Niemieccy żołnierze też polegli

02.06.05, 07:46
koledzy tych którzy polegli pod Opolem walczyli w okolicach Budziszyna i
Drezna. Moze pani Simonides przeczyta jak wyglądały walki pod Budziszynem i
czym wsławili się owi niemieccy żołnierze (inna sprawa to sposób dowodzenia
polskimi siłami). nie rozumiem dlaczego mam stawiać pominiki pospolitym
mordercom którzy "walczyli za ojczyzne" w Rosji, w Polsce, Czechach, we
Włoszech. Okazuje się ze żołnierz niemiecki ojczyznę miał wszędzie chyba.

-------------------------------------------------------
Budziszyn 1945 –zapomniana bitwa
Andrzej Solak

Przeciętny, rozumny Polak potrafi podać liczne przykłady bohaterskiej postawy
naszych żołnierzy z okresu II wojny światowej. Pamięta o Westerplatte, bitwie
nad Bzurą, obronie Warszawy i Helu, dalej o Narwiku i Tobruku, o lotnikach i
marynarzach, o zdobyciu Monte Cassino, o partyzanckich bojach, Powstaniu
Warszawskim i przełamaniu Wału Pomorskiego...

Jednak prawdziwy przebieg bitwy pod Budziszynem wiosną 1945 r., jednej z
największych batalii z udziałem polskiego oręża, oraz okoliczności śmierci bez
mała ośmiu tysięcy polskich żołnierzy, zna niewielu rodaków.

16 kwietnia 1945 r. rozpoczęła się berlińska operacja 1 Frontu Ukraińskiego. W
jego składzie weszły do boju oddziały 2 Armii Wojska Polskiego. Potęga 2 Armii
prezentowała się imponująco: pięć dywizji piechoty, dywizja artylerii
przeciwlotniczej, dwie brygady artylerii przeciwpancernej, brygada saperów;
pułki: ciężkich czołgów, dział pancernych, moździerzy; jednostki transportu i
łączności. 2 Armii podporządkowano też 1 korpus pancerny WP, 2 dywizję
artylerii, a nawet jednostki sowieckie: 16 brygadę pancerną i 98 pułk
artylerii rakietowej. Dawało to razem 89,161 żołnierzy, 521 czołgów i pojazdów
pancernych, 1736 dział. 85 proc. masy żołnierskiej stanowili Polacy. Na
resztę, oprócz wspomnianych oddziałów sowieckich, składali się obywatele
polscy narodowości ukraińskiej, białoruskiej i żydowskiej.

Inaczej sytuacja przedstawiała się na stanowiskach dowódczych. Wszystkie, od
szczebla batalionu wzwyż, obsadzali oddelegowani oficerowie sowieccy. Sowieci
w polskich mundurach stanowili 57 proc. kadry oficerskiej 2 Armii WP. Ich
kwalifikacje były zróżnicowane. Na czele 2 Armii postawiono tyleż złowrogą, co
absolutnie nie nadającą się na to stanowisko personę.
Generał „Walter”

Karol Świerczewski urodził się w Warszawie (wedle jednych pochodził z
żydowskiej rodziny Tenenbaumów, zdaniem innych został ochrzczony w kościele
NMP). W latach I wojny światowej znalazł się na terenie Rosji. Już w
listopadzie 1917 r. zasilił swą osobą szeregi Gwardii Czerwonej. Przez kilka
następnych lat aktywnie zwalczał kontrrewolucję. Gdy wybuchła wojna z
„jaśniepańską Polską”, na ochotnika zgłosił się do boju przeciw własnej
Ojczyźnie (dowodził wtedy batalionem piechoty). Pozostał już w Armii
Czerwonej, systematycznie awansując. W latach 30. wojował w Hiszpanii,
delegowany tam przez Stalina w roli doradcy wojskowego. Zasłynął wtedy jako
posiadacz dwóch pistoletów typu Walther (Mod. 4 i PP), z których zwykł
osobiście rozstrzeliwać dezerterów. Dowodził często po pijanemu (dlatego też
„kulom się nie kłaniał”), niekiedy w samych majtkach (zob. M.J. Chodakiewicz,
„Zagrabiona pamięć. Wojna w Hiszpanii 1936-1939”, Warszawa 1997) – ale zawsze
z którymś ze wzmiankowanych waltherów w garści (czemu też zawdzięczał partyjne
pseudo – „Walter”). Swoją postawą zauroczył przebywającego wówczas w Hiszpanii
Ernesta Hemingwaya, skądinąd osobnika równie trunkowego, który unieśmiertelnił
Karola na kartach powieści „Komu bije dzwon” (jako generała Golza).

W czerwcu 1941 r., gdy sygnatariusze paktu Ribbentrop-Mołotow chwycili się za
łby, Świerczewski stawił czoła Hitlerowi jako dowódca 248. dywizji piechoty
Armii Czerwonej. Nad Wiaźmą dowodził tak „genialnie”, że po paru dniach z
10.000 żołnierzy zostało mu 5 (pięciu!). Dowództwo, widząc przerażającą
niekompetencję i pogłębiający się alkoholizm „Waltera”, na dwa lata przesunęło
go do szkolenia rezerw.

Świerczewski wypłynął ponownie, gdy Stalin jął organizować Wojsko Polskie.
Błędne decyzje „Waltera” stały się przyczyną ciężkich strat 1 Armii WP (1500
zabitych i rannych) w trakcie forsowania Wisły, między Dęblinem a Puławami
(sierpień 1944).

Brak profesjonalizmu „Karolek” nadrabiał czujnością ideologiczną w tropieniu
„wrogów ludu”. Zachowały się podania trzydziestu dziewięciu oficerów i
żołnierzy AK, skazanych na śmierć przez sądy wojskowe 2 Armii WP, piszących do
jej dowódcy prośby o darowanie życia. Dwadzieścia dziewięć spośród tych podań
opatrzonych jest adnotacją: „Odmawiam – K. Świerczewski”.
Marsz na Drezno

Zadania, jakie w kwietniu 1945 r. postawił przed 2 Armią WP dowódca 1 Frontu
Ukraińskiego, marszałek Iwan Koniew, nie wydawały się trudne. Polacy mieli
nacierać w kierunku na Niesky, Kleinwelka i Drezno, jednak priorytetem była
osłona działań Frontu od południa. Świerczewski zapragnął jednak większej
chwały. Należy tu podkreślić, iż przed otrzymaniem przydziału do Wojska
Polskiego, nigdy wcześniej nie dowodził on związkiem operacyjnym szczebla
armii, czy choćby korpusu. Teraz zmienił samowolnie rozkazy dowództwa,
nakazując zajęcie Drezna już w drugim dniu ofensywy.

Oddziały niemieckie na trasie polskiego natarcia liczyły 50 tysięcy żołnierzy,
300 czołgów, 600 dział. Ich pełna siła nie została rozpoznana przez
szwankujący zwiad. W toku walk uzyskały jeszcze dodatkowe wsparcie. W ich
szeregach nie brakło elitarnych jednostek: Dywizji Grenadierów Pancernych
„Brandenburg” (walczyła wtedy w składzie wyborowego korpusu
„Grossdeutschland”), 1 Dywizji Spadochronowo-Pancernej „Hermann Goering”, 2
Dywizji Grenadierów Pancernych „Hermann Goering”, 20 Dywizji Pancernej, 2 i 10
Dywizji Pancernych SS i wielu innych. U boku Niemców biła się też 600 dywizja
piechoty, sformowana z jeńców sowieckich („Rosyjska nr 1”). Formacje te, choć
ustępowały 2 Armii pod względem liczebności i siły ognia, przewyższały ją
jednak wyszkoleniem, kompetencją kadry dowódczej oraz doświadczeniem bojowym.
Katastrofa

Natarcie głównych sił 2 Armii WP początkowo rozwijało się pomyślnie. Mimo
zaciekłego oporu Niemców, dokonano głębokiego wyłomu w ich obronie. Szybko
pojawiły się doniesienia o nieprzyjacielskich kontratakach przeciw sowieckiej
52 Armii, walczącej na polskim skrzydle. Informacje te zostały przez sztab 2
Armii WP zlekceważone. Polskie dywizje, wciąż ponaglane rozkazami
Świerczewskiego, rozciągnęły się na przestrzeni aż 50 km, tworząc trzy
niezależne ugrupowania.

To, co nastąpiło potem, przypominało senny koszmar. 21 kwietnia na wschód od
Budziszyna rozpoczęło się niemieckie kontruderzenie. Oddziały pancerne
nieprzyjaciela, doskonale dowodzone, korzystające ze świetnego rozpoznania,
wbiły się żelaznym klinem w luki między polskimi jednostkami. 2 Armia została
rozcięta na pół. Przerwane zostały linie zaopatrzeniowe, Niemcy znaleźli się
na polskich tyłach. Główne siły 2 Armii szybko znalazły się w okrążeniu.

Świerczewski znów zlekceważył niebezpieczeństwo. Miast przyjść z pomocą
zagrożonym jednostkom, podjął fatalną decyzję, przekazując 1 korpusowi
pancernemu i trzem dywizjom piechoty rozkaz kontynuowanie natarcia na Drezno.
W ten sposób odciągnął je od najbardziej newralgicznego miejsca batalii.
Tymczasem w rejonie Budziszyna Niemcy przystąpili do rozprawy z okrążonymi
oddziałami polskimi. W Forsten uległa zagładzie 16 brygada pancerna (ocalało
zaledwie 100 żołnierzy!). Zniszczone zostało dowództwo 5 dywizji piechoty,
wśród poległych był sam dowódca dywizji, gen. bryg. Aleksander Waszkiewicz
(jego ciało odnaleziono dopiero po 12 dniach; wtedy wyszło na jaw, że został
bestialsko zamordowany po wzięciu do niewoli – protokół s
    • venus99 Re: Niemieccy żołnierze też polegli 02.06.05, 09:46
      niemieccy żołnierze nie musieliby ginąć gdyby 1 września nie napadli na Polskę.
      niemiecka bezczelność nie ma granic.
    • wspik Napiszmy: polegli za furera i wielkie niemcy 02.06.05, 10:05
      Propounuję, aby napisać:
      Polegli za furera i wielkie niemcy. To będzie wtedy prawdą.
      pozdrawiam
    • skipper_ Re: Niemieccy żołnierze też polegli 02.06.05, 10:54
      prawda jest taka, ze Slask Opolski nigdy nie byl czescia Polski... moze pora
      oderwac sie od sowiecko-prlowskiej propagandy o "powrocie ziem piastowskich"...

      a co do swierczewskiego i lwp, to sowiecka "kadra oficerska" prowadzila umyslne
      dzialania majace na celu "wykrwawienie" lwp... najlepszym i najbardziej znanym
      przykladem jest "bitwa" pod lenino...
      • frigidus Re: Niemieccy żołnierze też polegli 02.06.05, 11:56
        > prawda jest taka, ze Slask Opolski nigdy nie byl czescia Polski... moze pora
        > oderwac sie od sowiecko-prlowskiej propagandy o "powrocie ziem
        piastowskich"...
        Wszystko zależy jak rozumiesz okres rozbicia dzielnicowego, jeśli Śląsk Opolski
        nie był w XIII w. częścią Polski (choć jego władcą czy tego chcesz czy nie byli
        książęta piastowscy) to tym bardziej nie był częścią Niemiec. Uprzedzając twoje
        pytanie należy również stwierdzić że sprawa lenna ma tu drugorzędne znaczenie i
        było swoistym elementem gry politycznej - ciężko argumentować że Małopolska
        należała do Niemiec skoro przez krótki okres Łokietek był lennikiem tego czy
        innego cesarza (a jak jeszcze cesarzem był np. czeski Ottokar będący jednakowoż
        cesarzem większości dzisiejszej Austrii i Niemiec??) Wynika z tego
        jednoznacznie, i tu masz rację że nakładanie współczesnych kalek na historię
        średniowiecza jest nieuzasadnioną bzdurą i wynika z doraźnej gry politycznej,
        staraj się więc też tego nierobić udowadniając odwieczną germańskość Śląska (co
        czyni strona przeciwana do zwolenników odwiecznej polskości tych terenów)
      • forresty Re: Niemieccy żołnierze też polegli 02.06.05, 12:03
        tu nie chodzi o to czy śląsk był czy nie był polski tylko o to za co , po co i
        jak ginęli niemieccy żołnierze. Przynależnosć tych ziem nie ma tu nic do
        rzeczy.A jak myślisz, skąd Niemcy wzieli się nagle na słowiańskich ziemiach
        Budziszyna, Chemnitz, Cottbus?
        Fakty są takie że oni nie polegli za Ojczyznę tylko za fuhrera, bo czy zdrowo
        myślacy człowiek może ginąć za ojczyznę gwałcąc kobiet, zabijając dzieci,
        mordujac jeńców i to jeszcze daleko od własnego kraju? No w łeb trzeba się
        palnąć czasami
        • venus99 Re: Niemieccy żołnierze też polegli 02.06.05, 12:22
          w pełni popieram.
        • skipper_ Re: Niemieccy żołnierze też polegli 02.06.05, 15:01
          jakze to polskie... a raczej polackie myslenie...

          Polacy gina za Ojczyzne, a inni to mordercy itd...

          gdyby stosowac podobne kryteria, to Orleta Lwowskie
          powinny miec napis, ze zgineli za polski nacjonalizm...

          nie kazdy zolnierz niemiecki byl morderca, tak samo jak
          nie kazdy polski bohaterem...
          • edico Re: Historia po skippersku od zaraz :)) 02.06.05, 18:27
            skipper_ napisał:

            > jakze to polskie... a raczej polackie myslenie...

            Daruję sobie podtrzymanie tego tonu dywagacji, choć ze względu na indolencję
            faktów historycznych w pełni na to zasługuje.

            Spróbuj sobie „eurudyto” odpowiedzieć choć na kilka pytań dotyczących
            bezpośrednio poruszanych przez ciebie kwestii:

            1). Czy Jarosław Opolski przebywał w tym mieście tylko krotochwilę konsumując
            zaledwie jakieś wykwintne pieczyste?

            2). Mieszko IV (I) Plątonogi (Raciborski) drugi pod względem starszeństwa synem
            księcia polskiego Władysława II Wygnańca był „formalnym” zarządcą Śląska, czy
            też nie?

            3). Czy Kazimierz II Sprawiedliwy interweniował w kwestiach położenia kresu
            swarom rodzinnym między Bolesławem IV Kędzieżawym a Mieszkiem IV (I) Plątonogim
            (Raciborskim) wspieranym przez Hohenstaufów, czy też Hohenstaufowie zaglądali
            tam stęsknieni za okowitą?

            4.) Otmuchów nie leżał czasem w gestii księcia wrocławskiego Henryka Brodatego?

            5) Czy 9 czerwca 1210 r. na wniosek księcia wrocławskiego Henryka Brodatego
            papież Inocenty III nie przywrócił pod groźbą klątwy zasady senioratu w celu
            ukrócenia bratnich swarów o wpływy na tym terenie?

            6) Gdzie został pochowany Mieszko IV Platonogi i o czym to świadczy?

            7) Syn Kazimierz po kim to objął we władanie księstwo opolsko-raciborskie?

            8) ...

            Masz prawo do własnej interpretacji, jednak gdy mijasz się z prawdą,
            przynajmniej jej się pokłoń.
    • jaras Nadgorliwosc 02.06.05, 11:23
      Nie rozumiem w czym problem. Slowo "polegli" jest przeciez calkowicie
      neutralne. W calej historii swiata zolnierze, ktorzy gineli na wojnie nazywani
      byli poleglymi, niezaleznie od tego czy walczyli w slusznej sprawie czy nie.

      Do tego nazywanie zolnierzy III Rzeszy "ofiarami wojny" to policzek dla
      ludnosci krajow przez Niemcow podbitych. Co to za "ofiary", ktore podbily pol
      Europy i wymordowaly pare milionow ludzi? Mysle, ze Rada Pamieci Walk i
      Meczenstwa troche przesadzila.
    • k_ucinski Re: Niemieccy żołnierze też polegli 02.06.05, 13:24
      Na pewno pamięć jest ważna i nie można jej pomijać w tak kluczowych sprawach historia i prawda dziejowa. Brawo za inicjatywę polityczną…
    • gregmm Re: Niemieccy żołnierze też polegli 02.06.05, 14:31
      Jak tak dalej pojdzie to ta ich "ojczyzna" rozciagala sie sie od Syberii po
      Gibraltar. Ciekawe niby czemu maja byc "ofiarami wojny", skoro sami ja zaczeli.
      Moze najpierw niech sie rozlicza za ofiary, ktore pomordowali, zanimm beda
      sobie stawiac pomniki. Zgadzam sie , ze co najwyzej mozna dopisac , ze sa
      ofiarami "fuhrera", a nie ojczyzny
    • kropekuk Pamietam czasy, gdy pani Simonides (sorki, ale 02.06.05, 15:12
      profesor jej nie nazwe) wmawiala etnografowi z...Izraela, ze ISTNIEJA DWA
      NARODY NIEMIECKIE, BO ISTNIEJE NRD I RFN. Takiej prostytutki naukowo-
      koniunkturalnej w zyciu nie widzialem!
      • venus99 Re: Pamietam czasy, gdy pani Simonides (sorki, al 02.06.05, 19:39
        i co najgorsze - jak się okazało po zjednoczeniu Niemiec miała rację głupi
        palancie.
    • maciej48 KTÓRA WOJNA PANOWIE 02.06.05, 15:39
      zwracam wam uwagę, że większość pomników na opolszczyxnie dotyczy udziału
      mieszkańców tego województwa w wojnie 1914-1918 i tejże wojnie poległch, o ile
      sobie przypominam to pewne ,zresztą bitne Legiony Polskie, były wtedy
      towarzyszami broni Armi Cesarskiej i co wy na to dyżurni patrioci!
    • michal04 NIECH SIMONIDES WYJAŚNI NAM... 02.06.05, 15:44
      Pani Simonides chyba zlasowało mózg! Porównanie Orląt Lwowskich do żołnierzy Wermachtu jest chyba idiotyzmem. Niech pani Simonides wyjaśni nam dlaczego hitlerowscy żołnierze tak "bohatersko" bronili swojej ojczyzny pod Pocztą Polską w Gdańsku, na Westerplatte, pod Kijowem, Narwikiem, Tobrukiem, w Grecji, w Jugosławii, czy też za drutami obozów w Oświęcimiu, na Majdanku i w Brzezince...
    • olewin Unii Wolności - dziekujemy ... 02.06.05, 18:46
      Równie dobrze można wystawic pomniki np. nazistom poległym w czasie zasadzek
      partyzanckich, w czasie Powstania Warszawskiego czy też nawet w czasie buntu w
      Treblince ..
      Może Unia Wolności upamiętni również Eichmanna bezprawnie osądzonego w
      Israelu ..
      • kapitankloss2 Popieram 02.06.05, 18:57
        Zolnierze polegli w walce. To juz raczej sabotazysci wybici we Lwowie nie
        zasluguja na miano zolnierza.

        Deutchland, Deutchland ueber alles!
        • olewin Re: Popieram 06.06.05, 22:52
          Mowa oczywiście o poległych "żołnierzach" z V kolumny zabitych w Bydgoszczy w
          czasie tzw. krwawej niedzieli ??
      • kropekuk Jaka Unia? To tylko Simonides ;) A ta to osobna 02.06.05, 19:24
        historia politycznego prostytuowania sie w imie karierki naukowej. Reszta niech
        bedzie milczeniem.
        • malinka112 Sopot, ul Monte Casino 02.06.05, 20:00
          Widzę,ze zbliza się czas gdy nazwe ulicy przemianuje się na ul. Obronców Monte
          Casino no i inne w tym stylu.
          • niezapowiedziany Re: Sopot, ul Monte Casino 03.06.05, 11:23
            alez ona od dawna nazywa sie Bogaterow Monte Casino (a nie nazwa wzgorza). i
            bardzo dobrze.

            a co do opolszczyzny. polegli to lepiej niz "ofiary". proponuje napis:
            tu spoczywaja zolnierze niemieccy polegli za sprawe Adolfa hitlera w obronie
            nazistowskiej III Rzeszy Niemieckiej (ja sie zgadzam na pelna i jasna nazwe
            panstwa, a nie nieokreslona ojczyzne).

            chcialem rowniez zwrocic uwage, ze Niemcy probuja wykorzystac sytuacje
            zblizenia polsko-ukrainskiego. trzeba bylo nie zaczynac wojny w 1939 to by nie
            bylo poleglych. ale ok. na napis jak powyzej sie zgadzam.
            • kapitankloss2 Re: Oppeln 03.06.05, 22:29
              Zolnierz niemieccy szli do wojska z poboru sluzac Ojczyznie. Nikt ich nie pytal
              czy chca zdobywac cala Europe i podzielaja nazistowskie poglady. Dlatego nalezy
              im sie pelny szacunek. Polscy bandyci ze Lwowa strzelali zza wegla do swoich
              sasiadow. Bez interwencji bandziorow Hallera i pacholkow z Kongresowki, nie
              mieli szans w konfrontacji z Ukraincami. Podobne numery na Slasku i na Mazurach
              skonczyly sie kompletnym fiaskiem dzieki zdecydowanej postawie lokalnych
              Niemcow.

              Wieczna chwala bohaterskim obroncom niemieckiego Slaska!
              • efg Zatem zawołaj im : HEIL HITLER ! I nie truj tu. 06.06.05, 22:45
                I nie przejdzie eurokonstytucja która pozwalała by Niemcom rzadzic Polską. EU ma
                byc Europoą ojczyzn, a nie jakimś superpaństwem dla Niemców.
                • kapitankloss2 Re: Zatem zawołaj im : HEIL HITLER ! I nie truj t 15.06.05, 16:30
                  Dla opornych na wiedze: Ich widerhole. Nie walczyli za Hitlera. Po prostu
                  spelniali obowiazek sluzby wojskowej wobec swojej Ojczyzny i bronili ja przed
                  obcymi. A wiec nie uczcze ich nazistowskim pozdrowieniem a raczej "Wieczna
                  czesc ich pamieci!"
Pełna wersja