Baron paliwowy przyznaje się do winy

30.06.05, 07:17
Za kradziez 5 milionow 2 lata w zawieszeniu.Za kradziez tel.komorkowego,czy
torebki - 3 lata odsiadki.To jest sprawiedliwosc po polsku i jasna wskazowka -
jak krasc,to duzo,bardzo duzo.
    • czerwony_zlodziej Re: Baron paliwowy przyznaje się do winy 30.06.05, 08:42



      Takie wyroki demoralizują społeczeństwo i dają przyzwolenia do tego typu
      przestępstw. Często śledztwa są długotrwałe i kosztowne a efekt? Sami możecie
      ocenić. Zgadzam się z przedmówcą. Za kradzież w sklepie idzie siedzieć bez
      względu na to czy ktoś ukradł, żeby zjeść czy dlatego, że chciał zaoszczędzić
      100zł. A gdzie zworot zagrabionych pieniędzy, gdzie zwrot uszczerbku budżetu
      państwa? Gdzie konfiskata mienia łącznie z mieniem przepisanym w trakcie
      trwania procedury przestępczej? Śmiech na sali.


    • dyszkin Re: Baron paliwowy przyznaje się do winy 30.06.05, 08:48
      to sa jaja jakies, 2 lata w zawiasach? co za chory kraj...
    • dr.kidler Re: Baron paliwowy przyznaje się do winy 30.06.05, 09:15

      Po co w takim rqazie zatrudniac prokuratorow i sledczych.

      Kazdy niech ukradnie co tylko chce, a gdy sie poczuje zmeczony zlodziejstwem
      niech poprosi o wiezienie w zawieszeniu.
      Dla wykazania dobrej wole niech odda 10% procent tego co ukradl ( zeby inni
      mogli sobie to potem powedzic ) :-)
      • cover_wielki Re: Baron paliwowy przyznaje się do winy 30.06.05, 09:41
        Wiadomo gdzie trafiło 5 milionów a gdzie jest pozostałe 110 ?
        Pół miliona grzywny.... smieszna cena.
    • miroszko Re: Baron paliwowy przyznaje się do winy 01.07.05, 09:54
      Bez odsiadki, na czysto wyjdzie z dochodem 5 - 0,5 mln + 4,5 mln (bez podatku)
      Ciekawe ile dostanie prokurator, który tak chętnie przystanie na samoukaranie.
      Czyste kpiny. A może tak: Najpierw zwrot kasy w pełnej wysokości tj 5 mln potem
      kara za każdy darowany rok odsiadki 1 mln zł, a wysokość kary w latach wg KK
      stosowana do wartości szkody.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja