Konfederacja Barska była imprezą katolicką

26.06.05, 17:30
W roku 1768 sejm pod naciskiem Rosji przyznał różnowiercom równouprawnienie.
Historyk Władysław Smoleński zanotował mimochodem, że "...Klemens XIV
zachęcał do skasowania praw z roku 1768..." Zachęcał. Nieco więcej o tym
papieżu wzmiankuje obcy autor. "W instrukcji dla nuncjusza Garampi w
Warszawie papież pisał: >>Co szczególnie zatrważa nas, to nie tyle plany
zagranicznych ministrów, ile lekkomyślność i obojętność katolików, a
zwłaszcza biskupów. Napominamy bardziej patriotycznych spośród biskupów, by
nie występowali tak mocno z powodu własnych, choćby najbardziej oczywistych i
ciężkich uraz, lecz by przypomnieli sobie, że są w pierwszym rzędzie
katolikami, a potem dopiero Polakami.Ciemnej szlachcie nie trzeba było więcej
zachęt. W tymże roku zawiązuje się w Barze konfederacja "prawowiernych
chrześcijan katolickich rzymskich."Konfederacja Barska była imprezą wyłącznie
katolicką, miłą Rzymowi i z jego poduszczeń podjętą, a dla państwa zgubną.
Przyśpieszyła pierwszy rozbiór Polski. Później szereg barzan znajdzie się w
ultrakatolickiej Targowicy.
Przeciwko rozbiorowi katolickiej Polski protestowała Turcja, ale nie Watykan.
    • ubekkubek Re: Konfederacja Barska była imprezą katolicką 26.06.05, 17:36
      polonus9 napisał:


      > Przeciwko rozbiorowi katolickiej Polski protestowała Turcja, ale nie Watykan.

      Przeciwko okupacji Polski praz ZSRR protestował Kaczyński , ale nie Cimoszewicz.
      • polonus9 Re: Konfederacja Barska była imprezą katolicką 26.06.05, 17:41
        a twojemu panu i wladcy Giertychowi,ktory ja popieral przyznali status
        pokrzywdzonego !!
    • venus99 Re: Konfederacja Barska była imprezą katolicką 26.06.05, 17:47
      lista antypolskich działań Watykanu jest długa.wystarczy wspomnieć o stanowisku
      wobec powstanców styczniowych, groźbie ekskomuniki i nawoływaniu do
      posłuszestwa wobec cara (skądinąd prawosławnego).w czasie ostatniej wojny
      Watykan dziwnym trafem zawsze znajdował ciepłe słowo do morderców noszących
      pasy z napisem gott mit uns.jak powszechnie wiadomo w sprawie Katynia
      najbardziej propolski okazał się również Watyka, prawda?
      ale obrońcy podłości w tym kraju znajdą się zawsze.
      • polonus9 Szkodliwość Kościoła katolickiego w Polsce 26.06.05, 18:00
        Całkiem niedawno w poważnym tygodniku, bynajmniej nie klerykalnym, można było
        przeczytać taką naiwność: "Nikt, kto rozsądny, niezależnie od żywionych
        zapatrywań politycznych, nie kwestionuje historycznej roli i zasług Kościoła w
        Polsce..."
        Co do roli - niestety, tak. Ale co do zasług? Nieprawda! Nie zasługi, lecz
        szkodliwość widzieli: Joachim Lelewel, Józef Ignacy Kraszewski, Juliusz
        Słowacki, Seweryn Goszczyński, Bronisław Trentowski, Narcyza Żmichowska,
        Stanisław Wyspiański, Stanisław Witkiewicz, Stanisław Ignacy Witkiewicz, Witold
        Gombrowicz. Nikt, z Ciemnogrodu nawet, nie odmówi tym ludziom rozsądku.
        "Zasługi" Kościoła katolickiego dla Polski przypomniałem pokrótce w moich
        publikacjach: Mit polski - Zadruga i Filozofia polska - Zadruga. Obecnie
        zamierzam rozszerzyć nieco ten temat.
        Szkodliwość Kościoła katolickiego w Polsce poczęła być jaskrawo groźna dopiero
        po XVI wieku, po zwycięstwie kontrreformacji, kiedy ze szkół jezuickich masowo
        począł wychodzić polakatolik: nie Polak, lecz katolik, nie obywatel, lecz
        łacinnik, typ ludzki absolutnie niezdolny do rządzenia państwem, zwłaszcza
        państwem wielonarodowym. Od XVII wieku rozpoczyna się tragedia I
        Rzeczypospolitej.
        W tej tragedii Kościół katolicki występuje jako demon zła. Groza widowiska
        polega na tym, że w oczach polakatolika demon ten uchodzi za opatrznościowego
        dobroczyńcę! Jemu właśnie polakatolik dziękuje za zasługi dla Polski!
        www.toporzel.gower.pl/teksty/wacyk3f.html
Pełna wersja