gargamel.z.rm
01.07.05, 22:33
Już dziś w Polsce pracuje ok. 250 tys. Ukraińców, głównie na czarno. Znajdują
zajęcie zwłaszcza we wschodnich i południowo-wschodnich regionach naszego
kraju, a także w dużych miastach.
(..)
Na Opolszczyźnie rodzina rolnika wyjeżdża do Niemiec do prac sezonowych,
rolnik zaś zatrudnia Ukraińców do zbioru warzyw i owoców" - czytamy w
raporcie instytutu. Czy Polacy mogą się więc obawiać konkurencji ze Wschodu?
Nie bardzo. - Trzeba pamiętać, że Ukraińcy często wykonują prace, których nie
chcą się podjąć Polacy - uważa Justyna Frelak.
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050701/kraj/kraj_a_5.html
Chcialbym wiedziec co na ten temat mysla nasi kandydaci do wladzy.
Pozwalam sobnie wyrazic moje skromne zdanie w tej sprawie - praca na czarno
nie powinna byc tolerowana zwlaszcza w sytuacji 20% bezrobocia. Jezeli Polacy
nie chca podejmowac wykonywnej przez Ukraincow pracy znaczy to,ze faktycznie
statystyki dot szukajacych pracy sa falszywe. Partie chcace rzadzic tym
krajem nie moga uciekac od tego tematu !