aldona114
16.06.05, 05:15
Jakich czasow dozylismy... Juz profesorowie historii paszkwile pisza,
rojace sie od klamstw. Oto prof.Roszkowski w dzienniku 'Fakt' z 13.06.05,
w publikacji'Jaruzelski boi sie prawdy',m.inn., pisze:'Jak to sie stalo,ze
jego [Jaruzelskiego]patronami byli wylacznie oficerowie Armii Czerwonej?'.
Albo-albo. Albo autor tego tekstu nie wie, ze tymi patronami nie byli zadni
tam WYLACZNIE, jak pisze Roszkowski, oficerowie Armii Czerwonej a tylko byli
wiezniowie stalinowscy Gomulka i Spychalski. Bo tylko oni byli wladni wtedy,
w czerwcu 1960, zadecydowac o wysunieciu owczesnego dowodce dywizji w
Szczecinie na szefa GZP WP, a potem na szefa sztabu generalnego i ministra
obrony. Jesli Roszkowski tego nie wie, to co z niego za znawca najnowszej
historii Polski? A jesli wie to dlaczego klamie? Czy w srodowisku historykow
polskich jest jakas komisja etyki?