Załóżmy się o 100 000 zł.

30.06.05, 11:21
Od piętnastu lat mam małe biuro badania opinii. Robi ono niewiele sondaży
(obrót rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych rocznie), nie stanowi dla nikogo
konkurencji i właściwie jest tak, jakby go nie było. Ale przy wyborach
parlamentarnych 1991, 1993, 1997 i 2001 oraz przy elekcji prezydenckiej 1995
moje małe biuro zawsze zajmowało jedno z trzech pierwszych miejsc w
niepisanym rankingu najpotężniejszych ośrodków socjometrycznych.
Pierwszy raz w sierpniu 1991 roku na łamach "Życia Warszawy", potem zaś
jeszcze przynajmniej siedem razy do roku 2001, występowałem w mediach oraz w
środowiskach socjologicznych z propozycją zorganizowania oficjalnego rankingu
wyborczego, do którego mogłoby na tych samych zasadach przystąpić każda
demoskopijna firma. Nikt nigdy nie ośmielił się podnieść tej rękawicy.
Wyzwanie takie rzucam zatem ponownie i czynię starania, by sprawę nagłośnić i
poddać społecznej kontroli.
Proponuję wszystkim, którzy czują sie na siłach - a myślę, że "czuć się"
powinny przede wszystkim takie potęgi, jak CBOS, OBOP, Pentor, Polska Grupa
Badawcza czy Pracownia Badań Społecznych - aby wraz ze mną złożyły u
notariusza po 10 000 zł i uzyskany w ten sposób fundusz (dla 10 firm będzie
to okrągłe 100 000 zł) zgodziły sie podzielić w proporcji 50, 30 i 20 tysięcy
między te trzy firmy, których ostatnie sondaże przedwyborcze uzyskają
najmniej "punktów karnych" [jeden taki punkt to jeden procent różnicy między
sondażowym notowaniem danej partii (kandydata) a jej (jego) faktycznym
rezultatem wyborczym].
Niniejszą deklarację należy traktować jako zobowiązanie publiczne w
rozumieniu kodeksu cywilnego.
Sprawa jest prosta: jeśli mój towar jest do bani - stracę dziesięć tysięcy,
zostanę powszechnie ośmieszony, nikt u mnie już nie zamówi złamanego sondażu,
a moja firma zbankrutuje.
Stanisław Remuszko
    • deltalima Re: Załóżmy się o 100 000 zł. 30.06.05, 12:03
      pomysł bardzo ciekawy, jednak stawka w porównaniu z ewentualną stratą dobrego
      imienia jest, delikatnie mówiąc, śmieszna.
      • stanislaw_remuszko Re: Załóżmy się o 100 000 zł. 30.06.05, 13:00
        To jakieś nieporozumienie. Mi nie chodzi o stratę dobrego imienia, lecz o jego
        zyskanie, powiązane z wygraniem zakładu. Porównania sumy "punktów karnych" będą
        czynione tak czy siak, jak zwykle przy okazji wyborów, bez względu na to, czy
        ktoś podejmie moje wyzwanie, czy nie. Lokaty poza pierwszą trójką nikogo nie
        dyskwalifikują, ale za miejsce czwarte i dalsze nie dostaje się nagrody.
        Ostatnich, oczywiście, gryzą psy.
        Być może jako jedyny w Polsce mam dokumentację takich rankingów od 1991 roku, i
        jest to doprawdy pasjonująca lektura.
    • fryderyk.moreau Re: Załóżmy się o 100 000 zł. 30.06.05, 13:09

      Tytuł XXXVI. PRZYRZECZENIE PUBLICZNE ( nie zobowiązanie)
      Art. 919. § 1. Kto przez ogłoszenie publiczne przyrzekł nagrodę za wykonanie
      oznaczonej czynności, obowiązany jest przyrzeczenia dotrzymać.
      § 2. Jeżeli w przyrzeczeniu nie był oznaczony termin wykonania czynności ani
      nie było zastrzeżenia, że przyrzeczenie jest nieodwołalne, przyrzekający może
      je odwołać. Odwołanie powinno nastąpić przez ogłoszenie publiczne w taki sam
      sposób, w jaki było uczynione przyrzeczenie. Odwołanie jest bezskuteczne
      względem osoby, która wcześniej czynność wykonała.
      Art. 920. § 1. Jeżeli czynność wykonało kilka osób niezależnie od siebie,
      każdej z nich należy się nagroda w pełnej wysokości, chyba że została
      przyrzeczona tylko jedna nagroda.
      § 2. Jeżeli była przyrzeczona tylko jedna nagroda, otrzyma ją osoba, która
      pierwsza się zgłosi, a w razie jednoczesnego zgłoszenia się kilku osób - ta,
      która pierwsza czynność wykonała.
      § 3. Jeżeli czynność wykonało kilka osób wspólnie, w razie sporu sąd
      odpowiednio podzieli nagrodę.
      Art. 921. § 1. Publiczne przyrzeczenie nagrody za najlepsze dzieło lub za
      najlepszą czynność jest bezskuteczne, jeżeli nie został w nim oznaczony termin,
      w ciągu którego można ubiegać się o nagrodę.
      § 2. Ocena, czy i które dzieło lub czynność zasługuje na nagrodę, należy do
      przyrzekającego, chyba że w przyrzeczeniu nagrody inaczej zastrzeżono.
      § 3. Przyrzekający nagrodę nabywa własność nagrodzonego dzieła tylko wtedy, gdy
      to zastrzegł w przyrzeczeniu. W wypadku takim nabycie własności następuje z
      chwilą wypłacenia nagrody. Przepis ten stosuje się również do nabycia praw
      autorskich albo praw wynalazczych.

      Przyrzeczenie publiczne to to nie jest. Proszę ludziom w głowach nie mieszać.
      • stanislaw_remuszko Re: Załóżmy się o 100 000 zł. 30.06.05, 14:19
        Nie mam aż takich prawniczych kwalifikacji, za to miałem i mam dobre intencje.
        Chętnie zmienię swą deklarację w taki sposób, aby było to przyrzeczenie
        publiczne w rozumieniu pana Fryderyka Moreau. Będę wdzięczny za konkretne
        sugestie.
        Jednak podtrzymuję swą ofertę co do istoty: niniejszym uroczyście i publicznie
        przyrzekam złożyć w wiadomym celu 10 000 zł u notariusza, jeśli przynajmniej
        cztery inne osoby lub firmy zechcą zrobić to samo. Na świadków biorę życzliwych
        sprawie Forumowiczów.
        Stanisław Remuszko
    • noweobserwatorium Re: Załóżmy się o 100 000 zł. 30.06.05, 16:02
      Nikt powaznie nie traktuje takich twoich zakladow, wiec moze rob sobie reklame w inny sposob...
      • wieslaw.rewerski Ja traktuję to poważnie 01.07.05, 00:47
        noweobserwatorium napisał:

        > Nikt powaznie nie traktuje takich twoich zakladow

        Proponuję nie generalizować. Ja traktuję to poważnie.

        Sam jestem z wykształcenia socjologiem i wiem, jakimi sposobami można wpływać
        na wynik sondażu. Niestety, sposoby te bywają stosowane w sondażach
        przedwyborczych. Ich autorzy nie zawsze zachowują bezstronność, która powinna
        ich cechować. Konstruują swoje narzędzia badawcze tak, że sprzyjają one
        osiąganiu wyników wychodzących naprzeciw ich osobistym sympatiom politycznym.
        Pół biedy, jeśli robią to nieświadomie. Uważny obserwator jednak wie, że
        zdarzają się sondaże w ewidentny sposób naruszające zasady etyki zawodowej.

        Myślę, że uwikłania polityczne środowiska badaczy spowodują niepodjęcie zakładu
        z panem Remuszką. Im bliżej wyborów, tym intensywniej będziemy natomiast
        poddawani sondażowym manipulacjom zmierzającym do zrealizowania się pożądanego
        przez niektórych badaczy scenariusza wyborczego.
        • marbaran Ja też To świetny pomysł. 01.07.05, 04:21
          Przede wszystkim dlatego, że każdy kibic może sobie samodzielnie policzyć i
          sprawdzić, ko nazbierał najmniej takich punktów karnych. Wystarczy zanotować
          publikowane wyniki ostatnich sondaży różnych firm i porównać je z oficjalnycmi
          rezultatami wyborów, które ogłosi PKW. Niedawno taki ranking był robiony przez
          Centrum im. Adama Smitha, z okazji wyborów do parlamentu europejskiego, i
          wygrała chyba Polska Grupa Badawcza, przed Pentorem i PBS. Zzutka po 10 000
          dodałaby smaczku tej rywalizacji. Ale chyba nic z tego nie wyjdzie - ze
          śmiertelnego strachu socjomentrycznych potentatów przed publicznym blamażem.
    • podkurek Re: Załóżmy się o 100 000 zł. 30.06.05, 21:59
      Mysle ze nie musi byc firma. Mysle ze moze byc kazdy, kto prognoze sam sobie
      wykalkuluje, wezmie z sufitu albo wyssie z brudnego palca. Ale pod warunkiem,
      ze wczesniej wplaci 10 000 zl do notariusza.
      • t324911 Re: Załóżmy się o 100 000 zł. 01.07.05, 04:54
        Te firmy nie badaja opinii spolecznej , one ja chca ksztaltowac . zaden zaklad
        nie ma sensu bo one nie podejma rekawicy . Dla nich numery sa juz dawno znane i
        oplacone z gory przez zamawiajacych badania "sponsorow " Szkoda czasu .
        • panna_z_polskiego_dworku Re: Załóżmy się o 100 000 zł. 01.07.05, 09:35
          > Te firmy nie badaja opinii spolecznej , one ja chca ksztaltowac

          1. Jakie masz dowody na to ze te firmy chca ksztaltowac opinie publiczna?
          2. Jakie masz dowody na to ze mozliwe jest ksztaltowanie opinii publicznej w ten
          sposob?

          Mozliwe ze dla wielu osob liczy sie czy ich partia przekracza prog wyborczy bo
          nie chca stracic glosu. Ale czy znasz wielu ludzi ktorzy zmieniaja preferencje
          wyborcze bo PO albo PiS prowadzi w sondazach?
        • pandada manipulacje? 01.07.05, 17:27
          www.sdpl.org.pl/sondaze.php?PHPSESSID=bcacbdea76fde30432f7c08d3ba23123
          Który bierze? Jakoś trudno powiedzieć, ze któraś firma konsekwentnie komuś zawyża lub zaniża wyniki.

          Pentor
          Podobno powiązany z SLD dał tylko 1 raz na 9 badań Sojuszowi wynik powyżej średniej z badań wszystkich sondażowni.

          PGB
          łączony z prawicą LPR-owi zawsze dawali pow. średniej, chociaż zazwyczaj były to wyniki bardzo zbliżone do innych pracowni. Dopiero ostatnie 2 miesiące LPR ma u nich wybitnie dobre notowania.
          Dość dobre wyniki notuje tam SdPl.

          IPSOS
          Wyraźnie wyższe niż gdzie indziej wyniki ma u nich PiS. To chyba najwyraźniejsza tendencja w tych wszystkich sondażach.
          SLD na początku miał wysokie, a teraz spadł poniżej średniej
          • wieslaw.rewerski Re: manipulacje? 01.07.05, 17:57
            pandada napisał:

            > Jakoś trudno powiedzieć, ze któraś firma konsekwentnie komuś zawy
            > ża lub zaniża wyniki.

            Tak, manipulacje zdarzają się. I to częściej, niż Pan myśli. Nie polegają
            jednak na tak prymitywnym zabiegu, jakim byłoby systematyczne zawyżanie lub
            zaniżanie komuś wyników. Metoidy działania są dużo subtelniejsze.

            Podstawową manipulacją jest ograniczanie listy partii, o które "badacze" pytają
            expressis verbis. Wprawdzie zawsze pada pytanie o "inne" partie, ale zapytanie
            o wymienioną konkretnie partię nie jest tym samym, co zapytanie o partię bliżej
            nieokreśloną. Podczas wyborów takich niedomówień na kartach wyborczych przecież
            nie będzie. Ale przed wyborami "badacze" co miesiąc ładują do głów wyborcom, że
            przesądzone jest to, które partie mają szanse i że oni te szanse z grubsza
            znają. A to bzdura, żeby nie powiedzieć - kłamstwo! Czy zna Pan metodę
            oddziaływania na ludzi polegającą na wielokrotnym powtarzaniu kłamstwa?
            Powinien Pan, bo przecież nie jest to metoda nowa...

            Przykładem jaskrawej manipulacji był pierwszy sondaż, w którym zapytano o
            szanse wyborcze SDPL. Partia ta wtedy jeszcze nie istniała, a jej organizatorzy
            nawet nie ogłosili jeszcze publicznie jej nazwy. Podali ją jednak "badaczom",
            bo w przeciwnym razie niemożliwe byłoby - z czysto technicznych powodów -
            sformułowanie pytania kwestionariuszowego. Przemilczę nazwę ośrodka, który
            zrealizował ten sondaż - tym bardziej, że wysoki wówczas wynik SDPL nie został
            potwierdzony wynikiem ani w sondażach innych ośrodków, ani w późniejszych.
            • pandada Re: manipulacje? 03.07.05, 22:12
              Jednakże oficjalnie politycy oprotestowują stronnicze sondażownie i nierzetelne badania. Zatem doszukują się dosyć prostego zafałszowania wyników.
              Pomijanie nazw małych partii w podstawowym kwestionariuszu może być problemem (UL, APP Racja, UPR, PP itp.), ale chyba nie ma zasadniczego wpływu na wyniki dużych partii. Myślę, że może to zmienić wyniki o góra 1-2 punkty.

              Dla mnie jedyną sensowną manipulacją jest
              1. Stworzenie "spółdzielni", czyli skorelowane manipulacje kilku ośrodków.
              2. Tworzenie wrażenia wzrostu notowań faworyzowanych partii bezpośrednio przed wyborami.

              Oczywiście możliwe jest też sztuczne zawyżenie pewnego wyniku w sondażach grupy, po której następuje dłuższa przerwa w badaniach. Wtedy może ten wzrost wyjść i w innych badaniach.

              Generalnie i realnie: jest zbyt wiele ośrodków, aby skutecznie manipulować opinią publiczną. Dziwne zawyżenia wyników powodują zmniejszenie wiarygorności sondażowni. Najwyższym zaufaniem cieszą się te z wynikami średnimi.
              I tak dla mnie IPSOS, który tak wyraźnie różni się na korzyść PiS, jest już dla wielu chyba mało wiarygodny.
              • wieslaw.rewerski Re: manipulacje? 04.07.05, 02:17
                pandada napisał:

                > Pomijanie nazw małych partii w podstawowym kwestionariuszu może być problemem
                > (UL, APP Racja, UPR, PP itp.), ale chyba nie ma zasadniczego wpływu na wyniki
                > dużych partii. Myślę, że może to zmienić wyniki o góra 1-2 punkty.

                Nie docenia Pan siły konformizmu. Sam zresztą Pan tej manipulacji zdaje się
                ulegać. W nawiasie np. nie wymienił Pan pomijanej w pytaniach partii Centrum,
                która jednak ma duże szanse na wejście do Sejmu. Poza tym bezwiednie utożsamia
                Pan partie pomijane z partiami małymi. Najwyraźniej nie wie Pan, że taka np.
                pomijana w pytaniach Inicjatywa dla Polski rok temu osiągnęła wielkość PiS.
                Zarówno pod względem liczebności, jak i zorganizowania struktur terenowych.
                Dziś jest to niestety przeszłość, ale wynika to m. in. stąd, że manipulacje
                nierzetelnych autorów kwestionariuszy sondażowych przynoszą efekty...
    • estymator Re: Załóżmy się o 100 000 zł. 01.07.05, 09:23
      Uważam, że to interesująca inicjatywa. Deklaruję gotowość przystąpienia do tego
      zakładu. Pozdrawiam, Jacek Chołoniewski, ESTYMATOR - Badania Rynku i Opinii
    • stanislaw_remuszko Gdzie potentaci? Nos w sos i nogi w pierogi? 01.07.05, 09:51
      CBOS? OBOP? PBS?
      To może choćby szefowie tych ośrodków zechcieliby ze mną publicznie założyć się
      o kwoty dziesięciokrotnie mniejsze, czyli o 1000 zł każdy?
      Pozdrawiam z szacunkiem panów Rewerskiego i Chołoniewskiego :-)
      Stanisław Remuszko
      • vegas5 Re: Gdzie potentaci? Nos w sos i nogi w pierogi? 01.07.05, 10:24
        nie wiem o co wam chodzi sondaz to odpowiadajacy a jestem ciekawa ile z tych
        osob bedzie tak glosowac jak podalo pytajacym pewnie niewiele
      • noweobserwatorium Re: Gdzie potentaci? Nos w sos i nogi w pierogi? 01.07.05, 13:12
        piszac, ze nikt nie traktuje powaznie propozycji takiego zakladu, mialem na mysli wlasnie tych
        potentatow. A prywatne zaklady prywatnych osob to ich prywatna sprawa...
    • polonic Dobry pomysł... czerwoni manipulatorzy nie odpowie 01.07.05, 11:53
      dzą... to zwykli oszuści nie wartci splunięcia.
    • podkurek A może pod auspicjami "Gazety Wyborczej"? 01.07.05, 16:31
      A może pod auspicjami "Gazety Wyborczej" dałoby się zorganizować, ogłosić i
      przeprowadzić taki przedwyborczy ranking sondaży, o którym pisze marbaran?
      Zrozumiale i bezstronnie mogliby to objaśnić czytelnikom tacy doświadczeni
      socjologowie, jak red. red. Piotr Pacewicz i Agnieszka Kublik.
      Mogłaby to być również świetna pouczająca zabawa obywatelska - bo wszystko
      pozostawałoby jednocześnie pod niezależną kontrolą czytelników.
      • bladatwarz Kawal miesiaca 02.07.05, 10:27
        :))))))))))))
    • unsatisfied6 nie wiem , czy ewentualnie nie popełniłem błędu 01.07.05, 22:38
      może ktoś sprawdzi - proste obliczenia .

      w tekście są lekkie przejęzyczenia - chodzi mi o prawą kolumną statystyk ,
      nie lewą - jakie jest prawdopodobieństwo takich statystyk ?

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=25855334&a=25905339
      będę wdzięczny za komentarz
    • stanislaw_remuszko W "Gazecie Wyborczej"? Dobry pomysł! 02.07.05, 12:51
      Z przekonaniem przyklaskuję propozycji pana "podkurka". Najpopularniejsza
      polska gazeta, która zapisała się wieloma pierwszorzędnymi pomysłami w zakresie
      obywatelskiej edukacji, z pewnością mogłaby wspólnie z czytelnikami przygotować
      i ogłosić taki socjometryczny ranking, jaki przeprowadziło Centrum Smitha
      (www.pgb.org.pl/pdf/smith_dokladnosc_sondazy.pdf)
      Stanisław Remuszko
    • niezalogowany_ranek Polskie Towarzystwo Socjologiczne? 02.07.05, 20:18
      Powszechnie wiadomo, że Remuszko to palant (eufemistycznie mówiąc), ale co na
      to PTS?
      • wieslaw.rewerski Generalizowanie i odwaga 02.07.05, 23:46
        niezalogowany_ranek napisał:

        > Powszechnie wiadomo, że Remuszko to palant (eufemistycznie mówiąc), ale co na
        > to PTS?

        Już drugi raz w tym wątku apeluję o powstrzymanie się od generalizowania. Tym
        bardziej, że są tu opinie podważające zasadność tej generalizacji. Wyrażone
        także przez socjologów. Dobrze byłoby też, gdyby zajęło się tym tematem Polskie
        Towarzystwo Socjologiczne. Tematem, a nie jego autorem. Pan Remuszko, nawiasem
        mówiąc, nikogo tu nie obraża oraz ma odwagę podpisać się pod swoimi opiniami,
        Panie "niezalogowany_ranku"...
        • satisfied6 Pan jako socjolog , nie zna pojecia wartości oczek 03.07.05, 20:50
          wieslaw.rewerski napisał:

          > niezalogowany_ranek napisał:
          >
          > > Powszechnie wiadomo, że Remuszko to palant (eufemistycznie mówiąc), ale c
          > o na
          > > to PTS?
          >
          > Już drugi raz w tym wątku apeluję o powstrzymanie się od generalizowania. Tym
          > bardziej, że są tu opinie podważające zasadność tej generalizacji. Wyrażone
          > także przez socjologów. Dobrze byłoby też, gdyby zajęło się tym tematem
          Polskie
          >
          > Towarzystwo Socjologiczne. Tematem, a nie jego autorem. Pan Remuszko,
          nawiasem
          > mówiąc, nikogo tu nie obraża oraz ma odwagę podpisać się pod swoimi opiniami,
          > Panie "niezalogowany_ranku"...
          >
          Pan jako socjolog , nie zna pojęcia wartości oczekiwanej - niaładnie .
          to są terminy ze szkoły średniej z podstaw statystyki/probabilistyki- proszę
          się z nimi zapoznać .

          w zakładzie Pan Ramuszko proponuje warunki w których wartość
          oczekiwana jego wygranej jest rzędu 1000 wyżsego niż proponuje
          to partenrom zakładu narazając ich na złą reputację - nie
          widzi Pan w tym żadnej nieuczciwości - jak Pan bada patologie
          w naszych warunkach jako socjolog , jak w tej ewidentnej sprawie
          nie dostrzega Pan żadnej patologii . kto weryfikował Pana
          kwalifikacje , skoro nie zna Pan pdst pojęć takich jak
          wartość oczekiwana zadarzenia probabilistycznego ?

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=25857826&a=25982540
    • marbaran Re: Załóżmy się o 100 000 zł. 03.07.05, 08:46
      Jeśli nie "Wyborcza", to może taki ranking zorganizowała by "Rzeczpospolita"?
      Oni też bardzo często publikują na pierwszej stronie wyniki sondaży...
    • stanislaw_remuszko Depesza PAP o inicjatywie Kaczora Starszego. 03.07.05, 12:53
      Dotarła do mnie depesza PAP (mam nadzieję, że nie fałszywka). Przytaczam
      fragment:

      Kaczyński chce, by Centrum im. Adama Smitha zanalizowało sondaże
      PAP, mat /2005-06-13 19:33:00
      Prezes PiS Jarosław Kaczyński zwrócił się do Centrum im. Adama Smitha, by tuż
      po wyborach parlamentarnych i prezydenckich dokonało zestawienia trafności
      sondaży przeprowadzonych przez wszystkie ośrodki badawcze.
      Centrum to analizowało już wyniki sondaży przed eurowyborami.
      W liście do szefa Centrum Roberta Gwiazdowskiego swoją inicjatywę J. Kaczyński
      uzasadnia dużymi rozbieżnościami w sondażach przedwyborczych. "W pełni bowiem
      podzielamy opinię wyrażoną przez znanego socjologa, prof. Antoniego Sułka,
      który w 1991 r. powiedział: »W badaniach wyborczych, jak chyba w żadnych
      innych, miara profesjonalnego poziomu ośrodka jest prosta - jest nią zgodność
      przedwyborczych prognoz z wynikami wyborów«" - napisał lider PiS.
      Jak powiedział PAP Andrzej Sadowski z Centrum, instytucja ta zamierza
      przeprowadzić analizę sondaży, biorąc pod uwagę ostatnie przedwyborcze sondaże
      poszczególnych ośrodków. "To uczy te firmy dyscypliny i odpowiedzialności" -
      argumentował. (...)
    • satisfied6 panie statystyku - stawiasz pan sprawę nieuczciwie 03.07.05, 20:40
      stanislaw_remuszko napisał:

      > Od piętnastu lat mam małe biuro badania opinii. Robi ono niewiele sondaży
      > (obrót rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych rocznie), nie stanowi dla nikogo
      > konkurencji i właściwie jest tak, jakby go nie było. Ale przy wyborach
      > parlamentarnych 1991, 1993, 1997 i 2001 oraz przy elekcji prezydenckiej 1995
      > moje małe biuro zawsze zajmowało jedno z trzech pierwszych miejsc w
      > niepisanym rankingu najpotężniejszych ośrodków socjometrycznych.
      > Pierwszy raz w sierpniu 1991 roku na łamach "Życia Warszawy", potem zaś
      > jeszcze przynajmniej siedem razy do roku 2001, występowałem w mediach oraz w
      > środowiskach socjologicznych z propozycją zorganizowania oficjalnego rankingu
      > wyborczego, do którego mogłoby na tych samych zasadach przystąpić każda
      > demoskopijna firma. Nikt nigdy nie ośmielił się podnieść tej rękawicy.
      > Wyzwanie takie rzucam zatem ponownie i czynię starania, by sprawę nagłośnić i
      > poddać społecznej kontroli.
      > Proponuję wszystkim, którzy czują sie na siłach - a myślę, że "czuć się"
      > powinny przede wszystkim takie potęgi, jak CBOS, OBOP, Pentor, Polska Grupa
      > Badawcza czy Pracownia Badań Społecznych - aby wraz ze mną złożyły u
      > notariusza po 10 000 zł i uzyskany w ten sposób fundusz (dla 10 firm będzie
      > to okrągłe 100 000 zł) zgodziły sie podzielić w proporcji 50, 30 i 20 tysięcy
      > między te trzy firmy, których ostatnie sondaże przedwyborcze uzyskają
      > najmniej "punktów karnych" [jeden taki punkt to jeden procent różnicy między
      > sondażowym notowaniem danej partii (kandydata) a jej (jego) faktycznym
      > rezultatem wyborczym].
      > Niniejszą deklarację należy traktować jako zobowiązanie publiczne w
      > rozumieniu kodeksu cywilnego.
      > Sprawa jest prosta: jeśli mój towar jest do bani - stracę dziesięć tysięcy,
      > zostanę powszechnie ośmieszony, nikt u mnie już nie zamówi złamanego sondażu,
      > a moja firma zbankrutuje.
      > Stanisław Remuszko

      Pan faktycznie niczym nie ryzykujesz - 10 tys złotych to pestka w porównaniu
      z tym co kosztuje całokształt pracy nad budowaniem prestiżu firmy .

      Pan jako statystyk doskonale orientuje się w nieuczciwości pana propozycji .

      zawsze jest szansa i to niemała ( nawet ja 10% to się Panu niezwykle opłaca),
      że Pana statystyki będą bardziej odpowiadały wynikom wyborów niż wyniki
      renomowanych firm - czym Pan ryzykujesz ? 10 tys zł ?

      to tak samo , jakbyś Pan powiedział , że ma najlepsze bułeczki
      i zalożył się z firmą prosperującą od lat która świadczy dobre
      usługi dla mieszkańców , że Panu uda się upiec lepszą bułeczkę ,
      a za to weźmie Pan cały dorobek tej firmy w postaci prestiżu
      na jaki firma zarobiła przez lata .

      niech się Pan raczej skonsultuje z prawnikiem , czy nie naraża
      Pan przypadkiem dobrego imienia firm celem uzysaknia własnych korzyści
      zdobywając ich prestiż , na które pracowały latami ( co nie jest
      nieprawdopodobnym i powtarzam , oplacalnym nawet jak isntnieje 10%
      szans , że się Panu uda i niezwykle tanim sposobem , bo Pana to kosztować ma
      tylko ewnetualną stratę 10000 zł ) .

      może się Pan ze mną założyć o 10000 zł w takich sprawach albo z
      moim kolegą i gwarantuję Panu , że Pan przegra , a nie
      z uznanymi na rynku firmami , znajdując tym samym sposób
      na łatwe ( i z niemałym prawdopodowbieństwem - może około 10% )
      zagarnięcie ich mienia w postaci prestiżu na który te firmy
      pracowały latami .

      proszę nie traktować tego jako zakładu , bo się jeszcze z kolegą
      nie konsultowałem a sam nie mam czasu na robienie sondaży .

      ja nie wiem , czy Pan w ogóle ma prawo wychodzić z tak absurdalnymi
      propozycjami na forum publicznym - to są moim skromnym zdaniem
      nieuczciwe praktyki rywalizacji - może Pan proponować swoje
      usługi firmom i politykom ( w uczciwy sposób ) ale nie może Pan w nieuczciwy
      sposób próbować zagarnąć prestiż firm na które one latami pracowały .
      • login39 W przeciwienstwie do buleczek 03.07.05, 20:53
        W przeciwienstwie do buleczek, ktorych ocena jest subiektywna, ocene trafnosci
        badania mozna przeprowadzic obiektywnie.
        Nie jestem socjologiem ale z tego co slyszalem, to podobno wlasnie Gallup
        skompromitowal "znanych i cenionych" trafnoscia swoich prognoz.
        Nie neguje wysilku, ktory trzeba poniesc w celu budowania prestizu firmy.
        Ale nie mozna polegac jedynie na prestizu, licza sie wyniki!
        Nie zamykajmy oczu, jezeli "znani i cenieni" produkuja buble - to nie poprawi
        jakosci Ich pracy.
        • satisfied6 Gullap to Gullap a Pan Ramuszko to cwanieczek 03.07.05, 21:20
          login39 napisał:

          > W przeciwienstwie do buleczek, ktorych ocena jest subiektywna, ocene
          trafnosci
          > badania mozna przeprowadzic obiektywnie.
          > Nie jestem socjologiem ale z tego co slyszalem, to podobno wlasnie Gallup
          > skompromitowal "znanych i cenionych" trafnoscia swoich prognoz.
          > Nie neguje wysilku, ktory trzeba poniesc w celu budowania prestizu firmy.
          > Ale nie mozna polegac jedynie na prestizu, licza sie wyniki!
          > Nie zamykajmy oczu, jezeli "znani i cenieni" produkuja buble - to nie poprawi
          > jakosci Ich pracy.

          Gullap to Gullap a Pan Ramuszko to cwanieczek
          wartość oczekiwana jego zakładu jest z dużą niekorzyścią dla dużych
          renomowanych firm - buraki się zebrały wokół postu pana cwaniaczka
          i przekazują treści w domyśle których podważa się komptencje rych
          firm bo nie podejmą nieuczciwego zakładu z panem cwanieczkiem .

          pan cwaniaczek nie zrobił zakładu bez wiedzy dużych korzyści
          wartości oczekiwanej swojej wygranaej i małej wartości oczkiwanej
          firm z którymi chce reywalizować w zakładzie - jest statystykiem
          i pracuje w branży - wie , że to nieuczciwe .
          • niezalogowany_ranek Re: Gullap to Gullap a Pan Ramuszko to cwanieczek 03.07.05, 23:07
            Od początku mówiłem, że ten Muraszko to oszust.
            Dlaczego milczy PTS?
        • 2berber Prosta, rzeczowa propozycja oceny pracy :-) 03.07.05, 21:29
          Pan Remuszko ma rację!
          Krytyka jego propozycji jest śmieszna, tak samo jak kiedyś nagonka
          na wdrożenie taśmowego systemu produkcji. Krytyka nie tworzy nowego,
          może tylko zmusić twórców nowego do doskonalenia.
          satisfied6 zarzuca nieopłacalność tego zakładu? badania?
          dla "renomowanych firm" - tym gorzej dla renomowanych firm.
          Zlecający badanie już dzisiaj może powołując się na propozycję red. Remuszki i
          niniejszą dyskusję ośmieszyć wysokość kosztów tych badań i świadczeń na
          rzecz "Instytutów" badania opinii społecznej - to już i nasz zysk.
          • satisfied6 następny burak 03.07.05, 21:38
            2berber napisał:

            > Pan Remuszko ma rację!
            > Krytyka jego propozycji jest śmieszna, tak samo jak kiedyś nagonka
            > na wdrożenie taśmowego systemu produkcji. Krytyka nie tworzy nowego,
            > może tylko zmusić twórców nowego do doskonalenia.
            > satisfied6 zarzuca nieopłacalność tego zakładu? badania?
            > dla "renomowanych firm" - tym gorzej dla renomowanych firm.
            > Zlecający badanie już dzisiaj może powołując się na propozycję red. Remuszki
            i
            > niniejszą dyskusję ośmieszyć wysokość kosztów tych badań i świadczeń na
            > rzecz "Instytutów" badania opinii społecznej - to już i nasz zysk.

            sondowanie odbywa się najczęściej przypuszam na populacji 1027 - pan remuszko
            żeby zagarnąć własność firm może sondować większą populację - nie
            znaczy lepiej , znaczy tylko żeby wygrać ten zakład i zagarnąć
            prestiż tych firm . czysty przypadek może sprawić , że wygra -
            czym ryzykuje - niczym . 10000 w porównaniu jego wygranej jest niczym .


            • podkurek Sameś burak, i to cókrowy. 03.07.05, 23:49
              Nie mówi się na populacji, tylko na próbie.
              Źle przypuszczasz, chodzi o próbę 1028.
              Pan remuszko ryzykuje 10 000 złotych.
              Dlaczego nikt inny nie chce dać mikrych 10 000 zł, żeby przywłaszczyć sobie
              CBOS, OBOP i Agorę?
              • satisfied6 wiesz czym jest burak , buraku ? 04.07.05, 08:43
                podkurek napisał:

                > Nie mówi się na populacji, tylko na próbie.
                > Źle przypuszczasz, chodzi o próbę 1028.
                tu masz rację , przejęzyczyłem się ( 1027 , 1028
                nie ma wiwkszego znaczenia dla dokładoności uzyskanych wyników )
                > Pan remuszko ryzykuje 10 000 złotych.

                a co do buraka - to taka osoba , której wydaje się ż ma
                zawsze racje choć ewdentenie jej nie ma i nie przyzna
                racji swojemu rozmówcy - być może nie wie , że popełniła
                fatalny błąd być może z powodu swojgo buraczanego charakteru -
                burak ma zawsze rację .

                > Dlaczego nikt inny nie chce dać mikrych 10 000 zł, żeby przywłaszczyć sobie
                > CBOS, OBOP i Agorę?

                zajmij się sadzeniem buraków , bo tobie nie da się udowodnić , że 2+2= 4
                -ty zawsze będziesz się upierał przy swoim .

                ty twierdzisz , że to korzystny zakład ?

                ja twierdzę , że to bardzo niekorzystny zakład i
                pan ramuszko doskonale zdaje sobie z tego sprawę
                a ty jesteś zwyczajny burak - raczej wątpię , żeby
                pan ramuszko próbował dalej bronić swoich racji
                w tym poście .

                • podkurek Kwadratowy arbuz 04.07.05, 09:16
                  Ty nadal nic nie rozumiesz.
                  Nie chodzi o próbę 1028 respondentów, lecz o próbę nr 1028, czyli przy użyciu
                  1028 ankieterów (pierwiastek z sigmy).
                  Ty się w ogóle nie znasz na socjologii ani na probabilistyce, kwadratowy
                  arbuzie.
                  • satisfied6 ty ewidenteni nie znasz podstaw , buraczku 04.07.05, 09:32
                    podkurek napisał:

                    > Ty nadal nic nie rozumiesz.
                    > Nie chodzi o próbę 1028 respondentów, lecz o próbę nr 1028, czyli przy użyciu
                    > 1028 ankieterów (pierwiastek z sigmy).
                    > Ty się w ogóle nie znasz na socjologii ani na probabilistyce, kwadratowy
                    > arbuzie.

                    statytykę studiowałem w stanach , buraku - nie znam polskich terminologii
                    i norm .

                    znam jakieś podstawy probabilistyki i statystyki, których ty ewidentenie nie
                    znasz , buraczku .
                    • podkurek Stany Wskazujące 04.07.05, 09:41
                      satisfied6 napisal(a):

                      >statytykę studiowałem w stanach<

                      Chyba w stanach wskazujących na spożycie...
                      • satisfied6 zastosować metodę romuszki? 04.07.05, 09:43
                        podkurek napisał:

                        > satisfied6 napisal(a):
                        >
                        > >statytykę studiowałem w stanach<
                        >
                        > Chyba w stanach wskazujących na spożycie...

                        załozysz się o 5000 zł , metodą ramuszki , że nie masz racji ?
                        • niezalogowany_ranek Muraszki, drugi mlotku, muraszki! 04.07.05, 09:58
                          Ty nawet nie wiesz jak ten oszust sie nazywa
    • petrokles Re: Załóżmy się o 100 000 zł. 03.07.05, 21:07
      A ja idę o zakład, że nikt z "tuzów" badania opinii społecznej na Pański apel
      nie odpowie. Zajmowałem się analizowaniem sondaży podczas kampanii wyborczej na
      urząd prezydenta RP w KRRiT. MOje doświadczenie powiada - nie odpowiedzą. I Pan
      i ja wiemy dlaczego.
      Pozdrawiam
      P.
      • satisfied6 nie prowokuj 03.07.05, 21:22
        petrokles napisał:

        > A ja idę o zakład, że nikt z "tuzów" badania opinii społecznej na Pański apel
        > nie odpowie. Zajmowałem się analizowaniem sondaży podczas kampanii wyborczej
        na
        > urząd prezydenta RP w KRRiT. MOje doświadczenie powiada - nie odpowiedzą. I
        Pan
        > i ja wiemy dlaczego.
        > Pozdrawiam
        > P.

        nie prowokuj , bo pan Ramuszko może dużo stracić .
        • petrokles Re: nie prowokuj 03.07.05, 21:24
          Każdy dorosły i odpowiedzoalny człowiek, składając jakąkolwiek propozycję, wie,
          czym ryzykuje i skutki swej decyzji ponosi. Sądzę, że w przypadku Pana Remuszki
          jest podobnie. I nie prowokuję, lecz przyłączam się do dyskusji.
          P.
          • satisfied6 opłacalna stawka zakładu 03.07.05, 21:32
            petrokles napisał:

            > Każdy dorosły i odpowiedzoalny człowiek, składając jakąkolwiek propozycję,
            wie,
            > czym ryzykuje i skutki swej decyzji ponosi. Sądzę, że w przypadku Pana
            Remuszki
            > jest podobnie. I nie prowokuję, lecz przyłączam się do dyskusji.
            > P.

            prowokujesz te firmy do interwencji - ale mają problem , bo jak
            wyślą sprawę do sądu , to buraki zrobią krzyk , że to zamach
            na demokrację .

            pan cwaniak niech wyłoży tyle ile warta jest reputacja tych
            firm * 10 000 zł , a one 10 000 zł , to wtedy jest w miarę
            uczciwy zakład i opłacalny dla nich zakład . ja bym szacował
            reputację tych firm na coś rzędu około 1000 w realacji do
            reputacji firmy pana remuszko .
            • petrokles Re: opłacalna stawka zakładu 03.07.05, 21:35
              To nie ja prowokuję. To Pan Remuszko. A one/oni zareagują stosownie do swej
              uczciwości, czyli wiemy jak - milczeniem.
              P.
              • satisfied6 i to jest nieczciwe 03.07.05, 21:48
                petrokles napisał:

                > To nie ja prowokuję. To Pan Remuszko. A one/oni zareagują stosownie do swej
                > uczciwości, czyli wiemy jak - milczeniem.
                > P.

                i to jest nieuczciwe - to telerowanie nieuczciwych praktyk w biznesie .
                ale masz pewnie rację - może się zrobić krzyk jakby Pan Remuszko
                został stosownie ukarany za nieuczciwe praktyki jak w normalnym
                kraju , gdzie karalnym jest takie manipulowanie opinią podwazanie
                autorytetu firm konkurujących w nieuczciwy sposób .
                • satisfied6 w demokracji amerykańskiej 03.07.05, 21:53
                  satisfied6 napisał:

                  > petrokles napisał:
                  >
                  > > To nie ja prowokuję. To Pan Remuszko. A one/oni zareagują stosownie do sw
                  > ej
                  > > uczciwości, czyli wiemy jak - milczeniem.
                  > > P.
                  >
                  > i to jest nieuczciwe - to telerowanie nieuczciwych praktyk w biznesie .
                  > ale masz pewnie rację - może się zrobić krzyk jakby Pan Remuszko
                  > został stosownie ukarany za nieuczciwe praktyki jak w normalnym
                  > kraju , gdzie karalnym jest takie manipulowanie opinią podwazanie
                  > autorytetu firm konkurujących w nieuczciwy sposób .

                  pan remuszko poszedłby z torbami i już żadnych sondaży nie przeprowadzał .

                  sam tytuł jego postu - załóżmy się o 100 000 zł , to byłby sposób
                  dla prawników demokracji amerykańskiej na puszczenie takiego cwaniaczka
                  z torbami - ma szczęście , że żyje w innym kraju- w kraju w którym
                  rzadzą się takie cwaniaczki jak on bezkarnie .
                  • petrokles Re: w demokracji amerykańskiej 03.07.05, 22:02
                    Najpierw unormalnonijmy nasz kraj, później wymagajmy. Remuszko ma słuszne
                    podstawy, by opiniotwórcze ośrodki podejrzewać o nieuczciwe praktyki. Pora tego
                    dowieść!
                    P.
        • petrokles Re: nie prowokuj 03.07.05, 21:26
          Ach, i stawiam dolary przeciwko orzechom, więc Pan Remuszko ewentualnie straci
          niewiele.
          P.
    • wieslaw.rewerski Odpowiedź tuzów? 04.07.05, 02:05
      petrokles napisał:

      > A ja idę o zakład, że nikt z "tuzów" badania opinii społecznej na Pański apel
      > nie odpowie.

      Ja sam napisałem, że nie spodziewam się przyjęcia zakładu przez tych, którym
      pan Remuszko to zaproponował. Jednak nie oznacza to, że w ogóle nie zareagują
      na tę propozycję...

      Zastanawia mnie wściekłość, którą prezentują tu dwaj anonimowi "dyskutanci".
      Cudzysłów stąd, że rzucanie inwektyw i obrażanie to nie jest żadna dyskusja. I
      prawdopodobnie nie o dyskusję idzie tym osobom...
      • satisfied6 wstyd mi za Pana - jest pan zakałą polskiej nauki 04.07.05, 08:06
        wieslaw.rewerski napisał:

        > petrokles napisał:
        >
        > > A ja idę o zakład, że nikt z "tuzów" badania opinii społecznej na Pański
        > apel
        > > nie odpowie.
        >
        > Ja sam napisałem, że nie spodziewam się przyjęcia zakładu przez tych, którym
        > pan Remuszko to zaproponował. Jednak nie oznacza to, że w ogóle nie zareagują
        > na tę propozycję...
        >
        > Zastanawia mnie wściekłość, którą prezentują tu dwaj anonimowi "dyskutanci".
        > Cudzysłów stąd, że rzucanie inwektyw i obrażanie to nie jest żadna dyskusja.
        I
        > prawdopodobnie nie o dyskusję idzie tym osobom...
        >
        Pan nazywa krytykę pana miernych kwalifikacji inwektywami
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=25857826&a=25982939
        nie masz Pan żadnego zmysłu analitycznego i nie potrafisz ocenić
        pojedyńczego przypadku oszustwa , a piszesz Pan , że jesteś
        magistrem socjologii - wstyd i hańba dla innych socjologów .
        na lekcjach statystystyki i probabibilistyki pan musiałeś
        ściągać - nie wiem jak pan zdał maturę , skoro dał się
        pan oszukać tak prostej próbie manipulacji Pana Romuszko
        dla osiągnięcia niewspółmiernych do zakładu korzyści .

        tak z ciekawości , bo może nalezy reformować system kształcenia
        w Polsce - jakie pan przedmioty zdawał , żeby dostać się na
        socjologię - jeżeli nie było matematyki i prostych pytań
        sprawdzających umiejętności analitycznego i krytycznego myślenie ,
        powinni to zmienić , bo taka "analiza socjologiczna" w pana
        wydaniu to dla tego kraju mogą być fatalne konskwencji Polski buraczanej i
        pożywka dalszy ciąg parady oszustów .

      • satisfied6 parada oszustów i buraków 04.07.05, 08:27
        wieslaw.rewerski napisał:

        > petrokles napisał:
        >
        > > A ja idę o zakład, że nikt z "tuzów" badania opinii społecznej na Pański
        > apel
        > > nie odpowie.
        >
        > Ja sam napisałem, że nie spodziewam się przyjęcia zakładu przez tych, którym
        > pan Remuszko to zaproponował. Jednak nie oznacza to, że w ogóle nie zareagują
        > na tę propozycję...
        >
        > Zastanawia mnie wściekłość, którą prezentują tu dwaj anonimowi "dyskutanci".
        > Cudzysłów stąd, że rzucanie inwektyw i obrażanie to nie jest żadna dyskusja.
        I
        > prawdopodobnie nie o dyskusję idzie tym osobom...
        >

        sposób na rywalizację na rynku jaki proponują panowie Ramuszko i Rewerski
        ( od reverse- wsteczny ?:)) to fundament dla dalszej parady oszustów .
        proponuję oglądnięcie odcinka "arcymistrz" z serialu "parada oszustów".

        kilku buraków może się złożyć i zagarnąć mienie CBOS - te buraki
        nic nie stracą i nie muszą mieć żadnych kwalifikacji statystycznych .
        każdy z buraków da po 10 000 zł i "rzuci wezwanie CBOS" , że mają lepsze
        wyniki sondaży . co później mogą zrobić ci oszuści ( znając tylko
        operacje dodawania i idejmowania ) , by w przyszłości zająć pozycję
        CBOS ? wystarczy , że na bazie sodaży CBOS dodadzą do każdego wyniku
        sondaży po jednym punkcie odejmą po jednym punckie- każdy z buraczanych
        oszustów zrobi to tylko dla jedengo wyniku i buraki mają swoje
        pieniądze z powrotem , CBOS traci swój prestiż , a jeden z buraków
        co potrafi tylko dodawać i odejmować zajmuje się w przyszłości
        pomiarami socjometrycznymi w Polsce na skalą CBOS - takie
        praktyki konkurencji to średniowiecze i stosował je jakiś wieśniak , który
        wygywał w ten sposób z arcymistrzami w szachach .

        nie twierdzę , że CBOS ma najlpsze wyniki sondaży , ale twierdzę
        że spekulanci i nieucy tacy jak pan Remuszko i pan Rewerski stanowią
        większą groźbą dla prowadzenia pomiarów socjometrycznych
        w Polsce - pan Ramuszko , spekulant a pan Rewerski bez żadnej
        wiedzy probabilistycznej ( statystyka tylko w uzyciu terminologii zapewne
        bez rozumienia tego co pisze) .
        • wieslaw.rewerski Szanowny Panie usatysfakcjonowany! 04.07.05, 09:09
          Przekracza Pan dopuszczalne granice.
          • satisfied6 brak kompetencji 04.07.05, 09:29
            wieslaw.rewerski napisał:

            > Przekracza Pan dopuszczalne granice.
            >

            Pan je już dawno przekroczył - swoim autorytetem i autorytetem
            grupy zawodowej , która udzieliła Panu prawo do wypowiadania
            rzetelnych i solidnych opinii podważa Pan autorytet socjologa
            tworząc tak niesamowite wypociny na tym forum .

            Pan napisał "jestem socjologiem" - i w imieniu swojej grupy zawodowej
            przekroczył pan granice zwyczajnej uczciwości i etyki zawodowej
            wspierając spekulanta - nie przypisuje Panu złej woli ,ale
            brak komptencji do wypowiadania się w tej sprawie .
            • wieslaw.rewerski Autorytet i krytyka 04.07.05, 09:42
              satisfied6 napisał:

              > Pan je już dawno przekroczył - swoim autorytetem i autorytetem
              > grupy zawodowej , która udzieliła Panu prawo do wypowiadania
              > rzetelnych i solidnych opinii podważa Pan autorytet socjologa
              > tworząc tak niesamowite wypociny na tym forum .

              Nie ma czegoś takiego, jak "autorytet socjologa". Socjologowie nie tworzą też
              żadnej zamkniętej korporacji, która mogłaby decydować o charakterze wystąpień
              publicznych swoich członków. W szczególności zaś nie są oni poza krytyką i nie
              pomogą tu żadne krzyki ani wyzwiska. Takie reakcje na krytykę nie służą zresztą
              budowaniu owego nieistniejącego z mocy definicji autorytetu.
              • satisfied6 pisanie zaczyna panu szkodzić 04.07.05, 09:45
                wieslaw.rewerski napisał:

                > satisfied6 napisał:
                >
                > > Pan je już dawno przekroczył - swoim autorytetem i autorytetem
                > > grupy zawodowej , która udzieliła Panu prawo do wypowiadania
                > > rzetelnych i solidnych opinii podważa Pan autorytet socjologa
                > > tworząc tak niesamowite wypociny na tym forum .
                >
                > Nie ma czegoś takiego, jak "autorytet socjologa".

                pan lepiej dalej nie pisze . szkodzi to panu
                • wieslaw.rewerski W sprawie pisania 04.07.05, 09:53
                  satisfied6 napisał:

                  > pan lepiej dalej nie pisze . szkodzi to panu

                  Jedna z norm, łamanych tu przez Pana, dotyczy używania wielkich liter przy
                  zwracaniu się do siebie na piśmie.

                  A o tym kiedy i co piszę, decyduję ja sam.
              • stanislaw_remuszko Odpowiadam panu Wiesławowi Rewerskiemu z 9.42 04.07.05, 09:53
                Szanowny Panie, proponuję, aby podjąć temat od mojego postu w sprawie ważnej
                inicjatywy Jarosława Kaczyńskiego.
                Widzę, że do tego wątku przyczepił się jakiś troll. Jedynym znanym mi
                skutecznym sposobem na trolle używanym przez forumowiczów jest uznanie, że go
                nie ma. A tu, widzę, Pan próbuje z trollem racjonalnie polemizować...
                • wieslaw.rewerski Re: Odpowiadam panu Wiesławowi Rewerskiemu z 9.42 04.07.05, 10:00
                  stanislaw_remuszko napisał:

                  > Widzę, że do tego wątku przyczepił się jakiś troll. Jedynym znanym mi
                  > skutecznym sposobem na trolle używanym przez forumowiczów jest uznanie, że go
                  > nie ma. A tu, widzę, Pan próbuje z trollem racjonalnie polemizować...

                  Ma Pan rację. Wychodzi moja porywczość. Ale nie tylko ona, bo moja "polemika" z
                  usatysfakcjonowanym wynika też z pewnej chłodnej kalkulacji. Proszę wybaczyć,
                  że nie piszę co to za kalkulacja... Tak czy inaczej - pora kończyć.
                • unsatisfied6 proszę nie mieszać w swoje intrygi prezydenta 04.07.05, 10:12
                  stanislaw_remuszko napisał:

                  > Szanowny Panie, proponuję, aby podjąć temat od mojego postu w sprawie ważnej
                  > inicjatywy Jarosława Kaczyńskiego.
                  > Widzę, że do tego wątku przyczepił się jakiś troll. Jedynym znanym mi
                  > skutecznym sposobem na trolle używanym przez forumowiczów jest uznanie, że go
                  > nie ma. A tu, widzę, Pan próbuje z trollem racjonalnie polemizować...

                  proszę nie mieszać w swoje intrygi prezydenta Kaczyńskiego .
                  nadużywa pan autorytetów w swojej własnej prywatnej sprawie ,
                  która nie jest uczciwa .
                  • wieslaw.rewerski Prezydenta??? 04.07.05, 10:25
                    stanislaw_remuszko napisał:

                    > proponuję, aby podjąć temat od mojego postu w sprawie waż
                    > nej inicjatywy Jarosława Kaczyńskiego.

                    unsatisfied6 napisał:

                    > proszę nie mieszać w swoje intrygi prezydenta Kaczyńskiego .

                    Pan Jarosław Kaczyński nie jest prezydentem, ani nie ubiega się o prezydenturę.
                    A w sprawę, która tu jest dyskutowana, wmieszał się sam.
    • stanislaw_remuszko Mogą Państwo wierzyć lub nie, ale przed chwilą... 04.07.05, 12:52
      ...nieoczekiwanie zadzwonił do mnie do domu sam sławny pan profesor Antoni
      Sułek - wybitny specjalista od badań ankietowych i wiceprezes (były) Polskiego
      Towarzystwa Socjologicznego.
      • wieslaw.rewerski Gratuluję! 04.07.05, 23:03
        Rozumiem, że nie może Pan zrelacjonować rozmowy. Skoro jednak pisze Pan o niej
        tutaj, to chyba dotyczyła tematu dyskusji? Jeżeli tak, to gratuluję! To, że
        prof. Sułek zainteresował się sprawą, dobrze jej wróży. Chyba udało się Panu
        poddać pod publiczną debatę ważny problem.
        • stanislaw_remuszko Re: Gratuluję! 05.07.05, 22:33
          Dzięki, ale profesor okazał zainteresowanie jednym z dawnych sondaży mojego
          biura, nie zaś postulowanym rankingiem.
          Dodam tylko, że szeroko komentowane rezultaty pięciodniowego omnibusa Gfk już
          dziś są nieaktualne. Podług mojej "Sondy", poparcie dla Cimoszewicza w miastach
          w dniu 5 czerwca spadło do 20%.
          Pozdrawiam serdecznie i z respektem
          Stanisław Remuszko
    • jagnieszkaa "Obywatel" 04.07.05, 21:02
      Właśnie dowiedziałam się, że ten ranking zorganizuje i ogłosi
      miesięcznik "Obywatel".
    • stanislaw_remuszko Re: Załóżmy się o 100 000 zł. 06.07.05, 22:47
      W dzisiejszym sondażu sopockiej PBS na zamówienie "GW"
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2805282.html
      uwagę fachowców zwraca subtelna różnica: ankietowanych nie pyta się: "na kogo
      Pan(i) zamierza głosować?", lecz "kto Pana(i) zdaniem wygra?". Nie jest to
      manipulacja dziennikarska (skoro treść pytania została ujawniona przynajmniej w
      ikonografice), ale też całość stwarza na szarym czytelniku wrażenie, iż
      Cimoszko ogrywa wszystkich równo i w zasadzie jest już po ptokach.
      To jest fałszywe wrażenie. Moim zdaniem za najdalej dwa tygodnie sytuacja
      socjometryczna "wróci do normy". Proszę, niech Państwo wspomną moje słowa,
      czytając wyniki sondaży CBOS, PBS, Pentora. PGB czy innej Polonii
      przeprowadzonych w połowie lipca.
      Z respektem
      Stanisław Remuszko
    • osrodek.badan.wyborczych Re: Załóżmy się o 100 000 zł. 07.07.05, 15:16
      Szanowny Panie,
      W pełni popieram Pańską inicjatywę "zakładu dla firm badawczych" w toczącej się
      kampanii wyborczej i jako właściciel OBW deklaruję chęć przystąpienia.
      Z poważaniem
      Marcin Palade
    • niezalogowany_ranek Jak Pentor broni dobrego imienia. Dla mnie bomba! 07.07.05, 18:19
      Oświadczenie Pentora:
      (www.pentor.pl/35546.xml?doc_id=11276)

      Tegoroczna kampania wyborcza w Polsce staje się wyjątkowo agresywna, a
      publikacja wyników badań niezgodnych z oczekiwaniami polityków i mediów, choć
      potwierdzanych przez wyniki innych profesjonalnych instytutów badawczych,
      naraża Pentor na merytorycznie nieuzasadnione ataki. W trosce o dobre imię
      Instytutu wypracowane w ciągu ponad 14 lat działalności, Zarząd zdecydował, że
      do dnia ogłoszenia wyników wyborów parlamentarnych i prezydenckich:
      1. Instytut Pentor nie będzie publikować wyników własnych badań opinii
      publicznej dotyczących zagadnień związanych z wyborami. Wyniki te będą
      udostępniane wyłącznie tym podmiotom, z którymi Pentor związany jest
      kontraktami;
      2. Badania przedwyborcze na zlecenie konkretnych podmiotów realizowane będą pod
      warunkiem, że zleceniodawca w umowie zobowiąże się nie ogłaszać publicznie
      uzyskanych danych, a w szczególności nie będzie ich wykorzystywać jako
      argumentu w trakcie kampanii przedwyborczej;
      3. Pracownicy Grupy Pentor nie będą angażować się w sprawy związane z wyborami
      i prowadzoną kampanią wyborczą, m.in. poprzez wypowiedzi w środkach masowego
      przekazu, na zebraniach i zgromadzeniach publicznych oraz w Internecie.
      • wieslaw.rewerski To także sposób na ukrócenie manipulacji. 08.07.05, 00:52
        Jednak jego powodzenie zależy od spełnienia dokładnie tego samego warunku, co w
        przypadku zakładu z p. Remuszko. Podobnie do Pentora musiałyby zachować się
        także pozostałe ośrodki.

        Bez włączenia się jakiejś organizacji - np. Polskiego Towarzystwa
        Socjologicznego - ten warunek powszechności wydaje się być niespełnialnym...
        • stanislaw_remuszko To wylewanie dziecka z kąpielą. 08.07.05, 14:09
          1. Prawdziwa cnota krytyk się nie boi.
          2. Prawdziwa cnota podaje zawsze metryczkę sondażu.
          3. Prawdziwa cnota ujawnia (na swojej stronie www albo na życzenie
          zainteresowanego) zastosowaną metodę oraz dosłowną treść pytań.
          4. Które środowisko polityczne lub która redakcja zechce wydać grubą forsę po
          to, by trzymać gębę na kłódkę?
          5. Jak pogodzić utajnianie sondaży z prawem obywateli do informacji o sprawach
          publicznych?
          6. Dopiero skrywanie rezultatów przed kontrolą mediów i opinii stworzy
          prawdziwy klimat do manipulacji.
          Z respektem i dobrymi życzeniami
          Stanisław Remuszko
          • wieslaw.rewerski Re: To wylewanie dziecka z kąpielą. 08.07.05, 14:57
            stanislaw_remuszko napisał:

            > 4. Które środowisko polityczne lub która redakcja zechce wydać grubą forsę po
            > to, by trzymać gębę na kłódkę?

            A to już zmartwienie Pentora...
    • podkurek Re: Załóżmy się o 100 000 zł. 07.07.05, 20:57
      Ksiądz biskup mówi to serio???
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=26098092
    • podkurek Re: Załóżmy się o 100 000 zł. 08.07.05, 23:24
      Przypuszczam, że prof. Rzepliński nie zgodzi sie na takie ograniczanie praw
      obywatelskich:
      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,2811701.html
    • podkurek Re: Załóżmy się o 100 000 zł. 09.07.05, 08:17
      Co mówią sondaże na temat sprawców?
      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,2811865.html
Pełna wersja