jas_wedrowniczek2 strategia działania NFZ 10.06.05, 07:33 Ciekawe dlaczego nic w artykule nie ma na temat czasu jaki pacjenci musza czekać na badanie bezpłatne... Może temu by się lepiej przyjrzał NFZ? Mając w Polsce państwową (teoretycznie bezpłatną, ale niewydolną) oraz prywatną służbę zdrowia (płatną) - NFZ zachowuje się tutaj tak jakby broniło prywatnej służby zdrowia. Wygląda na to, że NFZ woli gnębić własne podwórko zamiast je konstruktywnie ratować. Janusz / Gdańsk Odpowiedz Link Zgłoś
adomas Będzie tylko lepiej ale czy sprawiedliwie? 10.06.05, 08:04 NFZ pzorywa dajmy na to połowę kontraktów z przychodniami i szpitalami. W erzultacie pieniądze ze składki zdrowotnej będą rozdzielone na mniej podmiotów i co za tym idzie, więcej pieniędzy trafi do tych nielicznych pozostałych placówek zdrowotnych (chyba że urzędnicy po drodze ukradną sporo). Jakość usług "bezpłatnych" może się poprawi. Reszta zozów będzie prywatna. Bogaci będą płacić skłądkę zdrowotną na publiczne zozy, sami chodzić będą do prywatnych i płacić dodatkowo. Biedni będą płacić swoją mała składkę na publiczne zozy i chodzić i tam cieszyć się jakąś tam poprawą jakości usług, ale ponieważ publicznych zozów będzie mniej więc kolejki moga się wydłużyć (chyba że publiczne zozy zatrudnią więcej pracowników i poprawią wydajność (czy to możliwe?)). Być może konkurencja między publiczne i prywatne się zaostrzy, może ceny spadną w prywatnych zozach? Jakiś normalniejszy rynek się wykształci może w końcu za parę lat. Odpowiedz Link Zgłoś
wojtekpokora strategia działania NFZ 10.06.05, 13:53 Wlasnie to NFZ swoimi dzialaniami doprowadza do tego ze placowki pobieraja oplaty. Jesli wizyta u lekarza przez NFZ wyceniona jest na 15 zl, a badania zlecone przez lekarza za ktore on sam musi zaplacic kosztuja juz np. 50 zl to chyba jakies nieporozumienie. Najlepiej jakby placowki pracowaly za darmo, wowczas NFZ i Ministerstwo Zdrowia najlepiej byloby zadowolone bo wiecej by mogli ukrasc. Odpowiedz Link Zgłoś
kubalonek Re: Przychodnie tracą kontrakty za karę 10.06.05, 07:58 Ciekawe dlaczego NFZ nie wytłumaczył żę płaci tylko za najgorsze soczewki ,protezy , stymulatory -które notabene mogą zagrażać życiu na dalszą metę-ciekawe dlaczego nikt o to nie pyta?. Jeżeli skierowanie do sanatorium jest na prośbę chorego , a nie wynika z pogorszenia stanu zdrowia za badania powinien płacić zainteresowany - tak było zawsze od kilku lat w całej Polsce , a teraz chce się socjalistycznie dokopać przed wyborami lekarzom. Kontrakty z założenia są niedoszacowane więć stąd problem. Odpowiedz Link Zgłoś
makary21 Re: Przychodnie tracą kontrakty za karę 10.06.05, 08:13 Po raz kolejny zapytam? a kto zaplaci za utrate zdrowia kiedy tyle czeka sie w kolejce na najprostrze badania? W Gdansku swojego czasu zabraklo pieniedzy na operacje onkologiczne. I czy jezeli cos takigo zdarzy sie jeszcze raz NFZ tez powie ze pacjent nie moze zaplacic bo juz raz szpitalowi zaplacono a ze limit sie skonczylo to trudno? Moze NFZ zajmie sie wkoncu sprawa czemu kontrakty sa niedoszacowane pod wzgledem srodkow oraz ze uwzgledniaja za mala ilosc pacjentow ktorzy moga byc chodzy. Wizyta u calkowicie prywatnego lekarza jest droga natomiast u lekarza gdzie sie doplaca tansza czesto o polowe. Lekarze tacy bowiem lacza jedne srodki z drugimi. Odpowiedz Link Zgłoś
vlad Re: Przychodnie tracą kontrakty za karę 10.06.05, 08:16 Albo NFZ wprowadził dziennikarza w błąd albo dziennikarz tworzy nową rzeczywistość. Kara za opłaty za przyjęcie po godzinach???? Przyjęcia "na kasę" odbywają się w zgłoszonych do harmonogramu przyjęć godzinach , jeżeli pracuje sie po godzinach zgłoszonych do NFZ to można to robić za friko ale też można spokojnie skasować pacjenta. Ciekawe kiedy NFZ zacznie ścigać lekarzy , którzy oprócz pracy na NFZ pracyją też we własnych gabinetach prywatnych. Bo to skandal , żeby taki jeden z drugim odsyłał pacjentów z przychodni ( bo kolejka albo limit sie skończył) do własnego gabinetu pywatnego. Lekarze powinni pracować na okrągło na ubezpieczalnie !!! Odpowiedz Link Zgłoś
surfer1 Re: Przychodnie tracą kontrakty za karę 10.06.05, 08:25 To jest chore Lekarze w przychodniach po wyczerpaniu limitu przyjęć siedzą sobie i popijają kawę bo przecież mają płacone za 7 godz. pracy (jeśli są na cały etat). A przecież ten etat opłacony jest za nasze pieniądze. Niezły to kraj gDzie płaci się za nicnierobienie. Ale lekarze w ten sposób nabierają sił przed swoją prywatną praktyką po południu. Odpowiedz Link Zgłoś
browarion Re: Przychodnie tracą kontrakty za karę 10.06.05, 10:53 surfer1 napisał: > To jest chore Lekarze w przychodniach po wyczerpaniu limitu przyjęć siedzą > sobie i popijają kawę bo przecież mają płacone za 7 godz. pracy (jeśli są na > cały etat). A przecież ten etat opłacony jest za nasze pieniądze. Niezły to > kraj gDzie płaci się za nicnierobienie. Ale lekarze w ten sposób nabierają sił > przed swoją prywatną praktyką po południu. Surfer1 --> najpierw się dowiedz jak sa skonstruowane kontrakty, potem się wypowiadaj. Bo to akurat pomysł NFZ żeby przyznawac punkty "za pacjenta" - i stąd sa limity. I jak to się dzieje twoim zdaniem, że generalnie wszystkie jednostki ochrony zdrowia maja przekraczane limity... Dalej pisał nie będę - madrej głowie dość dwie słowie... Odpowiedz Link Zgłoś
krociech SOCJALIZM ALBO ŚMIERĆ 10.06.05, 08:27 Już dawno to hasło nie było w naszym pięknym kraju TAK AKTUALNE. Odpowiedz Link Zgłoś
jb777 "Nie powiem która to przychodnia bo się przygotuja 10.06.05, 08:43 - Pani rzecznik - nie powiem w czyj ale jak bym walnął w ten głupi łeb to może by zmądrzał. Odpowiedz Link Zgłoś
kot19991 Re: Przychodnie tracą kontrakty za karę 10.06.05, 08:58 Polscy politycy i tzw. „znawcy” problemu powinni zapoznać się z wyniki badań Instytutu Stockholm Network w 11 krajach Europy dotyczący oceny narodowych systemów ochrony zdrowia. Najwyższą ocenę wystawili swoim medykom Francuzi – 6,9 punktów na 10 możliwych. Ocena polskiego systemu była najgorsza. Dlaczego ???????? We Francji istnieje największe współfinansowanie w opiece medycznej – mimo opłacanych składek zdrowotnych. O dziwi Francuzi, którzy zawsze żyli w świecie gospodarki rynkowej (my cierpimy z powodu homosowietikus , który ocenie jest największą barierą na drodze poprawy sytuacji zdrowotnej) godzą się na to współfinansowanie. Dzięki temu nie są tam potrzebne koperty, koniaki i łapówki dla lekarzy. Nie ma też zmory kolej do lekarzy i szpitali. W naszym (pacjentów) interesie jest wyrażenie zgody na racjonalne i logiczne współfinansowanie. Inaczej składka na ubezpieczenie zdrowotne będzie ciągle rosła (dziś 8,5 procenta, a za dwa lata już 9 procent naszych dochodów) w służba zdrowia będzie nadal tak tragiczna jak obecnie !!!!!!!!!! Jedną barierą są politycy, którzy blokują racjonalne zmiany (punkt pierwszy współfinansowanie) w obawie przed utratą poparcia populistycznych wyborców. Odpowiedz Link Zgłoś
browarion Wiadomo - na górze w porządku, to na dole jest źle 10.06.05, 10:46 Juz naprawde nie wiem co można więcej powiedzieć. NFZ niech się najpierw zajmie dobrą organizacją swojej pracy i właściwym wydawaniem pieniędzy, bo to własnie "na górze" giną nie tylko miliony, ale i miliardy!!! A że Szpitale i Przychodnie za usługi ponad standard za któy NFZ płaci, i poza godzinami normalnego urzegowania (za które NFZ płaci) próbuja coś robić by nie popaśc w upadłość, to źle. Dziennikarze - więcej rzetelności i zgłębienia tematu, mniej chwytliwych tekstów "świętego oburzenia". Nie chodzi byście NIEUCZCIWYCH praktyk nie piętnowali, ale pisali zgodnie z faktami. A tak się składa że w co najmniej jednym wypadku powyższego artykułu jest co najmniej "niedomówienie". Najlepiej niech Szpitale i Przychodnie wykonuja tylko zakontraktowane usługi, a lekarze zapomna "ponad limit" o przysiędze Hipokratesa. Umierajmy, bo ktoś próbuje coś robić, co nie jest po myśli polityków, któzy tak się przeciez z nami, maluczkimi, liczą... Szkoda słów, ale jeszcze bardziej szkoda ludzi (nas!). Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Apel do lekarzy 10.06.05, 11:10 Drodzy LEKARZE, apeluje do Was - skonczcie z kombinowaniem i ratowaniem tego g....na kosztem wlasnej reputacji. Koniec limitu - nie przyjmowac, brak na leki - nie podawac!!! Na konta wchodzi komornik - zamknac szpital! Zakladajcie prywatne przychodnie - niech ludek idzie i placi Wam 100%. Zaplaci!!! I do tego jeszcze bedzie Was szanowal!!! A tak, byle urzedniczyna z NFZ szafuje waszym zyciem i zdrowim, szykanuje i obraza, w czym wtoruje mu jakis dziennikarzyna, ktory nie umie poprawnie dodawac i odejmowac - bo jakby umial, to by wiedzial, ze 5(koszt) - 2 (refundacja NFZ) = 3 I to 3 albo bedzie stanowilo dlug ZOZu, albo wylozy pacjent. Kurde, przeciez wszystkich w tym kraju nalezaloby wyslac do podstawowki na lekcje matematyki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kachna0 Re: Przychodnie tracą kontrakty za karę 10.06.05, 12:54 W Poznaniu w klinice św. Rodziny też płaci się za osobną salę do porodów rodzinnych oraz za pokoje z łazienką (od ponad 6 lat). W szpitalu dziecięcym na ul.Krysiewicza płaciłam po 30zł za łóżko, by być z trzytygodniowym dzieckiem karmionym piersią - mimo że w pokoju wisiał regulamin mówiący o tym że przy dzieciach do trzeciego miesiąca oraz karmionych piersią matka może przebywać bezpłatnie! Odpowiedz Link Zgłoś
janbacz Niech rząd przestanie robić z nas dziadów 10.06.05, 14:57 Owszem są biedni i bardzo biedni co potrzebują pomocy, ale obejmowanie pomocą wszystkich w tym ludzi zamożnych przy najdrobniejszej chorobie to jest przesadyzm, który skutkuje marnotrawstwem, kiepską jakością świadczeń i niedostateczną ilością tych świadczeń. Należy wprowadzić 100% płatność za wszystkie świadczenia w tym leki kosztujące do 500 zł miesięcznie. Za świadczenia kosztujące więcej niż 500 zł pacjent płacił by 500 zł plus 10% ceny świadczenia ponad 500 zł, resztę płacił by ubezpieczyciel. Przykładowo jeśli świadczenia kosztują 800 zł to pacjent płaci 500 + 10%*300 = 530 zł a ubezpieczyciel płaci 800 - 530 = 270 zł. Biednym, których nie było by stać na zapłacenie kwot nie objętych ubezpieczeniem należy zapewnić pomoc finansową. Oceniam że składka zdrowotna w tym systemie mogła by być 4 razy mniejsza, a skoro składka ta jest płacona z podatku dochodowego to należy zmniejszyć podatek dochodowy do 12% (liniowy). Średnio na wprowadzeniu tej reformy każdy pracujący zyska kilkadziesiąt złotych miesięcznie, gdyż świadczenia kupowane bezpośrednio przez pacjenta kosztują średnio 40% taniej, niż kupowane za pośrednicwem NFZ. Oprócz tego mniej będzie przypadków otrzymywania świadczeń niepotrzebnych lub wyłudzania zapłaty za świadczenia fikcyjne. www.wprost.pl/ar/?O=73675&C=57 Odpowiedz Link Zgłoś
misae Re: Niech rząd przestanie robić z nas dziadów 10.06.05, 16:31 pobieranie oplat za przyjecie bez kolejki na bezplatne badania to lapowkarstwo, no bo jak to jest: nie ma miejsc czy sa? jesli mozna podplacic i dostac sie szybciej to znaczy ze.... najbardziej mnie wpieniaja lekarze, ktorzy biora lapowki pracujac na sprzecie panstwowym, niech wypieprzaja na swoje i tam pobieraja oplaty. Bo w panstwowym szpitalu wlasnego sprzetu kupowac nie trzeba a kasa sama wlazi w lapki, szkoda gadac! Takie sa moje doswiadczenia...i jest to temat tabu, o ktorym nikt nie ma odwagi nic powiedziec. Odpowiedz Link Zgłoś
lohengrin4 Re: Przychodnie tracą kontrakty za karę 10.06.05, 19:37 >W Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka i Matki w Katowicach za przebywanie z > dzieckiem całą dobę płaci się 5 zł. Jeśli mama zamiast czuwać na krześle, > chce się położyć i wypożycza łóżko polowe, doba kosztuje ją już 10 zł. Gdzie tu nadużycie????? Bo jak rozumiem, wyliczanka w GW to lista tych, co to niby oczekują opłat za świadczenia kontraktowane przez NFZ. Czy NFZ kontraktuje hotelowy pobyt matek w szpitalach ??? Odpowiedz Link Zgłoś