lusinski
17.06.05, 09:20
Prof.Wojciech Roszkowski wydrukowal w dzienniku 'Fakt' z 13.06.05,
tekst 'Jaruzelski boi sie prawdy'. Jest to kolejny, rojacy sie sie
od polprawd i przeklaman, paszkwil na Generala. Jeden tylko przyklad.
Profesor pisze, sugerujac uprzednio,ze za Jaruzelskim zawsze stali jego
'mocodawcy moskiewscy',dzieki ktorym zrobil zadziwiajaco szybka kariere w
wojsku. 'Kto go chcial wynagrodzic tak blyskawicznym awansem? Za co?
Na te pytania Jaruzelski nigdy nie potrafil przekonywujaco odpowiedziec'.
Roszkowski -profesor najnowszej historii Polski powinien wiedziec, ze
gdy w roku 1957 Jaruzelski zostal mianowany dowodca dywizji, to inni jego
koledzy z tej samej promocji oficerskiej 1943 r juz dawno dowodzili
korpusami ( np. J.Kaminski) a nawet byli dowodcami okregow
wojskowych (Z.Huszcza czy Cz.Waryszak) i znacznie wczesniej od Jaruzelskiego
zostali generalami. Jesli wiec Roszkowski o tym wie, to dlaczego
mija sie z prawda? A jesli nie wie, to jake sa jego kwalifikacje naukowe?