heraldek Swiete krowy, nie biedronki... 04.07.05, 23:44 ...w sieci, w ktorej kupowalem zywnosc w USA (Cubs Foods) kazdy pracownik wykonuje kilka roznych czynnosci w czasie swojej zmiany... Najpierw stoi przy kasie przez 2 godziny, nastepnie sie wymienia i idzie wykladac towar na polki, potem jeszcze ma dyzur w okienku serwisowym i potem znow stoi za registrem (kasa).. Powtarzam "stoi" bo w amerykanskich supermarketach zwykle sie stoi przy kasie (nawet gdy sie jest po piecdziesiatce), nie sadza ciezkie europejsko-polskie dupy na stolkach.... Przy kazdej kasie sa 2-3 "rynienki" bo kasjerki skanuja w takim tempie, ze klienci nie zdarza odbierac i pakowac swoich towarow... (moim rekordzista byl chlopak, ktory zwykle skanowal szybciej niz 100 artykulow na minute)... Uzywanie karty kredytowej-debitowej jest kilkakrotnie szybsze niz w Polsce.... Odpowiedz Link Zgłoś