Mój prokaczyzm wczoraj idziś

20.06.05, 23:09
Sub Rawa sedentes , czyli słów kilka o szubrawcach i potrzebie sanacji

Czasy XVI stulecia to w historii naszej Ojczyzny okres zasługujący na
szczególną uwagę. Średnia szlachta po uzyskaniu licznych monarszych
przywilejów zaczęła odgrywać ważną rolę w Rzeczypospolitej. Przemiany
gospodarcze w Europie, generujące dualizm ekonomiczny naszego kontynentu,
korzystnie wpłynęły na jej zamożność. Polska stała się spichlerzem Europy a
brać szlachecka zaczęła pełnić rolę wiodącą w naszym państwie, tę samą, którą
w dzisiejszych demokracjach spełnia tzw. klasa średnia. Fundamentem
politycznej równości szlachty stała się słynna konstytucja Nihil novi z 1505
roku. Od tamtej pory nic nowego w dziedzinie spraw ogólnopaństwowych jak i
przywilejów szlacheckich nie można było przedsięwziąć bez wspólnej zgody obu
izb sejmowych- senatu i izby poselskiej.,,Nic o nas bez nas" stało się
czołowym hasłem rodzącego się ruchu politycznego średniozamożnych rzesz braci
szlacheckiej. Królestwo Polskie , a po unii lubelskiej (1569) polsko-litewska
Rzeczpospolita, przybrało ustrój demokracji szlacheckiej, będącej systemem
rządów szlachty w państwie, opartym na równości praw politycznych wszystkich
członków tego stanu. Widomą oznaką aktywności rzesz szlacheckich był ruch
egzekucyjny. Ruch ten grupujący ówczesną klasę średnią wysunął postulat
naprawy Rzeczypospolitej, którego ostrze zostało wymierzone w posiadających
dominujące znaczenie w państwie oligarchów magnackich. Potęga magnatów
opierała się nie tylko na ich pozycji ekonomicznej, ale przede wszystkim na
ówczesnym,, kapitalizmie politycznym" Kapitalizm ten polegał na niezgodnym z
prawem kumulowaniu urzędów państwowych oraz nieprawnym użytkowaniu dóbr
królewskich, będących w istocie majątkami państwa. Ruch polityczny średniej
szlachty zorganizowany był wokół hasła egzekucji praw i dóbr. Egzekucja,
czyli wykonywanie, wcielanie prawa w Rzeczypospolitej, miała dotyczyć
wszystkich, zarówno drobnego szlachcica, jak i senatora oraz samego króla.
Chodziło przede wszystkim o wyegzekwowanie istniejącego zakazu łączenia
urzędów, a także przestrzeganie zasady o nieprzydzielaniu ówczesnych majątków
państwowych (królewszczyzn), bez akceptacji parlamentu.
Postulaty egzekucjonistów długo musiały czekać na
urzeczywistnienie.Dopiero tzw. sejmy egzekucyjne z lat 1562-64 przyniosły
ich realizację. Uchwalono, bowiem konstytucję (tym terminem określano kiedyś
uchwały sejmowe), na mocy, której wszystkim, którzy dostali królewszczyzny z
naruszeniem obowiązujących praw, skonfiskowano owe dobra. Działania
parlamentu doprowadziły też do lustracji dóbr monarszych, w wyniku, której
dzierżawcy mieli pobierać z nich jedną piątą dochodu, reszta zaś wpływała do
skarbu królewskiego. Z tych pozyskanych sum przeznaczono jedną czwartą
(kwartę ) na utrzymanie stałego wojska, zwanego odtąd kwarcianym. Sumy te
przesyłano do skarbu, który mieścił się w Rawie Mazowieckiej. Miejscowość ta,
a właściwie jej okolice stały się wkrótce znane z działań różnego rodzaju
przestępców próbujących obrabować wozy jadące z pieniędzmi do Rawy. Mówiono o
nich, że są to zbójcy sub Rawa sedentes (pod Rawą siedzący) . Stąd powstało
słowo szubrawiec.
Od opisanych wydarzeń minęły całe stulecia. Historia zatoczyła swe
wielkie koło, a sub Rawa sedentes są ciągle pośród nas. Nie przebywają już
pod Rawą Mazowiecką, by rabować podążające do tej miejscowości wozy z kwartą
przeznaczoną na stałe wojsko. Dzisiejsi szubrawcy rozlokowali się w innych
wygodniejszych miejscach. Gromadzą się tłumnie w salonach politycznych,
bywają u decydentów, łożą anonimowo na wybrane fundacje, współuczestniczą w
tajemny sposób w pisaniu ustaw III Rzeczypospolitej, uzyskane stanowiska
państwowe traktują jak synekury, gdzie jest realizowana zasada ,,t.k.m." Ich
ulubionym miejscem jest przestrzeń, w której styka się biznes z państwem.
Szubrawców widać wszędzie, a mottem ich działań jest pochodzące z XVI
stulecia, a niestety jakże aktualne przysłowie ,, Prawa w Polsce są jak
pajęczyna, bąk się przebije, a na muchę wina" Współcześni nasi szubrawcy są
podobni dawnym magnatom. Majątki ich powstały w drodze uwłaszczenia się
komunistycznej nomenklatury bądź poprzez partycypowanie w tym procesie. Tak
jak ich XVI wieczni poprzednicy wzbogacili się łamiąc prawa lub eksploatując
majątek państwowy. Jakże doskonale opisuje ich stara rzymska zagadka!!!(
Czym różnią się złodzieje dobra prywatnego od publicznego? Tym, że Ci pierwsi
chodzą w kajdanach, a Ci drudzy w purpurze!!!) · Historia est magistra
vitae ! Nauczycielka historia uczy nas jednego; ruch egzekucyjny zniszczył
już kiedyś wyrosłych na państwowych synekurach magnatów. Egzekucja praw i
dóbr okazała się skuteczna! Polska dzięki aktywności średniozamożnych rzesz
braci szlacheckiej pozbyła się magnackich pijawek. Dzisiaj po pięciuset
latach sytuacja jest podobna! Współcześni nasi polscy oligarchowie wzorem
swoich XVI wiecznych poprzedników wyrośli też na łamaniu praw i eksploatacji
państwa.Lekarstwo na nich powinno być, więc podobne do tego, które
zastosowali nasi przodkowie! Egzekucja praw i dóbr niech pogrzebie
oligarchiczną III Rzeczypospolitą i stanie się zaczątkiem IV RP!
Demokratyczne polskie społeczeństwo ma prawo do przeprowadzenia lustracji
osób pełniących funkcje publiczne! Majątek, którego legalności współcześni
purpuraci nie byliby w stanie udokumentować, podlegałby konfiskacie, a
sprawca mógłby zostać skazany nawet na wieloletnie więzienie. Konfiskacie
podlegałby także taki nieudokumentowany majątek przekazany w czasie pełnienia
funkcji osobom trzecim lub instytucjom. Lustrację majątkową,czyli współczesną
egzekucję praw i dóbr przeprowadzałyby urzędy skarbowe. Prawo i
Sprawiedliwość będące w istocie współczesnym ruchem egzekucyjnym złożyło już
projekt lustracji finansowej. Czas szubrawców się kończy! Miejscem
zamieszkania złodzieja musi być więzienie! Krajowi potrzebna jest odnowa,
czyli SANACJA. Weźmy przykład z Józefa Piłsudskiego, który po maju 1926 roku
zapoczątkował proces uzdrowienia Ojczyzny. Prawo i sprawiedliwość zagościły
wówczas w II Rzeczypospolitej, a złodzieje, nie tylko dobra prywatnego,
trafiali do więzień.

kecaw prokaczysta
    • kropekuk A czy kolesiow z J&S Kaczory tez zlustruja? 20.06.05, 23:25
      Po niewczasie...Buhahahahaha!!!
      • kecawy Re: A czy kolesiow z J&S Kaczory tez zlustruja? 21.06.05, 08:14
        Propozycja jest prosta. Lustracja ma objąć prominentów politycznych i ich
        rodziny oraz znajomych . W tym kontekście jak sam widzisz i Kaczory.

        pozdrawiam kecaw kaczysta
    • mmkkll Re: Mój prokaczyzm wczoraj idziś 20.06.05, 23:35
      Jestem trochę zawstydzony tak długim postem ;), ale postaram się odpowiedzieć.
      Pozwól, że pominę wstęp historyczny i skoncentruję się na tym, co jest tu i
      teraz.Odpowiem w punktach:
      1)Egzekucja praw i dóbr niech pogrzebie
      > oligarchiczną III Rzeczypospolitą i stanie się zaczątkiem IV RP!
      Jedną z głownych przyczyn naszego koncesyjnego systemu jest właśnie zbyt
      rozbudowany i skorumpowany aparat państwowy, którego Kaczyńscy(uważam, że okres
      Sanacji trochę uderzył im do głowy) nie mają zamiaru ruszać(to jest ta
      "propaństwowość"). Osobiście jestem zwolennikiem koncepcji państwa minimum,
      gdzie urzędnicy państwowi nie mieliby możliwości pobierania łapówek, bo państwo
      nie zarządzałoby żadnymi koncesjami. Aparatu państwowego się od razu nie
      wymieni. Co do odpowiedniego ukarania winnych - zgoda.
      2)Współcześni nasi szubrawcy są
      > podobni dawnym magnatom. Majątki ich powstały w drodze uwłaszczenia się
      > komunistycznej nomenklatury bądź poprzez partycypowanie w tym procesie.
      A jaki ma pomysł PiS, by uzdrowić tą sytuację? Znowu kłania się sprawa koncesji
      i układów. W końcu środowisko niegdysiejszego ZSyPu("Ordynacka") zdominowało
      zarządy największych spółek i prędko ich nie opuści. Ich znajomości i wpływy
      przetrwają. Etatystyczna polityka PiS jedynie może pogorszyć sytuację.
      3)> Demokratyczne polskie społeczeństwo ma prawo do przeprowadzenia lustracji
      > osób pełniących funkcje publiczne!
      Zgoda. Też jestem jak najbardziej za. Wyczyściłoby to scenę polityczną z wielu
      niepożądanych osób. Najlepiej opublikować te akta w internecie.
      4)Lustrację majątkową,czyli współczesną
      > egzekucję praw i dóbr przeprowadzałyby urzędy skarbowe.
      Straszny pomysł. Nie wiesz chyba, jak funkcjonuje polska skarbówka. Napchaliby
      najwyżej swoje kieszenie i ukarali parę osob, które mogą być niewinne. Polska
      skarbówka to jeden z nowotworów polskiej gospodarki.
      5)Poza tym, PiS jest partią, której brakuje rozsądnego programu
      gospodarczego(aktualny czytałem i zbyt wiele rozsądnych propozycji nie
      znalazłem, może poza 25% składką ZUS-owską). To samo, ale ze znacznie lepszym
      programem iraczej skuteczniej, oferuje UPR(szkoda, że już ś.p.). Kaczyńscy
      przypominają mi niestety awanturników, którzy wygrażają, ale nie robią.
      Póki co, tyle. Czekam na uwagi. Z niekaczymi pozdrowieniami ;).

      • kropekuk Dlaczego ZUS 25%, skoro w UK moze byc 10%??? 20.06.05, 23:43
        A dostep do opieki medycznej i poziom opieki zdrowotnej (+ emerytury, + system
        opieki nad starcami w ich domach etc)- mimo pewnych minusow - o niebo lepszy
        niz w Polsce!!!
        • mmkkll Re: Dlaczego ZUS 25%, skoro w UK moze byc 10%??? 20.06.05, 23:47
          Zbiurokratyzowany jest. Może rzeczywiście spore redukcje zatrudnienia i
          przestawienie młodego pokolenia na WYŁĄCZNIE prywatne konta emerytalne by coś
          dało. Poza tym, weryfikacje rent i usunięcie III grupy inwalidzkiej(niestety
          znów ucierpią niewinni, ale masa z tych osób jest całkowicie zdrowa) Anyway, 25%
          to i tak obniżka. Patrząc na system zdrowotny i na to, ile kasy(składka jest
          dość wysoka) ginie w NFZ-ach, boję się chorować.
          • michal00 Re: Dlaczego ZUS 25%, skoro w UK moze byc 10%??? 20.06.05, 23:52
            Zbiurokratyzowany jest. Może rzeczywiście spore redukcje zatrudnienia i
            > przestawienie młodego pokolenia na WYŁĄCZNIE prywatne konta emerytalne by coś
            > dało

            a starym z czego placic?

            Poza tym, weryfikacje rent i usunięcie III grupy inwalidzkiej(niestety
            > znów ucierpią niewinni, ale masa z tych osób jest całkowicie zdrowa) Anyway,
            25
            > %
            > to i tak obniżka.

            Nic takiego nie bedzie. Moge sie zalozyc o dowolne pieniadze.

            Patrząc na system zdrowotny i na to, ile kasy(składka jest
            > dość wysoka) ginie w NFZ-ach, boję się chorować.

            Ginie i bedzie ginac. 1/5 budzetu NFZ to doplaty do lekow.
            • mmkkll Re: Dlaczego ZUS 25%, skoro w UK moze byc 10%??? 20.06.05, 23:55
              > a starym z czego placic?
              Nie mówiłem wcale o zlikwidowaniu składki.
              > Nic takiego nie bedzie. Moge sie zalozyc o dowolne pieniadze
              I pewnie masz rację. Póki co, poruszam się w sferze abstrakcji.
        • michal00 Re: Dlaczego ZUS 25%, skoro w UK moze byc 10%??? 20.06.05, 23:49
          Dlatego ze w Polsce jest bardzo duzo emerytow i rencistow. Zmniejszenia skladki
          nie bedzie - to oczywiste. Nikt sie na to nie odwazy, bo trzeba by zabrac
          rencistom, a i tak ZUS ma spory deficyt.
          • camille_pisdziarro O Kaczorkach ... . 21.06.05, 08:03
            Jak się patrzy na pulchne rączki tych dwóch światłych dyktatorów, to one nie
            budzą lęku.
            Jednak dyktator to nie jest człowiek, który sam przyłoży.
            To jest tchórz, który zza biurka wydaje polecenia aparatowi przymusu,
            współczesnej Służbie Bezpieczeństwa.

      • kecawy Re: Mój prokaczyzm wczoraj -dzięki za post 21.06.05, 08:09
        Dzięki za merytoryczne podejście do mojego postu.
        Jestem oczywiście członkiem PiS. Mam świadomość cenności Twoich uwag.
        Osobiście zdaję sobie sprawę, iż moje propozycje są bardziej hasłami niż
        konkretnym programem działań.
        Przemiana, którą postuluje moja partia jest nade wszystko przemianą
        moralną.Poptrzebny jest silny impuls moralności! Potrzebne jest to aparatowi
        państwa!
        Sądzę, iż Polskę nie tylko można, ale i trzeba uzdrowić. Potrzebna jest nam
        wyraźna cenzura. Kiedyś był maj 1926 roku(takie rozwiązanie jest nierealne)
        Francja miała narodziny V Republiki. Nam potrzeba IV RP.Czy jakieś rewolucyjne
        zmiany mają temu towarzyszyć-chyba nie? Lecz ma się zmienić duch a po nim
        nastąpi zmiana materii. Kiedyś kardynał Riszerie(spolszczyłem ) wprowadził we
        Francji absolutyzm ( z całą jego mocą) nie zmieniając praw w państwie.Zmieniło
        się jedynie podejście do prawa. Nie chodzi mi tu o falandyzacje prawa, ale coś
        na pograniczu owego trafnego sformułowania.
        Degrengolada obejmuje cały kraj- widzę to na swoim podwórku szkolnym -
        licealnym podwórku

        Optymistycznie nastawiony do przyszłość pozdrawia -kecaw kaczysta
        • mmkkll Re: Mój prokaczyzm wczoraj -dzięki za post 21.06.05, 08:21
          Nie chcę się czepiać literówki, ale potrzebna jest nam wyraźna CEZURA(cenzura
          zdecydowanie NIE).
          > Przemiana, którą postuluje moja partia jest nade wszystko przemianą
          > moralną
          To, co pisałem jest właśnie wyrazem sporych wątpliwości, co do możliwości
          odgórnego przeprowadzenia takich przemian. Zepsucie sceny politycznej idzie w
          pewnym stopniu w parze z zepsuciem społeczeństwa. Jeśli partia nie ma
          określonego programu, który zacznie wdrażać od razu po przejęciu władzy, to
          żadna rewolucja moralna nie pomoże. Mówi się, że "koszula bliższa ciału"(tudzież
          mądre hasło Clintona z pierwszej kampanii).
          • kecawy Re: Mój prokaczyzm wczoraj -dzięki za post 21.06.05, 09:06
            Masz racje w sporej części swojej wypowiedzi. Krytyka kaczyzmu może jest i
            łatwa i uzasadniona? Więc cóż nam dzisiaj zostaje LPR ,Samoobrona. Rewolucja
            moralna ma być ze swojej istoty rewolucją konserwatywną jej elementami są :
            tradycja, religia, naród, autorytet, odpowiedzialność, RODZINA, własność,
            MORALNOŚĆ

            A szerzej to widzę tak!!!


            Od dłuższego czasu uważny obserwator życia politycznego w Unii Europejskiej
            obserwuje odejście społeczeństw od ideologii socjaldemokratycznej. Niewątpliwym
            powodem tego rysującego się procesu jest obumieranie, państwa dobrobytu .Gmach
            z takim mozołem wznoszony, co najmniej od czasów Otto Bismarcka a utrwalony
            poprzez ustawodawstwo socjalne republiki weimarskiej jest w przededniu
            katastrofy. Jego unowocześniona wersja w postaci ,,społecznej gospodarki
            rynkowej” też trzeszczy w posadach. Nawet znany wszystkim szwedzki model tego
            państwa zmierza do bankructwa.. Przyczyn nadciągającej katastrofy wymienia się
            wiele. Wśród nich to rozdęte do granic absurdu koszty pracy ,system
            repartycyjny oparty na tzw. solidarności międzypokoleniowej ,wszechwładza
            związków zawodowych., obowiązki socjalne państwa. Pojawiająca się przestrzeń po
            ustępującej ideologii socjaldemokratycznej wypełnia się powoli konserwatyzmem.
            Ideologia odwołująca się do takich wartości, jak tradycja, religia, naród,
            rodzina, hierarchia, autorytet, odpowiedzialność, wolność osobista, własność,
            poszanowanie prawa. Wartości te są coraz głośniej artykułowane przez
            społeczeństwo. Coraz częściej padają surowe słowa krytyki wobec zanikania
            poszanowania dla tradycji. Rodzi się wśród wielu z nas przeświadczenie, iż
            tradycja przekazywana z pokolenia na pokolenie jest spoiwem gwarantującym ład
            społeczny. Religia zaś buduje i wzmacnia takie wartości nieodzowne dla harmonii
            społecznej jak: rodzina, autorytet, odpowiedzialność. Symbole narodowe już
            nabierają z powrotem swych starych treści, a krzyż symbol męki Chrystusa i znak
            rozpoznawczy polskiego narodu święci swój powrót do polskich szkół. Coraz
            głośniej niesie się żądanie by instytucje państwa ucieleśniały mądrość i
            doświadczenie kolejnych generacji. Rośnie przeświadczenie, że społeczeństwo
            jest ze swej istoty hierarchiczne a jego rozwojem rządzi zasada ciągłości
            historycznej. Reasumując konserwatyzm jest ideologią która stawia na to co
            obowiązuje ludzi od zawsze.!!!.

            Kecaw o nastawieniu chadecko- konserwatywno –liberalnym

      • kecawy Re: Mój prokaczyzm wczoraj idziś 21.06.05, 09:22
        Twój post jest ciekawy. Mam jednak inną propozycję przedstaw alternatywę dla
        kaczyzmu?


        Zaciekawiony twoją wizją naprawy Rywinlandu

        Pozdrawiam kecaw -z tą cezurą to nie była niestety literówka(moją ułomnością
        co widać jest endemiczna dysgrafia)
        • mmkkll Re: Mój prokaczyzm wczoraj idziś 21.06.05, 12:13
          Mam jednak inną propozycję przedstaw alternatywę dla
          > kaczyzmu?
          Spróbuję. Dodatkowa krytyka plus własne postulaty.

          PiS popełnia spory błąd, zapowiadając rewolucję moralną i jednocześnie czarując
          obywateli różnego rodzaju demagogią. Ma ona charakter zarówno socjalny(program
          budowy mieszkań, służba zdrowia, głosowanie za 50% stawką PIT), jak i momentami
          autorytarny, np: ukaranie rozmaitych "winnych", walka z "wrogami"(nie precyzując
          do końca, kto tym wrogiem jest) lub przywrócenie kary śmierci(wcale nie jestem
          przeciwko, ale trzeba wkalkulować pewne koszty, takie jak np. konieczność
          wypowiedzenia paru umów międzynarodowych). Uważam więc, że obiecywanie
          uszczęśliwienia obywateli przez państwo kłóci się zarówno z naprawą moralności,
          jak i z konserwatywno-liberalną ideą odpowiedzialności jednostki za samą siebie.
          Tyczy się to także obowiązku służby wojskowej.

          Zacytuję i skomentuję kilka punktów programu PO, bo całkiem mi się podoba(choć
          nauczony doświadczeniem, pozostaję nieufny co do realizacji):

          "• 15-procentowy podatek liniowy, uproszczenie procedur podatkowych: - PIT
          będzie wyglądał jak pocztówka z wakacji, a po kilku latach w ogóle zniknie;"
          Ten punkt programu jest o tyle dobry, że ogranicza kontakty ludzi z urzędami(a
          nie należy to do przyjemności). Jego rozwinięciem byłoby pozostawienie wyłącznie
          podatków pośrednich.
          "• uproszczenie do minimum zasad zakładania działalności gospodarczej"
          W zasadzie nie wymaga komentarzy. Wszystko powinno się odbywać w jeden dzień.
          "• obniżenie kosztów pracy, by „dać ludziom szansę pracy, a nie zachęcać do
          korzystania z żałosnych zasiłków i pracy na czarno": zniesienie składki
          rentowej, przywileje dla absolwentów"
          Nie za bardzo wiem, jak to zrobią(napisałem o tym wyżej parę zdań, choć w tonie
          mało realistycznym), ale postulat w gruncie rzeczy słuszny. Obecny system
          ubezpieczeń społecznych jest jedną z głównych przyczyn sporego bezrobocia.
          Pozostaje też kwestia przerośniętej administracji publicznej(jej rozrost był
          szczególnie duży podczas rządów AWS-UW), gdzie zatrudnianie na drodze konkursów
          właściwie nie funkcjonuje.

          Jeśli chodzi o rozbijanie układów, to konieczne by było wprowadzenie ordynacji
          większościowej i jednomandatowych okręgów wyborczych(ludzie wolą raczej głosować
          na kandydata, niż na partię).Takie rozwiązanie powodowałoby lepszą reprezentację
          mieszkańców danego okręgu i sprawiłoby, że "podciągnięcie" na liście wyborczej
          jakiegoś nieudolnego polityka byłoby niemożliwe. Nie wiem, czemu PiS jest
          przeciw temu pomysłowi. Chyba tylko przez niezbyt rozwinięte struktury terenowe.
          W kwestii lustracji- zgoda. Jeśli zaś chodzi o system oligarchiczny, to wziął
          się on stąd, że władza miała zbyt duży zakres kompetencji(taki, który pozwalał
          jej na stworzenie takiego systemu), który pozwolił jej na taki sposób
          prywatyzacji. Rozszerzenie tych kompetencji nie jest na to lekarstwem(w końcu
          władza deprawuje, nawet "prawych i sprawiedliwych").

          To tak na początek. Taki ogólny zarys, który później uzupełnię.
          • wols1 do Kecawy 21.06.05, 13:08
            Twoja niezwykla naiwnosc, zaczerpnieta z przemowien politykow, pragnacych sie
            przypodobac najmniej wyksztalconemu elektoratowi, jedynie rozsmiesza. Gesto
            korzystasz z podrecznikow do historii, ale twoje wlasne zdanie gdzies sie gubi
            pomiedzy tekstem Jaroslawa a Lecha. Jest tu tyle naduzyc i dostosowywania faktow
            do biezacych celow politycznych, ze wyglada to jedynie na tania agitke. jak
            sobie wyobrazasz to odbieranie bogatym i dawanie biednym? To, co proponujesz,
            przeprowadzali bolszewicy w Rosji po 17 roku i to dosc konsekwentnie. Najpierw
            artytokracja, potem burzuje na koncu chlopi. Bo sie wzbogacili kosztem
            spoleczenstwa...Tak samo, jak kazdy myslacy obserwtor zycia spolecznego
            doskonale wiem, ze jest korupcja, sa zlodzieje, sporo roznych oszustw. Ale nie
            sadze, zeby bylo ich duzo wiecej, niz w jakimkolwiek kraju, ktory musial sie
            otrzasnac w krotkim czasie z zupelnie chorego ustroju, chorego pod kazdym
            wlasciwie wzgledem. A Twoje myslenie jest niestety zywcem wlasnie z tamtego
            czasu. Ze jak sie skaze na kare smierci dyrektora zakladow miesnych, to ludzie
            ze strachu przestana krasc. To juz przerabialismy. I w ogole twoje myslenie to
            przyklad, jak mozna majac pelne usta historii kompletnie nic z niej nie
            zrozumiec. Mowisz jakies podniosle rzeczy o hierarchii, religii, wartosciach
            moralnych itd itp. Zapominasz zupelnie, ze XIX-to wieczny nawrot do
            konserwatyzmu w tym sensie o ktorym piszesz, zaowocowal w XX wieku zajwiskiem
            ludobojstwa, ktore stalo sie istotnym wkladem tego stulecia do skarbnicy
            ludzkich wynalazkow. To twoi hierarchiczni konserwatysci wymyslili wielkie
            hierarchiczne armie, ktore z krzyzem w reku i Bogiem na ustach mordowaly sie
            nawzajem i przy okazji ludnosc cywilna. A to wszystko sie dzialo w ciagu
            ostatnich stu lat. Wiec nie gadaj tu o jakiejs rewolucji moralnej, bo ludzie
            powoli coraz lepiej zdaja sobie sprawe, ze zadni politycy, ktorzy beda mysleli
            za nich, nie zapewnia im zwyklego, prostego szczescia. Twoi owladnieci mania
            naprawiania wszystkiego L. i J. sa po prostu kolejnymi ludzmi przekonanymi, ze
            sa lepsi od innych. Ze ci inni sa na tyle glupi, ze trzeba ich poprowadzic w
            switlana przyszlosc, choc nie za bardzo wiadomo, jaka ona wlascciwie ma byc. I
            jeszcze te teksty o upadku panstwa dobrobytu. Nie jestem prorokiem, wiec nie
            wiem, jak bedzie, ale wiem, ze od bardzo niedawna w Europie istnieje cos
            takiego, jak wzglede osobiste bezpieczenstwo zwyklego obywatela. Nad którym w
            dodatku nie stoi ksiadz, general i inni twoi hierarchiczni ulubiency,
            powtarzajacy komunaly o "rewolucji moralnej". I ta rewolucja ma przebiegac
            glownie za pomoca przywrocenia kary smierci i kryminalizacji homoseksualizmu.
            ten twoj swiat, czy wlasciwie swiat, jakim by go chcieli widziec twoi polityczni
            idole, to taki lagodniejszy oboz koncentracyjny, bez tortur i zabijania, ale z
            bezwzglednym podporzadkowaniem kilku prostym myslom i zasadom, z ktorych glowne
            brzmia - zadnej odmiennosci, zadnej krytyki wladzy, zadnego samodzielnego
            myslenia. Jest ojciec (czy w tym wypadku - ojcowie) narodu, ktorzy wszystko
            wiedza lepiej. Rozgladnij sie i poczytaj - takie byly pomysly generala Franco
            albo jego kolegi Mussoliniego. Zabawne, jak dorosli ludzie nie wyciagaja
            kompletnie zadnych wnioskow z historii. Pomysl, poczytaj, choc nie sadze, zeby
            ci to pomoglo. To po prostu kwestia osobowosci, w tym wypadku autorytarnej,
            potrzebujacej bezustannie prowadzenia, pouczania a bron Boze nie samodzielnego
            myslenia. Wiec nie mysle, ze ci przemowie do rozumu, bo najpierw niestety trzeba
            go otworzyc. Nawet, jesli twoj i twoich idoli istnieje, to jest zamkniety na
            potezne zamki myslenia kategoriami, ktore juz na szczescie przebrzmialy.
            Przynajmniej tam, gdzie ludzie postawili na wolnosc jednostki, nie czyniacej
            innej krzywdy. Tylko tyle, a jakie proste.
            • mmkkll Re: do Kecawy 21.06.05, 13:36
              Postaram się skomentować zbiorczo post twój i kecawa:
              Zapominasz zupelnie, ze XIX-to wieczny nawrot do
              > konserwatyzmu w tym sensie o ktorym piszesz, zaowocowal w XX wieku zajwiskiem
              > ludobojstwa, ktore stalo sie istotnym wkladem tego stulecia do skarbnicy

              Zarówno narodowy socjalizm, jak i komunizm miały jak najbardziej egalitarny
              charakter. Nie wiem, co miałby mieć do tego konserwatyzm.

              ale twoje wlasne zdanie gdzies sie gubi
              > pomiedzy tekstem Jaroslawa a Lecha. Jest tu tyle naduzyc i dostosowywania fakto
              > w
              > do biezacych celow politycznych, ze wyglada to jedynie na tania agitke.

              Jego zdanie jest tu obecne i zauważam, że sporo tu rzeczy, tkorych w programie
              PiS nie ma. Na przykład liberalizm gospodarczy:
              "Jego unowocześniona wersja w postaci ,,społecznej gospodarki
              rynkowej” też trzeszczy w posadach. Nawet znany wszystkim szwedzki model tego
              państwa zmierza do bankructwa.. Przyczyn nadciągającej katastrofy wymienia się
              wiele. Wśród nich to rozdęte do granic absurdu koszty pracy ,system
              repartycyjny oparty na tzw. solidarności międzypokoleniowej ,wszechwładza
              związków zawodowych., obowiązki socjalne państwa"

              Tak więc pisze całkiem rozsądnie(można nawet powiedzieć, że w duchu UPR), a
              problem jedynie w tym, że PiS, który jest czerwienią ze sporą domieszką czerni,
              nie będzie takich rzeczy realizował, bo jest to partia, której liderzy chcą się
              przede wszystkim przypodobać polactwu, które ani myśli porzucić niewolniczej
              postawy roszczeniowej(tak więc zmiana moralności polactwa jest w zasadzie
              niemożliwa i ograniczyłaby się do dodania jeszcze większej ilości fasadowego
              religianctwa).Nie za bardzo spodobała mi się też, jako bezwyznaniowcowi,
              deklaracja przywrócenia wysokiej roli religii w życiu publicznym(a jaka jest
              teraz?) i niekoniecznie przychylny stosunek PiS-u do wolności
              wypowiedzi.Reasumując, za ich rządów niewiele się zmieni. Będzie "tak samo, ale
              inaczej".

              Twoi owladnieci mania
              > naprawiania wszystkiego L. i J. sa po prostu kolejnymi ludzmi przekonanymi, ze
              > sa lepsi od innych.

              Oni nie są owładnięci "manią naprawiania". Co najwyżej żądzą władzy, ale wnikać
              w ich psychikę mi się nie chce.
              I drobna uwaga: Trochę mniej tych figur retorycznych w rodzaju nawiązań do
              totalitaryzmu, ludobójstwa, bolszewii, itd.


              • wols1 Re: do Kecawy 21.06.05, 14:33
                Jak by ci tu powiedziec - moje figury retoryczne sa moje i ich uzywanie opieram
                na tym, ze sa generalnie zdefiniowane. Odsylam do Hannah Arendt albo Berlina
                albo po prostu do literatury pieknej, gdzie definicji moze i nie ma, ale jest
                konkret ludzkiego przezycia. Od UPR mi jak najdalej, bo sa ludzie, ktorzy
                przekraczja swoj prog kompetencji az go granic groteski - dobry brydzysta
                powinien zostac dobrym brydzysta, a nie zameiniac sie w gadajacego glupoty
                palanta. Co do egalitaryzmu komuny i faszystow to ich egalitaryzm raczje w
                slowach byl. Stal za tym albo wielki kapital, albo wilka bieda i glupota - oba
                te stany sa mi rownie wstretne. Konserwatysci bardzo sie mocno do nich
                przyczynili swa niechecia do powszechnej oswiaty, zamilowaniem do
                najczarniejszego kleru i po prostu checia utrzymania status quo za wszelka
                cene. Wiec jesli jeszcze mi cos opowiesz o strasznej Rewolucji Francuskiej, to
                bede wiedzial, jak myslisz. Co do slownictwa en masse - uzywanie
                zwrotu "polactwo" jest chyba jednak deprecjacja. To nie jest kwestia
                poprawnosci politycznej tylko szacunku dla slowa Polska. Kretyn pozostaje
                kretynem bez wzgledu na przynaleznosc narodowa i nie sadze, zeby polski kretyn
                byl jakos specyficznie inny od swego brata w kretynizmie (co jest inwektywa a
                nie odniesieniem do jednostki chorobowej) innej narodowosci. W ogole wiesz, ja
                wierze, ze wszyscy ludzie powinni byc bracmi, bo prawie kazdy (nie liczac taki
                kolesi jak Jaro i Lechu) nie lubi, jak ma zle, tylko woli, zeby bylo mu lepiej.
                I z reguly wie, ze tak mozna zyc tylko wtedy, kiedy inni tez maja lepiej.
                Chyba, ze jest konserwatysta, bo ten wierzy, ze musi miec lepiej, bo sie lepiej
                urodzil, na przyklad. 1000 lat temu najszybszym sposobem przemieszczania sie po
                lądzie byla jazda konna. Jeszcze 200 lat temu bylo identycznie. O czym my wiec
                tu opowiadamy, o jakich doswiadczeniach, jaka to perspektywa...Jestesmy rownie
                niecierpliwi, jak nie pamietamy z historii nic naprawde.
                • mmkkll Re: do Kecawy 21.06.05, 14:59
                  Od UPR mi jak najdalej, bo sa ludzie, ktorzy
                  > przekraczja swoj prog kompetencji az go granic groteski - dobry brydzysta
                  > powinien zostac dobrym brydzysta, a nie zameiniac sie w gadajacego glupoty
                  > palanta.

                  Gadania większych głupot nie zauważyłem(czasami trochę mu odbija na
                  elitarystycznym tle). Przyjął on po prostu rolę błazna(nie mylić z pajacem), a
                  żeby zostać błaznem, trzeba być naprawdę inteligentną osobą z odpowiednim
                  spojrzeniem na rzeczywistość.

                  > Jak by ci tu powiedziec - moje figury retoryczne sa moje i ich uzywanie opieram
                  >
                  > na tym, ze sa generalnie zdefiniowane.

                  Chodziło mi o to, że używanie wielkich słów do celów mniejszych powoduje pewną
                  dewaluację tych słów.

                  Co do slownictwa en masse - uzywanie
                  > zwrotu "polactwo" jest chyba jednak deprecjacja.

                  Tak. Była to celowa deprecjacja. Masa rzeczy mnie tu denerwuje, a patriotyzm nie
                  polega na bezwarunkowej akceptacji stanu rzeczy. To także chęć zmian na lepsze.

                  Wiec jesli jeszcze mi cos opowiesz o strasznej Rewolucji Francuskiej, to
                  > bede wiedzial, jak myslisz.

                  Nie mówię nic o strasznej Rewolucji Francuskiej. Doceniam jej pozytywne ideały,
                  ale unikam sformułowania "tradycje Rewolucji Francuskiej", bo przed oczami
                  zamiast obrazu wolności, równości i braterstwa pojawia mi się obraz gilotyny.

                  Ale generalnie zgadzam się z tobą co do PiS-u, tylko po prostu ująłbym to w
                  innych słowach.
                • kecawy Re: do Kecawy 21.06.05, 18:41
                  Konserwatysci bardzo sie mocno do nich
                  > przyczynili swa niechecia do powszechnej oswiaty, zamilowaniem do
                  > najczarniejszego kleru i po prostu checia utrzymania status quo za wszelka
                  > cene.
                  ------------------------

                  Konserwatyzm nie jest przeciwny zmianom!Konserwatysta nie jest ślepym
                  zwolennikiem przeszłości.Konserwatysta jest za ewolucujnymi zmianami.Rodzina ,
                  moralność , tradycja , religia, historia,państwo - to zabezpiecza społeczności

                  serdecznie pozdrawiam kecaw
            • kecawy Re: do Kecawy 21.06.05, 18:28
              Cóż Ci mam odpowiedzieć ? Niech rozsądzi wyborca! Daj mu ową możliwość !
              Pamiętaj że jeśli ta koncepcja się społeczeństwu nie spodoba to jest zawsze
              inna opcja .Może Ty ją na tych łamach zaproponujesz ? Bo chyba to co dzisiaj
              widzimy jest nie do zaakceptowania?

              Serdecznie pozdrawiam kecaw kaczysta .Pamiętaj iż ludzi dobrej woli jest
              więcej a rewolucja moralna ma temu sprzyjać.
            • kecawy Re: do Kecawy 22.06.05, 08:02
              Z twojego postu emanuje nie trylko uczucie niechęci ale i wręcz nienawiśći!?
              Ja tak widzę Polskę! Twoja optyka jest twoją. Pozwój w sposób demokratyczny
              Polakom się wypowiedzieć.



              ps nazizm nie wywodzi się z konserwatyzmu! Odwrotnie upadek idei
              konserwatywnej: załamanie się hierarchii społecznej po I wojnie w Niemczech,
              przerwanie ciągłości historycznej poprzez upadek cesarstwa , gospodarcze
              trzęśienie lat 1929-33 - to są przyczyny tego zjawiska. Ponadtto przypominam
              iz faszyzm był ruchem lewicowo-narodowym. Wskazuje na to nie tylko czerwień
              sztandarów i poprzednia przynależność wielu członków NSDAP do Komunistycznej
              Partii Niemiec. Piszesz iż mieszam w swoim pośćie .Popatrz na swoją kompilacje.

              przepraszam za tak krytyczny ton -serdecznie cię pozdrawiający kecaw W końcu
              nie byłeś obojętny wobec tego co w pewnym trudzie napisałem

              kecaw kaczysta
          • kecawy Re: Mój prokaczyzm wczoraj idziś 21.06.05, 18:12
            Czytając propozycje PO odnoszę wrażenie, iż wiele z nich to wypisz wymaluj
            propozycje PiS .Jedynie podatek liniowy wydaje się być najistotniejszą
            odmiennością. Sam wiesz, iż rządzenie nie tylko polega na realizowaniu swego
            programu, ale na czynieniu tego, co jest możliwe w tych a nie innych
            warunkach.W związku złym, iż gospodarki nie da się oszukać sądzę, iż jednak
            rewolucja moralna jest tym czynnikiem wiodącym Uczciwi ludzie zlustrowani
            majątkowo prominenci z lewa i prawa oraz ich rodziny to się da zrobić Czy ja
            chcę ich głów –tak Czy ja chcę ich dusz nie. !Ryba psuje się od głowy!!! Po
            drugie z prądem płyną śmieci a zdrowa ryba może i powinna płynąć pod prąd. –



            Troszkę lirycznie i marzycielsko, ale nie tylko mędrca szkiełko i oko się liczy

            Optymistycznie nastawiony do koalicji PO i PiS kecaw

            Czy te dwie partie nie będą się uzupełniać ? PO liberalizm a PiS chadeckość i
            konserwatyzm. Czego pragnąć więcej .

            Serdecznie pozdrawiam i dziękuję za wnikliwe podejście do moich postów kecaw
            kaczysta
            • mmkkll Re: Mój prokaczyzm wczoraj idziś 21.06.05, 18:45
              > Troszkę lirycznie i marzycielsko, ale nie tylko mędrca szkiełko i oko się licz
              > y

              Ano tak, drobny chaos myślowy, ale niektóre z propozycji PiS(np. ów osławiony
              program budowy mieszkań) to jeszcze większe marzycielstwo(wierzysz w to?), a
              twój pierwszy post to już czysty liryzm ;) (niestety, ale rzadko wpadam na tego
              typu historyczne porównania i mam mniej ozdobny styl).

              Sam wiesz, iż rządzenie nie tylko polega na realizowaniu swego
              > programu, ale na czynieniu tego, co jest możliwe w tych a nie innych
              > warunkach.

              J.W. Dlaczego więc obiecują tego typu rzeczy? Wydaje mi się, że program PO jest
              przy pewnych cięciach budżetowych całkiem realistyczny.

              "sądzę, iż jednak
              > rewolucja moralna jest tym czynnikiem wiodącym"

              Jest to całkiem ładne hasło, tak samo jak IV RP, ale ja nadal kompletnie nie
              wiem, jak oni chcą się do tego zabrać(to wszystko jest tak naprawdę mało
              szczegółowo sformułowane) i dlatego właśnie wskazywałem na problemy, których
              "rewolucja moralna" nie zrewolucjonizuje.
              Jeśli chodzi o lustrację(w tym majątkową), to też jestem za, jednak czynienie z
              tego przez PiS jednego z głównych punktów programu uważam za cokolwiek
              podejrzane i zdradzające brak rozwiązań paru ważniejszych problemów. Poza tym,
              lustracji nie zje się na obiad.


              "Jedynie podatek liniowy wydaje się być najistotniejszą
              > odmiennością."

              Uważam, że nie tylko. Różnice są jednak naprawdę wyraźne.

              > Optymistycznie nastawiony do koalicji PO i PiS kecaw

              Uważałbym z optymizmem. To może być powtórka z AWS-UW.

              Także pozdrawiam
              • kecawy Re: Mój prokaczyzm wczoraj idziś 21.06.05, 23:50
                Czasami trzeba Hasła czasami trzeba Symbolu. Jesteśmy w sytuacji gdzie potrzeba
                nam tego co kaczyści a więc i ja nazwaliśmy IV RP. W kwestii populizmu to i
                nasi szacowni współpartnerzy śa podobni. Pokaż mi partię wolną od tego?
                Oczywiście nie jest to zadne wytłumaczenie. Czas zweryfikuje nowy układ (jeśli
                się utrzyma) Czyste ręce czysty układ jest koniecznością. Nazywamy to czasami
                rewolucją moralną( lepszym słowem jest ewolucja ale z powodów propagandowych
                jest rewolucja)iany. Całe tabuny urzędników przypominają sobie o moralnośći.
                Ponadtto ową rewolucję moralną przejmują inne partie .To dobrze !! Tak jak
                przed wojną Sanacja przejmowała hasła narodowców ( nie wypowiadam się o tym w
                kategoriach dobre czy złe ale tylko przytaczam analogię)
                Czy kaczyzm ma być poparty przez ponad 50 procent naszych rodaków - nie sądzę
                ale jego hasła i tak i tak robiąswoje.Naród dorusł do nowych standardów !!! Ja
                się z tego cieszę!! Czasami mówią iż jest zagrożenie kaczyzmem porównywanym do
                czarnej sotni albo jak na tym krajowym forum do nazizmu lub bolszewizmu!! Cóż
                łajdacy niech się boją!! Kogo ? - państwa prawa które więcej ma wymagać od
                elity !! Dlaczego ? Bo społeczeństwo jest ze swojej istoty zawsze
                zhierarchizowane - czy się komuś podoba czy nie . Elita musi być
                odpowiedzialna .W przypadku braku odpowiedzialności to presja moralna ma ją
                wymuszać!!! W konsekwencji owej presji negatywni przedstawiciele elity powinni
                być eleminowani z życia publicznego( dla znanego ci pana ciekawskiego
                wyjaśnienie !!Nie chodzi o eliminacje fizyczną ale polityczną poprzez kartkę
                wyborczą


                serdsecznie pozdrawiam i dziekuję za twoje wypowiedzi kecaw dysgraf miłej
                nocy
    • kecawy PODSUMOWANIE- miłych wyborów moralnych jesienią 22.06.05, 09:29
      Post mój o historycznych analogiach spowodował u niektórych wręcz lekką złość.

      Sprowadza się on w istocie do konkluzji:

      · Są i dzisiaj, purpuraci którzy powinni pójść do więzienia.Ma się nimi
      zająć i ich rodzinami np. Izba Skarbowa
      · Użyłem słowa Sanacja w kontekście odnowy ponadto potrzeba pewnych
      symboli by wyraźniej zaakcentować przełom mający się dokonać
      · Hasło IV RP jest też symbolem tego, do czego zmierzamy
      · Ponadto podczas kampanii parlamentarnych obowiązuje niestety logika
      kampanii parlamentarnych. Populizmu nie jest w stanie się ustrzec PO czy inne
      partie
      · Źródłem wielu fortun były stanowiska państwowe i istniejący kapitalizm
      polityczny

      Porównanie dzisiejszej Polski do PRL gdzie w tzw. aferze mięsnej nastąpiło
      morderstwo sądowe jest łagodnie mówiąc nadużyciem?


      Serdecznie pozdrawiam kecaw kaczysta żyjący w wolnej i demokratycznej Polsce
Inne wątki na temat:
Pełna wersja