Ślązacy oburzeni na Kutza za pogardę dla prawa

12.06.05, 22:58
Katowice, dnia 13 czerwca 2005 roku







OŚWIADCZENIE





Z niedowierzaniem przyjęliśmy wiadomość o udziale Senatora Ziemi Śląskiej
Kazimierza Kutza w nielegalnym zgromadzeniu zorganizowanym w Warszawie przez
środowiska homoseksualne.
Szacunek dla prawa jest jednym z filarów górnośląskiej kultury, którą
Kazimierz Kutz, jako wybitny reżyser, tak przekonywująco przedstawiał w Swoich
śląskich filmach. Uczestnicząc, jako parlamentarzysta, w nielegalnej „Paradzie
Równości” okazał ostentacyjne lekceważenie dla konstytucyjnej zasady
demokratycznego państwa prawa.
Wyrażamy oburzenie z powodu udziału Kazimierza Kutza w warszawskim incydencie
i jesteśmy głęboko przekonani, że podobne przypadki łamania prawa nie znajdą
uznania wśród mieszkańców Górnego Śląska.





Prezes Zarządu
Ruchu Obywatelskiego ”Polski Śląsk”

Piotr Spyra
    • kropekuk JACY "Slazacy"?! To przeciez SAME "GOROLE" !!! 12.06.05, 22:59

      • petrokles Re: JACY "Slazacy"?! To przeciez SAME "GOROLE" !! 12.06.05, 23:01
        Głupi jesteś jak but. Rdzenni ślązacy od pokoleń.
        P.
        • kropekuk SRALI MUSZKI BEDZIE WIOSNA;) 12.06.05, 23:02

          • skun2 Re: SRALI MUSZKI BEDZIE WIOSNA;) 13.06.05, 01:52
            ja mam w rodzinie rdzennych ślązaków i do kościoóa codziennie nie chodzą.
            Chrzanić oszołomów - pluć na nich, amen.
          • antykagan [...] 13.06.05, 19:34
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • kropekuk Lewak z PiSuaru TORYSOM od lewakow wymysla... 13.06.05, 20:06
              Buhahahaha!!! I JAK tu nie wierzyc w "Polish jokes" i "dumb Poles"?
      • antykagan Kutz - lewacki złodziej.... 13.06.05, 19:33
        ... beztalencie, ślinił się i walczył o złodziejską ustwawę, dzięki której w
        majestacie prawa nieudacznicy tzw. reżyserzy będą kraść moje pieniądze na
        swoje "produkcje" na które nikt nie będzie chodził, ze względu na ich poziom
        artystyczny. Ci bezczelni złodzieje zapewnili sobie za nasze pieniądze
        dożywotni dostatni byt... pasożyty, swołocz...
        • kropekuk [...] 13.06.05, 20:10
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • losiu4 Re: Beztalencie? To powiedz, jakie wiekopomne dzi 13.06.05, 22:13
            pewnie żadnych, ale po cudze pieniadze reki nie wyciaga, bo pewnie byłoby mu
            wstyd

            Pozdrawiam

            Losiu
    • madine1 Mazuzy głęboko obuzeni postawą Ślązaków... 12.06.05, 23:05
      bezpodstawnie obuzających się na Kutza słusnie obuzonego na Kacora niesłusnie obuzonego na słusnie
      na niego obuzonych Homoseksualistów!
      To obuzające!

      Prezes zaządu
      Stowazysenia na zec Kzewienia Obycajów i Nazecza Pojezieza Mazurskiego
      • henryk.log Re: Mazuzy głęboko obuzeni postawą Ślązaków... 12.06.05, 23:12
        Hihihi.
    • silesius.funkulo Bo i wiedza co to praworzadnosc /nt 12.06.05, 23:10
      • kropekuk Bo to wujki ze Stowarzyszenia "Grunwald" ;) 12.06.05, 23:11

        • silesius.funkulo Puknij sie Kropa w te Twoje niskie sklepienie /nt 12.06.05, 23:13
          • kropekuk Nie kazdy bral lekcje demokracji u Moczara. 12.06.05, 23:14
            Okaz troche wyrozumialosci;)
            • skun2 Re: Nie kazdy bral lekcje demokracji u Moczara. 13.06.05, 01:59
              a tak przypominam po raz drugi: Polacy dali łupnia Zakonowi Maryi (pod
              Grunwaldem) za co zostali zresztą zbesztani przez Watykan.
              Co na to Ślązacy i Kaczyński - przepraszamy za to?
              • humbak Re: Nie kazdy bral lekcje demokracji u Moczara. 13.06.05, 02:32
                Ślązacy to chyba akurat wtedy po drugiej stronie walczyli... a może po obu?
                • skun2 Re: Nie kazdy bral lekcje demokracji u Moczara. 13.06.05, 02:37
                  Śląsk był w Czechach, więc raczej po drugiej.
                  Pojęcie Ślązak (tak jak i Polak nie istniało chyba), chodzi mi o to, że
                  dostawaliśmy od Watykanu po głowie, a teraz oszołomy chcą państwo kościelne se
                  zrobić Skąd to sie nagle wzięło, z tego, ze czerwoni przesadzili ze
                  złóodziejstwem?
                  Bo jeszcze niedawno z poglądami takimi nikt się nie wychylał - miller
                  to "zorganizował"?
            • remekk [...] 13.06.05, 11:25
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • remekk [...] 13.06.05, 17:53
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • remekk Morela itp Ale oni przynajmniej nie udawali Angoli 13.06.05, 17:54
              • kropekuk Zamiast gadac do siebie udaj sie do psychiatry ;) 13.06.05, 20:07

                • remekk Uzupełniam skasowane - nie dotarło pejsiasty "Ang 14.06.05, 12:08
                  ...olu "
                  Nie tylko jestes w typowy dla was sposób perfidny ale i głupi jak but ... .
    • madine1 Ślązacy! Do pracy! 12.06.05, 23:16
      I spędzić troszkę czasu z rodziną w dzień święty zamiast produkować tutaj jakieś potworki-oświadczenia.
      Ujmę dosadniej:
      Panie Spyra, niech pan spyra!
      • silesius.funkulo Mam nadzieje, drogi Madine, ze nie jestes 12.06.05, 23:22
        typowym przedstawicielem spolecznosci zamieszkujacej Pojezierze Mazurskie. A
        jezeli tak to musicie miec tam, za laskawym przeproszeniem, burdel niesamowity,
        gdzie prawo pedalow do samoemanacji stoi ponad litera prawa.
        • madine1 Re: Mam nadzieje, drogi Madine, ze nie jestes 12.06.05, 23:32
          Raz nad mazurskim jeziorem
          Giertych wespół z Kaczorem
          Na golasa
          Sobie hasał
          Aż padł zmęczony wieczorem


          Ja z Warszawy, ale działkę na Mazurach mam jak się patrzy. No i paru pedałów już się tam na tej
          działce stawiało ponad lub i pod spodem różnych rzeczy (być może nawet liter, ale raczej pół litra), jak
          wieść gminna niesie...

          • lala.laleczna Ty nadal jesteś na DZIAŁCE ;-D i to nielichej! n/t 14.06.05, 12:37
    • madine1 Re: Ślązacy oburzeni na Kutza za pogardę dla praw 12.06.05, 23:17
      I jeszcze jedno: oświadczenie zostało opublikowane zanim zostało napisane:
      > Katowice, dnia 13 czerwca 2005 roku
      co budzi podejrzenia co do jego autentyczności.
      • petrokles Re: Ślązacy oburzeni na Kutza za pogardę dla praw 12.06.05, 23:19
        Oficjalnie ukaże sie jutro, a dziś forumowicze mają niespotykaną szansę poznać
        jego treść wcześniej niż inni.
        P.
        • kropekuk Buhahaha! A nie mowilem: demokracja ala Moczar! 12.06.05, 23:20
          Buhahahaha!!! Buhahaha!!! "Gorele" rzyci tanio daly ;)
      • irek.gorczok Re: Ślązacy oburzeni na Kutza za pogardę dla praw 12.06.05, 23:21
        madine1 napisał:

        > I jeszcze jedno: oświadczenie zostało opublikowane zanim zostało napisane:
        > > Katowice, dnia 13 czerwca 2005 roku
        > co budzi podejrzenia co do jego autentyczności

        Co z kolei budzi moje wątpliwości do kogo właściwie piszesz ;)
    • t-800 Demokraci.pl - nie szanują prawa; anarchia. /bt. 12.06.05, 23:20

      • madine1 Re: Demokraci.pl - nie szanują prawa; anarchia. / 12.06.05, 23:22
        Tak jest!
        Podziwiam twoją interpunkcję.
        Chyba coś ci jeszcze chodziło po głowie, ale najwyraźniej zdechło z głodu.
        • t-800 Re: Demokraci.pl - nie szanują prawa; anarchia. / 12.06.05, 23:26
          A młodzieżówka tej partii w sensach nienawiści pali kukły swoich przeciwników
          politycznych.
    • gargamel.z.rm kompromitacja ! 12.06.05, 23:22
    • omamiony.wiedzmin Re: Jam Ślązak z dziada pradziada 12.06.05, 23:45
      od 1789 roku co najmniej i leję równym sikiem na oświadczenia durnych
      bambusów !!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Kazio Kutz jest cool,debest i spoko ziom :)))
      I ma więcej ikry w jednym tylko jądrze, niż cały jakiś Ruch Obywatelski
      włącznie z petroklesami razem wzięci w swych wydmuszkach !!!!!!!!!!!!
      nie godniście buraki stóp panakaziowych całować
      ps. Podesłac Wam na foruma zdjęcie zadka pana Kazimierza ,byście mogli w
      panakaziową pupę umoczyć swe hipokryckie mordeczki ???
      :))))))
      • silesius.funkulo Yo ziomalu 13.06.05, 01:08
        Niby to co o Kaziu zapodajesz jest OK, bo to porzadny zawodnik, wyczilowany i
        ogolnie czuje klimat. Fajnie, ze tak Cie kreci ze i fotki jego zadka skladujesz
        na kompie, ale ja nie o tym. Bo to jest ziom tak: jest wiec sobie taki Kazio,
        spoko gosc, tak spoko ze go inni ziomale do Senatu wybrali. Senat to taka
        miejscowka gdzie sie tworzy prawo i wlasnie tam go wyslali. Na razie czaisz?
        Cool. No wiec skoro Kazio prawo to tworzy, madry ziom zreszta z niego, to
        moznaby szczegolnie od niego oczekiwac - trudne slowo - praworzadnosci, co nie?
        Spytasz co to ta praworzadnosc? Ano jest to miara doskonalosci ladu prawnego w
        panstwie, lapiesz? Co jest kiedy jedni czy drudzy ziomale, nawet i z checi
        pokazania jacy sa wyluzowani, na prawo leja? Zaczyna sie robic niezly melanz,
        a jak ziomale przeginaja na potege robi sie bezprawie, kumasz? Jakie sa skutki
        takiej rozwalki? Ano ziomy zaczynaja sie zachowywac tak nieprzewidywalnie, ze
        nie mozna juz wyczaic jaki jest zakres ich uprawnien i powinnosci. Autorytet
        ziomali ktorzy rzadza spada, a to poglebia anarchie wsrod ziomali, ktorzy sa
        rzadzeni, rajt? A jak ci rzadzeni ziomale popadna w anarchie to zaczynaja sie
        naparzac miedzy soba i ostrza kosy na tych ziomali na gorze. Co robia wtedy ci
        ziomale na gorze? Ano pozbawieni mozliwosci normalnego rzadzenia daza ku -
        jeszcze trudniejsze slowo - centralizacji decyzji. Co jest jak to nie pomaga?
        Nie wytrzymuja i chwytaja ziomali rzadzonych ostro za mordy, jarzysz? I co sie
        wtedy robi? Totalitaryzm, ziom. Rzecz niefajna, bardzo niefajna. Szczegolnie
        dla ziomali rzadzonych.
        Czyli co - mniej wiecej kminisz czemu Kazio dal plame? Nie do konca? Spokojnie,
        przeczytaj ma zajawke jeszcze raz, spal moze jakas lepsza chmure i w koncu
        rozkminisz.

        Pozdro
        • kropekuk Ba, ale co Kazio mial zrobic, gdy Kaczor naruszyl 13.06.05, 01:13
          POWSZECHNA DEKLARACJE PRAW CZLOWIEKA. I to chyba w 4 artykulach? Tylko wyrazic
          swe OBYWATELSKIE NIEPOSLUZENSTWO. Czaisz, ziom?
          • silesius.funkulo Re: Ba, ale co Kazio mial zrobic, gdy Kaczor naru 13.06.05, 01:33
            > POWSZECHNA DEKLARACJE PRAW CZLOWIEKA. I to chyba w 4 artykulach? Tylko
            wyrazic
            > swe OBYWATELSKIE NIEPOSLUZENSTWO. Czaisz, ziom?

            Nie, powinien zlozyc skarge i czekac na wiazaca decyzje. Parada na przedwczoraj
            byla nielegalna.
            • kropekuk NIE. NIELEGALNE BYLO ZARZADZENIE KACZORA 13.06.05, 01:36
              jako sprzeczne z DEKLARACJA ONZ. Czy mordowani wg. zarzadzen Putina Czecznii
              maja czekac, az ONZ "batiuszke" do kata postawi?
              • humbak Re: NIE. NIELEGALNE BYLO ZARZADZENIE KACZORA 13.06.05, 01:54
                Hej hej. Nie przesadzaj z tym porównaniem. Pozwolenia na paradę nie było. Koniec kropka.
                • omamiony.wiedzmin Re: NIE. NIELEGALNE BYLO ZARZADZENIE KACZORA 13.06.05, 02:00
                  humbak napisał:

                  > Hej hej. Nie przesadzaj z tym porównaniem. Pozwolenia na paradę nie było.
                  Konie
                  > c kropka.
                  i Ty Humbaku "ruki pa szwam" na kacze bezprawie zwane prawem i
                  sprawiedliwością ???
                  Kropek ma rację !!!
                  • humbak Re: NIE. NIELEGALNE BYLO ZARZADZENIE KACZORA 13.06.05, 02:02
                    Kaczor mnie ryba, ale prawo to prawo. To że Kaczor je złamał nie oznacza że inni mają iść w jego ślady. Zwłaszcza jeśli chodzi o ustawodawców. Skoro tyle osób się za to wzięło to mogli wynaleźć jakiś sposób by Koczorowi kupry pokazać.
                    • kropekuk DEKLARACJE ONZ sa aktami NADRZEDNYMI. 13.06.05, 02:05
                      I baaardzooo nadrzednymi wobec zarzadzen byle urzedasa z byle ratuza. A moze
                      nie? ZADEN akt prawny nizszego rzedu nie moze stac w sprzecznosci z aktem
                      wyzszego rzedu. Gdy tak sie stanie, ow nizszy akt mozna uznac za
                      nieistniejacy - chyba ze w Polsce macie ciagle STALINOWSKIE prawo?
                      • humbak Re: DEKLARACJE ONZ sa aktami NADRZEDNYMI. 13.06.05, 02:06
                        Chwilka... żeby przeprowadzić pochód musi być pozwolenie tak?
                        • silesius.funkulo Re: DEKLARACJE ONZ sa aktami NADRZEDNYMI. 13.06.05, 02:20
                          Porzucaj se jeszcze Humbak grochem o sciane, ja ide spac:)
                          • humbak Re: DEKLARACJE ONZ sa aktami NADRZEDNYMI. 13.06.05, 02:21
                            Nadal liczę na to, że uda się dojść do jakichś wniosków konstruktywnych. Dobranoc.
                        • kropekuk NIE. Pozwolenie jest zbedne. Ale moze byc zakaz 13.06.05, 02:23

                          • humbak Re: NIE. Pozwolenie jest zbedne. Ale moze byc zak 13.06.05, 02:24
                            Dobra. To teraz sprawa drogi prawnej. Jest dokument, któren w moim mniemaniu jest nielegalny. Co z tym robię?
                            • kropekuk Wskazuje akt prawny wyzszego rzedu, JUZ WCZESNIEJ 13.06.05, 02:28
                              przez Polske ratyfikowany, a wiec stanowiacy i w Polsce akt nadrzedny wobec
                              zarzadzenia mera. Do mera nie dociera, to sie mera i jego kwity olewa, bo to
                              co, ze wydal okolnik, jak nie ma on zadnej mocy prawnej? Ja tez moge od jutra
                              kazac ci poruszac sie tylko na prawej nodze;)Fakt sprzecznosci zarzadzen
                              Kaczora z konwencjami miedzynarodowymi, z ktorych wszystkie i w kazdym punkcie,
                              zostaly przez Polske ratyfikowane (a wiec w Polsce obowiazuja), pozbawia te
                              zarzadzenia mocy prawnej.
                              • humbak Re: Wskazuje akt prawny wyzszego rzedu, JUZ WCZES 13.06.05, 02:29
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=25122585&a=25126651PS
                                Jakiego mera? Nie ten kraj.
                                • kropekuk A czy ja jestem winny PRAWNEGO ANALFABETYZMU 13.06.05, 02:33
                                  w Polsce? Powolujesz mi sie na jakis dzialaczy spolecznych. O CO zaklad, ze o
                                  podanym przeze mnie artykule nawet nie slyszeli? A pytanie o date przyjecia
                                  przez Polske tej Deklaracji spowodowaloby wsrod nich panike?
                                  • pacino19 Re: A czy ja jestem winny PRAWNEGO ANALFABETYZMU 13.06.05, 15:23
                                    Kropekdupek: prawnym analfabeta jest łamiący obowiazujące prawo. Nie ma z czym
                                    dyskutować.
                                    • madine1 Re: A czy ja jestem winny PRAWNEGO ANALFABETYZMU 13.06.05, 16:20
                                      Dlaczego pokojowa manifestacja polityczna miałaby być nielegalna w demokratycznym kraju?
                                      Jakby mi Kaczor zabronił iść na wybory, to też miałbym się go słuchać?
                                      Nawet w kodeksie oficerskim jest klauzula o zwolnieniu z obowiązku wykonania rozkazu, który byłby
                                      sprzeczny z przysięgą oficerską.
                                      • humbak Re: A czy ja jestem winny PRAWNEGO ANALFABETYZMU 13.06.05, 16:23
                                        AAaaaaa;e to nie jest wojsko. Tu nie ma takiego przepisu.
                                        • arnold7 Re: A czy ja jestem winny PRAWNEGO ANALFABETYZMU 13.06.05, 16:55
                                          Tow. Spyra to polski narodowiec, narodowiec najgorszego sortu, ciagniety na
                                          sznurku przez niejakiego Giertycha. Jako Slazak nie zgadzam sie na wypisywanie
                                          bzdur w moim imieniu przez pajacowatego szefa kanapowej organizacyjki, o ktorej
                                          prawie nikt na Gornym Slasku nie slyszal.
                                          • kropekuk Arnold: to z tekstu Spyrki WIDAC - nawet ciut 13.06.05, 20:13
                                            gorzej - mialem go nie za giertychowca, a za KLASYCZNEGO MOCZAROWCA.
                                            • arnold7 Re: Arnold: to z tekstu Spyrki WIDAC - nawet ciut 13.06.05, 20:48
                                              kropekuk napisał:

                                              > gorzej - mialem go nie za giertychowca, a za KLASYCZNEGO MOCZAROWCA.

                                              Przyjaciele:
                                              www.wszechpolacy.pl/t.php?id=384

                                              • kropekuk Czyli... jednak MOCZAROWCY ;) 13.06.05, 20:55

                                        • kropekuk Jest: akty prawne nizszego rzedu traca moc prawna, 13.06.05, 20:12
                                          gdy sa sprzeczne z aktami prawnymi wyzszego rzedu.
                                          • humbak Re: Jest: akty prawne nizszego rzedu traca moc pr 13.06.05, 20:55
                                            Ale ktoś musi chyba tą sprzeczność stwierdzić, prawda?
                                            • kropekuk Stwierdzil. Min. prof. Zoll(i z Polakow nie tylko) 13.06.05, 21:00
                                              Zaloze sie tez, ze niemieccy "zieloni" juz sa z tym w Komisji Praw Czlowieka
                                              ONZ, bo WC-Kaczka naruszyla tez wielce glupio Deklaracje Praw Czlowieka ONZ;)
                                              • humbak Re: Stwierdzil. Min. prof. Zoll(i z Polakow nie t 13.06.05, 21:08
                                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=25122585&a=25162282
                                                • kropekuk Nie sadze, bysmy my sie klocili. 13.06.05, 21:14
                                                  Pisze ci nizej, ze konsekwencje sa pewne - "zieloni" niemieccy zloza skarge do
                                                  Komisji Praw Czlowieka ONZ: Kaczor glupio tylka dal z tymi 40.000 za "plan
                                                  reorganizacji ruchu". Polacy tego nie wiedza, bo komuna im w glowach
                                                  pomieszala, ale kazdy czlowiek Zachodu slyszac o tym szmalu od razu ma w glowie
                                                  dzwonek alarmowy: "Naruszenie ludzkich i obywatelskich praw".
                                                  • humbak Re: Nie sadze, bysmy my sie klocili. 13.06.05, 21:50
                                                    Nie twiedzę że to kłótnia. Po prostu nie widzę szans na przekonanie którejkolwiek ze stron (dwóch zresztą;)).
                                    • kropekuk Czyli BURMISTRZ LECH KACZYNSKI 13.06.05, 20:09
                                      Zlamal art. 2 Powszechnej Deklaracji Praw Czlowieka nakladajac na uczestnikow
                                      parady 40.000 haracz za "plan zmiany ruchu". I kwita.
                                      • pro.filutek1 Re: Czyli BURMISTRZ LECH KACZYNSKI 13.06.05, 21:10
                                        Nie kłóćcie się, wszyscy jesteśmy Ślązakami !
                                        Według jakichkolwiek przyjętych kryteriów zawsze wychodzi, że ten kto się czuje
                                        Ślązakiem może nim być!
                                      • silesius.funkulo Zadna kwita. Do tej pory nie wydano zadnego 13.06.05, 21:26
                                        aktu uniewazniajacego decyzje Kaczynskiego. A od wydania takiegoz sa
                                        odpowiednie organy. Tak juz rzecz sie ma w ugruntowanych d...kracjach, ze
                                        obowiazujace prawo winno byc bezwarunkowo przestrzegane, a w razie watpliwosci
                                        co do zasadnosci tegoz istnieje sciezka odwolywania sie oden. Tak wiec parada
                                        byla NIELEGALNA, a kto tego nie rozumie jest w najlepszym wypadku
                                        anarchizujacym dyletantem.
                                        • kropekuk A JAKIE organy? Kolejny, ktory pieprzy, a takiego 13.06.05, 21:40
                                          "odpowiedniego organu" podac nie chce;) Mowie, komuchom, ze gdy akt prawny jest
                                          sprzecny z aktem wyzszego rzedu, to automatycznie nie ma zadnej mocy
                                          prawnej.Ale nie - komuchy swoje;)
                                          • silesius.funkulo Wiedzialem, zes niedouk, ale nie 13.06.05, 22:05
                                            podejrzewalem, ze Twe niedouctwo ma az takie rozmiary. Podpowiem Ci: biuro
                                            organu majacego moc orzekania o zgodnosci ustaw z Konstytucja miesci sie na Al.
                                            Szucha. Mniej wiecej kojarzysz? Dobrze. A teraz wez kilka glebszych oddechow
                                            (powtarzam: oddechow - zamnknij ten barek), az zejdzie z Ciebie troche chamstwa
                                            i zacietrzewienia, i skup sie na ponizszym pytaniu:

                                            CZY ORGAN O KTORYM TU MOWA ORZEKL SPRZECZNOSC DECYZJI KACZYNSKIEGO Z
                                            KONSTYTUCJA RP, EWENTUALNIE Z KTORAS Z UMOW MIEDZYNARODOWYCH PRZEZ POLSKE
                                            RATYFIKOWANYCH?

                                            • humbak Re: Wiedzialem, zes niedouk, ale nie 13.06.05, 22:10
                                              "glebszych oddechow (powtarzam: oddechow - zamnknij ten barek)"
                                              Ała... :)
                                              • silesius.funkulo Re: Wiedzialem, zes niedouk, ale nie 13.06.05, 22:37
                                                Czlowiek stara sie drazyc ten beton z wyrozumialoscia i jednak ad meritum, ale
                                                jak juz go od komuchow zaczynaja lzyc to i czasem nie zdzierzy:)
                                                • humbak Re: Wiedzialem, zes niedouk, ale nie 13.06.05, 22:43
                                                  No w sumie po mnie też jakoś to określenie nie spłynęło, choć zdenerwować się nie zdenerwowałem:)
                      • lala.laleczna Nie. Nadrzędne jest prawo krajowe i ratyfikowane 14.06.05, 12:39
                        umowy międzynarodowe, a nie "deklaracje ONZ jako takie, bez wyjątku".
                • kropekuk Zarzadzenie Kaczora naruszylo Deklaracje Praw 13.06.05, 02:00
                  Czlowieka - dokladnie:
                  Artykuł 2
                  Każdy człowiek posiada wszystkie prawa i wolności zawarte w niniejszej
                  Deklaracji bez względu na jakiekolwiek różnice rasy, koloru, płci, języka,
                  wyznania, poglądów politycznych i innych, narodowości, pochodzenia społecznego,
                  MAJATKU, urodzenia lub jakiegokolwiek innego stanu.

                  Kaczor zazadal za zgode (plan ruchu) 40.000 PLN. I tym samym sie podlozyl pod
                  ww artykul AKTU NADRZEDNEGO. Bo konwencje miedzynarodowe stoja nawet PONAD
                  Konstytucjami, ze o zarzadzeniach byle mera nie wspomne ;)
              • silesius.funkulo Re: NIE. NIELEGALNE BYLO ZARZADZENIE KACZORA 13.06.05, 02:19
                > jako sprzeczne z DEKLARACJA ONZ.

                Tlumacze tu zbiorczo moj poglad na sprawe po raz ostatni, bo zegar biologiczny
                mie przyciska nielicho: parada na dzien 13 czerwca A.D. 2005 byla w swietle
                obowiazujacego prawa NIELEGALNA, takaz sytuacja jest na stan aktualny tj. 2:19,
                czerwca 15, roku tego samego. Nie bylo zadnego aktu znoszacego OBOWIAZUJACA
                decyzje Kaczora. Nalezalo wiec sie wczesniej odwolac do trybunalow i innych
                sztrasburgow i poczekac na wiazace orzeczenie tychze, a nie urzadzac
                nielegalnych piknikow!

                Czy mordowani wg. zarzadzen Putina Czecznii
                > maja czekac, az ONZ "batiuszke" do kata postawi?
                >

                Hehe Kropa, widze, ze trynd porownywania bohaterskich homikow do prawdziwych
                bojownikow o wolnosc wzial i Ciebie:)
                • humbak Re: NIE. NIELEGALNE BYLO ZARZADZENIE KACZORA 13.06.05, 02:23
                  Oj... nie byłbym taki pewny czy Czeczeni nadal walczą o wolność.
                • kropekuk WCZESNIEJ to Polska ratyfikowala szereg 13.06.05, 02:24
                  konwencji miedzynarodowych, ktore zarzadzenie Kaczora NARUSZYLO.
                  • humbak Re: WCZESNIEJ to Polska ratyfikowala szereg 13.06.05, 02:28
                    Możliwe, ale jak się zdaje to należy najpierw stwierdzić (drogą administracyjną) niezgodność z tymi konwencjami, prawda?
                    • kropekuk Nie. Mozna sie tylko spierac o interpretacje. 13.06.05, 02:31
                      Nb. a gdzie ty widzisz "administracje", wladna decydowac o interpretacji
                      Deklaracji ONZ?
                      • kropekuk Zarzadzenie nizszego rzedu po prostu NIE DZIALA! 13.06.05, 02:34

                        • irek.gorczok Re: Zarzadzenie nizszego rzedu po prostu NIE DZIA 14.06.05, 23:08
                          Na całym pieprzonym świecie, w tym w GB obowiązuje ta sama zasada - Deklaracje
                          i tym podobne paści stanowią pewne GENERALNE ZASADY. Te zasady powinny być
                          implementowane do prawodawstw państw, które dane paści ratyfikowały albo w inny
                          sposób przyjęły. NIE MOŻNA ODMÓWIĆ WYKONANIA DECYZJI ADMINISTRACYJNEJ POWOŁUJĄC
                          SIĘ NA KONSTYTUCJĘ ALBO JAKIEŚ DEKLARACJE - nigdzie w cywilizowanym świecie, w
                          tym także w twoim kraju. Do orzekania o niezgodności decyzji z np. deklaracją
                          są uprawnione różne organy w zależności od państwa. Ale wszędzie obowiązuje
                          zasada, że decyzja OBOWIĄZUJE JAKO PRAWO dopóki nie zostanie z systemu prawnego
                          usunięta.

                          To jest baaardzo uproszczone wyjaśnienie - specjalnie dla ciebie :)
                      • humbak Re: Nie. Mozna sie tylko spierac o interpretacje. 13.06.05, 02:35
                        A tu mnie masz. Nie wiem. Wiem natomiast, że ewentualny brak takiej instytucji (może TK powinien się tym zajmować) nie oznacza że dokument jest nieważny. Najpierw musi być to określone. W przeciwnym razie mżna by lekceważyć wszystkie przepisy twierdząc że są niezgodne z jakimiś deklaracjami, dyrektywami itd. Anarchia nie jest czymś dobrym;)
                        • kropekuk ZAWSZE taki dokument traci swa moc prawna. 13.06.05, 20:20
                          Wyobraz sobie, ze wg. Deklaracji Praw Czlowieka (i polskiej Konstytucji, bo ta
                          musi byc zgodna z w.w. Deklaracja, ktora Polska przyjela) jest wzmianka o tym,
                          ze kazdy ma prawo do wspolrzadzenia wlasnym krajem, wlasnie min.poprzez wybory.
                          I wyobraz sobie, ze Kaczynski zakazuje udzialu w wyborach, chocby tylko
                          gminnych, homosiom. I co? Czy jego zakaz tez bylby wazny, czy automatycznie
                          tracilby moc prawna, stawal sie kawalkiem papieru do wytarcia nim tylka? A w
                          przypadku parady wlasnie to sie stalo, choc nie dotyczylo tak drastycznego
                          przypadku jak prawo glosu w wyborach.

                          Nb. Kaczor naruszyl min. art.2 Powszechnej Deklaracji Praw Czlowieka. Od
                          interpratacji skali tego naruszenia jest tylko jeden organ: Komisja Praw
                          Czlowieka Narodow Zjednoczonych. I o co zaklad, ze niemieccy zieloni (a Niemcy
                          tak pragna byc coraz to wazniejsi w ONZ) skieruja skarge na Kaczora wlasnie do
                          tej Komisji?
                        • kropekuk PS: Przepisy nizszego rzedu nie maja prawa byc 13.06.05, 20:25
                          niezgodne z aktami prawnymi wyzszego rzedu. I wlasnie dlatego aktualna polska
                          Konstytucja jest zgodna z Powszechna Deklaracja Praw Czlowieka (i paroma innymi
                          aktami prawa miedzynarodowego, przyjetymi przez Polske). W czasach komuny wasze
                          prawo olewalo te deklaracje ONZ, jak olewa je dzis min.Putin i dlatego w
                          glowach wam pozostalo mylne i z gruntu KOMUNISTYCZNE przekonanie o "jakis tam
                          deklaracjach". W istocie to wasze prawo (az po Ustawe Zasadnicza) MUSI byc
                          zgodne z tymi "jakimis deklaracjami". A jesli nie jest, to dolaczacie do
                          Lukaszenki i Putina.
                          Anarchie to wy macie w waszym polskim prawodastwie, gdzie jeden przepis innemu
                          przeczy;)
        • bracia_zbrojek Kto co złamał? 13.06.05, 01:20
          L.Kaczyński złamał Konstytucje RP, a Kutz jesli złamał, to decyzje prezydenta
          stolicy. Do jasnej anielki, kto i co wazniejsze? Kaczor czy Konstytucja? A co
          to za Slązak sie tu odezwał? Co za dranisko śmie krytykowac znakomitego
          artystę, który swą miłosc do Sląska przekazal potomnym w tylu filmach! Kim jest
          ta jakaś Spyra? To ona chce niezależnosci Sląska? Ona mowi o sląskim
          narodzie? No,no, ładnie się rozwija sytuacja!
          • silesius.funkulo Re: Kto co złamał? 13.06.05, 01:36

            > L.Kaczyński złamał Konstytucje RP, a Kutz jesli złamał, to decyzje prezydenta
            > stolicy. Do jasnej anielki, kto i co wazniejsze? Kaczor czy Konstytucja?

            A Wy jestescie bracia_zbrojek czy trybunal_konstytucyjny?

            A co
            > to za Slązak sie tu odezwał? Co za dranisko śmie krytykowac znakomitego
            > artystę, który swą miłosc do Sląska przekazal potomnym w tylu filmach! Kim
            jest

            Nie krytykuje go jako artyste, tylko jako obywatela RP i wicemarszalka
            prawodawczej instytucji.
            • bracia_zbrojek Re: Kto co złamał? 13.06.05, 11:20

              • silesius.funkulo Re: Kto co złamał? 13.06.05, 21:35
                To czy Kaczora lubie, czy nie (a lubie niespecjalnie, jak kazdego socjaliste)
                nie ma tu nic do rzeczy. Parada byla w swietle obowiazujacego prawa (zatem
                lacznie z aktem najwyzszym) nielegalna. A jako ze raczej, drodzy Bracia, z
                Trybunalem Konstytucyjnym nie macie nic wspolnego, to i mandat do
                kwestionowania tej decyzji u Was zaden.
          • ropsik2 Re: Kto co złamał? 13.06.05, 06:42
            Bracia zbrojek napisali:
            A co
            to za Slązak sie tu odezwał? Co za dranisko śmie krytykowac znakomitego
            artystę, który swą miłosc do Sląska przekazal potomnym w tylu filmach! Kim jest
            ta jakaś Spyra? To ona chce niezależnosci Sląska? Ona mowi o sląskim
            narodzie? No,no, ładnie się rozwija sytuacja!"
        • omamiony.wiedzmin Re: Yo ziomalu 13.06.05, 01:43
          silesius.funkulo napisał:

          > Niby to co o Kaziu zapodajesz jest OK, bo to porzadny zawodnik, wyczilowany i
          > ogolnie czuje klimat. Fajnie, ze tak Cie kreci ze i fotki jego zadka
          skladujesz
          >
          > na kompie, ale ja nie o tym. Bo to jest ziom tak: jest wiec sobie taki Kazio,
          > spoko gosc, tak spoko ze go inni ziomale do Senatu wybrali. Senat to taka
          > miejscowka gdzie sie tworzy prawo i wlasnie tam go wyslali. Na razie czaisz?
          > Cool. No wiec skoro Kazio prawo to tworzy, madry ziom zreszta z niego, to
          > moznaby szczegolnie od niego oczekiwac - trudne slowo - praworzadnosci, co
          nie?
          >
          > Spytasz co to ta praworzadnosc? Ano jest to miara doskonalosci ladu prawnego
          w
          > panstwie, lapiesz? Co jest kiedy jedni czy drudzy ziomale, nawet i z checi
          > pokazania jacy sa wyluzowani, na prawo leja? Zaczyna sie robic niezly melanz,
          > a jak ziomale przeginaja na potege robi sie bezprawie, kumasz? Jakie sa
          skutki
          > takiej rozwalki? Ano ziomy zaczynaja sie zachowywac tak nieprzewidywalnie, ze
          > nie mozna juz wyczaic jaki jest zakres ich uprawnien i powinnosci. Autorytet
          > ziomali ktorzy rzadza spada, a to poglebia anarchie wsrod ziomali, ktorzy sa
          > rzadzeni, rajt? A jak ci rzadzeni ziomale popadna w anarchie to zaczynaja sie
          > naparzac miedzy soba i ostrza kosy na tych ziomali na gorze. Co robia wtedy
          ci
          > ziomale na gorze? Ano pozbawieni mozliwosci normalnego rzadzenia daza ku -
          > jeszcze trudniejsze slowo - centralizacji decyzji. Co jest jak to nie pomaga?
          > Nie wytrzymuja i chwytaja ziomali rzadzonych ostro za mordy, jarzysz? I co
          sie
          > wtedy robi? Totalitaryzm, ziom. Rzecz niefajna, bardzo niefajna. Szczegolnie
          > dla ziomali rzadzonych.
          > Czyli co - mniej wiecej kminisz czemu Kazio dal plame? Nie do konca?
          Spokojnie,
          >
          > przeczytaj ma zajawke jeszcze raz, spal moze jakas lepsza chmure i w koncu
          > rozkminisz.
          >
          > Pozdro
          dałes czadu nieziemsko,rzeźnię prawie urzadziłeś
          nie jarzę czemu na warsztat wziąłeś tylko spoko gostka pana K.???
          nie trybisz,że prawo złamał zakazujący parady masakryczny karzeł
          to jescze kurna nie rezerwat kaczy i normalsi mają prawo wyrazać swe
          przekonania,nawet jeśli jest to sprzeczne z kaczym widzimisię
          natomiast co do złapania za mordy rzadzonych ziomali,to do tego trza mieć
          jaja jak arbuzy !!!
          pissujace badziewie ze swoimi wydmuszkami może nam naskoczyć na kant dupy, a
          nawet jak spróbuje,to chyba dobrze bo szybciej skończy się ten rewolucyjnie
          moralny kociokwik......
          a pan Kazimierz po raz kolejny pokazał ,ze jednym z ostatnich niezależnie
          myślących i odważnych ziomów w tym cyrku pozostał....
          o dobre prawo trza walczyć,nawet jesli wszystkie małpy i błazny stają na drodze
          sumując - plamę dał Jednojajowy Kurdupel i jego poplecznicy,a pan Kutz pomógł
          to unaocznić nieomamionemu kaczyzmem ziomalstwu :)
          pozdrawiam i .....zajebiście hard tekścik wydziobałeś :)))
          • skun2 [...] 13.06.05, 02:02
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • oszolom.z.radia.maryja Re: Ślązacy oburzeni na Kutza za pogardę dla praw 13.06.05, 15:35
      przyłączam się do tego oburzenia
    • piotr7777 Re: niech mówią za siebie 13.06.05, 15:42
      Ja też jestem Ślązakiem i jestem pełen uznania dla p. marszałka Kutza.
      • dr.kidler Re: niech mówią za siebie 13.06.05, 16:02
        piotr7777 napisał:

        > Ja też jestem Ślązakiem i jestem pełen uznania dla p. marszałka Kutza.

        Rozumiem ze jest to grupa opozycyjna do "narodowcow" Gorzelnika.
        Czy Kutz z nimi sympatyzuje?
        • trudka1 Spyra nie udawaj Ślązaka 13.06.05, 17:16
          i odwal się od senatora Kutza!
          • petrokles Re: Spyra nie udawaj Ślązaka 13.06.05, 20:22
            Naśladując guru Aaadasia, czującego miętę do rozmaitych ludzi honoru, powinnas
            napisać "odpieprz się" od generała, tfu, marszałka!
            I dlaczego uważasz, że Spyra udaje Ślązaka?
            P.
    • kirkir Panie Piotrze- p.Kutz ujawinł swoja orientacje 13.06.05, 16:12
      i to was oburza?
      • oszolom.z.radia.maryja Re: Panie Piotrze- p.Kutz ujawinł swoja orientacj 13.06.05, 16:50
        oburza mnie to ze Kutz szedł w nielegalnej manifestacji dając spektakularny
        wt=yraz brakuposzanowania prawa oraz promowania zachowań sprzecznych z
        konstytucją RP (art 18 rodz I i art 72 p1 rozdz II)
        • bracia_zbrojek Oszolomstwo 13.06.05, 17:16
          Nasz oburza, ze ciagle ten "oszolom z RM" tu szaleje. Czy to nie jest
          prowokacja "GW" żeby go tepić?
          • piotr7777 Re: większość prawników uważa inaczej 13.06.05, 17:31
            ...a mianowicie, że nie była to nielegalna manifestacja z punktu widzenia
            Konstytucji.
            Tak uważają m.in. rzecznik praw obywatelskich prof. Zoll, prof. Rzepliński i
            prof. Osiatyński.
            • humbak Re: większość prawników uważa inaczej 13.06.05, 18:10
              Tzn. uważa że Kaczyński nieprawnie jej zakazał, czy że legalne było złamanie jego zakazu?
              • kropekuk Nieprawnie zakazal a bezprawny zakaz to BRAK 13.06.05, 20:29
                ZAKAZU, swistek papieru, ktorym Kaczka moze sobie tylek podetrzec.
                • humbak Re: Nieprawnie zakazal a bezprawny zakaz to BRAK 13.06.05, 20:57
                  Nie widzę jakoś zgodności takiego postępowania z prawem. Tak czy siak dyskusja traci już sens. Proponuję ją zakończyć. Zgoda?
                • silesius.funkulo Kiedy TK orzekl ta "nieprawnosc", ignorancie? /nt 13.06.05, 22:09
            • petrokles Re: większość prawników uważa inaczej 13.06.05, 19:05
              Większość? Sa na to jakieś badania? Co to znaczy większość prawników -
              konstytucjonalistów, cywilistów, karnistów?
              Skąd masz takie dane?
              P.
              • kropekuk A Komisja Praw Czlowieka ONZ to malo? 13.06.05, 20:30
                Kaczor najwiekszym autorytem swiata? Buhahahaha!!! Buhahahaha!!!
            • kropekuk Nielegalny byl jej ZAKAZ na mocy...naruszenia 13.06.05, 20:28
              przez Kaczora min. art. 2 POWSZECHNEJ DEKLARACJI PRAW CZLOWIEKA.
              • remekk A co na to talmud pejsiasty "Angolu" ? 14.06.05, 12:10
                Jak u gojów to dobrze - jak u naszych to aj waj źle !
        • bracia_zbrojek To bicie piany! 16.06.05, 13:43
          Ciebie "oszolomie z RM" oburza wszystko poza ojczulkiem R. Pies cię drapał. Kto
          dał tytuł wątku, ze "Slązacy oburzeni". Jesli nawet 100 się wnerwilo ,to
          jeszcze nie jest cały Sląsk. Ja chwalę Kutza, bo mądry facet. Brat tez. Dalej
          juz tu glosy nie zabieramy, bo to bicie piany tylko. Durniow nikt nie przekona,
          a my mamy ich w wiadomym miejscu, choc jest im tam dość niewygodnie.
    • eichendorff ROPŚ nie jest śląską organizacją 13.06.05, 19:39
      Traktowanie ROPŚ jako organizacji Ślązaków jest równie właściwe jak traktowanie
      oficjalnych, namaszczonych przez Putina władz Czeczenii, jako prawowitych
      przedstawicieli narodu czeczeńskiego.
      • petrokles Re: ROPŚ nie jest śląską organizacją 13.06.05, 19:59
        eichendorff napisał:

        > Traktowanie ROPŚ jako organizacji Ślązaków jest równie właściwe jak traktowanie
        >
        > oficjalnych, namaszczonych przez Putina władz Czeczenii, jako prawowitych
        > przedstawicieli narodu czeczeńskiego.
        >

        To ROPŚ objął już władzę na Śląsku z namaszczenia... hmmm - Putina, Kwasuli, czy
        kogo tam jeszcze?
        Cholerka, coś przeoczyłem! Trzeba wsłuchać się w głos międzynarodowego organa -
        eichendorffa. On coś wie!

        P.
      • silesius.funkulo Re: ROPŚ nie jest śląską organizacją 13.06.05, 21:05
        Fanem Spyry, Lichowowskiego i ich USiowych komandosow nie jestem, ale
        poslugiwanie sie wobec nich takimi analogiami naraza Cie co najwyzej na
        smiesznosc. Takoz rzecz sie ma z odmawianiem ROPSom prawa do uzywania
        czlonu "slaski", bo i autochtoni sie tam zapisuja.

        O ile rzecz jasna chce sie uchodzic za powazna strone w dyskusji o charakterze
        Slaska.
        • farys_stop Re: ROPŚ nie jest śląską organizacją 14.06.05, 12:29
          ze stron ROPS:
          Wydrukuj - Wypełnij - Wyślij >> Deklarację Członkowską RO"PŚ"!!!

          Internauci!

          Ruch Obywatelski "Polski Śląsk" jest stowarzyszeniem społecznym działającym na
          terenie Górnego Śląska od 1997 roku.

          Ma ono charakter ponad-partyjny.

          Kolebką naszego Ruchu był Uniwersytet Śląski: absolwenci i studenci tej uczelni
          stanowią - po dziś dzień - istotną część środowiska RO"PŚ".

          Sporą grupę członków i sympatyków tworzą, związani z regionem, naukowcy z
          Uniwersytetu Jagiellońskiego i Polskiej Akademii Umiejętności w Krakowie. Nie
          brak też w naszym stowarzyszeniu przedstawicieli innych środowisk: działaczy
          samorządowych, dziennikarzy, lekarzy, nauczycieli. Są wśród nas zarówno
          rodowici Ślązacy jak i potomkowie ludności napływowej. Są wśród nas przyjaciele
          Górnego Śląska z całej Polski.

          Ruch Obywatelski "Polski Śląsk" powstał jako spontaniczna reakcja na próby
          podważenia polskości Górnego Śląska przez różne skrajne środowiska zarówno w
          kraju jak i za granicą.

          Jesteśmy przekonani, iż wbrew buńczucznym deklaracjom miejscowych separatystów,
          niektórych liderów mniejszości niemieckiej i polityków Związku Wypędzonych
          Górny Śląsk jest i pozostanie polski!

          Mieszkańcy regionu, w ostatnim spisie powszechnym, zadeklarowali w zdecydowanej
          większości przynależność do narodu polskiego. To fakt znacznie bardziej wymowny
          niż najgłośniej nawet wykrzykiwanie hasła o tzw. narodzie śląskim i o
          niemieckości Śląska.

          Ruch Obywatelski "Polski Śląsk" chce reprezentować w debacie publicznej głos
          polskiej większości na Górnym Śląsku, bowiem w intelektualnych rozważaniach i
          prasowych dyskusjach jest on często pomijany.





          ROPS chce reprezentować większośc a większośc na Ślasku to Polacy co ROPS sam
          podkresla wypominając nam Ślazakom ze w Narodowym Spisie Powszechnym
          stanowiliśmy "tylko" 5% (jest to największa miejszośc nie tylko na Śląsku ale w
          całej Polsce). Wiec nie powini udawać że reprezentują Ślazaków ale tak jak sami
          napisali Polaków!!!!
          • farys_stop Re: ROPŚ nie jest śląską organizacją 14.06.05, 12:38
            ps. ROPS sugeruje że tzw. ślązka odrębność to nowy wymysł propagowany przez
            grupę politycznie zaangazowanych osób (delikatnie to ujmujac:-))

            Aby dowiedzieć się kiedy już istniała kwestia śląskiej odrębności proponuje
            zajrzec na strone ROPS gdzie jest wypowiedź Jana Glajcara z 1879 nt. kwestii
            narodu Śląskiego! Ale najlepiej poczytac coś w publikacjach historycznych gdyz
            nietrudno sie domyslić, że teksty ze stron ROPS sa stronnicze :)
            • petrokles Re: ROPŚ nie jest śląską organizacją 14.06.05, 12:43
              Czyżbyś odmawiał komuś pochodzącemu ze Śląska czuć się Polakiem? Czy tak samo
              odnosisz się do Ślązaków deklarujących swą niemieckość? Czy wszyscy Ślązacy
              MUSZĄ czuć odrębnbość od Polskości?
              To zalatuje totalitaryzmem.
              P.
              • eichendorff Re: ROPŚ nie jest śląską organizacją 14.06.05, 13:15
                petrokles napisał:

                > Czyżbyś odmawiał komuś pochodzącemu ze Śląska czuć się Polakiem? Czy tak samo
                > odnosisz się do Ślązaków deklarujących swą niemieckość? Czy wszyscy Ślązacy
                > MUSZĄ czuć odrębnbość od Polskości?

                Absolutnie nie!
                Tytuł "Ślązacy oburzeni na Kutza za pogardę dla prawa" sugeruje jednak, że
                sprawa dotyczy wszystkich Ślązaków (a w szczególności tych, którzy czują coś
                więcej niż poczucie więzi regionalnej z tą ziemią, czyli deklarują narodowość
                Śląską). A to jest absolutna nieprawda! Są Ślązacy, którym to się nie podobało,
                ale są też tacy którym się to podobało. Więc to nie Ślązacy (deklarujący śląską
                narodowość) zabraniają innym używania takich określeń, ale inni (w tym wypadku
                deklarujący narodowość polską) próbują - korzystając z nieznajomości śląskich
                realiów - skompromitować Ślązaków w oczach wielu Polaków.
                • petrokles Re: ROPŚ nie jest śląską organizacją 14.06.05, 14:27
                  Sprawę tytułu wyjaśniałem kilkakrotnie i nie będę do tego więcej wracać.
                  Natomiast ty wyraźnie dajesz do zrozumienia, że deklarujący swe prYwiązanie do
                  polskosci Ślązacy z ROPŚ nie są Ślązakami, tylko "innymi", gdyż Ślązacy, to
                  wyłącznie ci, którzy deklarują narodowość śląską. Więcej, są prowokatorami
                  chcącymi skompromitować Ślązaków. Tylko których, bo jak wspomniałem w poście
                  wyżej, ja zauważam co najmniej 3 grupy Ślązaków, a z pewnością jest ich więcej.
                  Ślązacy deklarujący swą odrębność od polskości nie mają prawa odmawiać śląskości
                  Ślązakom przywiązanym do polskości. I vice versa.
                  P.
                  • rico-chorzow Re: ROPŚ nie jest śląską organizacją 14.06.05, 18:25
                    petrokles napisał:

                    > Sprawę tytułu wyjaśniałem kilkakrotnie i nie będę do tego więcej wracać.
                    > Natomiast ty wyraźnie dajesz do zrozumienia, że deklarujący swe prYwiązanie do
                    > polskosci Ślązacy z ROPŚ nie są Ślązakami, tylko "innymi", gdyż Ślązacy, to
                    > wyłącznie ci, którzy deklarują narodowość śląską. Więcej, są prowokatorami
                    > chcącymi skompromitować Ślązaków. Tylko których, bo jak wspomniałem w poście
                    > wyżej, ja zauważam co najmniej 3 grupy Ślązaków, a z pewnością jest ich więcej.
                    > Ślązacy deklarujący swą odrębność od polskości nie mają prawa odmawiać śląskośc
                    > i
                    > Ślązakom przywiązanym do polskości. I vice versa.
                    > P.


                    Więc tylko Slązacy z organizacji Ruch Obywatelski"Polski Sląsk" (ROPS) byli
                    zbulwersowani wystąpieniem Kutza,więc co jest z resztą członków ROPS?,ci byli za
                    Paradą Równości,homoseksualistami i inaczej kochającym,właściwie można
                    pogratulować ROPS-wi tej części tolerancyjnych członków.
                  • eichendorff Re: ROPŚ nie jest śląską organizacją 14.06.05, 18:45
                    petrokles napisał:

                    > Sprawę tytułu wyjaśniałem kilkakrotnie i nie będę do tego więcej wracać.
                    > Natomiast ty wyraźnie dajesz do zrozumienia, że deklarujący swe prYwiązanie do
                    > polskosci Ślązacy z ROPŚ nie są Ślązakami, tylko "innymi", gdyż Ślązacy, to
                    > wyłącznie ci, którzy deklarują narodowość śląską. Więcej, są prowokatorami
                    > chcącymi skompromitować Ślązaków. Tylko których, bo jak wspomniałem w poście
                    > wyżej, ja zauważam co najmniej 3 grupy Ślązaków, a z pewnością jest ich
                    > więcej. Ślązacy deklarujący swą odrębność od polskości nie mają prawa
                    > odmawiać śląskości Ślązakom przywiązanym do polskości. I vice versa.

                    Zgadzam się z ostatnim zdaniem w 100%.
                    Natomiast kontekst zamieszczonego oświadczenia oraz miejsce zamieszczenia tego
                    oświadczenia (Forum Kraj) sugerowały, że wszyscy Ślązacy są przeciwni
                    uczestnictwu Kutza w Paradzie Równości. Podejrzewam, że wiesz iż większość
                    Polaków nie ma zielonego pojęcia na temat stosunków narodowościowych na Górnym
                    Śląsku. Dla nich słowo "Ślązacy" jest tożsame z osobami, które mają trochę inne
                    spojrzenie na sprawy centralizacji państwa niż Polacy.
                    W tym kontekście tego oświadczenia nie można tego odebrać inaczej niż jako
                    prowokację.
                    • ropsik2 Pytania do zwolenników RAŚ! 14.06.05, 19:09
                      Jak rozumiem interesują Was, przede wszystkim, kazuistyczne rozważania na temat:
                      kto jest Ślązakiem a kto nie jest?
                      czy "Ślązacy" znaczy "wszyscy Ślązacy"?
                      Widzę tu wpływy późnych scholastyków.

                      Mam jednak do Was dwa istotne pytania:

                      1. Czy w sporze, który rozgorzał wokół Parady Równości popieracie stanowisko homoseksualistów, Szyszkowskiej, Jarugi i Środy
                      czy stanowisko Kościoła, organizacji chrześcijańskich i prawicy?

                      2. Czy akceptujecie udział Senatora Kutza w Paradzie?
                      • rico-chorzow Re: Pytania do zwolenników RAŚ! 14.06.05, 19:57
                        ropsik2 napisał:

                        > Jak rozumiem interesują Was, przede wszystkim, kazuistyczne rozważania na temat
                        > :
                        > kto jest Ślązakiem a kto nie jest?
                        > czy "Ślązacy" znaczy "wszyscy Ślązacy"?
                        > Widzę tu wpływy późnych scholastyków.


                        Słyszał Pan coś o moralności,czy kodeksie moralnym?,więc zapytam:jesteście
                        Polakami(ROPS)czy nie?,nie chcę też żadnej sofistycznej odpowiedzi,wszarczy mi
                        proste tak abo nie.


                        > Mam jednak do Was dwa istotne pytania:
                        >
                        > 1. Czy w sporze, który rozgorzał wokół Parady Równości popieracie stanowisko ho
                        > moseksualistów, Szyszkowskiej, Jarugi i Środy
                        > czy stanowisko Kościoła, organizacji chrześcijańskich i prawicy?


                        Ja,Slązak,mogę tylko za mnie odpowiedzieć,nie jestem tym sporem specjalnie
                        zainteresowany,homoseksualiści,Kościół,lewica i prawica są rzeczywistością w
                        całej społeczności a nie życzę sobie żeby ktoś,a tym bardziej ROPS,w moim
                        imieniu się wyrażał.

                        > 2. Czy akceptujecie udział Senatora Kutza w Paradzie?


                        Tutaj nie ma co akceptować,albo i nie,udział Senatora Kutza w PR jest
                        faktem,sądzę Panu znanym.
                        • petrokles Re: Pytania do zwolenników RAŚ! 16.06.05, 15:24
                          ropsik2 napisał:

                          > Jak rozumiem interesują Was, przede wszystkim, kazuistyczne rozważania na temat
                          > :
                          > kto jest Ślązakiem a kto nie jest?
                          > czy "Ślązacy" znaczy "wszyscy Ślązacy"?
                          > Widzę tu wpływy późnych scholastyków.


                          Słyszał Pan coś o moralności,czy kodeksie moralnym?,więc zapytam:jesteście
                          Polakami(ROPS)czy nie?,nie chcę też żadnej sofistycznej odpowiedzi,wszarczy mi
                          proste tak abo nie.

                          > Mam jednak do Was dwa istotne pytania:
                          >
                          > 1. Czy w sporze, który rozgorzał wokół Parady Równości popieracie stanowisko ho
                          > moseksualistów, Szyszkowskiej, Jarugi i Środy
                          > czy stanowisko Kościoła, organizacji chrześcijańskich i prawicy?

                          Ja,Slązak,mogę tylko za mnie odpowiedzieć,nie jestem tym sporem specjalnie
                          zainteresowany,homoseksualiści,Kościół,lewica i prawica są rzeczywistością w
                          całej społeczności a nie życzę sobie żeby ktoś,a tym bardziej ROPS,w moim
                          imieniu się wyrażał.

                          > 2. Czy akceptujecie udział Senatora Kutza w Paradzie?

                          Tutaj nie ma co akceptować,albo i nie,udział Senatora Kutza w PR jest
                          faktem,sądzę Panu znanym.

                          A to ciekawe podejście.
                          1o - Co ma wspólnego moralność („kodex moralny”) z poczuciem narodowym?
                          2o - Wychodząc z takiego założenia należałoby zapytać Mazowszan, czy są
                          Mazowszanami, czy polakami, oczywiście nie chcąc żadnej sofistycznej odpowiedzi,
                          tylko prostego tak abo nie.
                          3o - Jak Ślązak (czy Mazowszanin), może nie być zainteresowany sporem dotyczącym
                          wartości? Czyżby Ślązacy (a właściwie RAŚ-owcy) spory dotyczące światopoglądu,
                          religii, wartości cywilizacyjnych pozostawiali Mazowszanom, albo innym Gorolom,
                          samemu skupiając się na onanizowaniu się swą śląskością? To co z was za ludzie?
                          ROPŚ wypowiedział się w swoim imieniu (patrz początek wątku), nie w imieniu
                          nikogo innego. A tu huzia na Józia! A powiedzcież coś od siebie, szanowni
                          autonomiści w sporze, który dotyczy całego naszego społeczeństwa, a w którym
                          wasz poplecznik, Kuc, opowiedział się jednoznacznie w duchu pogardy dla prawa i
                          poparcia dla pederastów i innych zboczeńców.
                          Czyżbyście chcieli autonomię Śląska budować na przerżniętej pedalskiej du*ie?
                          No to gratuluję! A gdzie miejsce dla tradycji, dla religijności
                          charakterystycznej dla Górnego Śląska? Czy bp Nossol też, w imię śląskiej
                          odrębności, wraz z komunistycznym ateistycznym przydupasem Kucem przyłączył się
                          do pederastów?
                          Zastanówcie się nad tym, co robicie i w którą stronę zmierzacie.
                          Dobrze Śląskowi i Ślązakom życzący
                          P.
              • farys_stop Re: ROPŚ nie jest śląską organizacją 14.06.05, 21:52
                Szanowny panie. Na stronach ROPS nie udało mi sie znalezc zadnych informacji
                nt. tego iż. jakikolwiek członek tej organizacji czuje się Ślazakiem a jedynie
                Polakiem, czesto podkreśla się tą różnicę: Polacy i jacysś dziwni Ślązcy
                Ślązacy więc proszę tu nie mącić: Ślązak czuć się Ślązakiem i tylko Ślązakiem,
                Ślązak może być Polakiem, Ślązak może być Niemcem, Ślązak może być Czechem,
                Ślązak może być Żydem i kim tam jeszcze się czuje ale ROPS to są
                nacjonalistyczni Polacy, którzy mieszkają na Śląsku i tą polskość podkreślają:
                to taka specyfika regionu, że można się tu urodzić ale nie poczuwa się do
                śląskości i nie akceptuje się sąsiada, który czuje się dumny że się tu urodził.
                ROPS wg przytoczonego w poprzednich watkach tekstu powstał po to aby ta róznice
                wyeksponowac wiec prosze nie macic bo to sa trudne kwestie.

                ps. pozdrawiam Ślązaków, którzy czują się rownież Polakami.
                • farys_stop Re: ROPŚ nie jest śląską organizacją 14.06.05, 22:27
                  słusznie pan zauważył ze problem dotyczy nacjonalizmu czyli różnych nacji a nie
                  regionu geograficznego. Skoro pan to wie to nie rozumiem csego pan nie
                  zrozumiał w mojej wypowiedzi?
                  • ropsik2 o ROPŚ-u i RAŚ-u 16.06.05, 13:20
                    Rozumiem, że moje pytania dla zwolenników RAŚ nie były łatwe. Odpowiedzi nie uzyskałem. Trudno za taką uzanać przecież wypociny Pana Rico (a propos Panie Rico, jesteśmy Polakami, nigdy tego nie ukrywaliśmy).

                    Mam jeszcze jedno pytanie. Skoro zaledwie 2,9% mieszkańców województw opolskiego i śląskiego identyfikuje się z tzw. narodowością śląska to dlaczego z takim maniakalnym uporem odmawiacie nam Polakom o śląskich korzeniach miana ŚLązaków? Przecież jest wśród Górnoślązaków zdecydowana większość! Choć nie tak głośnych i histerycznych jak Wy!
                    • petrokles Re: o ROPŚ-u i RAŚ-u 16.06.05, 14:08
                      Z całym szacunkiem, Kolego, ale jakiej odpowiedzi się spodziewasz od
                      szowinistów, którzy są "swiadomość narodową" budują na nacjanalistycznej
                      nienawiści do Polaków? Piszę to z pełną odpowiedzialnością za słowa, bo pewnie
                      wiesz, jakie antypolskie wypowiedzi goszczą często na forum śląskim.
                      P.
    • stefan_ems Re: Ślązacy oburzeni na Kutza za pogardę dla praw 13.06.05, 20:41
      Jacy Ślązacy człowieku? Ten "twór" ma akurat najmniej wspólnego ze Ślązakami!
      • petrokles Re: Ślązacy oburzeni na Kutza za pogardę dla praw 13.06.05, 20:47
        Rozumiem, że monopol na przyznawanie śląskości masz ty. To ciekawe, podobne do
        twierdzeń pewnego kulawego Jasepha...
        P.
        • rico-chorzow Re: Ślązacy oburzeni na Kutza za pogardę dla praw 13.06.05, 20:49
          petrokles napisał:

          > Rozumiem, że monopol na przyznawanie śląskości masz ty. To ciekawe, podobne do
          > twierdzeń pewnego kulawego Jasepha...
          > P.


          Kto ma ten monopol?
          • petrokles Re: Ślązacy oburzeni na Kutza za pogardę dla praw 13.06.05, 20:53
            To ktoś musi miec monopol? NIe wystarczy, że pochodząc z jakichś stron, czuje
            sie mieszkańcem tej ziemi i więź z jej innymi mieszkańcami?
            P.
            • kropekuk I kocha Zwiazek Zdradziecki tudziez agentow Smersz 13.06.05, 20:58
              Tacy sa namaszczeni przez Stalina, Moczara i Jaruzela do decydowania
              o "prawdziwej polskosci" i jako "zbiorowa madrosc narodu" wyglaszania w jego
              im9eniu opinii. Amen. I ... Sieg Heil!
            • rico-chorzow Re: Ślązacy oburzeni na Kutza za pogardę dla praw 13.06.05, 21:21
              petrokles napisał:

              > To ktoś musi miec monopol? NIe wystarczy, że pochodząc z jakichś stron, czuje
              > sie mieszkańcem tej ziemi i więź z jej innymi mieszkańcami?
              > P.


              Właśnie,podobnie myślę,więc dlaczego ktoś bierze sobie tą czelność i pisze -
              Slązacy oburzeni itd. -,skoro ja nie jestem oburzony na Kutza.
              • petrokles Re: Ślązacy oburzeni na Kutza za pogardę dla praw 13.06.05, 21:30
                Odpowiadałem już stefanowi - nie napisałem wszyscy Ślązacy. Jeżeli było ich
                tylko kilku, to też Ślązacy. Jak sądzę, oni nie pisali w twoim imieniu i ja też
                tego nie napisałem.
                P.
        • stefan_ems Re: Ślązacy oburzeni na Kutza za pogardę dla praw 13.06.05, 20:55
          petrokles napisał:

          > Rozumiem, że monopol na przyznawanie śląskości masz ty. To ciekawe, podobne do
          > twierdzeń pewnego kulawego Jasepha...
          > P.

          Nie, nie mam. Nie mam również wątpliwości co do tego, jaką narodowość podała ta kilkuosobowa grupka narodowców w ostatnim spisie powszechnym.
          Pzdr.
          • petrokles Re: Ślązacy oburzeni na Kutza za pogardę dla praw 13.06.05, 21:03
            Czyżbyś odmawiał wolnym ludziom w wolnym kraju, Ślązakom ze Śląska, wolnego
            wyboru w określaniu swojej przynależności narodowej? Czyżbyś zabraniał Ślązakom
            czuć się Polakami?
            P.
            • kropekuk Slask powinien miec AUTONOMIE jak w II RP. 13.06.05, 21:05

            • stefan_ems Re: Ślązacy oburzeni na Kutza za pogardę dla praw 13.06.05, 21:16
              petrokles napisał:

              > Czyżbyś odmawiał wolnym ludziom w wolnym kraju, Ślązakom ze Śląska, wolnego
              > wyboru w określaniu swojej przynależności narodowej? Czyżbyś zabraniał Ślązakom
              > czuć się Polakami?
              > P.

              Założyłeś wątek, który miało się wydawać dotyczy mnie, bo użyłeś słowa "Ślązacy" w temacie. Okazuje się, że robisz reklamę narodowcom ze Śląska i na to chciałem Ci zwrócić uwagę, choć widocznie przeliczyłem Twoje możliwości intelektualne (bez urazy). Poczytaj sobie, czym zajmuje się ROPŚ i jaki mają oni stosunek do różnych przynależności narodowych Ślązaków w tym wolnym kraju.
              Pozdrawiam.
              • petrokles Re: Ślązacy oburzeni na Kutza za pogardę dla praw 13.06.05, 21:24
                Jeżeli jakaś grupa Ślązaków coś robi, mogę śmiało napisać: Ślązacy to coś robią.
                Nie mam prawa napisać: wszyscy Ślązacy to coś robią. I tego nie napisałem. Dając
                wątkowi tytuł, użyłem pewnego skrótu, który z łatwością potrafi rozwinąć każdy,
                kto zechce przeczytać wklejoną treść. Od tego są tytuły, by coś zaanonsować.
                Chciałem pokazać, że nie wszyscy Ślązacy solidaryzują się z tym, co robi Kutz.
                Ocena moich możliwości intelektualnych to oczywiście Twoja rzecz, ale
                sprowadzanie dyskusji ad personam nie posunie nas do przodu, więc nie odpowiem
                Ci tym samym.
                P.
                • rico-chorzow Re: Ślązacy oburzeni na Kutza za pogardę dla praw 13.06.05, 21:37
                  petrokles napisał:

                  > Jeżeli jakaś grupa Ślązaków coś robi, mogę śmiało napisać: Ślązacy to coś robią
                  > .
                  > Nie mam prawa napisać: wszyscy Ślązacy to coś robią. I tego nie napisałem. Dają
                  > c
                  > wątkowi tytuł, użyłem pewnego skrótu, który z łatwością potrafi rozwinąć każdy,
                  > kto zechce przeczytać wklejoną treść. Od tego są tytuły, by coś zaanonsować.
                  > Chciałem pokazać, że nie wszyscy Ślązacy solidaryzują się z tym, co robi Kutz.
                  > Ocena moich możliwości intelektualnych to oczywiście Twoja rzecz, ale
                  > sprowadzanie dyskusji ad personam nie posunie nas do przodu, więc nie odpowiem
                  > Ci tym samym.
                  > P.



                  Dla mnie,w moich możliwościach intelektualnych zuważyłem,że Ruch
                  Obywatelski"Polski Sląsk" wydał to oświadczenie,a nie wszyscy Slązacy,jak Pan to
                  w tytule wątku ujął.
                  • petrokles Re: Ślązacy oburzeni na Kutza za pogardę dla praw 13.06.05, 21:40
                    Odpowiadam po raz trzeci: Nie napisałem: "wszyscy Ślązacy", a owo oświadczenie
                    wkleiłem w całości bez słowa komentarza, żeby każdy mógł wyrobic sobie zdanie
                    sam. Proszę więc nie pisać, że napisałem, iż wszyscy Ślązacy to, czy tamto.
                    P.
                    • rico-chorzow Re: Ślązacy oburzeni na Kutza za pogardę dla praw 13.06.05, 21:47
                      petrokles napisał:

                      > Odpowiadam po raz trzeci: Nie napisałem: "wszyscy Ślązacy", a owo oświadczenie
                      > wkleiłem w całości bez słowa komentarza, żeby każdy mógł wyrobic sobie zdanie
                      > sam. Proszę więc nie pisać, że napisałem, iż wszyscy Ślązacy to, czy tamto.
                      > P.

                      Jeżeli ja napiszę - Polacy -,jak Pan sądzi,uważam wszystkich Polaków,czy tylko
                      tych z Warszawy?
                      • petrokles Re: Ślązacy oburzeni na Kutza za pogardę dla praw 13.06.05, 21:55
                        Jeżeli sytuacja będzie miała miejsce np. na Śląsku i dotyczyła w jakiś sposób
                        stosunków Ślązaków i Polaków i jakieś postępowanie Polaka spotka się z krytyką,
                        czy pochwałą jakiejś polskiej organizacji, kładącej nacisk na sprawy narodowe,
                        czy narodowościowe, to lakoniczne zasygnalizowanie tej kwestii poprzez
                        "Polacy... cośtsmcośtam w danej sprawie" i pełne wyjaśnienie kwestii w treści
                        jest w pełni uprawnione i nie powinno budzić jakiejkolwiek wątpliwości. Przecież
                        nie przemawaiją oni w imieniu wszystkich, tylko swoim, a bycia Polakami nikt im
                        odmówić nia ma prawa.
                        Dixit!
                        P.
                        • rico-chorzow Re: Ślązacy oburzeni na Kutza za pogardę dla praw 13.06.05, 22:14
                          petrokles napisał:

                          > Jeżeli sytuacja będzie miała miejsce np. na Śląsku i dotyczyła w jakiś sposób
                          > stosunków Ślązaków i Polaków i jakieś postępowanie Polaka spotka się z krytyką,
                          > czy pochwałą jakiejś polskiej organizacji, kładącej nacisk na sprawy narodowe,
                          > czy narodowościowe, to lakoniczne zasygnalizowanie tej kwestii poprzez
                          > "Polacy... cośtsmcośtam w danej sprawie" i pełne wyjaśnienie kwestii w treści
                          > jest w pełni uprawnione i nie powinno budzić jakiejkolwiek wątpliwości. Przecie
                          > ż
                          > nie przemawaiją oni w imieniu wszystkich, tylko swoim, a bycia Polakami nikt im
                          > odmówić nia ma prawa.
                          > Dixit!
                          > P.


                          O!,może jednak nie w pełni,jeżeli pisze jakaś organizacja,to proszę podać jej
                          nazwę,a nie wszystkich tych,którzy w zasięgu działalności tej organizacji
                          mieszkają.
                          • petrokles Re: Ślązacy oburzeni na Kutza za pogardę dla praw 13.06.05, 22:37
                            1o - Ile liter może się zmieścić w tytule wątku?
                            2o - Czy tytuł musi mówić wszystko, ży może wyjaśniać o co chodzi powinna treść,
                            a tytuł jedynie sugerować o co chodzi?
                            Wystarczy porównać tytuły w prasie i treść pod nimi zawartą.
                            Będę więc obstawał przy swoim.

                            P.
                            • rico-chorzow Re: Ślązacy oburzeni na Kutza za pogardę dla praw 13.06.05, 22:55
                              petrokles napisał:

                              > 1o - Ile liter może się zmieścić w tytule wątku?



                              Wystarczy liter,tak jak podała GW.



                              • petrokles Re: Ślązacy oburzeni na Kutza za pogardę dla praw 13.06.05, 23:05
                                Nie rozumiem. FAktem jest natomiast, że w uzytym przeze mnie tytule zeżarło
                                ostatnie "a". Gdybym chciał władować do tytułu "Ruch Obywatelski Polski Śląsk"
                                zamiast "Ślązacy", tytuł, w formie jaka by się zmieściłą, nikomu nic by nie
                                powiedział. A tak zawarłem w nim to co chciałem - że jacyś krajanie Kutza mają o
                                coś do niego pretensje. mam nadzieję, że wyjaśniłem wszystkie wątpliwości.
                                P.
                                • rico-chorzow Re: Ślązacy oburzeni na Kutza za pogardę dla praw 13.06.05, 23:07
                                  petrokles napisał:

                                  > Nie rozumiem. FAktem jest natomiast, że w uzytym przeze mnie tytule zeżarło
                                  > ostatnie "a". Gdybym chciał władować do tytułu "Ruch Obywatelski Polski Śląsk"
                                  > zamiast "Ślązacy", tytuł, w formie jaka by się zmieściłą, nikomu nic by nie
                                  > powiedział. A tak zawarłem w nim to co chciałem - że jacyś krajanie Kutza mają
                                  > o
                                  > coś do niego pretensje. mam nadzieję, że wyjaśniłem wszystkie wątpliwości.
                                  > P.



                                  Może zapytać Kutza,czy on ich uzaje za krajanów?
                                  • petrokles Re: Ślązacy oburzeni na Kutza za pogardę dla praw 13.06.05, 23:12
                                    Dużo sobie może uznawać, albo nie uznawać. Dla mnie każdy Polak jest moim
                                    rodakiem, czy go lubię, czy nie, czy go uznaję za rodaka, czy nie. To są po
                                    prostu fakty.
                                    Nie sprowadzajmy sprawy do absurdu. Czy Kowalska może powiedzieć, że nie uznaje
                                    za swoją sąsiadkę mieszkającą przez ścianę Malinowską, bo jedna lubi zielony, a
                                    druga brązowy?
                                    No dajże spokój.
                                    P.
                                    • rico-chorzow Re: Ślązacy oburzeni na Kutza za pogardę dla praw 13.06.05, 23:18
                                      petrokles napisał:

                                      > Dużo sobie może uznawać, albo nie uznawać. Dla mnie każdy Polak jest moim
                                      > rodakiem, czy go lubię, czy nie, czy go uznaję za rodaka, czy nie. To są po
                                      > prostu fakty.
                                      > Nie sprowadzajmy sprawy do absurdu. Czy Kowalska może powiedzieć, że nie uznaje
                                      > za swoją sąsiadkę mieszkającą przez ścianę Malinowską, bo jedna lubi zielony, a
                                      > druga brązowy?
                                      > No dajże spokój.
                                      > P.



                                      Tak,jednak Pan się wyraził za wszystkich Slązaków,jestem Slązakiem i tylko nim.
                                      • petrokles Re: Ślązacy oburzeni na Kutza za pogardę dla praw 13.06.05, 23:21
                                        Nie posuwajmy się do nieprawdy. Nigdzie nie napisałem, że "wszyscy Ślązacy"
                                        coklwiek stwierdzili.
                                        P.
                • stefan_ems Re: Ślązacy oburzeni na Kutza za pogardę dla praw 13.06.05, 21:40
                  petrokles napisał:


                  > Ocena moich możliwości intelektualnych to oczywiście Twoja rzecz, ale
                  > sprowadzanie dyskusji ad personam nie posunie nas do przodu, więc nie odpowiem
                  > Ci tym samym.
                  > P.

                  Sorry, zwalam to na poniedziałek ;-)
                  • petrokles Re: Ślązacy oburzeni na Kutza za pogardę dla praw 13.06.05, 21:42
                    Nie ma sprawy. Zresztą w ferworze dyskusji czasem takie niuanse umykają.
                    P.
    • losiu4 Re: Ślązacy oburzeni na Kutza za pogardę dla praw 13.06.05, 22:16
      jesli prawo zostało złamane, to niestety... albo se warchlstwo robimy, albo się
      szanujemy... ech, w życiu bym się nie spodziewał, że Kaczora bedę wspierał

      Pozdrawiam

      Losiu
      • ropsik2 Kilka refleksji 13.06.05, 22:42
        1. Zgodnie z Ustawą o Zgromadzeniach Prezydent Warszawy miał prawo nie wydać zgody na przeprowadzenie Parady Równości. Skorzystał z tego prawa.

        2. Zgromadzenie, które odbyło się w sobotę w Warszawie było więc nielegalne.

        3. Polska jest demokratycznym państwem prawa. Z tej zasady ustrojowej wynika, że prawo jest ponad - motywowanym ideologicznie - poczuciem słuszności czy niesłuszności jakichś działań lub decyzji. Prawo jest też ponad interesami jakichś środowisk czy ugrupowań politycznych. Nawet gdy w gre wchodzą interesy homoseksualistów.

        4. Uczestnicy nielegalnej manifestacji popełnili czyn zabroniony, okazując przy tym ostentacyjny brak szacunku dla porządku prawnego III RP.

        5. Czyn ten jest naganny zwłaszcza w odniesieniu do parlamentarzystów, od których (jako twórców tegoż prawa) możemy wymagać szacunku dla praworządności. W przypadku, udziału w tej manifestacji jednego z VicePremierów Rzadu RP możemy już mówić o aberracji umysłowej i skrajnej schizofremii. Szkoda, że w Paradzie nie było jeszcze ministra spraw wewnętrznych i administracji i ministra sprawiedliwości.



        • stefan_ems Re: Kilka refleksji 13.06.05, 23:09
          Byłoby strasznie nudno, gdyby w sejmie wszyscy się ze wszystkimi zgadzali. Parlamentarzyści również mają prawo zademonstrować przeciw decyzjom innych, z którymi się nie zgadzają.
          Takie teksty potępiających jednych czy drugich uczestników różnych zgromadzeń były typowe dla komunizmu. Różnorodność was przeraża. Podobny problem mieli w Niemczech w 1933 roku.
          Pzdr.
          • petrokles Re: Kilka refleksji 13.06.05, 23:15
            No nie! To już poniżej krytyki! przecież sprawa postawiona jest jasno: jeżeli
            jest się członkiem władzy prawotwórczej, nie wolno demonstracyjnie okazywać
            braku poszanowania dla prawa, nawet jeśli uznane jest za niesłusznie wydane, ale
            przed rozstrzygnięciem organu do teego powołanego.
            Więc nie wyjeżdżaj tu z Hitlerem.
            P.
            • stefan_ems Re: Kilka refleksji 14.06.05, 21:44
              petrokles napisał:

              > No nie! To już poniżej krytyki! przecież sprawa postawiona jest jasno: jeżeli
              > jest się członkiem władzy prawotwórczej, nie wolno demonstracyjnie okazywać
              > braku poszanowania dla prawa, nawet jeśli uznane jest za niesłusznie wydane, al
              > e
              > przed rozstrzygnięciem organu do teego powołanego.
              > Więc nie wyjeżdżaj tu z Hitlerem.
              > P.

              Szkoda, że wszystko co niemieckie z Hitlerem Ci się kojarzy – ale nie odbiegasz tym samym od średniej krajowej ;-)
              Wspomniałem sytuację w Niemczech po I WŚ – rosnący antysemityzm, rosnąca nietolerancja dla każdej odmienności – czy to Ci czegoś nie przypomina? Dziś Polacy, jak i cały świat zresztą, mają pretensje do Niemców, że nie sprzeciwiali się temu, a później radykalizującemu się prawu po 1933 roku. Zbyt niewielu mieli właśnie takich K. Kutzów.

              A propos prawa (To tak na marginesie tegoż tematu wątku). Po wojnie komuniści bezprawnie, łamiąc ustalenia i ustawę z 1921 roku, znieśli statut autonomii dla Górnego Śląska. Czy w związku z Twoim poszanowaniem prawa, jakie prezentujesz w tym wątku, jesteś za jej przywróceniem? Zgodzisz się chyba, jak większość na tym forum chyba, że III RP powinna być kontynuatorką II RP a nie PRL.
              Pzdr.
              • petrokles Re: Kilka refleksji 16.06.05, 14:14
                Mylisz się, Kolego. Nie wszystko co niemieckie kojarzy mi się z Adolfem. Może
                dlatego, że pochodzę z zaboru pruskiego. Ale datę charakterystyczną – rok 1933
                przywołałeś Ty, nie ja, a data ta kojarzy się jednoznacznie. Nie pisałeś o
                „sytuacji w Niemczech po I wojnie, pisałeś o roku 1933! I to Ty napisałeś o
                rzekomo przerażającej „nas” różnorodności. Jeżeli jednak Kucowi (obecnie
                Kutzowi) nie podoba się polskie prawo, niech manifestacyjnie zrzeknie się
                mandatu senatora. Ale niech nie waży się łamać prawa!

                Śmieszy mię to, że Ślązacy, aktywiści narodowości śląskiej stanęli murem za
                Kucem po jego zadeklarowaniu się po ich stronie. Czyżby nie pamiętali jego
                pogardliwych wypowiedzi o Ślązakach z okresu, kiedy jeszcze tworzył filmy i był
                pupilkiem komunistycznej władzy?

                Tak Ci tęskno do II RP? A pamiętasz, co jej socjalistyczno-etatystyczne władze
                wyczyniały na Śląsku? A Grażyński? Czyżbyś chciał bezpośredniej kontynuacji tej
                polityki? A co do autonomii – to czemu mielibyśmy zatrzymać się na II RP?
                Pójdźmy dalej – do rozbicia dzielnicowego! Wtedy będzie fajniej? Niemcy z
                pewnością uszanują odrębność narodową i kulturową Ślązaków. Jak zresztą
                wielokrotnie w historii czynili.
                P.
          • ropsik2 Re: Kilka refleksji 13.06.05, 23:17
            Różnorodnośc w demokracji polega na tym, że nikt nie ma monopolu na prawdę i opinia publiczna ma prawo zapoznać się z różnymi stanowiskami na dany temat. Zasady tej debaty wyznacza prawo. Czasami zdarza się, że jakaś grupa polityczna czy ideologiczna uważa, że ma monopol na prawdę i jest to przekonanie tak silne, iż prpwadzi do złamania prawa w imię "jedynie słusznych idei".
            Jeżeli ktoś stawia się ponad prawem to mamy tu doczyniemia z zagrożeniem dla demokracji.

            Możemy zadać sobie pytanie:
            czy przeprowadzenie publicznej afirmacji jakiegoś zachowania seksualnego jest wartością wyższą niż szacunek dla prawa?
            • petrokles Re: Kilka refleksji 14.06.05, 10:27
              Odpowiadając na twoje końcowe pytanie:
              Najwyraźniej dla Kuca (a właśnie, kiedy on zmienił pisownię nazwiska?), Nałęcza,
              Jarugi i całej bandy faworyzowanych przez lewactwo pederastów tak.
              P.
            • farys_stop Re: Kilka refleksji 14.06.05, 12:59
              ropsik2 napisał:

              > Różnorodnośc w demokracji polega na tym, że nikt nie ma monopolu na prawdę i
              op
              > inia publiczna ma prawo zapoznać się z różnymi stanowiskami na dany temat.
              Zasa
              > dy tej debaty wyznacza prawo. Czasami zdarza się, że jakaś grupa polityczna
              czy
              > ideologiczna uważa, że ma monopol na prawdę i jest to przekonanie tak silne,
              i
              > ż prpwadzi do złamania prawa w imię "jedynie słusznych idei".
              > Jeżeli ktoś stawia się ponad prawem to mamy tu doczyniemia z zagrożeniem dla
              de
              > mokracji.
              >
              > Możemy zadać sobie pytanie:
              > czy przeprowadzenie publicznej afirmacji jakiegoś zachowania seksualnego jest
              w
              > artością wyższą niż szacunek dla prawa?


              Zgadzam się, iż nie powinno się afirmować zachowań seksualnych, jednak ze
              wzgledu na brak tolerancji (a oni domagają się akceptacji nie tolerancji)
              mniejszości muszą w jakis sposób dać znać, że są - dlatego nie dziwi mnie ich
              inicjatywa. Pomysł pochodu mniejszości seksualnych jest dla mnie zrozumiały i
              go akceptuje jednak cykliczna impreza daje do myslenia - wszystko zależy jak by
              przebiegała. Coż wszyscy uczymy sie tolerancji.

              Co do szacunku dla prawa to jednak przesadzone, bo wiemy ze decyzję podjął
              polityk kandydujacy w nablizszych wyborach wiec nie oczekiwałbym zbytniej
              obiektywności w tej decyzji.
              • petrokles Re: Kilka refleksji 16.06.05, 13:46
                Czyli prawo będziemy szanować, lub nie szanować w zależności od tego, czy
                polityka/ów je ustalających uznamy za obiektywnych? TO może na czas kampanii
                wyborczej ogłośmy anarchię? I kto to pisze? Ślązak, a nie przedstawiciel
                "polskich porządków"?
                P.
          • petrokles Re: Kilka refleksji 16.06.05, 14:01
            Mylisz się, Kolego. Nie wszystko co niemieckie kojarzy mi się z Adolfem. Może
            dlatego, że pochodzę z zaboru pruskiego. Ale datę charakterystyczną – rok 1933
            przywołałeś Ty, nie ja, a data ta kojarzy się jednoznacznie. Nie pisałeś o
            „sytuacji w Niemczech po I wojnie, pisałeś o roku 1933! I to Ty napisałeś o
            rzekomo przerażającej „nas” różnorodności. Jeżeli jednak Kucowi (obecnie
            Kutzowi) nie podoba się polskie prawo, niech manifestacyjnie zrzeknie się
            mandatu senatora. Ale niech nie waży się łamać prawa!

            Śmieszy mię to, że Ślązacy, aktywiści narodowości śląskiej stanęli murem za
            Kucem po jego zadeklarowaniu się po ich stronie. Czyżby nie pamiętali jego
            pogardliwych wypowiedzi o Ślązakach z okresu, kiedy jeszcze tworzył filmy i był
            pupilkiem komunistycznej władzy?

            Tak Ci tęskno do II RP? A pamiętasz, co jej socjalistyczno-etatystyczne władze
            wyczyniały na Śląsku? A Grażyński? Czyżbyś chciał bezpośredniej kontynuacji tej
            polityki? A co do autonomii – to czemu mielibyśmy zatrzymać się na II RP?
            Pójdźmy dalej – do rozbicia dzielnicowego! Wtedy będzie fajniej? Myślisz, że
            Niemcy uszanują śląską odrębność? To już chyba w przeszłości parę razy udowodnili...
            P.
    • jaborygyn Goornoszloonzouki popjyrajoom Synatora Kutza! 14.06.05, 13:01
      Wy sie Spyra, za Mje niy uodzywejcie!

      I za inkszyh Goornoszloonzoukoow tyrz!

      Jak prziuazi niykjerym rzyc' we takym lyjamcie, kjery Wy zwjecie
      Pan'stwym "Prawa", to niy dziwota, co "kurdupli" to przerosto.

      Bo przeca jurz za dziecka niy poradzioouy sie ze mjesioonczkym. Musiauy go
      ukras'.

      Tam yno je plac dlo takih, jak "polske" Goornoszloonzouki, co sie niymi
      mjanujecie.

      Bez to wez'cie se tyn verajn tam ze soboom.

      Przed Nous wyrzi niz'li felerne "Prawo" stoji Tolerancyjo!

      Nauki we tym jeszcze cujymy po plecah, bez to dloo Ni moomy reszpekt.

      Wous ta Nauka dziepjyro ceko. Uoboucycie!
      • petrokles Re: Goornoszloonzouki popjyrajoom Synatora Kutza! 16.06.05, 13:42
        Zaje**sta ortografia! Co za konsekwencja wyczucie logiki! Przy tworzeniu czegoś
        od nowa, czegoś, czego nie ma, warto soę trochę zastanowić. To "rz", to "n'"
        zamiast "ń" - próba odróżnienia się na siłę od polśkości. To śmieszne.
        A z drugiej strony - ile osób deklarujących narodowość śląską mieszka na Śląsku,
        a ile osób deklarujących narodowość polską? Plebiscyt? No to zobaczymy wyniki.
        Chcecie budować swą "świadommość narodową" na wrogości wobec polskości? Błąd.
        Robić sobie wrogów z Polaków w Polsce to bardzo poważny błąd.
        Więc nasuwa się pytanie - o co tak naprawdę mojemu byłemu koledze z LR
        Gorzelikowi chodzi? Warto się nad tym zastanowić. Oczywiście o ile wam,
        aktywistom tego ruchu, naprawdę zależy na powodzeniu Śląska.
        P.
      • petrokles Re: Goornoszloonzouki popjyrajoom Synatora Kutza! 16.06.05, 15:31
        Tej, Jabo, jakim prawem wypowiadasz się za wszystkich Górnoślązaków? Znam sporo
        takich, którzy nie życzą sobie, żeby ktokolwiek wypowiadał się w ich imieniu i w
        takim tonie jak ty!
        A napisz, że wypowiadasz się w imieniu jakichś 2% (o ile rzeczywiście wszyscy,
        którzy zadeklarowali "narodowość śląską" upoważnili cię do zabierania głosu w
        tej sprawie), a nie fałszuj rzeczywistości. Bo inaczej to bera o chajerze
        Bulandrze, co dioska okminił.
        P.
    • buraque Sprośny Alojz 16.06.05, 16:13
      Dawno temu, za czasów Klubu Poselskiego AWS wybuchła afera, że ktoś z tego
      klubu wykorzystuje sejomwy telefon do dzwonienia na numery 0 700, dziennikarze
      zdobyli billing i podwonili sobie tu i tam. Okazało sie, że pod jednym z
      numerów urzedował facet mówiący ze ślązkim akcentem o pseudonimie SPROŚNY
      ALOJZ :), oczywiscie nikt z posłów AWS nie przyznał się do pogawedek z Alojzem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja