Polityczna bezczelność SLD i Samoobrony

18.07.02, 11:01
Tak okreslił dzisiaj w debacie sejmowej przedstawiciel PO trik Samoobrony i
SLD. Po raz pierwszy zgadzam sie z Platformersami. Przy okazji prac nad
ordynacją wyborczą do SAMORZĄDÓW posłowie Samoobrony wprowadzili poprawkę do
ordynacji wyborczej do SEJMU. Poprawka przywraca jawnie szalbierczy system
d'Hondta przeliczania głosów na mandaty. Ten system umożliwia (łącznie z
równie antydemokratycznymi progami wyborczymi) taką sytuację, że partia
uzyskująca 40% głosów może uzyskać ponad 50% mandatów, czyli mniejszość
przekształca na większość.
W ten sposób Samoobrona, dotąd przedstawiająca się jako ugrupowanie
antysystemowe i na tym budująca swoje poparcie wpisała się w "systemowe"
manipulacje prawem wyborczym. Janosik się sk..wił.
    • bimi Re: Polityczna bezczelność SLD i Samoobrony 18.07.02, 11:04
      indris napisał:

      > Tak okreslił dzisiaj w debacie sejmowej przedstawiciel PO trik Samoobrony i
      > SLD. Po raz pierwszy zgadzam sie z Platformersami. Przy okazji prac nad
      > ordynacją wyborczą do SAMORZĄDÓW posłowie Samoobrony wprowadzili poprawkę do
      > ordynacji wyborczej do SEJMU. Poprawka przywraca jawnie szalbierczy system
      > d'Hondta przeliczania głosów na mandaty. Ten system umożliwia (łącznie z
      > równie antydemokratycznymi progami wyborczymi) taką sytuację, że partia
      > uzyskująca 40% głosów może uzyskać ponad 50% mandatów, czyli mniejszość
      > przekształca na większość.
      > W ten sposób Samoobrona, dotąd przedstawiająca się jako ugrupowanie
      > antysystemowe i na tym budująca swoje poparcie wpisała się w "systemowe"
      > manipulacje prawem wyborczym. Janosik się sk..wił.

      No wiesz, Indris?! Ty takie rzeczy, o Samoobronie...! :)

      No to na kogo będziesz teraz głosował w najbliższych wyborach? Chyba nie na
      PO...
      • Gość: Crotalus Re: Polityczna bezczelność SLD i Samoobrony IP: 213.17.170.* 18.07.02, 11:12
        Ciekaw jestem kto był tym Janosikiem...
      • indris Amicus Plato... 18.07.02, 11:46
        "Amicus Plato sed magis amica veritas" - miał powiedzieć Arystoteles. Staram
        sie trzymac tej zasady. A głosowac będę chyba na najmniejsze zło. Na Platformę
        NA PEWNO nie. Trzy lata to kawał czasu. Może powstanie jakaś uczciwa lewica ?
        • bimi Re: Amicus Plato... 18.07.02, 12:46
          indris napisał:

          > "Amicus Plato sed magis amica veritas" - miał powiedzieć Arystoteles. Staram
          > sie trzymac tej zasady. A głosowac będę chyba na najmniejsze zło. NaPlatformę
          > NA PEWNO nie. Trzy lata to kawał czasu. Może powstanie jakaś uczciwa lewica ?

          No Indris, musze przyznać, że odkąd Cię znam, to zrobiłeś ogromne postępy jeśli
          chodzi o sprawy obserwacyjno-analityczne. :) Oczywiście bardzo się z tego
          cieszę, choć ciągle nie rozumiem dlaczego kiedyś byłaś kobietą, a teraz jesteś
          mężczyzną... :)

          Pozdrawiam
          • indris Wyjaśnienie lingwistyczne 18.07.02, 13:40
            NIGDY nie byłem kobietą. Płeć żeńską przypisywano mi niekiedy na forum, co
            jeszcze się czasem spotyka. Wynikało to prawdopodobnie z tego, że niektóre
            nazwy pochodzenia greckiego o końcówce -is są rzeczywiście rodzaju żeńskiego
            (np. Iris, bogini tęczy). Nie jest to jednak regułą. Mój nick jest spolszczoną
            nazwą łacińską "indri" oznaczającą jeden z gatunków lemurów (dokładnie indri
            indri).

            Wygląda on tak: Indris
            • bimi Re: Wyjaśnienie lingwistyczne 18.07.02, 15:10
              indris napisał:

              > NIGDY nie byłem kobietą. Płeć żeńską przypisywano mi niekiedy na forum, co
              > jeszcze się czasem spotyka. Wynikało to prawdopodobnie z tego, że niektóre
              > nazwy pochodzenia greckiego o końcówce -is są rzeczywiście rodzaju żeńskiego
              > (np. Iris, bogini tęczy). Nie jest to jednak regułą. Mój nick jestspolszczoną
              > nazwą łacińską "indri" oznaczającą jeden z gatunków lemurów (dokładnie indri
              > indri).

              Rozumiem. Nigdy oczywiście nie podejrzewałem Cię o to, że zmieniłeś płeć... :)
              Po prostu kiedyś... a zresztą, nie ważne!
    • Gość: komodor Re: Polityczna bezczelność SLD i Samoobrony IP: 213.25.179.* 18.07.02, 11:18
      Jak AWS wprowadzał poprawki do ordynacji aby w obliczu klęski stworzyć sobie
      lepsze warunki to nie protestowałeś. Brak czujności czy filozofia Kalego?
      • indris O poprawkach AWS-u 18.07.02, 11:40
        AWS wprowadził poprawki ze względu na własny interes, ale był to również
        interes demokracji w Polsce. Jeżeli z nieczystych intencji wprowadza się dobre
        rzeczy, to dlaczego miałbym protestować ? Protestuję przeciwko temu co uważam
        za złe, a nie przeciw autorom pomysłów.
        • Gość: komodor Re: O poprawkach AWS-u IP: 213.25.179.* 18.07.02, 11:44
          Autorzy (wszelcy) to mi akurat wiszą. Czy będziemy co 4 lata zmieniali
          ordynację (metodę liczenia głosów) w zależności od tego co komu pasuje?
          • indris O zmianach 18.07.02, 12:24
            Ordynację należy zmieniać ze względu na cel, któremu ma służyć. A tym celem
            jest wg mnie wyłonienie REPREZENTATYWNEGO parlamentu. Zmiany, bez względu na
            ich częstość są cenne, gdy są zmianami na lepsze (i TYLKO wtedy). Autorzy
            mi "wiszą" podobnie jak Tobie i dlatego nie protestowałem przeciw zmianom
            wprowadzonym przez AWS. Gdyby nawet była to inicjatywa Balcerowicza, to też bym
            nie protestował. Stabilność sama w sobie nie jest żadną wartością. Jest
            wartością stabilność tego co dobre a nie jest - tego co złe.
            • Gość: komodor Re: O zmianach IP: 213.25.179.* 18.07.02, 14:04
              Osobiście wolałbym żeby parlament był sprawny. Reprezentatywny nigdy nie był i
              nie ma potrzeby żeby był. Jak w Polsce będzie 400 ugrupowań politycznych to w
              imię reprezentatywności każde ma mieć swojego posła.
              Jednak filozofia Kalego. Albo - albo.
              • indris O reprezentatywności 18.07.02, 14:51
                Bez reprezentatywności nie ma demokracji. Parlament jest tylko reprezentacją
                społeczeństwa. A z 400 partii wcale nie każda zdobędzie odpowiednie poparcie.
                NB Najsprawniejsza jest dyktatura, do czasu oczywiście. Faktem jest jednak, że
                demokracja jest na bieżąco mniej sprawna, tj. decyzje podejmowane są trudniej.
                Ale to są koszty własne. "Sprawny" parlament był już za czasów PRL, co było
                jedną z jej najbardziej obrzydliwych cech. Nie wszystko w PRL było obrzydliwe,
                ale jej system polityczny - z pewnością.
                • Gość: komodor Re: O reprezentatywności IP: 213.25.179.* 18.07.02, 15:33
                  Osobiscie powiedziałbym, ze nie system był obrzydliwy ale praktyka a i to
                  przecież nie zawsze. Ja bym sie przy tej reprezentatywności nie upierał bo
                  zawsze jest to rozdrobnienie parlamentu i wszystkie minusy z tego wynikające.
                  Chyba nie na darmo uważamy brytyjski system parlamentarny za godny uwagi i
                  naśladowania.Proszę sobie przypomnieć co się działo w sejmie w czasach rządów
                  p.Suchockiej. Dzisiaj, mimo, że jest w nim tylko 7 partii i jakieś dziwne
                  koła "bezpartyjnych" też bałagan nie mniejszy.O jakości prac posłów i
                  stanowionego przez nich prawa zmilczę bo to wstyd na cały świat.
                  • indris Brytyjski parlamentaryzm 18.07.02, 16:34
                    Brytyjski parlamentaryzm wcale nie jest godny naśladowania, czego pewnym
                    potwierdzeniem jest to, że prawie nigdzie naśladowany nie jest. Trzyma się on
                    dzięki specyficznej mentalności Brytyjczyków utrwalonej przez te 800 lat
                    tradycji. Trochę tak, jak do połowy 20 wieku utrzymywał się ich system
                    monetarny (funt = 12 szylingów, szyling = 6 pensów chyba, a niezależnie od tego
                    gwinea = 21 szylingów).
                    Do dyskusji jest natomiast to, co system brytyjski ma wspólnego z wieloma
                    innymi: a mianowicie jego charakter większościowy i jednomandatowe okręgi
                    wyborcze. Ale wprowadzenie systemu większościowego w Polsce uniemożliwia
                    aktualna konstytucja, gdzie zapisano wprost, że wyboory do Sejmu są
                    proporcjonalne. Więc niech będą takie rzeczywiście a nie "proporcjonalne
                    inaczej".
                    • Gość: komodor Re: Brytyjski parlamentaryzm IP: 213.25.179.* 18.07.02, 16:47
                      Jestem za okręgami 1 mandatowymi. Reszta mi wisi ponieważ nikt już nie nakłoni
                      mnie do udziału w żadnych wyborach.
                      A niezależnie od meritum to trochę Kali jednak jesteś.Pozdrawiam
                      • indris NIE jestem Kali ! 18.07.02, 17:21
                        Moja opinia co do d'Hondta i sposobu wciśnięcia tego systemu do ordynacji
                        sejmowej jest NIEZALEŻNA od tego kto to forsuje. Podobnie wprowadzenie Saint-
                        Lague popierałbym, choćby to lansował sam Leszek Balcerowicz. Więc gdzie
                        tu "kalizm" ?
    • hania_76 Przepraszam, Indrisie 18.07.02, 16:38
      Ale musze to powiedziec: A NIE MOWILAM????
      • indris Przepraszam, Haniu 18.07.02, 17:30
        Na ten temat, o ile pamiętam nie wypowiadałaś się. Jeżeli natomiast chodzi o
        niewielkie wartości moralne działaczy Samoobrony, to muszę przyznać Ci rację.
        Ale Churchill wspierał Stalina bez żadnych złudzeń do jego moralnych wartości.
        • hania_76 Re: Przepraszam, Haniu 18.07.02, 18:57
          indris napisał:

          > Na ten temat, o ile pamiętam nie wypowiadałaś się. Jeżeli natomiast chodzi o
          > niewielkie wartości moralne działaczy Samoobrony, to muszę przyznać Ci rację.
          > Ale Churchill wspierał Stalina bez żadnych złudzeń do jego moralnych wartości.

          Na temat metody d'Hondta - nie. Ale na temat tego jak szybko Samoobrona bedzie
          chciala ulokowac sie przy korytku, choc teraz tak glosno wyrzeka na tych,
          ktorzy przy nim sie znajduja - tak!
          Pozdrawiam.
    • douglasmclloyd Re: Polityczna bezczelność SLD i Samoobrony 18.07.02, 16:59
      indris napisał:

      > Tak okreslił dzisiaj w debacie sejmowej przedstawiciel PO trik Samoobrony i
      > SLD. Po raz pierwszy zgadzam sie z Platformersami. Przy okazji prac nad
      > ordynacją wyborczą do SAMORZĄDÓW posłowie Samoobrony wprowadzili poprawkę do
      > ordynacji wyborczej do SEJMU. Poprawka przywraca jawnie szalbierczy system
      > d'Hondta przeliczania głosów na mandaty. Ten system umożliwia (łącznie z
      > równie antydemokratycznymi progami wyborczymi) taką sytuację, że partia
      > uzyskująca 40% głosów może uzyskać ponad 50% mandatów, czyli mniejszość
      > przekształca na większość.
      > W ten sposób Samoobrona, dotąd przedstawiająca się jako ugrupowanie
      > antysystemowe i na tym budująca swoje poparcie wpisała się w "systemowe"
      > manipulacje prawem wyborczym. Janosik się sk..wił.

      Powoli wypelnia sie przepowiednia wrozki, ktora powiedziala Leprowi, ze bedzie
      jeszcze marszalkiem.
    • Gość: mirmat PRL BIS manipuluje ordynacja IP: *.dialup.eol.ca 18.07.02, 17:11
      Komodor napisal:"Osobiście wolałbym żeby parlament był sprawny. Reprezentatywny
      nigdy nie był i nie ma potrzeby żeby był. Jak w Polsce będzie 400 ugrupowań
      politycznych to w imię reprezentatywności każde ma mieć swojego posła.
      Jednak filozofia Kalego. Albo - albo."

      III Rzeczypospolita ustanowila wzorowany na II RP jeden z najlepszych systemow
      wyborczych na swiecie. Kazdy glos ma taka sama wage. a nie ze glosujacy na SLD
      sa promowani przy urnach. Jezeli wybieralismy idiotow to dlatego, ze za malo a
      nie za duzo inteligentnych ludzi kandydowalo do Sejmu.

      SLD- Samoobronie i komodorowi wisi reprezentatywnosc naszego sejmu. Woleliby
      PRL-owski "parlament" z robotami zaprogramowanymi przez elity, ktore "sprawnie"
      glosuja wysprzedaz Polski. Miemy nadzieje, ze sympatycy samoobrony polapia sie
      i przezuca swoje poparcie na LPR.
      • Gość: komodor Re: PRL BIS manipuluje ordynacja IP: 213.25.179.* 18.07.02, 17:27

        Nie wszystko złoto co się świeci. Patrząc na sejmy II Rzeczpospolitej i
        poszczególne wybory raczej bym z tego wszystkiego wzorów nie czerpał. Za
        wyjątkiem opinii marszałka Pilsudskiego o sejmokracji i posłach. To popierawm w
        pełni.
        Każdy może mieć swoje zdanie. Ja twierdzę, że najlepsze są okręgi 1 mandatowe.
        Posłowie samoobrony i LPR - ten sam poziom mentalny, te same poglądy.Ale bądźmy
        szczerzy ani jednymi ani drugimi chwalić sie nie ma co.
        • Gość: mirmat Ordynacja_jednomandatowa:NMZW-NajwiekszaMniejszosc IP: *.dialup.eol.ca 18.07.02, 21:20
          Gość portalu: komodor napisał(a): Nie wszystko złoto co się świeci. Patrząc
          na sejmy II Rzeczpospolitej i poszczególne wybory raczej bym z tego
          wszystkiego wzorów nie czerpał. Za wyjątkiem opinii marszałka Pilsudskiego o
          sejmokracji i posłach. To popierawm w pełni. Każdy może mieć swoje zdanie. Ja
          twierdzę, że najlepsze są okręgi 1 mandatowe.
          Posłowie samoobrony i LPR - ten sam poziom mentalny, te same poglądy.Ale bądźmy
          szczerzy ani jednymi ani drugimi chwalić sie nie ma co."

          Oczywiscie kazdy moze miec swoje zdanie. Wazna jest jednak analiza faktow jak
          rozne ordynacje umozliwiaja rzadzacym i rzadzonym uksztaltowywac przyszlosc
          danego kraju. Przedewszystkim nawet najlepsza ordynacja nie zapewni dobrych
          rzadow jezeli wyborcy nie beda mieli do wyboru skutecznych przywodcow z wizja
          dla kraju. Nasz problem to nie ordynacja (proporcjonalna)ale beznadziejnosc
          politykow ubiegajacych sie o mandat. W tej sytuacja nasza ordynacja jest
          blogoslawienstwem, gdyz nie pozwala ona nieudacznikom zrojnowac kraj
          doszczetnie.
          Ordynacja "okregow jednomandatowych" jest najgorsza ze wszystkich w
          systemach "demokratycznych". Ja nazywam taka ordynacje: NMZW- Najwieksza
          Mniejszosc Zabiera Wszystko. Jak doswiadczylem u mnie w Kanadzie sprowadza sie
          ona do wyborow co jakis czas ( zwykle czas tych "wyborow" determinuja rzadzacy,
          co daje im dodatkowe mozliwosci manipulacji) DYKTATORA, ktory rzadzi tak jak za
          PRL-u. Polaczenie ordynacji "jednomandatowej" z dyscyplina partyjna to czysty
          PRL. W USA system ten dziala w miare dobrze bo jest tak sporo niezaleznych
          osrodkow wladzy jak Senat, Kongres, Sad Najwyzszy i szeroko uprawnione wladze
          stanowe. W Kanadzie system jedno-mandatowy to parodia demokracji. Przy trzech
          partiach przedstawiajacych kandydatow caly lup idzie do ugrupowania
          mniejszosciowego, ktore choc o jeden glos przewyzszy nastepnego na liscie.
          Wybory prowincjonalne w Nowym Brunszwiku dalu takiej mniejszosci 100%
          mandatow!!!!! a w Brytyjskiej Kolumbi 92% mandatow. Wyobrazasz sobie "debaty" w
          takich parlamentach. Mam ta okazje, ze moge glosowac w obu Polskich i
          Kanadyjskich wyborach. Glosujac wwyborach Kanadyjskich zawsze trzymam sie za
          nos bo wybor jest na temat jaka choroba jest mniej grozna. W okregach
          zdominowanych przez lewakow konserwatysta moze siedziec w domu a w okregach
          konserwatywnych lewak nie ma poco isc do urny bo ich glosy sa nie istotne. W
          Polskich wyborach moj GLOS ZAWSZE SIE LICZYL.
          • indris System brytyjski nie jest jedyny 19.07.02, 10:10
            Zgadzam się z mirmatem co do systemu kanadyjskiego, ale to nie jest jedyny
            możliwy system okręgów jednomandatowych. Opisanych przez niego wad nie ma
            system francuski z dwiema turami.
            Ale największą zaletą okręgów jednomandatowych jest możliwość odwoływania
            posłów. Wprawdzie jak dotąd tej możliwości nigdzie nie wykorzystano, bo klasa
            polityczna boi się tego jak diabeł święconej wody, ale możliwość pozostaje.
            Przy ordynacji proporcjonalnej taka możliwość nie istnieje, bo nie można
            zidentyfikować elektoratu konkretnego posła.
            Oczywiście ordynacja proporcjonalna ma swoje inne zalety, których większościowa
            akurat nie ma. Ale ordynacja NAZYWANA proporcjonalną, gdzie mandaty przydziela
            się wg metody d'Hondta łączy w sobie WADY obu typów ordynacji.
      • Gość: snajper Re: PRL BIS manipuluje ordynacja IP: *.acn.waw.pl 18.07.02, 22:31
        Gość portalu: mirmat napisał(a):

        > Komodor napisal:"Osobiście wolałbym żeby parlament był sprawny.
        Reprezentatywny
        >
        > nigdy nie był i nie ma potrzeby żeby był. Jak w Polsce będzie 400 ugrupowań
        > politycznych to w imię reprezentatywności każde ma mieć swojego posła.
        > Jednak filozofia Kalego. Albo - albo."
        >
        > III Rzeczypospolita ustanowila wzorowany na II RP jeden z najlepszych systemow
        > wyborczych na swiecie. Kazdy glos ma taka sama wage. a nie ze glosujacy na SLD
        > sa promowani przy urnach.

        To nie głosujący na SLD są promowani, tylko głosujący na partię, która ma
        największe poparcie. Nikt nie btroni, aby taką partią była np LPR.

        > Jezeli wybieralismy idiotow to dlatego, ze za malo a
        > nie za duzo inteligentnych ludzi kandydowalo do Sejmu.
        > SLD- Samoobronie i komodorowi wisi reprezentatywnosc naszego sejmu.

        Mnie też wisi. Nie chcę, by głupcy i idoci mieli swoich reprezentantów w
        parlamencie. A wszak bez takich repezentantów sejm bedzie niereprezentatywny.
        Mnie się za to marzy parlament całkowicie niereprezentatywny - złożony z ludzi
        mądrych, wykształconych, odpowiedzialnych, inteligentnych, kompetentnych.

        > Woleliby
        > PRL-owski "parlament" z robotami zaprogramowanymi przez elity,ktore "sprawnie"
        > glosuja wysprzedaz Polski. Miemy nadzieje, ze sympatycy samoobrony polapia sie
        > i przezuca swoje poparcie na LPR.

        Pozdrawiam.
        • indris Marzenie snajpera 19.07.02, 10:25
          snajper pisze:
          "Mnie się za to marzy parlament całkowicie niereprezentatywny - złożony z ludzi
          mądrych, wykształconych, odpowiedzialnych, inteligentnych, kompetentnych"

          Powinszować szczerości. Pozostaje tylko pytanie, CZYM byłby taki parlament.
          Dotychczas, od początku istnienia parlamentaryzmu, przyjmowało się, że jest to
          PRZEDSTAWICIELSTWO narodu (w politycznym a nie etnicznym rozumieniu
          słowa "naród"), albo jego decydującej części - jak w dawnej Rzeczypospolitej.
          "Parlament" całkowicie niereprezentatywny takim przedstawicielstwem oczywiście
          by nie był. Więc czym ? Czymś w rodzaju komisji ekspertów. Oczywiście rodzą się
          pytania, KTO i JAK ma takich ekspertów powoływać, a także oceniać takie cechy
          jak mądrość, inteligencja odpowiedzialność. Ale to są pytania wtórne. Snajper
          opowiada się po prostu za rezygnacją z demokracji jako zasady ustrojowej. Jego
          prawo, ale ja się nie zgadzam.
          • Gość: snajper Re: Marzenie snajpera IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 19.07.02, 15:53
            indris napisał:

            > snajper pisze:
            > "Mnie się za to marzy parlament całkowicie niereprezentatywny- złożony z ludzi
            > mądrych, wykształconych, odpowiedzialnych, inteligentnych, kompetentnych"
            >
            > Powinszować szczerości. Pozostaje tylko pytanie, CZYM byłby taki parlament.
            > Dotychczas, od początku istnienia parlamentaryzmu, przyjmowało się, że jest to
            > PRZEDSTAWICIELSTWO narodu (w politycznym a nie etnicznym rozumieniu
            > słowa "naród"), albo jego decydującej części - jak w dawnej Rzeczypospolitej.
            > "Parlament" całkowicie niereprezentatywny takim przedstawicielstwem oczywiście
            > by nie był. Więc czym? Czymś w rodzaju komisji ekspertów. Oczywiście rodzą się
            > pytania, KTO i JAK ma takich ekspertów powoływać, a także oceniać takie cechy
            > jak mądrość, inteligencja odpowiedzialność. Ale to są pytania wtórne. Snajper
            > opowiada się po prostu za rezygnacją z demokracji jako zasady ustrojowej. Jego
            > prawo, ale ja się nie zgadzam.

            To nie do końca jest tak jak piszesz. Ty demonizujesz reprezentatywność. Za
            komuny mieliśmy bardzo reprezentatywne parlamenty. Miały tam swoich
            reprezentantów górnicy, hutnicy, rolnicy, szwaczki i kucharki. Do takich
            paralemntów chcesz wrócić ? Bo reprezentatywne to one były.

            Reprezentacja to Indrisie nie jest to, co Ci się wydaje. Reprezentacja NIE JEST
            odzwierciedleniem tego, co reprezentuje. Weż na przykład naszą reprezentację
            piłkarską. Czy jest ona reprezentatytwna w stosunku do społeczeństwa, które
            REPREZENTUJE ? Czy jest tam górnik i szwaczka ? Czy większość mają tam
            członkowie SLD, czy może Samoobrony ? A może powiesz, że to nie jest
            reprezentacja ?

            Reprezentatywność parlamentu nie musi się sprowadzać do odzwierciedlenia
            poparcia dla danych partii. Byle kolejność została zachowana - bo to już są
            wymogi demokracji. Byle partia, która dostała więcej głosów nie dostała mniej
            mandatów od tej, co tych głosów dostała mniej.

            Pozdrawiam.
        • Gość: mirmat Re: PRL BIS manipuluje ordynacja IP: *.dialup.eol.ca 19.07.02, 16:23
          Snajper napisal w odpowiedzi na moje:"> Jezeli wybieralismy idiotow to dlatego,
          ze za malo a nie za duzo inteligentnych ludzi kandydowalo do Sejmu.
          SLD- Samoobronie i komodorowi wisi reprezentatywnosc naszego sejmu.

          S: Mnie też wisi. Nie chcę, by głupcy i idoci mieli swoich reprezentantów w
          parlamencie. A wszak bez takich repezentantów sejm bedzie niereprezentatywny.
          Mnie się za to marzy parlament całkowicie niereprezentatywny - złożony z ludzi
          mądrych, wykształconych, odpowiedzialnych, inteligentnych, kompetentnych.

          Biorac pod uwage twoj wzorowany na kanonach Marksa poglad
          na "madrosc", "wyksztalcenie", "odpowiedzialnosc", "inteligencje" moglbys zyc
          w PRL-u a z pewnoscia tego chce SLD i Samoobrona. Polska powinna istotnie
          wynegocjowac by sierotki po PRL-u mogly emigrowac do EU, gdzie rzada Czerwoni
          Komisarze i zostawic nasz kraj w systemie odpowiadajacym Polakom:
          republikanskiej demokracji.

          • orionek Re: PRL BIS manipuluje ordynacja 24.07.02, 13:12
            Uwadze zainteresowanych ordynacją polecam:
            www.jow.pl/katalog.html
            Pozdrowienia
            ORION
Inne wątki na temat:
Pełna wersja