O fałszywym patriotyźmie i rusofobii

06.06.05, 22:18
www.racjapolska.pl/plate.php?dz=fe&dzial=0&txturl=art/artykul24.php
Świetny analiza przyczyn rusofobii wśród polskich oszołomów zwłaszcza z
PiSuaru. Ta atmosfera antyrosyjskiej histerii udzieliła się zwłaszcza miesiąc
temu: nie krzyczysz przeciw Rosji tak jak Kaczyńscy-jesteś zdrajcą i
pachołkiem Rosji, ruskim agentem, itp. Co to się będzie działo, gdy Kaczory
obejmą MSZ-aż strach myśleć.

Fragmenty:

"W szeregach tzw. centroprawicy polskiej antyrosyjskość stała się wyznacz­
nikiem nie tylko prawicowości, lecz wręcz polskości".

"Nie ma wroga Rosji, który nie znalazłby w naszym kraju tabuna przyjaciół,
czasu w telewizji i miejsca na wywiad w gazecie".

"pomarańczowa rewolucja na Ukrainie. Nikt nawet nie spytał, czy zwycięstwo
Juszczenki jest korzystne z punktu widzenia polskiej racji stanu czy
niekorzystne? Sam fakt, że był kandyda­tem antyrosyjskim uczynił go bohaterem.
Stada Buzków, Kamińskich i Wałęsów jeździły, aby wspomóc siły antyrosyjskie
nie patrząc, że popierają antypolskich nacjonalistów. Wystarczyło, że byli an­
tyrosyjscy".

"jak się nachwalimy cze­czeńskich terrorystów; gdy pojedziemy pomagać
Ukraińcom w pomarańczowej rewolucji, gdy damy warszawskiemu rondu imię
Dudajewa – Rosjanie zaczy­nają nas nie cierpieć. Paradoksalnie dla „patriotów”
jest to powód do radości i „dowód”, że mają rację! Dlaczego Alek­sander
Kwaśniewski siedział w Moskwie w trzecim rzędzie, a Putin nie wspomniał o
polskim wkładzie w II wojnę światową? Gdyż uznał, że polska polityka zagra­
niczna nie kieruje się rozumem, lecz emocjami i co by nie powiedział, to i
tak – przy dźwiękach „Pierwszej Brygady” – znajdziemy w tym „dowód”, że jest
naszym wrogiem.

Taktyka „patriotów” udała się; osiągnęli pełny sukces – udało im się
sprowokować Rosję. Pytanie tylko, kto na tym straci: Polska czy Rosja?"
    • henryk.log Coo!! :-) 06.06.05, 22:20

      • henryk.log Re: Coo!! :-) 06.06.05, 22:22
        Myślałem, że to osioł!!, on tylu sensownych(!) zdań na raz by nie sklecił :))
        • kropekuk Mowilem, ze Yossi to nie Osiolek z Radyja... 07.06.05, 02:41
          Madry chlopak, ale czasem mu odbija "bozomaryjnie"... Za bardzo tez idzie w
          faszyzm, ale do ciemnoty mu daleko ;)
          • yossarian18 Re: Mowilem, ze Yossi to nie Osiolek z Radyja... 07.06.05, 15:04
            kropekuk napisał:

            > Madry chlopak, ale czasem mu odbija "bozomaryjnie"... Za bardzo tez idzie w
            > faszyzm, ale do ciemnoty mu daleko ;)

            Wow! Dzięki za tak pochlebną opinię. Ale to, że się fascynuję krucjatami,
            inkwizycją, średniowieczem, rewolucją konserwatywną we Włoszech i Niemczech,
            katolicyzmem tradycjnym, frankizmem, tradycjonalizmem integralnym i
            kontrrewolucją to czyni ze mnie od razu "faszystę"?
            • kropekuk Uzywam tu "faszyzm" w uczonym znaczeniu;) 07.06.05, 15:33

              • yossarian18 Uczonym tzn.? Jesteś naukowcem?(n/t) 07.06.05, 21:13
                • kropekuk No, mam jakis tam doktorat :( 07.06.05, 23:26

          • yossarian18 Re: Mowilem, ze Yossi to nie Osiolek z Radyja... 07.06.05, 15:07
            Za to ja Ciebie "zdemaskowałem" jako:
            -liberała w sprawach gospodarczych
            -angielskiego "nacjonalistę", czy może raczej anglofila, a może po prostu
            patriotę, ktory kieruje się racją stanu, "splendid isolation", itp;)
            -b. umiarkowanego konserwatystę w kwestiach obyczajowych
            -wojującego "antyfaszystę";)
            Czy się mylę??
            • kropekuk Wojujacego ANTYNAZISTE, jesli ma byc scisle ;) 07.06.05, 15:35
              Sorki, ale chamstwa nie lubie - to najistotniejszy do w.w. powod.
              • yossarian18 To jakie widzisz różnice między nazizmem a faszyzm 07.06.05, 21:14
                Jestem ciekaw Twojego zdania!
                • kropekuk Faszyzm nie musi byc narodowym socjalizmem ;) 07.06.05, 23:26

                  • yossarian18 To jestem faszystą:))))))) 07.06.05, 23:32
                    Socjalizm uważam za dewiację umysłową, a jestem pronarodowy;)
                    • kropekuk Jestes!!! 07.06.05, 23:46

                      • yossarian18 Re: Jestes!!! 07.06.05, 23:56
                        Powiedz mi, kto z niżej wymienionych polityków byl Twoim zdaniem faszystą:
                        -Mussolini
                        -Salazar
                        -Jose Antonio
                        -Franco
                        -Codreanu
                        -Pinochet
                        ;)
                        • kropekuk Wszyscy, choc nie tacy sami ;) 08.06.05, 00:26

    • rzewuski1 ruskie juz kilka razy odbieraki nam niepodległosc 06.06.05, 22:24
      wprowadzali te swojer chore porzadki nad wisłe,swoja historie maja spaczona
      i co my mamy byc jacy horzy
      to oni sa jacy popie..ni
      zreszta w ruskim jezyku podobno wszystko jest jakies ładniejsze,jezyk bardziej
      melodyjny od naszego i dlatego chore ideologie zawsze tam trafiały na podatny
      grunt
      niech rosja rozliczy sie ze stalinem i ze swoja kolonialna historia
      bzdura jest ze rosja nie była panstwem kolonialnym w 20 wieku
      to było i nadal jest panstwo kolonialne
      które mysli tylko o tym jak uszcezsliwiało ludzkosc a było zupelnie inaczej
    • michal00 Re: O fałszywym patriotyźmie i rusofobii 06.06.05, 22:52
      Autor tego tekstu posluguje sie podobnymi uproszczeniami jak krytykowani przez
      niego krzykacze. Np. zarzuca Polsce brak polityki wschodniej (rozumiem, ze
      polityka wobec Ukrainy to nie polityka wschodnia wg autora) nie wspominajac ani
      slowem, ze Rosja nie jest zainteresowana bezposrednimi rozmowami z nami wolac
      za partnerow USA, Niemcy czy Francje. W tym momencie pada zwykle argument, ze
      dzieje sie tak z powodu rzekomej polskiej antyrosyjskosci. Uzywajacy tego
      argumentu pomijaja zupelnie fakt, ze powazni politycy nie przykladaja wielkiej
      wagi do wyglupow prasy, jezeli chca ubic interes, czynia tak tylko wtedy, gdy
      chca miec pretekst. Poza tym - inne kraje postkomunistyczne sa w podobnej
      sytuacji, co wzmacnia hipoteze, ze za stan stosunkow Rosja-dawni wasale
      odpowiada Rosja.

      Wielomski wyjasnia, ze Kwach siedzial w odleglym rzedzie w Moskwie, bo Putin
      uwaza, ze polska polityka kieruje sie emocjami. Jezeli traktowac te slowa
      powaznie i przyjac, ze istotnie Putin tak mysli, bedzie to oznaczalo, ze
      sadzajac Kwacha z daleka chcial POGORSZENIA stosunkow z Polska. W przeciwnym
      razie posadzilby Kwacha w pierwszym rzedzie i pial hymny pochwalne na czesc
      bohaterstwa polskiego zolnierza, by polechtac dume proznych Polakow.

      Eh, Wielomski, Wielomski...
      • rzewuski1 Re: O fałszywym patriotyźmie i rusofobii 06.06.05, 22:56
        tak ruskie nie chca z lachami gadac
        lachy sa za małe do takich rozmów
        francja niemcy ,anglia czu usa to sa partnerzy atka polska czy inne kraje
        europy srodkowej powinny siedziec cicho i słuchac co wielki gosudar powie i na
        zezwoli
      • yossarian18 Re: O fałszywym patriotyźmie i rusofobii 07.06.05, 14:44
        michal00 napisał:

        > Autor tego tekstu posluguje sie podobnymi uproszczeniami jak krytykowani
        przez
        > niego krzykacze. Np. zarzuca Polsce brak polityki wschodniej (rozumiem, ze
        > polityka wobec Ukrainy to nie polityka wschodnia wg autora)

        Polska po 1989r. nie ma skoordynowanej polityki wschodniej prowadzonej wg
        określonego planu. Polityka wobec Ukrainy to spontaniczne, naprędce
        zorganizowane wycieczki paru demokratycznych polityków i wielka wrzawa w
        polskich mediach.

        nie wspominajac ani
        >
        > slowem, ze Rosja nie jest zainteresowana bezposrednimi rozmowami z nami wolac
        > za partnerow USA, Niemcy czy Francje. W tym momencie pada zwykle argument, ze
        > dzieje sie tak z powodu rzekomej polskiej antyrosyjskosci.

        Skreśl "rzekomo" i sam sobie udzielisz odpowiedzi.

        Uzywajacy tego
        > argumentu pomijaja zupelnie fakt, ze powazni politycy nie przykladaja
        wielkiej
        > wagi do wyglupow prasy, jezeli chca ubic interes, czynia tak tylko wtedy, gdy
        > chca miec pretekst. Poza tym - inne kraje postkomunistyczne sa w podobnej
        > sytuacji, co wzmacnia hipoteze, ze za stan stosunkow Rosja-dawni wasale
        > odpowiada Rosja.

        Reklamówki PiSu to wygłupy pismaków czy sposób na polepszenie sobie stosunków z
        Rosją przez rzekomo poważną partię, która szykuje się do przejęcia władzy?

        > Wielomski wyjasnia, ze Kwach siedzial w odleglym rzedzie w Moskwie, bo Putin
        > uwaza, ze polska polityka kieruje sie emocjami. Jezeli traktowac te slowa
        > powaznie i przyjac, ze istotnie Putin tak mysli, bedzie to oznaczalo, ze
        > sadzajac Kwacha z daleka chcial POGORSZENIA stosunkow z Polska. W przeciwnym
        > razie posadzilby Kwacha w pierwszym rzedzie i pial hymny pochwalne na czesc
        > bohaterstwa polskiego zolnierza, by polechtac dume proznych Polakow.
        >
        > Eh, Wielomski, Wielomski...

        W tym tekście Wielomski wyjaśnia dlaczego spotkało nas upokorzenie w Moskwie:
        www.konserwatyzm.pl/dokumenty.php?id=555
        Fragmenty:
        Innymi słowy: potraktowano nas w Moskwie tak, jak sobie zasłużyliśmy.
        Aleksander Kwaśniewski zapewne liczył, że pojednawcze przemówienie Putina
        otworzy nową kartę w stosunkach polsko-rosyjskich. Niestety, Rosjanie widząc
        histeryczną atmosferę w Polsce, uznali, że Polska jest genetycznie obciążona
        nienawiścią do Rosji i nie ma sensu robić takie gesty.

        Wbrew bowiem temu, co wydaje się „zawodowym antykomunistom”, to nie Rosji
        zależy na dobrych stosunkach z Polską, lecz Polsce z Rosją. To nie my jesteśmy
        militarną potęgą tylko Rosja.
        • michal00 Re: O fałszywym patriotyźmie i rusofobii 07.06.05, 15:05
          Polska po 1989r. nie ma skoordynowanej polityki wschodniej prowadzonej wg
          > określonego planu. Polityka wobec Ukrainy to spontaniczne, naprędce
          > zorganizowane wycieczki paru demokratycznych polityków i wielka wrzawa w
          > polskich mediach.

          Nieprawda. Sukces Kwacha na Ukrainie byl mozliwy dzieki dobrym stosunkom z
          Kuczma uprzednio nawiazanym. Jezeli chodzi o Rosje, to niezaleznie od przyjetej
          metody postepowania skutek zawsze byl zerowy. Zwolennicy sojuszu z Rosja za nic
          w swiecie nie chca przyjac do wiadomosci, ze Rosja nie chce poprawnych
          stosunkow z Polska i wykorzystuje kazdy pretekst do ich pogorszenia (przyznaje,
          ze sporo jest tych pretekstow). Nawet gdyby pisano u nas o Rosji wylacznie w
          cieplym tonie, a Putina wychwalano pod niebiosa jako wzor demokraty, to nic nie
          zmieni. Zwroc uwage, ze niezaleznie od stopnia domniemanej antyrosyjskosci
          postepowanie Rosji wobec bylych satelitow niewiele sie rozni - w zadnym wypadku
          nie ma mowy o partnerskich stosunkach. Powinno ci to dac troche do myslenia. Od
          checi posiadania dobrych stosunkow z Rosja do realizacji tej checi droga jest
          bardzo daleka.

          > Reklamówki PiSu to wygłupy pismaków czy sposób na polepszenie sobie stosunków
          z
          >
          > Rosją przez rzekomo poważną partię, która szykuje się do przejęcia władzy?

          PiS uznal, ze z putinowska Rosja i tak nie ulozymy sobie poprawnych stosunkow
          niezaleznie od tego co bedziemy robili. Moim zdaniem maja racje, choc
          reklamowka byla niepotrzebna.

          W tym tekście Wielomski wyjaśnia dlaczego spotkało nas upokorzenie w Moskwie:
          > www.konserwatyzm.pl/dokumenty.php?id=555

          Wielomski zwyczajnie pieprzy. Czy Czesi, Wegrzy, Ukraincy tez sa antyrosyjscy?
          Ich prezydenci siedzieli przeciez w odleglych rzedach.

          Wbrew bowiem temu, co wydaje się „zawodowym antykomunistom”, to nie
          > Rosji
          > zależy na dobrych stosunkach z Polską, lecz Polsce z Rosją. To nie my
          jesteśmy
          > militarną potęgą tylko Rosja.

          Wbrew temu co sie wydaje utopistom postulujacym sojusz z Rosja, Rosja nie ma na
          to najmniejszej ochoty, bo woli gadac z wiekszymi, a wyglupy polskiej prasy
          itp. to jedynie pretekst, dosc kiepski zreszta. Czy to tak ciezko zrozumiec?

          • yossarian18 Re: O fałszywym patriotyźmie i rusofobii 07.06.05, 15:23
            michal00 napisał:

            > Polska po 1989r. nie ma skoordynowanej polityki wschodniej prowadzonej wg
            > > określonego planu. Polityka wobec Ukrainy to spontaniczne, naprędce
            > > zorganizowane wycieczki paru demokratycznych polityków i wielka wrzawa w
            > > polskich mediach.
            >
            > Nieprawda. Sukces Kwacha na Ukrainie byl mozliwy dzieki dobrym stosunkom z
            > Kuczma uprzednio nawiazanym.

            Myślę, że dobre stosunki z Kuczmą zawdzięczaliśmy tylko osobowości
            Kwaśniewskiego. Gdyby preziem był np. Kaczor to pewnie do Kuczmy odnosiłby się
            nie wiele lepiej niż do Putina.

            Jezeli chodzi o Rosje, to niezaleznie od przyjetej
            >
            > metody postepowania skutek zawsze byl zerowy. Zwolennicy sojuszu z Rosja za
            nic
            >
            > w swiecie nie chca przyjac do wiadomosci, ze Rosja nie chce poprawnych
            > stosunkow z Polska i wykorzystuje kazdy pretekst do ich pogorszenia
            (przyznaje,
            >
            > ze sporo jest tych pretekstow). Nawet gdyby pisano u nas o Rosji wylacznie w
            > cieplym tonie, a Putina wychwalano pod niebiosa jako wzor demokraty, to nic
            nie
            >
            > zmieni. Zwroc uwage, ze niezaleznie od stopnia domniemanej antyrosyjskosci
            > postepowanie Rosji wobec bylych satelitow niewiele sie rozni - w zadnym
            wypadku
            >
            > nie ma mowy o partnerskich stosunkach. Powinno ci to dac troche do myslenia.
            Od
            >
            > checi posiadania dobrych stosunkow z Rosja do realizacji tej checi droga jest
            > bardzo daleka.

            W tym akapicie masz dużo racji. Rosja nie musi mieć z nami dobrych stosunków,
            bo to nie jest integralną częścią jej racji stanu. Z jej punktu widzenia
            stosunki z Polską są mało ważnym zagadnieniem. Tym bardziej, że znacznej części
            naszych elit politycznych wcale nie zależy na przynajmniej poprawnych
            stosunkach z Moskwą, chociaż powinno. Ja myślę, że przynajmniej teraz, przez
            kilkanaście najbliższych lat powinniśmy nie drażnić Rosji, póki jest jeszcze
            silna. Bo za jakieś 50 lat Rosja będzie niegroźnym kraikiem:
            www.money.pl/tt/96822/1/#
    • neceser LPR przyniesie Polakom ROSYJSKI patriotyzm 07.06.05, 03:23
      i zadnej rusofobii nie trzeba im!
      ZADNEJ!
      • kropekuk Witaj i zegnaj, zmorko - ja ide spac ;) 07.06.05, 03:29

    • loquin.phd Re: O fałszywym patriotyźmie i rusofobii 07.06.05, 06:38
      Bardzo trafne spotrzeżenia Racji Polskiej.

      Wątpię, czy ten naród kiedykolwiek wydorośleje. A może Michnik i inni mają
      słuszność: należy to państwo rozwiązać, obywateli podporządkować strukturom
      ponadnarodowym, rządzonym bądź to z Berlina, z Brukseli lub z Kijowa.

      Ta cała bufonada antyrosyjska potwierdza zresztą pewną moją obserwację. Polacy
      boją się konfrontacji z rzeczywistym wrogiem, zamiast tego wolą mu schlebiać.
      Tak było z Moskwą w XVIII w., tak dziś jest z Berlinem. Uderzają zawsze tam,
      gdzie akurat większego zagrożenia nie ma, lub uderzają we wroga, lecz jedynie
      retorycznie. Wrzask grubych ciot, a potem klęska.

      Gombrowicz miał rację, że wyjechał do Argentyny i Francji i już nigdy nie
      wrócił.

      Głosujcie za konstytucją, matołki i owieczki, głosujcie głosujcie!
      • loquin.phd Re: O fałszywym patriotyźmie i rusofobii 07.06.05, 07:10
        Głosujcie na Nią, niech Moskwa truchleje z przerażenia!
      • michal00 Re: O fałszywym patriotyźmie i rusofobii 07.06.05, 14:34
        Jaka tam bufonada. Wrzaski pismakow? A kogo waznego one w Rosji obchodza? Ruscy
        nie chca gadac - takie sa fakty i pieprzenie o potrzebie poprawy stosunkow
        niczego nie zmieni.
        • loquin.phd Re: O fałszywym patriotyźmie i rusofobii 07.06.05, 15:53
          Najłatwiej jest walczyć z urojonym wrogiem. Ma to dwie zalety: 1) wróg nas nie
          zaskoczy, 2) stwarzamy pozory walki, wszyscy widzą, że "walczymy".

          Gdybyście się zastanowoli, czyj wpływ de facto coraz bardziej daje się we znaki
          w Polsce i skąd otrzymujecie najbardziej agresywne względem Polski sygnały
          (również na tym forum), gdybyście ponadto chłodno przeanalizowali sytuację
          geopolityczną i ocenili rzeczywisty (czyli niewielki) potencjał Moskwy do
          odbudowy imperium, gdybyście wreszcie uznali, że potrzebujecie silnych
          sojuszników spoza Unii, żeby odeprzeć wroga, gdybyście sobie chociaż raz
          uświadomili, czyje ręce trzymają prawne i polityczne sznurki, na których
          wisicie, gdybyście pojęli, iż sojusze polityczne na tym świecie zawsze tworzą
          się wbrew sojuszom gospodarczym – wówczas dalej wrzeszczelibyście na Rosję
          oddając głos tym, którzy wrzeszczą najefektowniej.

          Cóż, na Rewolucję Konserwatywną was nie stać, gdyż takowa zawsze ma wymiar
          zdecydowanie antyklerykalny. Na skuteczny polityczny sojusz z Europą Zachodnią
          (Francją, Anglią, Włochami) was nie stać, gdyż do tego potrzebny byłby sojusz z
          Rosją. USA nie mają zwyczaju inwestować zbytnio w kaleki polityczne. Ukraina
          zdradzi was przy pierwszej lepszej okazji, w zmowie z Berlinem lub z Moskwą.
          Wasz los jest przesądzony. Tak zresztą jest najwygodniej. Walcząc uparcie
          przeciwko byłej spółdzielni, która już nic mi nie może (bo to mój wróg
          odwieczny!), sprzedałem swoje mieszkanie nowemu właścicielowi i dziękuję mu za
          to, że zabrał mi klucze.
          • loquin.phd Re: O fałszywym patriotyźmie i rusofobii 07.06.05, 16:05
            Michnik ma rację (patrz pow.). Ale jaja, ale jaja. Olbrzymie.
          • michal00 Re: O fałszywym patriotyźmie i rusofobii 07.06.05, 23:18
            Gdybyscie skonczyli z chorym podtrzymywaniem Niemiec w kazdej sytuacji,
            gdybyscie nie robili wszystkiego na przekor USA, ktore sa jedynym gwarantem
            bezpieczenstwa Polski, to bysmy sie nad tym zastanowili. Zobacz belke w oku
            swoim.
            • loquin.phd Re: O fałszywym patriotyźmie i rusofobii 08.06.05, 02:35
              Oui, tu as raison. Jako nation nie jesteśmy antyamerykańscy, co najwyżej
              zmienni. Raz wchodzimy do Iraku, a raz nie. Zresztą Chirac zbankrutował
              kompletnie, również po jego polityce zagranicznej ostanie się niewiele.
              Konsytucję UE odrzuciliśmy.

              Chodzi jednak o la Pologne, notre chère patrie.
              • michal00 Re: O fałszywym patriotyźmie i rusofobii 08.06.05, 09:11
                Polityka polska musi sie w wiekszym stopniu liczyc z uwarunkowaniami
                zewnetrznymi niz niemiecka, francuska czy rosyjska. Jak na razie Francuzi z
                Niemcami knuja przeciwko USA probujac wciagnac w swe machinacje Rosje.
                Sojusz "antyniemiecki" o ktorym mowisz jest dzisiaj nierealny. Polska trzyma z
                USA wiedzac, ze tylko ten kraj moze gwarantowac nasze bezpieczenstwo. Dla
                polityki francuskiej Polska jest tylko karta przetargowa i przy pierwszej
                lepszej okazji zostaniemy zdradzeni. Poprawa stosunkow z Rosja Putina nie jest
                mozliwa, bo uwaza on Polske za ramie polityki amerykanskiej wymierzonej w
                interesy Rosji. Odstepujac od USA oddajemy sie na laske Rosji i Niemiec, co
                jest pomyslem fatalnym. Ukraina jest przez Polske wspierana, bo lepiej miec
                granice z Ukraina, niz z Rosja powiekszona o Ukraine.
    • gosc.z.korony SKĄD SIĘ BIERZE TA MIŁOŚĆ DO CARSKIEGO BUTA? 07.06.05, 08:28
      Doprawdy nie pojmuję takich FACECJI.
      Putin to ewidentny SATRAPA.
      O Naszym poparciu dla Pomarańczowej Rewolucji zdecydowało poczucie solidarności
      z ludźmi przeciwstawiającymi się totalitaryzmowi i opowiadającymi się za
      DEMOKRACJĄ - czyli możliwością bycia gospodarzem we własnym kraju.
      Czy na to by Polska była WYMIENIONA przez Putina na trybunie, na której
      wymalowano znienawidzone przez PRZYZWOITYCH POLAKÓW czerowne gwiazdy, sierpy i
      młóty, trzeba ZASŁUGIWAĆ podlizując się człowiekowi o ewidentnych cechach
      APARATCZYKA SPEC-SŁUŻB? - Bo jeśli tak, to jest to jakiś ABSURD, bo dawniej
      STANIE na podobnych trybunach było dostatecznym dowodem ZDRADY NARODU (patrz:
      Bierut)i nikomu żadnego zaszczytu nie przynosiło. Dlatego cieszę się, że
      prezydent RP stał w trzecim rzędzie. Widać stanie w pierwszych rzędach należało
      się rozmaitym dzisiejszym POST-STALINOM i ich PRZYJACIOŁOM.
      Co do CZECZENII, TO TAM GINĄ LUDZIE, A ODPOWIADA ZA TO PUTIN. TAK JAK ODPOWIADA
      ON ZA DRAMAT W TEATRZE NA DUBROWCE I ZA SPARTOLONĄ AKCJĘ RATOWNICZĄ W
      BIESŁANIE. I nie ma w tej kwestii żadnych innnych kryteriów nad przyzowitość.
      Tak więc, w tym kontekście NIEZROZUMIAŁE jest to ,,wchodzenie w tyłek''
      Putinowi, który drwi sobie z Nas w żywe oczy i NIE ZAMIERZA nawet traktować Nas
      poważnie, bo nie ODUCZYŁ SIĘ TRAKTOWAĆ INNYCH NARODÓW JAK POTENCJALNYCH WASALI
      ZSRR.
      Dodam też, że gdzieś mam Kaczyńskiego i jego poglądy, a o MOIM zdaniu decydują
      względy historyczne i krzywdy których doznał NARÓD POLSKI od ROSJAN. Za które
      Ci nie są skłanni powiedzieć nawet słowa: PRZEPRASZAM - słowa które nic nie
      kosztuje, a otwiera drogę do porozumienia.
      • kropekuk O Jezu....Chcesz uszczesliwic Ruskich na sile? 07.06.05, 12:09
        Juz dawno tak nie byli szczesliwi, jak ze swoim Putinem. Ukraina Polsce sie
        jeszcze czkawka odbije etc. Nie macie sensownej polityki wschodniej; scislej -
        macie idiotyczna polityke wschodnia;)
        • gosc.z.korony Czyli, innymi słowy, lepszy dla Rosjan jest 07.06.05, 14:10
          ideologiczny miraż - imperialne oszołomienie, niż szansa na odbudowę kraju?
          ,,idiotyczna polityka wschodnia'', czy może nieprzystawanie na ,,warunki''
          dyktowane przez Kreml? Sorry, ale wolę już tę ,,idiotyczną'' politykę, niż
          redukwanie niezależności Polski do rangi wasala Rosji (te klimaty już
          przerabialiśmy i... starczy).
          Dopóki Rosja nie zdobędzie się na demokratyczne i racjonalne formy rządów, nie
          będziemy mogli pozwolić sobie żadną ,,rozsądną'', politykę. Chyba, że chcemy
          pójść w ślady ,,łukaszenkowej'' Białorusi.
          A na politkę, o której Kolega myśli, może sobie pozwolić np.: Francja, albo
          Wlk. Brytania, bo:
          a) jest od Rosji dalego,
          b) ma dostateczny status materialny,
          c) nie musi walczyć z postsowieckimi przyzwyczajeniami rosyjskich władz.
          Nam natomiast (NIESTETY!) pozostaje NIE POZWOLIĆ robić z siebie marionetek, do
          czasu aż Rosja zmieni swe złe przrzwyczajenia.
          A co do Ukrainy, to jeśli będziemy taktowni, rozsądni i określimy wzajemnie
          korzystne priorytety współpracy, to dobrze na tym wyjdziemy. Bo przyjaźń jest
          potrzebna i Nam i Im.
          A Rosja niech sobie wierzga... (bo chyba to ma Kolega na myśli, mówiąc
          o: ,,czkawce'').
          • kropekuk Polak o dyplomacji nie powinien sie wypowiadac: 07.06.05, 14:20
            myslicie jajami, nie glowa, a i od madrzejszych nie chcecie sie uczyc (spojrz
            na polityke Wlk.Brytanii od wiekow konkurujacej z Rosja w Azji - do pyskowek z
            Putinem jednak nie dochodzi, a i wymowka zawsze sie znajdzie, by okazac Rosji
            chlodny dystans, jak ostatnio... 9 maja).
            Rosja wcale nie musi byc demokratyczna, bo Rosjanom akurat zamordyzm moze
            odpowiadac - przebadales te 150 milionow, ze "wiesz lepiej"?
            Ukrainie przyjazn "polskich panow" o tylek potluc - malo bylo wam nauczki z
            Petlura (ktorego tez Ukraina nie chciala)?
            • gosc.z.korony Ja też chciałbym sobie siedzieć po lepszej stronie 07.06.05, 14:36
              Europy, bezpieczniutko, za Niemcami i innymi krajami...
              Wówczas może miałbym taki stosunek do tutejszych spraw jak np.: Chirac (Chirac
              to oczywiście Francja, żeby nie było ubawu;-)))).
              I też dziwiłbym się tym OSOBLIWYM Polakom, że tak jakoś dziwnie
              myślą ,,jajami'' a nie głową.
              Zapytaj może jakiegoś Szkota, czy Irlandczyka co myśli o ,,Angolach'' i ich
              HISTORYCZNYM stosunku do Irlandii i Szkocji.
              Może to rzuci więcej światła na nasze ,,jajowe'' myślenie.
              Bo trzeba się najpierw wczuć w specyfikę czyjegoś myślenia, a później dopiero
              bawić się w pouczanie.
              My tu w Polsce nie jesteśmy jakimiś tam głupolami, tylko mamy za sobą takie, a
              nie inne, doświadczenia. Ot i cały sekret.
              Natomiast Rosjanom życzę demokracji, bo sam się w niej dobrze czuję.
              A jeśli im pasuje zamordyzm i płacz, to sorki, ale temat ten w istocie,
              przerasta moje pojmowanie.
              • kropekuk Historie Republiki Irlandii polecam. 07.06.05, 15:31
                Szczegolnie historie "Free State". A takze powiazania gospodarcze do dnia
                dzisiejszego - glownych partnerow handlowych latwo znalezc na website EU.
                • gosc.z.korony dziękuję 07.06.05, 15:44
                  poczytamy, pogadamy.
                  pozdr
      • yossarian18 Re: SKĄD SIĘ BIERZE TA MIŁOŚĆ DO CARSKIEGO BUTA? 07.06.05, 14:55
        gosc.z.korony napisał:

        > Doprawdy nie pojmuję takich FACECJI.
        > Putin to ewidentny SATRAPA.

        Naprawdę? Ja myślałem, że to demokrata pełną gębą na wzór zachodni.

        > O Naszym poparciu dla Pomarańczowej Rewolucji zdecydowało poczucie
        solidarności
        >
        > z ludźmi przeciwstawiającymi się totalitaryzmowi i opowiadającymi się za
        > DEMOKRACJĄ - czyli możliwością bycia gospodarzem we własnym kraju.

        To była jedna z głównych przyczyn. Ale czy ktoś podczas pomarańczowej rewolucji
        zastnanowił się czy poparcie dla niej ze strony Polski jest zgodne z naszą
        racją stanu? Raczej nie, dla naszych politykierów wystarczył fakt, że
        Juszczenko jest antyrosyjski i walczy o demokrację.

        > Czy na to by Polska była WYMIENIONA przez Putina na trybunie, na której
        > wymalowano znienawidzone przez PRZYZWOITYCH POLAKÓW czerowne gwiazdy, sierpy
        i
        > młóty, trzeba ZASŁUGIWAĆ podlizując się człowiekowi o ewidentnych cechach
        > APARATCZYKA SPEC-SŁUŻB? - Bo jeśli tak, to jest to jakiś ABSURD, bo dawniej
        > STANIE na podobnych trybunach było dostatecznym dowodem ZDRADY NARODU (patrz:
        > Bierut)i nikomu żadnego zaszczytu nie przynosiło. Dlatego cieszę się, że
        > prezydent RP stał w trzecim rzędzie. Widać stanie w pierwszych rzędach
        należało
        >
        > się rozmaitym dzisiejszym POST-STALINOM i ich PRZYJACIOŁOM.

        Prezio siedział w trzecim rzędzie, bo Ruscy pdobno sadzają swoich gości wg
        listy alfabetycznej.
        > Co do CZECZENII, TO TAM GINĄ LUDZIE, A ODPOWIADA ZA TO PUTIN.

        Poniekąd. Moim dzaniem wina leży po obydwóch stronach, chociaż oczywiście
        głównym winowajcą jest imperialna polityka Rosji, ale nie wybielałbym
        czeczeńskich terrorystów.

        TAK JAK ODPOWIADA
        >
        > ON ZA DRAMAT W TEATRZE NA DUBROWCE I ZA SPARTOLONĄ AKCJĘ RATOWNICZĄ W
        > BIESŁANIE.

        Opowiadasz bajki.

        I nie ma w tej kwestii żadnych innnych kryteriów nad przyzowitość.
        > Tak więc, w tym kontekście NIEZROZUMIAŁE jest to ,,wchodzenie w tyłek''
        > Putinowi, który drwi sobie z Nas w żywe oczy i NIE ZAMIERZA nawet traktować
        Nas
        >
        > poważnie, bo nie ODUCZYŁ SIĘ TRAKTOWAĆ INNYCH NARODÓW JAK POTENCJALNYCH
        WASALI
        > ZSRR.

        Putinowi nie musi zależeć na dobrych stosunkach z Polską. To nam powinno
        zależeć na dobrych, a co najmniej poprawnych stosunkach z Rosją, bo to leży w
        naszym interesie. część naszej tzw. centroprawicy nawet nie ukrywa, że chce
        czegoś dokładnie przeciwnego.

        > Dodam też, że gdzieś mam Kaczyńskiego i jego poglądy, a o MOIM zdaniu
        decydują
        > względy historyczne i krzywdy których doznał NARÓD POLSKI od ROSJAN. Za które
        > Ci nie są skłanni powiedzieć nawet słowa: PRZEPRASZAM - słowa które nic nie
        > kosztuje, a otwiera drogę do porozumienia.
        • gosc.z.korony I co się Kolega tak napalił? 07.06.05, 15:09
          Rozebrał Kolega moją wypowiedź na części, ale z tego co napisał komentując,
          wynika że się Kolega... prawie ze mną zgadza.
          Dobre i to.
          Ale co do tego:
          ,,Putinowi nie musi zależeć na dobrych stosunkach z Polską. To nam powinno
          zależeć na dobrych, a co najmniej poprawnych stosunkach z Rosją, bo to leży w
          naszym interesie. część naszej tzw. centroprawicy nawet nie ukrywa, że chce
          czegoś dokładnie przeciwnego.''
          Ja powiem, że: Kolega bajki opowiada.
          Wolę (i lepiej na tym wyjdziemy), dobrosąsiedzką i mądrą współpracę z Ukrainą,
          niż bieganie i czapkowanie Putinowi, któremu (tak jak Kolega napisał): ,,nie
          musi zależeć na dobrych stosunkach z Polską'' - zgoda! Nam też nie musi.
          Więc niech się Kolega weźmie w garść i przestanie tak panicznie tej Moskwy bać.
          • yossarian18 Czy Kolega kiedykolwiek trzeźwieje?? 07.06.05, 15:29
            Rozebrał Kolega moją wypowiedź na części, ale z tego co napisał komentując,
            > wynika że się Kolega... prawie ze mną zgadza.
            > Dobre i to.
            > Ale co do tego:
            > ,,Putinowi nie musi zależeć na dobrych stosunkach z Polską.

            Bo to nie jest integralną częścią ruskiej racji stanu.

            ,,nie
            > musi zależeć na dobrych stosunkach z Polską'' - zgoda! Nam też nie musi.

            Nam powinno, bo to leży w naszym interesie.


            > Więc niech się Kolega weźmie w garść i przestanie tak panicznie tej Moskwy
            bać.
            >
            To Kolega jest rusofobem, nie ja.
            • gosc.z.korony Nie przeczę. 07.06.05, 15:49
              Jestem ,,rusofobem'', ale bardziej w sensie: ,,rusowładzofobii'',
              a resztę już Koledze wyłożyłem.
              A co do trzeźwienia... to wolę swoje poczucie humoru, czy swoje poglądy, niż
              Kolegi ,,powagę'' i Kolegi ,,trzeźwość''.
              Bo widać wyraźnie, że ze śmiechem i myśleniem ma Kolega poważne problemy.
              • humbak Re: Nie przeczę. 07.06.05, 18:58
                Nie zapominaj Gościu, że zależymy od Rosji energetycznie. To poważna sprawa.
                Wielokrotnie było już pisane że z Rosją trzeba konsekwentnie i bez uległości.
                A za Dubowkę Putni w sporej mierze odpowiada.
                • gosc.z.korony Nie zapominam... niestety 08.06.05, 07:54
                  ale marzę o dywersyfikacji.
                  Powinniśmy się szarpnąć na ten wydatek aby poczuć się bezpieczniej.
                  Przesyłam ukłony!
    • cymber.gaj Re: O fałszywym patriotyźmie i rusofobii 07.06.05, 12:00
      "Racja Polska" to tuba Macieja Giertycha. Jego idolem jest Roman Dmowski, którego wielkim patriotycznym marzeniem było utworzenie Koła Polskiego w rosyjskiej Dumie Państwowej.

      Może wybierzmy Pana Macieja na prezydenta? Wtedy problem stosunków polsko-rosyjskich szybko zniknie, bo wkrótce wystąpimy z UE i z NATO, a następnie zjednoczymy się z Rosją w braterskim, słowiańskim uścisku.
      • yossarian18 Re: O fałszywym patriotyźmie i rusofobii 07.06.05, 15:00
        Może wybierzmy Pana Macieja na prezydenta? Wtedy problem stosunków polsko-rosyj
        > skich szybko zniknie, bo wkrótce wystąpimy z UE i z NATO, a następnie
        zjednoczy
        > my się z Rosją w braterskim, słowiańskim uścisku.
        >
        serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,2749757.html
        Lider LPR zaznaczył też, że Liga nie chce wyjścia Polski z Unii.

        Ale - wbrew powszechnej opinii o ciążeniu LPR na Wschód - nie wybielał Rosji.
        Przypomniał o 17 września, o masakrze w Katyniu. - Chcemy, by Ukraina,
        Białoruś, Kaukaz i kraje Azji Środkowej były niezależnymi państwami - wyliczał.
        I zapewnił: - Chcemy dobrych stosunków z Niemcami i Rosją. Przebaczamy, ale nie
        zapominamy, domagamy się prawdy w naszych stosunkach.
        • cymber.gaj Re: O fałszywym patriotyźmie i rusofobii 07.06.05, 18:14
          yossarian18 napisał:

          > Lider LPR zaznaczył też, że Liga nie chce wyjścia Polski z Unii.

          Owszem, ale jak również zaznaczył, tylko ze względu na sondaże, które pokazują, że Polacy chcą Unii. Mamy wszak okres przedwyborczy. A kiedy już go wybierzemy, będzie tak, jak napisałem. Giertych wyraził pełną gotowość działania w tym kierunku.
      • x2468 Re: O fałszywym patriotyźmie i rusofobii 08.06.05, 08:15
        To pierwsza wypowiedz ktora dotyka istoty rzeczy.
    • polonus9 kibitkami na Sybir wywieziemy ruskie pacholki ! 07.06.05, 12:04
      • yossarian18 Zdemaskowałeś się! Ty ruski agencie! 07.06.05, 14:58
        Kto mógłby wywozić Polaków na Sybir? Tylko Ruscy lub Polacy, którzy kolaborują
        z Moskwą. Jesteś ruski pachołek!
    • zetor.na.oszolomy Rydzyk zawsze z Putinem 07.06.05, 12:08
      Radio Maryja zawsze z Moskwą
      • yossarian18 Racja Polska nie jest gazetą RM, ośle(n/t) 07.06.05, 14:59
    • lortea Kacapo-bolszewia jest głównym (oprócz naszej 07.06.05, 14:23
      wrodzonej zdolnosci do anarchii) wrogiem państwa i narodu polskiego. Można
      wypisywać tomiska że jest inaczej, ale każdy kto zna historię i prawidła
      geopolityki w stopniu minimalnym widzi jak było i co sie dzieje aktualnie.
    • buffalo_bill AŻ STRACH SIĘ BAĆ... :-))) 07.06.05, 15:54
      Od 60 lat ta sama melodia:
      Bójmy się Rosji,
      Bójmy się Rosji,
      Bójmy się Rosji... :-)

      A to nie Polska ma problem z rusofobią tylko Rosja
      z antypolonizmem. W ciągu ostatnich 25 lat Rosja skurczyła
      się do granic z XVII wieku. Straciła zdobycze Imperium
      Carów i Związku Sowieckiego. Z nad Łaby w środku Europy
      cofnęła się do Smoleńska. Z jedngo z dwóch światowych
      supermocarstw stała się jednym z kilku dużych krajów
      z ogromnymi problemami. I te frustracje musi jakoś sobie
      rekompensować - choćby nawet propagandowymi atakami na
      "Lachów". W końcu jesteśmy jedynym krajem, który okupował
      Moskwę. Nawet chyba sobie zrobili święto z okazji jej
      odzyskania :-)
      • kropekuk Na "Lachiv" to moze wyrzekac UKRAINA 07.06.05, 23:31
        Tego slowa sie w jezyku rosyjskim NIE UZYWA ;)
        • buffalo_bill Ty "mądruś", weź troszkę pomyśl... 07.06.05, 23:50
          zanim palniesz kolejne głupstwo na tym forum :-)
          • kropekuk A ty sie naucz ROSYJSKIEGO, "znawco" Rosji 08.06.05, 00:28
            Wiem co mowie, bo wladam nie tylko polskim, ale i rosyjskim i ukrainskim.
            Jestem brytyjskim slawista, misiu. A tu tytulow za przodkow z czworakow nie
            daja ;)
            • buffalo_bill GOOGLE: ЛЯХИ RU 08.06.05, 00:58

              • kropekuk Paljaczok- duraczok! 08.06.05, 01:01

        • buffalo_bill Вот дурак :-)))))))))) 08.06.05, 00:15
          "Lachiv" sobie w "Googlach" znalazł
          i będzie mnie uczył :-)))
          "Tego slowa sie w jezyku rosyjskim NIE UZYWA" :-))))
          • kropekuk Ty s uma saszol, polaczok-duraczok, zadnim umom 08.06.05, 00:29
            krepok...
            • buffalo_bill Ty "slawisto" z czworaków :-)))))))))) 08.06.05, 00:35
              Weż sobie dziecko wpisz "ляхи"
              w te swoje "Google" :-)))
              Slawista дурной :-)))
              • kropekuk Tak, Slowo o pulku Igora... 08.06.05, 00:37

                • buffalo_bill Ty sam jesteś "pułk Igora" :-))))))) 08.06.05, 00:41
                  misiu :-)))
                  • kropekuk Przeciez ty pojecia bladego o rosyjskim nie masz! 08.06.05, 00:42
                    Przestan sie wyglupiac, bo sa na tym forum ludzie, ktorzy ten jezyk znaja.
                    • buffalo_bill Kropciu jak zwykle BOMBASTYCZNY :-))) 08.06.05, 00:46
                      kropekuk napisał:

                      > Przestan sie wyglupiac, bo sa na tym forum ludzie, ktorzy ten jezyk znaja.

                      Mam nadzieję. Pewnie się też dobrze bawią :-)))
                      "Tego slowa sie w jezyku rosyjskim NIE UZYWA" :-))))
                      • kropekuk W jezyku rosyjskim nie nazywa sie Polakow LACHAMI. 08.06.05, 00:49
                        Slowo historyczne. Zachowane natomiast w ukrainskim.
                        • buffalo_bill :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 08.06.05, 00:54
                          kropekuk napisał:
                          > W jezyku rosyjskim nie nazywa sie Polakow LACHAMI
                          > Slowo historyczne. Zachowane natomiast w ukrainskim.

                          Po prostu boki zrywać :-))))
                          Slawista, ja pie... :-)))
                          • kropekuk Wroc na forum, jak nauczysz sie rosyjskiego, OK? 08.06.05, 00:55

                            • buffalo_bill ЛЯХИ :-))))))))))))))))) 08.06.05, 01:00
                              Oj, misiu, misiu...
                            • buffalo_bill w rosyjskim, białoruskim, ukraińskim... :-))) 08.06.05, 01:03
                              Wszędzie "lachy" misiu :-)))
                              • kropekuk Jak w "Slowie o pulku Igora", baranku. SCS ;) 08.06.05, 02:19

    • 7em jeśli chodzi o mnie to ja jestem fanatycznym 07.06.05, 17:24
      rusofilem. dostaje gesięj skórki-rozkoszy gdy słyszę choćby ten wschodni zaśpiew. cała kóltóra śrudziemnomorska przyszła tak naprawdę z chazarskimi pchłami z krymu i zza uralu. postęp, tolerancja i wszelkie dobro. cytując bajkę "atomówki" = "sugar spiece and everything nice"

      oto przykład
      www.joemonster.org/download.php?d_op=getit&lid=1751
      • lauriane Re: jeśli chodzi o mnie to ja jestem fanatycznym 07.06.05, 17:42
        7em napisał:

        > rusofilem. dostaje gesięj skórki-rozkoszy gdy słyszę choćby ten wschodni
        zaśpie
        > w. cała kóltóra śrudziemnomorska przyszła tak naprawdę z chazarskimi pchłami
        z
        > krymu i zza uralu.
        L. Skoro juz tak daleko zajechales z ta kultura to dlaczego nie napisales pchel
        prze samo "h" ?
        Ciekawym czy masz wiecej takich afirmacji "w rekawie"....
        J.C.
        postęp, tolerancja i wszelkie dobro. cytując bajkę "atomówki
        > " = "sugar spiece and everything nice"
        >
        > oto przykład
        > www.joemonster.org/download.php?d_op=getit&lid=1751
      • nurni Re: jeśli chodzi o mnie to ja jestem fanatycznym 07.06.05, 23:44
        7em napisał:

        > oto przykład
        > www.joemonster.org/download.php?d_op=getit&lid=1751


        :)))))))))))))))))))))
    • alex.4 Re: O fałszywym patriotyźmie i rusofobii 07.06.05, 17:34
      W Polsce działa agentura sowiecka. I wazna rolę w niej nie odgrywają postacie
      takie jak Ałganow (jest dawno zdekonspirowany). Tak jak na Litwie Rosjanie
      wspierali paksasa, tak zapewne podobnie wspierają w Polsce siły antyzachodnie.
      Kontakty z Rosja ma Lepper./ Nie dziwiłbym się gdyby się gały one
      agenturalności. Podobnie zbyt bliskie kontakty z Rosja ma LPR i Rydzyk.
      A zwyciestwo ukraińskiej pomarańczowej rewolucji jest pzrede wszystkim zgodne z
      polską racją stanu. Wolna Ukraina do gwarancja polskiej niepodległości
      • loquin.phd Re: O fałszywym patriotyźmie i rusofobii 07.06.05, 18:23
        ... od 16 lat ścigacie sobie agentów na prawo i na lewo, urządzając z tego
        ogólnonarodową grę towarzyską. Jak bezsilne dzieci oddajecie się emocyjkom i
        agresjom, pozbawieni chłodu i dystansu, pozbawieni elementarnej zdolności to
        racjonalnego rozpatrywania spraw – w poczuciu bezsilności, gdyż wyjścia z
        sytuacji i tak nie widzicie. Urabiacze urabiają opinie i emocje, bo jesteście
        wobec tego bezbronni. Moskwa na to wszystko patrzy z obojętnością, gdyż i tak
        jesteście poza jej zasięgiem – bowiem żadnym wielkim kapitałem nie dysponuje, a
        militarnie już nigdy nie będzie mogła sobie pozwolić na konflikt z Zachodem. A
        tymczasem podskórnie, bez waszej wiedzy, wróg was kolonizuje i nastawia, a
        swoje oblicze odsłoni dopiero za wiele lat. Wtedy Sejm już nie będzie
        parlamentem polskim, będzie parlamentem w Polsce.

        Polska jest krajem renesansowo-oświeceniowym. Z założenia jest projektem
        antyniemieckim, gdyż Niemcy czerpią swoją tożsamość i legitymację z
        średniowiecza, w głębi duszy nie są narodem europejskim. Mając tę świadomość
        Polska jest silna i niezwyciężona, zyska sojuszników i dominuje. Kiedy o tym
        fakcie zapomina, traci swoją tożsamość i ginie.
        • alex.4 Re: O fałszywym patriotyźmie i rusofobii 07.06.05, 19:09
          loquin.phd napisał:

          > ... od 16 lat ścigacie sobie agentów na prawo i na lewo, urządzając z tego
          > ogólnonarodową grę towarzyską. Jak bezsilne dzieci oddajecie się emocyjkom i
          > agresjom, pozbawieni chłodu i dystansu, pozbawieni elementarnej zdolności to
          > racjonalnego rozpatrywania spraw – w poczuciu bezsilności, gdyż wyjścia z
          >
          > sytuacji i tak nie widzicie. Urabiacze urabiają opinie i emocje, bo jesteście
          > wobec tego bezbronni. Moskwa na to wszystko patrzy z obojętnością, gdyż i tak
          > jesteście poza jej zasięgiem – bowiem żadnym wielkim kapitałem nie dyspon
          > uje, a
          > militarnie już nigdy nie będzie mogła sobie pozwolić na konflikt z Zachodem.
          A
          > tymczasem podskórnie, bez waszej wiedzy, wróg was kolonizuje i nastawia, a
          > swoje oblicze odsłoni dopiero za wiele lat. Wtedy Sejm już nie będzie
          > parlamentem polskim, będzie parlamentem w Polsce.
          >
          > Polska jest krajem renesansowo-oświeceniowym. Z założenia jest projektem
          > antyniemieckim, gdyż Niemcy czerpią swoją tożsamość i legitymację z
          > średniowiecza, w głębi duszy nie są narodem europejskim. Mając tę świadomość
          > Polska jest silna i niezwyciężona, zyska sojuszników i dominuje. Kiedy o tym
          > fakcie zapomina, traci swoją tożsamość i ginie.

          alex: co za bzdury
        • cymber.gaj Re: O fałszywym patriotyźmie i rusofobii 07.06.05, 19:18
          loquin.phd napisał:

          > Moskwa na to wszystko patrzy z obojętnością, gdyż i tak
          > jesteście poza jej zasięgiem – bowiem żadnym wielkim kapitałem nie dyspon
          > uje, a
          > militarnie już nigdy nie będzie mogła sobie pozwolić na konflikt z Zachodem. A
          > tymczasem podskórnie, bez waszej wiedzy, wróg was kolonizuje i nastawia, a
          > swoje oblicze odsłoni dopiero za wiele lat. Wtedy Sejm już nie będzie
          > parlamentem polskim, będzie parlamentem w Polsce.

          Twoje teksty na forum to właśnie próbki takiego działania. Dzięki, że otworzyłeś nam oczy.
        • kropekuk Przemawiasz jak Pytia Delfijska, ale... 07.06.05, 23:35
          na miejscu Polakow to ja bym sie Niemcow bal - nie bez kozery wlezli na polskie
          media. Wszystkie!
          • loquin.phd Re: Przemawiasz jak Pytia Delfijska, ale... 08.06.05, 01:54
            Dokładnie o tym piszę. Wróg = Niemcy, kapitał = niemiecki.

            Never mind, dalej wojujcie sobie z Rosją.
            • kropekuk Tak sie i domyslalem...Mogles pisac jasniej ;) 08.06.05, 02:21

    • yossarian18 Dobry felieton(n/t) 07.06.05, 23:34
      www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=felietony&name=355
      • kropekuk Niezly. Kto to jest Lagowski? 07.06.05, 23:36

        • yossarian18 Re: Niezly. Kto to jest Lagowski? 07.06.05, 23:38
          Konserwatywno-liberalny filozof z Krakowa. Był w PZPR, ale naśmiewał się z
          komuszych idei, chciał, żeby Polska w latach 80-tych miała kapitalizm bez
          demokracji;)
          Zaraz znajdę fajnego linka o nim.
          • yossarian18 Re: Niezly. Kto to jest Lagowski? 07.06.05, 23:40
            Liberalno-konserwatywny członek PZPR


            Prezentację współczesnych realistów rozpoczniemy od najbardziej konsekwentnego
            spadkobiercy Bobrzyńskiego - Bronisława Łagowskiego. Filozofa, ugodowca,
            wolnorynkowca, prawicowca i... członka PZPR aż do jej końca, a dziś
            sympatyzującego z SLD publicystę lewicowego "Przeglądu". Nie ma tu miejsca, by
            wyjaśnić mocą jakich więzi, udało się Łagowskiemu scalić te wszystkie
            tożsamości. Ograniczmy się do sposobu wykorzystania przez niego haseł ugody i
            realizmu.

            kasstor2222.webpark.pl/ugoda.htm
            Świetny facet. Chyba się z nim zgadasz, co nie co;)
            • michal00 Podobno jest tez TW SB - dodam dla uzupelnienia 07.06.05, 23:49
              obrazu.
              • kropekuk I CO z tego? Mowisz do czlowieka Zachodu, gdzie 07.06.05, 23:51
                wspolpraca z wladzami nie jest potepiana;)
                • michal00 Re: I CO z tego? Mowisz do czlowieka Zachodu, gdz 08.06.05, 00:01
                  W takim razie traktuj to jak rekomendacje.
            • kropekuk W paru punktach: Imperium na tym stalo, o: 07.06.05, 23:50
              "Zastanawiał się, które zło jest politycznie głupie, które zbędne, które
              naturalne, a które bierze się z politycznej mądrości i służy dobru. Tłumaczył,
              że trzeba odróżniać zło konieczne od zła niepotrzebnego. Irytował się słysząc
              potępianie władzy z tego tylko powodu, że zastosowała przemoc."
              • yossarian18 Re: W paru punktach: Imperium na tym stalo, o: 07.06.05, 23:54
                Ja tak samo. Lubię go, bo ma odwagę głosić poglądy niepopularne.
      • michal00 taki sobie felietonik 07.06.05, 23:47
        nic nie wnosi do sprawy. Sens taki jak u Wielomskiego - "trzeba miec dobre
        stosunki z Rosja" i nie wtracac sie w sprawy, ktore Rosja uwaza za swoje
        (Lagowski w swej naiwnosci(?) mysli zapewne, ze Polska nie nalezy do kategorii
        wewnetrznych spraw Rosji w rozumieniu ludzi z KGB). Jest dosc zabawne, ze
        zwolennicy sojuszu z Rosja bagatelizuja zagrozenie z jej strony argumentujac,
        ze Rosja jest panstwem slabym (po co zatem wzmacniac ja odpuszczajac Ukraine -
        tego madrale nie wyjasniaja) jednoczesnie zalecajac wlazenie ruskim w tylek,
        gdyz podobno jest to w polskim interesie.
        • kropekuk Czy pracujesz dla KGB, skoro wiesz lepiej? 07.06.05, 23:52

        • yossarian18 Re: taki sobie felietonik 07.06.05, 23:53
          W polskim interesie leżą dobre stosunki z Rosją przez najbliższe kilkanaście
          lat, póki jest ona jeszcze krajem na tyle silnym, że może nam zagrozić. Potem
          można Ruskich olać. Obecnie mamy złe stosunki z Niemcami, a stosunki z Rsoją
          się pogarszają(częściwo przez nas, częściowo przez Ruskich). Po co jest nam to
          potrzebne, zwłaszcza, że następuję zbliżenie na linii Berlin-Moskwa?
          • michal00 Re: taki sobie felietonik 08.06.05, 00:00
            W polskim interesie leżą dobre stosunki z Rosją przez najbliższe kilkanaście
            > lat, póki jest ona jeszcze krajem na tyle silnym, że może nam zagrozić

            No ku.., ja juz nie mam sily. A jak ty sobie wyobrazasz stworzenie
            tych "dobrych stosunkow", skoro Putin nie chce? Moze go zahipnotyzowac. Albo
            wyslac Wielomskiego i Lagowkiego z bakszyszem.

            Potem
            > można Ruskich olać

            Nie bylbym tego taki pewien.

            Po co jest nam to
            > potrzebne, zwłaszcza, że następuję zbliżenie na linii Berlin-Moskwa?

            Po nic, ale do tanga trzeba dwojga.

            Chocbys sie zesral w portki to bez woli Rosji nic z tego nie bedzie, a w Rosji
            takiej woli nie ma. Musieli bysmy zerwac z USA, ale to samobojstwo.
        • loquin.phd Re: taki sobie felietonik 08.06.05, 02:23
          Wyjaśnij nam więc na czym to zagrożenie ze strony Rosji polega.

          O zagrożeniu przez niemiecki kapitał bowiem już mówiliśmy. Łagowski w
          swoim "felietoniku" zwraca zresztą uwagę, że wszystkie wolne polskie media
          mówią jednym głosem. Ciekawe dlaczego...

          Wspólne polityczne interesy z Rosją: walka z terroryzmem, okiełznanie Ukrainy,
          polityka Europy wobec Chin, budowa ściany wschodniej przeciwko Niemcom. O
          ścianę zachodnią dbamy my, la France & Britain. Zerwanie sojuszu z USA nie jest
          potrzebne, byłoby wręcz absurdem.
          • michal00 Re: taki sobie felietonik 08.06.05, 09:32
            > Wyjaśnij nam więc na czym to zagrożenie ze strony Rosji polega.

            Na tym samym na czym zawsze polegalo, tj. ze dogada sie z Niemcami kosztem
            Polski.

            O zagrożeniu przez niemiecki kapitał bowiem już mówiliśmy. Łagowski w
            > swoim "felietoniku" zwraca zresztą uwagę, że wszystkie wolne polskie media
            > mówią jednym głosem. Ciekawe dlaczego...

            Nie mowi o mediach, tylko ze lewica i prawica mowia tak samo, nad czym Lagowski
            ubolewa, bo to podobno zle i wbrew interesowi narodowemu. Niestety autor nie
            formuluje, na czym ten interes wedlug niego polega, a wiec trudno z nim
            polemizowac. Media w Polsce nie mowia jednym glosem - to wymysl. Rozumiem, ze
            chcesz nas podjudzac przeciwko Niemcom, ale mozna przeciez podawac rzeczywiste
            argumenty.

            Rozumiem, ze dalej podajesz argumenty za naszym sojuszem z Rosja.

            > Wspólne polityczne interesy z Rosją: walka z terroryzmem,

            nie nasza sprawa

            >okiełznanie Ukrainy,

            w praktyce oznacza jej powrot pod wplywy rosyjskie ze wszystkimi negatywnymi
            konsekwencjami

            > polityka Europy wobec Chin,

            owszem, to jest argument, ale na razie Rosja sama gra z Chinami

            >budowa ściany wschodniej przeciwko Niemcom.

            Rosja chce sprzymierzyc sie z Niemcami, a nie budowac jakas sciane

            O
            > ścianę zachodnią dbamy my, la France & Britain.

            Pozwole sobie watpic w to.

            Zerwanie sojuszu z USA nie jest> potrzebne, byłoby wręcz absurdem.

            tu zgoda.
    • bladatwarz Strachy na lachy 08.06.05, 03:06
      W koncu Kaczory chcialy sie zachowac tak, jak kraje baltyckie. I co? Bush im
      przyklasnal.
      W sumie obchody w Rosji byly, odbyly sie bez wiekszego echa. Czesc gazet
      napisala o rosyjskiej megalomanii, a czesc jedynie puscila notatke prasowa bez
      wiekszej obrobki.
      Polacy powinni z rowna ostroznoscia obserwowac Rosje, jak
      i ,,sprzymierzencow'', ktorzy skazali nas na 50 lat socjalizmu, a nie musieli.
      Jatla to nie tylko zwyciestwo Rosji, ale podlosc aliantow.
      • x2468 Re: Strachy na lachy 08.06.05, 08:55
        Piszecie duzo i przemykacie obok sedna sprawy.Rosji polska stoi koscia w
        gardle,poniewaz nie chce budowac Wszechrosji.Tu chodzi o Panslawizm.Wyrazil to
        np.Stalin w rozmowie z chyba Gilasem(Dzilasem),Jugoslowianskim komunista a
        pozniej dysydentem.Polska i inne kraje slowianskie powinny zniknac(no moze na
        poczatek nie formalnie).Stalin stwierdzil ze jesli takie zjednoczenie sie
        dokona,to Europa a nawet caly swiat bez zgody Panslawi nawet nie bedzie w stanie
        zgiac malego palca.Kiedy Titi odmowil podporzadkowania sie Rosji,stal sie
        natychmaiast pierwszym wrogiem.Podobnie jest z Polska.Nie zgodzilismy(choc nie
        jestesmy wedlug Wielkorusow zagranica)na podporzadkowanie sie Rosji,wiec
        jestesmy zdrajcami.Kraj Slowianski,ktory nie ma ochoty budowac wymarzonego przez
        carow imperium zdolnego do zapanowania nad swiatem.Poniewaz trudno jest
        wszelkiej masci "uzytecznym idiotom"wylozyc "kawe na lawe",dorabia sie nam gebe
        rusofobow,a wystrczy sobie przypomniec az zenujace,czolobitne przyjecie przez
        Prezia,pysznego Putina,czolobitne slowa i czyny politykow tzw lewicy przed i
        krotko po objeciu przez nich wladzy.Nie pojeli ze Rosja ma interes globalny.Ten
        interes nazywa sie Wszechrus.
        Tym czasem nie jestesmy rusofilami.A z cala pewnoscia mniej rusofubami niz np
        Francuzi germanofobami.Czy niemcy frankofobami.Wrecz przeciwnie.Przez wiekszosc
        Polakow,rosjanie sa odbierani raczej cieplo.Ta sama wiekszosc odnosi sie wrogo
        do Imperium rosyjskiego.
        Idea panslawizmu jest wielu politykom zachodu.Prwdopodobnie miala ona (ta
        znajomosc)duzy wplyw na przedwczesne przyjecie (nieprzygotowanej w wlasciwym
        stopniu)Polski i innych panstw slowianskich do UE.
        Tak ze pamietajcie panowie.Panslawizm.To tlumaczy ten post Yossariana,wszopolaka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja