szpikulec1
17.06.05, 09:33
"Jolanta Kwaśniewska wyraziła przekonanie, że w materiałach SB nie ma nic, co
mogłoby obciążyć jej męża. Podkreśliła, że agenci SB mogli pisać nieprawdziwe
raporty, a teraz nie da się tego zweryfikować. Kwaśniewska oświadczyła, że
jest przeciwna dzikiej lustracji, która podważa istniejące w Polsce
autorytety"
Czyzby Jolcia miala na mysli "autorytet" Olka ?
No i te "nieprawdziwe raporty ktorych sie teraz nie da zweryfikowac" - Jolka
zapomniala, ze Olka weryfikowano na poczatku jego kariery politycznej w
Moskwie, i ze ma u swojego boku niezlego agenta, a to, ze sie utajnil to nie
oznacza, ze z czasem nie da sie go zwerifikowac.