terenia.nasweter
04.06.05, 21:53
Ministerstwo Sprawiedliwości poleciło poznańskiej Prokuraturze Apelacyjnej
nadanie biegu procesowego sprawie propagowania komunizmu i wzywania do
przemocy i rewolucji przez skrajnie lewicowe grupy i organizacje działające w
Polsce. To efekt publikacji "Naszego Dziennika", w których alarmowaliśmy, że
za pośrednictwem internetu skrajna lewica wzywa do przemocy i propaguje
terroryzm.
"W hołdzie poległym bolszewikom 15.08.1920 - oddajemy cześć bohaterom
rewolucjonistom, którzy życie swe poświęcili sprawie ratowania ludzkości spod
jarzma niewoli. Mordowani w obozach i rozstrzeliwani mimo wszystko przetrwali
do dziś, stali się nieśmiertelni (...)" - w ten oto sposób Walcząca Grupa
Rewolucyjna, działająca w Polsce ultralewicowa organizacja, na swojej stronie
internetowej oddaje hołd komunistycznym oprawcom, którzy w czasie wojny
polsko-bolszewickiej wtargnęli w granice Polski, mordując ludność cywilną,
kobiety i dzieci...
Dla działaczy skrajnie lewicowych organizacji, głównie młodzieżowych,
komuniści (którzy mordowali Polaków tylko za to, że byli Polakami) są
bohaterami walki o lewicową rewolucję. I takie ideały - antypolskie i
antyludzkie - propagowane są na stronach polskiego internetu. Jak dotąd, ich
autorzy pozostawali bezkarni. Sytuacja może się zmienić po
publikacjach "Naszego Dziennika", w których informowaliśmy o łamaniu
przepisów Konstytucji, nawoływaniu do rewolucji, propagowaniu komunistycznego
totalitaryzmu. Ministerstwo Sprawiedliwości zadecydowało o wszczęciu
postępowania przygotowawczego. Po ponad miesiącu Ministerstwo Sprawiedliwości
zwrociło uwagę na nasze publikacje. - Zostały one potraktowane jako
zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa z art. 256. k.k. i przekazane
prokuratorowi apelacyjnemu w Poznaniu celem nadania biegu procesowego -
poinformowała nas prokurator Barbara Malczewska z Prokuratury Apelacyjnej w
Warszawie.
Oznacza to, że poznańska prokuratura będzie musiała sprawdzić, czy działacze
i liderzy takich organizacji, jak Komunistyczna Partia Polski, Walcząca Grupa
Rewolucyjna oraz Lewica bez Cenzury, propagujących za pośrednictwem stron
internetowych treści komunistyczne, złamali zapisy kodeksu karnego mówiące,
iż osoba, która publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój
państwa, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności lub karze pozbawienia
wolności do lat dwóch.
Walcząca Grupa Rewolucyjna w swoim manifeście ogłasza: "Opowiadamy się za
bezwarunkowym obaleniem systemu kapitalistycznego w skali globalnej. Może to
mieć miejsce jedynie na drodze rewolucji światowej". Komunistyczna Partia
Polski, zarejestrowana, nomen omen, jako legalnie funkcjonująca w Polsce
partia polityczna, na swojej stronie informuje: "(...) Komunistyczna Partia
Polski jest partią marksistowsko-leninowską nawiązującą do najlepszych
patriotycznych i internacjonalistycznych tradycji polskiego ruchu
robotniczego. Źródło swej działalności ideowo-programowej upatruje w idei
komunistycznej (...)". Czy te organizacje łamią polskie prawo i propagują
totalitaryzm?
- Taką opinię musi wyrazić prokurator, który będzie wykonywał czynności
procesowe w tej sprawie po zapoznaniu się z publikacjami tej i innych
organizacji, o których pisał "Nasz Dziennik". W przypadku, o którym pan mi
wspomniał, sprawa jest jasna, komunizm i nazizm były totalitaryzmami, zaś ta
organizacja dąży do ich przywrócenia - powiedział "Naszemu Dziennikowi" jeden
z wielkopolskich prokuratorów, pragnący zachować anonimowość.
Dlaczego Ministerstwo Sprawiedliwości zainteresowało się sprawą propagowania
zbrodniczej ideologii komunistycznej za pośrednictwem internetu dopiero po
informacjach "Naszego Dziennika"? Natychmiast też zareagowali zwolennicy
przywrócenia w Polsce totalitarnego komunistycznego systemu. Na wspomnianych
stronach internetowych pojawiły się wyzwiska i pogróżki pod adresem
zarówno "Naszego Dziennika", jak i autorów tekstów ujawniających praktyki
lewackich organizacji...
Wojciech Wybranowski