leszek.sopot
30.05.05, 03:10
Nie rozumiem tej radosci oszolomow z francuskiego "nie" dla konstytucji EU.
Jednym z hasel przeciwnikow bylo nie dla hydraulika z Polski, czyli dla
prostego polskiego fachowca, ktory szybko i taniej moglby takiemu zabojadowi
zainstalowac np. prysznic.
Cieszyc sie z tego, ze Francuzi z pogarda wyrazali sie o Polakach? A moze to
tlumaczyc sobie optymistycznie, ze zobaczyli, iz nasz majster to taki
fachowiec, ze pokaze francuskim palantom gdzie raki zimuja?
Mam propozycje dla tych "bez mozgu" od "tiszertow wolnosci" by nastepnym
haselkiem byl "Jestem hydraulikiem z Polski" - pisane po francusku, ja
francuskiego nie znam wiec napisalem po polsku.