde logowanie mozna odczytac i zidentyfikowac autora Sam przy
      pomocy ogólnie dostepnego oprogramowania mogę zidentyfikowac IP komputera który
      próbuje skanować moje porty. Prawdziwi fachowcy mogą o wiele więcej. bez
      problemu moga odnaleść osoby zakładające strony z dziećmi lub działające na
      czatach. Problem według mnie leży gdzie indziej. Pedofilia nie jest ograniczona
      do środowisk tak zwanych patologicznych Pedofile śa wszędzie i jak uczy
      doświadczenie Belgii doskonale potrafia wykorzystywać swoją pozycję do
      paraliżowania działań organów ścigania. Czyli brak "chęci " skutecznego
      działania ze strony struktur państwowych powoduje że trzeba bronić samemu swoje
      dzieci .
      • x2468 Re: Pedofile łowią dzieci w internecie 28.05.05, 12:04
        Twoja konkluzja jest sluszna,tylko ze zadne panstwo nigdy nie bedzie w stanie
        skutecznie chronic dzieci przed pedofilami.Pedofile przedstawiaja i wcielaja sie
        w role innych dzieci.Umawiaja sie z dziecmi na spotkania,a nastepnie
        wykorzystuja.Sadzisz ze panstwo powinno sprwdzac wszystkich korespondentow
        dzieci w sieci?Jak po pierwsze stwierdzic ze przy komputerze siedzi dziecko czy
        dorosly?Jak przetworzyc tak olbrzymia ilosc wiadomosci?
        Dlatego oczekiwanie ze jakies panstwozaltwi problem pedofili w sieci jest zwykla
        naiwnoscia.Panswo moze(lecz nie do konca)zadac od szkol wprowadzenia lekji nauki
        o unikaniu zagrozen.Tak to sie dzieje na Zachodzie.Juz w przedszkolach dzieci sa
        uswiadamiane i uczy ich sie jak unikac zagrozen z strony "dobrych wojkow i
        cioc".Tylko jak to zrobic w pozostajacym pod wplywem kleru systemie naszej,a
        wlasciwie naszych dzieci edukacji?
      • fakerek Re: Pedofile łowią dzieci w internecie 29.05.05, 00:42
        Sam się już zastanawiam co jest gorsze. Czy 1% pedofilów który może mieć wpływ na 5% populacji dzieci. Czy 5% fanatyków, obrońców ucieśnionych którzy pod przykrywką walki z pedofilią próbują ukryć wyłącznie własną agresję i przemoc.
        "Pedofile są wszędzie" - takie sformułowanie to prosta przesłanka do paranoi - jeśli chcesz spowodować chorobę psychiczną u swojego dziecka powtarzaj mu to codziennie.
        Na pewno chcesz, aby bało się podać komukolwiek rękę na powitanie, albo odezwać się do sąsiada, albo nawet bało się własnych rodziców i własnego cienia. Prawdopodobnie nigdy nie spotka na swojej drodze pedofila i będzie bardziej okaleczone przez takie stereotypowe hasła niż przez pedofila.
        Oczywiście zachowania pedofilskie należy eliminować, ale trzeba uważać żeby nie wylać dziecka z kąpielą. Granica między pedofilią a sporą różnicą wieku jest płynna - przecież dziewczyna w dniu 18 urodzin która ma 2 lata starszego partnera nie przestaje być wykorzystywana (chociaż pewnie tak jest wg. prawa).
        Uważam że ten artykuł bardziej szkodzi niż pomaga w walce z pedofilią bo niepotrzebnie wyolbrzymia zjawisko bez określenia jego pełnego kształtu.
    • blq do d... ten artykul! 28.05.05, 12:00
      O skandalicznej metodologii w/w badań to aż nie chce mi się wypowiadać. OK,
      doceniam problem, że dzieciaczki 8-10 lat, czy nawet 12 - mogą być napastowane
      przez spam, a zwłaszcza przez pedofilów.

      Ale NIE MOŻNA pisząc o pedofilach pisać jednocześnie o ludziach 16-17 lat! Tożto
      oni już nie po stronie ofiar, a prędzej po stronie katów mogą być! Pedofilem
      nazwać kogoś, kto się z 16-17 latkami umawia na spotkania?

      To może dyskotek zabronimy? I pubów? Przeciez tam się roi od siedemnastolatków.
      I jakże wielu z nich się umawia....

      Nieee no, nie mam siły tego komentować. Dodam tylko, że swoją dziewczynę
      poznałem w internecie. Miała skończone 15 lat. Jesteśmy ze sobą od lat dwóch.
      Jeśli ktoś nazwie mnie pedofilem, to już bedzie swiadczyc jedynie o jego
      podupadłej umysłowości.

      PS. A takie artykuły to nic innego, jak rozmywanie rzeczywistego problemu.
      Wrzucić nastolatków do jednego worka z dzieciaczkami, niech wyjdzie z tego
      gniot. A jestem PEWIEN, że sporo ludzi z tzw establishmentu, w najlepsze zabawia
      się z 5-12 letnimi dziećmi. I to wcale nie poznanymi przez internet....
      • x2468 Re: do d... ten artykul! 28.05.05, 12:06
        To zes glupi to widac i mozna zrozumiec.Jednak Twoj brak wyobrazni i pewnosc z
        jak prezentujesz swoje brednie jest zdumiewajaca.
        • blq stawiajac zarzuty moglbys z laski swojej 28.05.05, 12:28
          podac rzeczowe argumenty.

          no ale wiadomo: forum "Kraj" - zaglebie frustratow, oszolomow i odrzuconych,
          ktorzy poza językiem wyzwisk i nienawiści nie prezentują żadnego merytorycznego
          poziomu.

          ignore.
        • blq zreszta... z kim ja dyskutuje.... 28.05.05, 12:33
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=24435745&a=24436667
          Na szczescie wiekszosc tej zulerii juz dawno z Polski wyjechała. A ci co zostali
          to juz dlugo nie pociagna...
    • turbogenerator Zrobic jak w USA 28.05.05, 14:00
      Organizacja rzadowa wchodzi na czty podajac sie za 12-letnie dziewczynki.
      Pedofile myk, "dziewcze" nic nie prowokujac prowadzi rozmowe, wszystko
      zapisywane, jezeli nastapi propozycja seksu z nieletnim przez jakiegos cepa
      (karane w USA) "dziewczynka" wydobywa imie, nazwisko, numer telefonu. Umawiaja
      sie. Zamiast dziewczynki przychadza napakowani policjanci z kajdankami i
      bronia.
      • r0b0l Re: Zrobic jak w USA 28.05.05, 22:42
        ja mogę społecznie zrobić to samo byle mi dano zezwolenie, organizacja rządowa
        może potem zakopać to co zostanie z kilku z którymi się umówię jako 12 letni
        chłopczyk czy dziewczynka....
        skoro nie można leczyć trzeba wypalić a skoro państwo jest za słabe może czas
        zająć się sprawą samodzielnie.
        Myślę że każdy normalny ojciec móglby jednego zboka załatwić
      • x2468 Re: Zrobic jak w USA 28.05.05, 22:54
        Tylko ze propzycja seksu nie pada przez telefon.Umawia sie taki z dziewczynka
        czy chlopczykiem i obserwuje kto przyjdzie.Jak zobaczy napakowanego
        policjanta,to odchodzi.Gdyby to bylo takie proste,jak wam z braku wiedzy i
        wyobrazni sie wydaje,to problem by nie istnial.
Pełna wersja