bydgosc
06.06.05, 18:33
Cos mi sie troche widzi, ze jak sie nie mowi o problemie i takich srodowiskach (polskim zwyczajem)
to ich nie ma. Homoseksualisci istnieja wiec sie temu nie dziwcie. Istnieja nie tylko wsrod ludzi ale
tez wsrod zwierzat. Przepraszam ale nie mialem tu zamiaru porownywac homoseksualistow do
zwierzat. Ja tez jestem zwierzeciem, tyle ze zorientowanym heteroseksualnie.
Kaczynski sobie moze zabraniac... bratu... ale nie ludziom, ktorzy go wybrali (rowniez).
Czy uwazacie (mam nadzieje, ze jest takich mniejszosc), ze jak sie obrazicie na homoseksualistow to
bedzie po problemie? Jak sie ich nawyzywa na formu (a to jeszcze jest lagodnie z tego co widze) to
bedzie wszystko OK?
Ilu z Was zgodziloby sie, zeby prezydentem kraju zostal homoseksualista?