Pczkowski: nie ma danych, że o. Hejmo donosił n...

01.06.05, 09:02
Pewnie że nie donosił na Papieża.
Gnojek Kieres na polecenie Pałacu Prezydenckiego puścił plotkę, zeby "zabic"
Hejmę.
A ta marionetka robi co mu każą.
    • m635 Nic dziwnego, że Kieresa popierają tylko komuniści 01.06.05, 10:23
      I on miał czelność ubiegać się o następną kadencję??? Skandal!
      Dudek na prezesa IPN!
      • davidmors Kieres nie jest wiarygodny. Trzeba rewizji Jedwabn 01.06.05, 10:55
        Musimy powócić do innych spraw ogłaszanych przez Kieresa.
    • avin Fajne panstwo 01.06.05, 10:29
      Niech szlag trafi panstwo ktorego bezpieczenstwu zagraza ujawnienie nazwisk
      komunistycznych kolaborantow.
    • kataryna.kataryna Re: Pczkowski: nie ma danych, że o. Hejmo donosił 01.06.05, 10:34
      bedulek napisał:

      > Pewnie że nie donosił na Papieża.
      > Gnojek Kieres na polecenie Pałacu Prezydenckiego puścił plotkę, zeby "zabic"
      > Hejmę.



      Kieres nigdy nie powiedział, że Hejmo donosił na Papieża.
      • basia.basia Re: Pczkowski: nie ma danych, że o. Hejmo donosił 01.06.05, 11:28
        kataryna.kataryna napisała:

        > bedulek napisał:
        >
        > > Pewnie że nie donosił na Papieża.
        > > Gnojek Kieres na polecenie Pałacu Prezydenckiego puścił plotkę, zeby "zab
        > ic"
        > > Hejmę.
        >
        >
        >
        > Kieres nigdy nie powiedział, że Hejmo donosił na Papieża.
        >

        Rzeczywiście, on tylko mówił o tym, że gdyby Jan Paweł II wiedział (w kontekście
        głosu na tej taśmie) to byłoby dla niego bardzo bolesne. A potem się wszyscy
        dziwili, że chodzi o kogoś takiego jak o. Hejmo. Ja dalej uważam, że to nie o
        niego chodziło. Nie o ten głos.
      • leszek.sopot co mowil Kieres 01.06.05, 12:43
        Kieres mowiac 19 kwietnia w Radio Zet o inwigilacji Karola Wojtyly powiedzial
        bez wymieniania nazwisk o osobach, ktore mialy inwigilowac Karola Wojtyle, a
        nazwiska ktorych beda niedlugo ujawnione:
        "prof. Leon Kieres: Metody szukania agentury w kręgu zwłaszcza najbliższego
        otoczenia Ojca Świętego. W redakcji “Tygodnika Powszechnego” pokazywano mi
        ścianę, za którą lokowano agenta SB, który miał przez “Tygodnik Powszechny”
        m.in. zdobywać informacje o “Tygodniku Powszechnym”, a wiadomo, że był on
        związany z Ojcem Świętym, ówczesnym metropolitą krakowskim. Poszukiwano
        agentury wśród najbliższych, także wśród księży. Mogę dziś powiedzieć, że będą
        dwie publikacje tym roku, pierwsza to będzie ten zbiór dokumentów od tych z 3
        maja 1946 roku, aż po te ostatnie, już po wyborze Karola Wojtyły na Stolicę
        Piotrową, bo przecież SB interesowała się Ojcem Świętym, ale już w sensie
        sporządzania różnego rodzaju analiz.
        Monika Olejnik: A nie wsadzania agentów.
        prof. Leon Kieres: Tak, oczywiście. Dwie kolejne publikacje – jedna naukowa,
        druga popularno-naukowa – to będą już publikacje w oparciu o te i inne
        dokumenty. Otóż jest, to muszę dzisiaj powiedzieć, pewna partia dokumentów
        nieznanych nawet historykom Instytuty Pamięci Narodowej, które zawierają bardzo
        bolesne dokumenty dla nas wszystkich, ale zawierają bardzo bolesne dokumenty
        dla Ojca Świętego. Mam nadzieję, że nas słyszy i wybaczy mi, że dopiero dzisiaj
        o tym mówię. Ja o tych dokumentach wiedziałem od 4 lat w zasadzie...
        Monika Olejnik: Dlaczego pan nie chciał o tym mówić?
        prof. Leon Kieres: Dlatego, że były to dokumenty, które wymagały tak uważnej
        analizy, by nie wyciągać pochopnych wniosków wynikających z tych dokumentów, że
        należało w formie refleksji dokonać analizy tych dokumentów. Proszę też
        pamiętać, że zawierają one dokumenty bardzo bolesne dla Ojca Świętego. Nich
        wezmę to już na siebie, ale uważałem, że wiarygodność informacji znajdujących
        się w tych dokumentach musi być sprawdzona zanim opinia publiczna o nich się
        dowie."
        www.radiozet.pl/rozmowy.htm,3971

        Nastepnego dnia w rozmowie z GW, ujawnil, ze:
        "Szef IPN powiedział jedynie, że w aktach SB znajduje się kilka nazwisk takich
        osób: - Są też taśmy magnetofonowe z nagraniem głosu osoby, która przekazuje SB
        informacje o Karolu Wojtyle. Ten głos jest rozpoznawalny."

        Od tej wypowiedzi ropoczela sie burza. W wyniku tej burzy Kieres ujawnil
        nazwisko o. Hejmy. Ujawniajac je 29 kwietnia nie mowil o tym na kogo donosil o.
        Hejmo, stwierdzil jedynie, ze ten byl tajnym i swiadomym wspolpracownikiem SB.
        Ujawniaja to nazwisko odpowiedzial na postulaty mediow by powiedziec o tym kto
        donosil na papieza. Wczesniej mowiac o tym, ze "glos na tasmie" donosil na
        Karola Wojtyle nie pozostawia chyba watpliwosci, ze zdaniem Kieresa o. Hejmo
        mial donosic na papieza.
    • obcy444 Re: Pczkowski: nie ma danych, że o. Hejmo donosił 01.06.05, 11:14
      Przeciez przynajmniej polowa tych agentow, jak Monika Olejnik i Marek Krol
      pracuja dla III RP!
      • pies_na_czarnych Re: Pczkowski: nie ma danych, że o. Hejmo donosił 01.06.05, 12:11
        "Dodał, że nie rozumie argumentów służb specjalnych, według których ujawnienie
        nazwisk tych agentów mogłoby zaszkodzić bezpieczeństwu państwa".

        Bos duren panie P. Przeczytaj sobie pare kryminalow, to moze ci sie
        rozjasni. :)))
        Za takim pacanom tytuly profesorskie daja.
      • avin Donosil na Ducha Swietego 01.06.05, 12:12
        Po tym jak JP2 wezwal DS do zstapienia i odmienienia oblicza tej Ziemi
        zintensyfikowano poszukiwania agenta DS. Hejmo wielokrotnie mowil o Jego
        dzialalnosci i pozostaje jedynie kwestia czasu kiedy IPN odnajdzie Jego teczke.
    • robocop przecież HEJMO się PRZYZNAŁ 01.06.05, 13:24
      W krótkim wywiadzie (nie pamiętam na którym programie) zaraz po ogłoszeniu,
      tych rewelacji ojciec HEJMO wyraźnie się przyznał. Mówił że spotykał się z
      jakimś gościem i opowiadał mu ..różne rzeczy.. oraz pozwalał nagrywac te
      opowiadania. Podobnie
      wyglądało to w wywiadzie o.Hejmo udzilonemu Najsztubowi.

      Co do Kierasa to moim zdaniem dobze prezesował, jego wpadką napeewno było
      dopuszczenie do wycieku tzw listy Wildstaina.
      Oczywiście zmiany muszą być bo przecież zmienia się grupa sprawująca władzę
      (z lewa na prawo)..jak zawsze.

      Michał



      PS. Ten pierwszy wywiad chba przeprowadzła Kolneda Zalewska a
      oglądałem go w TVN ale nie jestem pewien.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja