puhyes
31.05.05, 22:42
Panie Płażyński,
Pan sie zajmij porządną pracą. Pan nie rozśmieszaj ludzi, bo one w żałobie
aktualnie poważnej się znajdują po jednym takim co, jak pan, panie Płażyński,
cuda czynił, i do śmiechu im nie jest nic a nic. Nam już wystarczy tej
menażerii, co ona sie zgłosiła. Dwóch konusów z liniejącymi czuprynami, jeden
niedopity rzeźnik i kilku kabareciarzy, z tego jeden od szmoncesów. Pan bądź
poważny człowiek na jakiego pan wyglądasz, póki sie nie odezwiesz. Pan wracaj
na te kominy co je pan malowałeś zanim ktoś, kto bardzo pana nie lubi,
podpowiedział panu zebyś sie pan polityka zajął.
Prezydentem to pan mozesz zostać, jak juz tak bardzo chcesz, w spółce zoo,
jak nie przymierzając taki jeden F.... do pana podobny co ja go znam. Też
ambitny był, i baaardzo sobie chwali.