charli
07.06.05, 19:05
Hitler też zaczynał od zakazu demonstracji... juz 1933.... od zamykania w
więzieniach.. od łapanek ... potem został prezydentem - Kanclerzem Rzeczy
przyszły obozy koncentracyjne....
...tak się rozprawiono z homoseksualistami no i Żydami, Cyganami i Polakami...
..jak na ironie historia sie powtarza...
Kaczynski mial sie od kogo uczyć. wychował się ostatecznie w jednym z
systemów totalitarnych.... gdzie WRÓG jest tylko trzeba go znależć ( w
postaci homoseksualistów, Żydów) i straszyć nim ludzi, mówić że wszystkiemu
oni są winni, że gdyby nie oni to świat i my byli byśmy piękni, bogaci) i
przejąć władzę.. łamiąc prawo.. likwidując wrogów - tak czynił Hitler,
Stalin ...
W komunie choć była wolność zgromadzeń też zabraniano demonstracji, zbierania
się ludzi.. mówiło się wtedy o wrogach socjalizmu , władzy ludowej,
wiechrzycielach... etc
Choc była wolność wypowiedzi znajdowano zawsze preteks do ograniczenia
wypowiedzi....i zgromadzeń.
Cóż jak to mówił towarzysz Stalin.. "Pokaż mi człowieka a paragraf się
znajdzie... "
Pojętny ten uczeń nasz Kaczyński...