Błąd w raporcie IPN ws Hejmy - nowe fakty

03.06.05, 22:17
za Onetem:

"Autorzy raportu IPN o współpracy o. Hejmy z tajnymi służbami PRL
oświadczyli, że artykuł, o którym Hejmo opowiadał SB, to zamieszczony w
miesięczniku dominikanów "W drodze" z czerwca 1977 roku niepodpisany
tekst "Wyjść na spotkanie nowego świata". Istnienie artykułu podważała część
mediów oraz poznańscy dominikanie."

więcej:

info.onet.pl/1108076,11,item.html
    • iza.bella.iza To się Lesio zmartwi:) 03.06.05, 23:11
      Dzięki Ci Kasiu! Wiedziałam, że te radosne podskoki GW długo nie potrwają:))))
      • lisekrudy Kiedy GW odszczeka ? n/t 04.06.05, 00:33
        GW byla pierwsza, by podac doniesienie o rzekomym "bledzie" w raporcie IPN. Ale
        jakos nie widac na jej portalu sprostowania tych doniesien.
        • basia.basia Re: Kiedy GW odszczeka ? n/t 04.06.05, 01:59
          lisekrudy napisał:

          > GW byla pierwsza, by podac doniesienie o rzekomym "bledzie" w raporcie IPN. Ale
          > jakos nie widac na jej portalu sprostowania tych doniesien.

          Zamiast prostować szukają dziury w całym. Powiadają, że artykuł niby jest
          ale nie ma tam tego co niby miało być.
          • bladatwarz Re: Kiedy GW odszczeka ? n/t 04.06.05, 02:04
            NIe moge nigdy trafic kiedy jestes na forum. Zalezy mi na ustaleniu dlaczego
            Wildstein tak nie znosi Michnika, skoro jeszcze niedawno pisywal dla GW.
            Nie bardzo rozumiem co takiego moglo spowodowac, ze Wildstein jest wrogo
            ustosunkowany. Chyba nie chodzi tylko o Maleszke.
            • basia.basia Re: Kiedy GW odszczeka ? n/t 04.06.05, 02:30
              bladatwarz napisał:

              > NIe moge nigdy trafic kiedy jestes na forum. Zalezy mi na ustaleniu dlaczego
              > Wildstein tak nie znosi Michnika, skoro jeszcze niedawno pisywal dla GW.
              > Nie bardzo rozumiem co takiego moglo spowodowac, ze Wildstein jest wrogo
              > ustosunkowany. Chyba nie chodzi tylko o Maleszke.

              Nie wiem dokładnie, który to moment zdecydował że Michnik zaczął wojnę.
              Oczywiście chodzi o lustrację i dekomunizację, tutaj panowie mają diametralnie
              rózne zdanie ale chyba nie było jeszcze na noże. Myślę, że to ten moment kiedy
              Wildstein się wściekł i napadł na Smoleńskiego za ten kawałek z esbekiem "I ty
              zostaniesz konfidentem" na co Michni zareagował ostro i zjadliwe (pod
              pseudonimem Andrzej Zagozda) - wklejam skrót:


              "Potęga wyobraźni

              W ostatnim numerze "Media Polska", branżowego miesięcznika mediów i reklamy,
              Bronisław Wildstein, kiedyś dziennikarz, zajął się osobą Pawła Smoleńskiego.
              Piszę "kiedyś", gdyż zajmowanie się dziennikarstwem wymaga, prócz umiejętności
              trzymania pióra, również umiejętności czytania, z czym Wildstein ma niemałe
              kłopoty. Wildstein donosi: "Smoleński w 1992 r. napisał reportaż o "łzach w
              oczach córki ubeka, który zamordował Włosika (stanem oczu rodziny zabitego nie
              zajmował się). Gdy redaktor naczelny "Gazety" pogodził się z Giedroyciem, a
              Herling-Grudziński rozstał się z "Kulturą", Smoleński był współautorem tekstu
              ukazującego małość charakteru autora "Innego świata".(...)Lecz największą złość
              budzi u Wildsteina tekst Smoleńskiego "I ty zostaniesz konfidentem" - zapis
              rozmowy z esbekiem objaśniającym, co, jego zdaniem, zgotuje lustracja. Wildstein
              szydzi ze Smoleńskiego, oczywiście z tego, którego sobie najpierw wymyślił,
              odwołując się do swej bogatej wyobraźni, a nie do tekstu - "Główny tok to
              wypowiedź, jak się dowiadujemy, ubeckiego specjalisty od duszy,
              oficera-profesjonalisty najwyższej klasy, przy okazji kardiochirurga...
              Dowiadujemy się, że ubek był patriotą". Pisze również: "Największą atrakcją
              tekstu jest nowatorsko potraktowana technika szantażu". Nazwanie tekstu
              Smoleńskiego "szantażem" jest insynuacją, co u Wildsteina nie dziwi, bo jeśli
              nie potrafi się napisać polemiki, coś innego umieć trzeba. (...) Pisze: "U
              Smoleńskiego (zapewne w tekście; język Wildsteina nie poraża precyzją) od razu
              ubek budzi zaufanie, a może coś więcej. Czujemy to, kiedy czytamy o jego męskiej
              sylwetce, silnym uścisku dłoni, szpakowatych skroniach, głosie (...) Eh, te
              fascynacje..."
              Co zafascynowało Wildsteina? Mężczyzna o siwych skroniach? Ubecka profesja? A
              może potęga własnego pióra, pozwalająca przelać na papier każdą brednię? Nie wiem."

              • bladatwarz Re: Kiedy GW odszczeka ? n/t 04.06.05, 02:39
                Cezgos tu nie rozumiem. W ksiazce Dlugi cien komunizmu (Wyd.Arcana) wyprowadzil
                wszystkie mozliwe zabiegi przeciwko lustracji podejmowane przez Michnika i
                spolke od 1990 roku. Zebral tego sporo. Dlatego dziwi mnie, ze przez kilka lat
                z nimi wspolpracowal i nagle teraz zaostrzyl swoje opinie na teamt Michnika.
                A swoja droga nie wiedzialam, ze MIchnik pisal taki zenujace teksty pod
                pseudonimem. On stsosuje jakies dziwne metody. Ciekawe czy pisze rowniez listy,
                pod ktorymi podpisuje sie nie swoim naziksiem?
                • kataryna.kataryna Re: Kiedy GW odszczeka ? n/t 04.06.05, 12:43
                  bladatwarz napisał:

                  > A swoja droga nie wiedzialam, ze MIchnik pisal taki zenujace teksty pod
                  > pseudonimem. On stsosuje jakies dziwne metody. Ciekawe czy pisze rowniez
                  listy,
                  >
                  > pod ktorymi podpisuje sie nie swoim naziksiem?



                  Może uda mi się znaleźć linka do "listu do redakcji" jaki napisał Michnik
                  podpisany jako Zagozda, żeby zaprotestować przeciwko szkalowaniu Michnika. List
                  ukazał się na drugiej stronie.

              • bladatwarz Dzieki wielkie 04.06.05, 02:39

              • basia.basia Zapomniałam dodać, że... 04.06.05, 12:06
                Tekst "I ty zostaniesz konfidentem" ukazał się w GW 15.11.98 r.
                a cytowany tekst Zagozdy 8.01.99 r. Od tej daty raczej nic już
                Wildstein nie napisał ale sprawdzę w archiwum.
                • basia.basia i jeszcze coś... 04.06.05, 12:13
                  basia.basia napisała:

                  > Tekst "I ty zostaniesz konfidentem" ukazał się w GW 15.11.98 r.
                  > a cytowany tekst Zagozdy 8.01.99 r. Od tej daty raczej nic już
                  > Wildstein nie napisał ale sprawdzę w archiwum.

                  nic jego autorstwa:
                  szukaj.gazeta.pl/archiwum/0,48002,1664761.html?page=1&start=1&bid=fArch&t=iw4bp80861117879834211
                  ale za to nazwisko wildstein w okresie 15.11.1998 - 31.12.2004 występuje w
                  tekstach GW:
                  szukaj.gazeta.pl/archiwum/0,48002,1664761.html?page=1&start=1&bid=fArch&t=iw4bp80861117879950243
                  Pozdrawiam:)
          • basia.basia Re: Kiedy GW odszczeka ? n/t 04.06.05, 02:31
            basia.basia napisała:

            > lisekrudy napisał:
            >
            > > GW byla pierwsza, by podac doniesienie o rzekomym "bledzie" w raporcie IP
            > N. Ale
            > > jakos nie widac na jej portalu sprostowania tych doniesien.
            >
            > Zamiast prostować szukają dziury w całym. Powiadają, że artykuł niby jest
            > ale nie ma tam tego co niby miało być.

            O, pardon. To nie GW tylko dominikanie:(
    • bladatwarz Beda sie wic i platac bez konca 04.06.05, 02:03
      Lustracja to bol dla Wyborczej.
    • komcic Niech sie w IPN naucza czytac teksty 04.06.05, 02:43
      A ci, ktorzy dalej mysla, ze o. Hejmo cos wrednego napisal niech rusza tylki od
      komputera i pojda do czytelni. W tym tekscie nie ma nic, co na dominikanina
      mogloby polozyc jakikolwiek cien. Zereszta mowia to, choc oglednie, sami
      pseudonaukowcy z IPN:
      "Według historyków, w nr 6 "W Drodze" z 1977 r. znajdują się "prawie wszystkie
      elementy, o których mówił o. Konrad funkcjonariuszowi SB, choć widać, że sam
      dominikanin prowadził swoistą grę z esbekiem, podkreślając te wątki, na których
      najbardziej zależało rozmówcy, a które wcale nie musiały stanowić głównej myśli
      artykułu. Redakcja pisze bowiem językiem religijnym, bez konkretów i nawiązań
      do bieżących wydarzeń. Natomiast ojciec Hejmo sugeruje funkcjonariuszowi SB
      odczytanie artykułu w kategoriach politycznych"."

      Podkresle jedna fraze z cytatu: "bez konkretów i nawiązań do bieżących
      wydarzeń".

      Wszystkim ogarnietym jakims szalem na tym forum przydaloby sie wiadro zimnej
      wody na leb.
      • bingolek Re: Uszczuplony budzet 04.06.05, 12:13
        To nic nie zmienia informacja o donosach jest miedzy nami a pieniadze wziete
        przez "dominika" do budzetu panstwa juz nie wroca.
        • pies_na_czarnych Re: Uszczuplony budzet 04.06.05, 12:16
          bingolek napisał:

          > To nic nie zmienia informacja o donosach jest miedzy nami a pieniadze wziete
          > przez "dominika" do budzetu panstwa juz nie wroca.


          Szkoda, ze istnieje tajemnica bankowa. IPN to Pikus przy tym, co tam moznaby
          znalezc.
      • pies_na_czarnych SB kapowalo na Hejnala!!! 04.06.05, 12:14
        komcic napisał:

        > A ci, ktorzy dalej mysla, ze o. Hejmo cos wrednego napisal niech rusza tylki
        od
        >
        > komputera i pojda do czytelni. W tym tekscie nie ma nic, co na dominikanina
        > mogloby polozyc jakikolwiek cien. Zereszta mowia to, choc oglednie, sami
        > pseudonaukowcy z IPN:
        > "Według historyków, w nr 6 "W Drodze" z 1977 r. znajdują się "prawie
        wszystkie
        > elementy, o których mówił o. Konrad funkcjonariuszowi SB, choć widać, że sam
        > dominikanin prowadził swoistą grę z esbekiem, podkreślając te wątki, na
        których
        >
        > najbardziej zależało rozmówcy, a które wcale nie musiały stanowić głównej
        myśli
        >
        > artykułu. Redakcja pisze bowiem językiem religijnym, bez konkretów i nawiązań
        > do bieżących wydarzeń. Natomiast ojciec Hejmo sugeruje funkcjonariuszowi SB
        > odczytanie artykułu w kategoriach politycznych"."
        >
        > Podkresle jedna fraze z cytatu: "bez konkretów i nawiązań do bieżących
        > wydarzeń".
        >
        > Wszystkim ogarnietym jakims szalem na tym forum przydaloby sie wiadro zimnej
        > wody na leb.
    • leszek.sopot Co innego czytaja a co innnego pisza? 04.06.05, 12:50
      Jezeli w tym tekscie na ma odniesien do biezacych wydarzen, to jak mogli
      historycy z IPN zarzucic o. Hejmo, ze potepil glodujacego innego dominikanina?
    • bladatwarz Leci wlasnie audycja w RM o Hejmie 04.06.05, 14:10
      Swietnie sie wypowiada jeden prokurator. Zaden oszolom.
      Pewnie pozniej bedzie mp3 na stronach.
      Tego w GW nie znajdziecie, a warto wiedziec co mowia 2 strony.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja