kecawy
20.06.05, 23:09
Sub Rawa sedentes , czyli słów kilka o szubrawcach i potrzebie sanacji
Czasy XVI stulecia to w historii naszej Ojczyzny okres zasługujący na
szczególną uwagę. Średnia szlachta po uzyskaniu licznych monarszych
przywilejów zaczęła odgrywać ważną rolę w Rzeczypospolitej. Przemiany
gospodarcze w Europie, generujące dualizm ekonomiczny naszego kontynentu,
korzystnie wpłynęły na jej zamożność. Polska stała się spichlerzem Europy a
brać szlachecka zaczęła pełnić rolę wiodącą w naszym państwie, tę samą, którą
w dzisiejszych demokracjach spełnia tzw. klasa średnia. Fundamentem
politycznej równości szlachty stała się słynna konstytucja Nihil novi z 1505
roku. Od tamtej pory nic nowego w dziedzinie spraw ogólnopaństwowych jak i
przywilejów szlacheckich nie można było przedsięwziąć bez wspólnej zgody obu
izb sejmowych- senatu i izby poselskiej.,,Nic o nas bez nas" stało się
czołowym hasłem rodzącego się ruchu politycznego średniozamożnych rzesz braci
szlacheckiej. Królestwo Polskie , a po unii lubelskiej (1569) polsko-litewska
Rzeczpospolita, przybrało ustrój demokracji szlacheckiej, będącej systemem
rządów szlachty w państwie, opartym na równości praw politycznych wszystkich
członków tego stanu. Widomą oznaką aktywności rzesz szlacheckich był ruch
egzekucyjny. Ruch ten grupujący ówczesną klasę średnią wysunął postulat
naprawy Rzeczypospolitej, którego ostrze zostało wymierzone w posiadających
dominujące znaczenie w państwie oligarchów magnackich. Potęga magnatów
opierała się nie tylko na ich pozycji ekonomicznej, ale przede wszystkim na
ówczesnym,, kapitalizmie politycznym" Kapitalizm ten polegał na niezgodnym z
prawem kumulowaniu urzędów państwowych oraz nieprawnym użytkowaniu dóbr
królewskich, będących w istocie majątkami państwa. Ruch polityczny średniej
szlachty zorganizowany był wokół hasła egzekucji praw i dóbr. Egzekucja,
czyli wykonywanie, wcielanie prawa w Rzeczypospolitej, miała dotyczyć
wszystkich, zarówno drobnego szlachcica, jak i senatora oraz samego króla.
Chodziło przede wszystkim o wyegzekwowanie istniejącego zakazu łączenia
urzędów, a także przestrzeganie zasady o nieprzydzielaniu ówczesnych majątków
państwowych (królewszczyzn), bez akceptacji parlamentu.
Postulaty egzekucjonistów długo musiały czekać na
urzeczywistnienie.Dopiero tzw. sejmy egzekucyjne z lat 1562-64 przyniosły
ich realizację. Uchwalono, bowiem konstytucję (tym terminem określano kiedyś
uchwały sejmowe), na mocy, której wszystkim, którzy dostali królewszczyzny z
naruszeniem obowiązujących praw, skonfiskowano owe dobra. Działania
parlamentu doprowadziły też do lustracji dóbr monarszych, w wyniku, której
dzierżawcy mieli pobierać z nich jedną piątą dochodu, reszta zaś wpływała do
skarbu królewskiego. Z tych pozyskanych sum przeznaczono jedną czwartą
(kwartę ) na utrzymanie stałego wojska, zwanego odtąd kwarcianym. Sumy te
przesyłano do skarbu, który mieścił się w Rawie Mazowieckiej. Miejscowość ta,
a właściwie jej okolice stały się wkrótce znane z działań różnego rodzaju
przestępców próbujących obrabować wozy jadące z pieniędzmi do Rawy. Mówiono o
nich, że są to zbójcy sub Rawa sedentes (pod Rawą siedzący) . Stąd powstało
słowo szubrawiec.
Od opisanych wydarzeń minęły całe stulecia. Historia zatoczyła swe
wielkie koło, a sub Rawa sedentes są ciągle pośród nas. Nie przebywają już
pod Rawą Mazowiecką, by rabować podążające do tej miejscowości wozy z kwartą
przeznaczoną na stałe wojsko. Dzisiejsi szubrawcy rozlokowali się w innych
wygodniejszych miejscach. Gromadzą się tłumnie w salonach politycznych,
bywają u decydentów, łożą anonimowo na wybrane fundacje, współuczestniczą w
tajemny sposób w pisaniu ustaw III Rzeczypospolitej, uzyskane stanowiska
państwowe traktują jak synekury, gdzie jest realizowana zasada ,,t.k.m." Ich
ulubionym miejscem jest przestrzeń, w której styka się biznes z państwem.
Szubrawców widać wszędzie, a mottem ich działań jest pochodzące z XVI
stulecia, a niestety jakże aktualne przysłowie ,, Prawa w Polsce są jak
pajęczyna, bąk się przebije, a na muchę wina" Współcześni nasi szubrawcy są
podobni dawnym magnatom. Majątki ich powstały w drodze uwłaszczenia się
komunistycznej nomenklatury bądź poprzez partycypowanie w tym procesie. Tak
jak ich XVI wieczni poprzednicy wzbogacili się łamiąc prawa lub eksploatując
majątek państwowy. Jakże doskonale opisuje ich stara rzymska zagadka!!!(
Czym różnią się złodzieje dobra prywatnego od publicznego? Tym, że Ci pierwsi
chodzą w kajdanach, a Ci drudzy w purpurze!!!) · Historia est magistra
vitae ! Nauczycielka historia uczy nas jednego; ruch egzekucyjny zniszczył
już kiedyś wyrosłych na państwowych synekurach magnatów. Egzekucja praw i
dóbr okazała się skuteczna! Polska dzięki aktywności średniozamożnych rzesz
braci szlacheckiej pozbyła się magnackich pijawek. Dzisiaj po pięciuset
latach sytuacja jest podobna! Współcześni nasi polscy oligarchowie wzorem
swoich XVI wiecznych poprzedników wyrośli też na łamaniu praw i eksploatacji
państwa.Lekarstwo na nich powinno być, więc podobne do tego, które
zastosowali nasi przodkowie! Egzekucja praw i dóbr niech pogrzebie
oligarchiczną III Rzeczypospolitą i stanie się zaczątkiem IV RP!
Demokratyczne polskie społeczeństwo ma prawo do przeprowadzenia lustracji
osób pełniących funkcje publiczne! Majątek, którego legalności współcześni
purpuraci nie byliby w stanie udokumentować, podlegałby konfiskacie, a
sprawca mógłby zostać skazany nawet na wieloletnie więzienie. Konfiskacie
podlegałby także taki nieudokumentowany majątek przekazany w czasie pełnienia
funkcji osobom trzecim lub instytucjom. Lustrację majątkową,czyli współczesną
egzekucję praw i dóbr przeprowadzałyby urzędy skarbowe. Prawo i
Sprawiedliwość będące w istocie współczesnym ruchem egzekucyjnym złożyło już
projekt lustracji finansowej. Czas szubrawców się kończy! Miejscem
zamieszkania złodzieja musi być więzienie! Krajowi potrzebna jest odnowa,
czyli SANACJA. Weźmy przykład z Józefa Piłsudskiego, który po maju 1926 roku
zapoczątkował proces uzdrowienia Ojczyzny. Prawo i sprawiedliwość zagościły
wówczas w II Rzeczypospolitej, a złodzieje, nie tylko dobra prywatnego,
trafiali do więzień.
kecaw prokaczysta