Rokita: "Nie mam z Olechowskim nic wspólnego"

03.07.05, 13:08
Rokita dziś w radiu:
"Andrzej Olechowski jest agentem wywiadu i biznesmenem i nie mam z nim nic
wspólnego"

kiedyś żona Rokity dodała, że "do Andrzeja Olechowskiego nie ma zaufania za
grosz"

Ja kiedyś miałem, ale kiedy Olechowski zaczął bronić Kulczyka, atakować
Rokitę za 'Nicea albo śmierć' a teraz jeszcze poszedł do Orlenu
i telewizjach opowiada jaki to wspaniały jest pan premier Belka
... to też nie mam.

Jednak niemożność usunięcia z PO takich ludzi jak Piskorski czy Olechowski
pokazuje, że Platfroma to chyba niestety tak naprawdę partia ludzi pokroju
Olechowskiego i Piskorskiego; tylko, że teraz Rokita jest na fali i oni
przeszli do drugiego szeregu. Obawiam się, że jak PO wygra wybory, a Rokita
zostanie premierem to oni... będą bardziej aktywni i mogą układ z PiSem
rozsadzić od środka :-P
    • tomek6665 Re: Rokita: "Nie mam z Olechowskim nic wspólnego" 03.07.05, 13:20
      ile twarzy ma Rokita?
      Nie poznaje kumpla?
      • alex.4 Re: Rokita: "Nie mam z Olechowskim nic wspólnego" 03.07.05, 13:50
        Wcześniej Rokicie czy Tuskowi jakoś Olechowski nie przeszkadzał. To się nazywa
        dwulicowość
        • kropekuk Jeden Plazynski okazal klase. Plazynski na Prezia! 03.07.05, 22:33

          • mmkkll Re: Jeden Plazynski okazal klase. Plazynski na Pr 03.07.05, 22:55
            Błędnie rozumujesz. Miał klasę, więc preziem nie zostanie. Korzystając z tej
            logiki, dodam, że u eseldowskiego flipfloppera też z klasą tak sobie.
      • pogromca_smokow Re: Rokita: "Nie mam z Olechowskim nic wspólnego" 03.07.05, 13:51
        Tomek6665, możesz pisać bardziej sensowne posty? Byłbym wdzięczny- dementowanie
        Twoich, nie wiem skąd się biorących, ale zawierających podstawowe błędy
        doniesień już mi się znudziło... A wypowiedzi pełnymi zdaniami też powodują
        wzrost sensowności- to taka dobra rada...

        Jak to nie można Olechowskiego usunąć? Niech zbierze się jakaś ich wewnętrzna
        rada starszych i wywali paskudę- bo rzeczywiście może się źle skończyć...
        • tomek6665 Re: Rokita: "Nie mam z Olechowskim nic wspólnego" 03.07.05, 13:55
          pouczenia proszę do kolegów funkcjonariuszy partyjnych
          Rokita z Olechowskim nie pierwszy raz są w jednej drużynie
          Ten Rokita to już naprawdę ma ludzi za baranów
          • niezapowiedziany Re: Rokita: "Nie mam z Olechowskim nic wspólnego" 04.07.05, 00:12
            no widocznie w PO moga byc ludzie w niektorych miejscach o odmiennych niz szefow pogladach i calej PO stanowisku. ja za Olechowskim nie przepadam. ideowo nie mam z nim nic wpspolnego.
    • kasia510 Re: Rokita: "Nie mam z Olechowskim nic wspólnego" 03.07.05, 16:09
      razem budowali PO .. Rokita jak to rokita budował AWS i zapomniał o tym razem z
      Olechowskim budował PO i zapomniał o tym.. czas aby zaczął brać coś na
      pamięć ..
      • bac1 Re: Rokita: "Nie mam z Olechowskim nic wspólnego" 03.07.05, 16:22
        Za chwile JMWR nie będzie miał też nic wspólnego z Kaczorem Donaldem. Niech no
        tylko zostanie premierem.
    • kasia510 Re: Rokita: "Nie mam z Olechowskim nic wspólnego" 03.07.05, 17:08
      Rokita i Tusek zapomnieli też o Płażyńskim
    • kasia510 Re: Rokita: "Nie mam z Olechowskim nic wspólnego" 03.07.05, 17:09
      starają się też razem z interesem wódczanym zapomnieć o Gilowskiej
      • bac1 Re: Rokita: "Nie mam z Olechowskim nic wspólnego" 03.07.05, 17:11
        Ale chyba znajdzie się miejsce dla p. Śledzińskiej-Katarasińskiej, czyli O,24?
    • borbali Re: Rokita: "Nie mam z Olechowskim nic wspólnego" 03.07.05, 18:49
      Szanowni "przyjaciele" Rokity.Posłuchajcie mądrej rady i zapiszcie się do
      zerówki to może zaczniecie kumać jak Rokita robi skuteczną politykę z waszą
      pomocą.
      • tojajurek Re: Rokita: "Nie mam z Olechowskim nic wspólnego" 03.07.05, 22:55
        Ciekawe, która to już partia po PZPR, do której "przyłącza" się Olechowski?
        Jak widać wystarczy się głośno chwalić kontaktami z bezpieką i wywiadem, żeby
        być kimś i brylować w różnych partiach i radach nadzorczych.
        Ten gość niewiele umie, poza ekonomią polityczną socjalizmu - i proszę, jak
        wysoko zaszedł.
        Taki talent!
        • pandada Re: Rokita: "Nie mam z Olechowskim nic wspólnego" 04.07.05, 21:33
          To nie Olechowski przyłączył się do PO, lecz PO do Olechowskiego. Chcieli zagospodarować jego dobry wynik w wyborach prezydenckich.
          Tusk i Rokita to pasożyty. Wyssą z kogoś ile się da, a potem rzucą w kąt.

          Rokita już się wiózł na wielu ludziach, z których większość obecnie nic w polityce nie znaczy. Był w kanapie SKL z Zalewskim, Styczniem, Wieczerzakiem - teraz ich nie lubi, bo organa ścigania zajęły się byłymi kolegami.
    • borsuk14 Re: Rokita: "Nie mam z Olechowskim nic wspólnego" 03.07.05, 22:48
      Mowiac szczerze to Rokita swoja Nicea sie zblaznil.Bylo to czysto populistyczne
      zawolanie , z ktorego sie po cichu i okrakiem wycofal.Jesli chodzi o Kulczyka
      ,to pelnil on taka sama role jak Rywin .Mianowicie -kozla ofiarnego-chociaz nie
      bez wlasnej winy.Czy istnieje "grupa trzymajaca wladze" pozostaje bez
      odpowiedzi.Z wypowiedzi Rywina wynika ,ze tak.Kto wchodzi w sklad tej grupy i
      kto jej przewodzi?Prokuratura tez sie przy tym zblaznila, raz twierdzac ,ze
      grupa taka nie istnieje,innym razem wznawiajac sprawe z powodu istnienia tejze
      grupy.Miller wybiera sie za granice , jesli juz sie nie wybral.Bedzie pisal
      nraport o Europie srodkowo-wschodniej po angielsku , nie znajac tego jezyka ,
      korzystajac z materialow Kongresu USA.Zyjemy w swiecie orwellowskim.
      • bush_w_wodzie Re: Rokita: "Nie mam z Olechowskim nic wspólnego" 03.07.05, 22:54
        borsuk14 napisał:

        > Mowiac szczerze to Rokita swoja Nicea sie zblaznil.


        jak to? przeciez wlasnie rokita wygral referenda we francji i holandii :)))




        Bylo to czysto populistyczne
        > zawolanie , z ktorego sie po cichu i okrakiem wycofal.Jesli chodzi o Kulczyka
        > ,to pelnil on taka sama role jak Rywin .Mianowicie -kozla ofiarnego-
        > chociaz nie bez wlasnej winy.


        nie zgadzam sie. kulczyk byl w tej sprawie rozgrywajacym a nie poslancem. chocby
        dlatego ze to on w tej sprawie trzyma kase.

        oczywiscie - w calej sprawie bralo udzial znacznie wiecej osob


        > Czy istnieje "grupa trzymajaca wladze" pozostaje bez
        > odpowiedzi.Z wypowiedzi Rywina wynika ,ze tak.Kto wchodzi w sklad tej grupy i
        > kto jej przewodzi?Prokuratura tez sie przy tym zblaznila, raz twierdzac ,ze
        > grupa taka nie istnieje,innym razem wznawiajac sprawe z powodu istnienia tejze
        > grupy.Miller wybiera sie za granice , jesli juz sie nie wybral.Bedzie pisal
        > nraport o Europie srodkowo-wschodniej po angielsku , nie znajac tego jezyka ,
        > korzystajac z materialow Kongresu USA.Zyjemy w swiecie orwellowskim.


        • basia.basia Re: Rokita: "Nie mam z Olechowskim nic wspólnego" 03.07.05, 23:21
          bush_w_wodzie napisał:

          > borsuk14 napisał:
          >
          > > Mowiac szczerze to Rokita swoja Nicea sie zblaznil.

          > jak to? przeciez wlasnie rokita wygral referenda we francji i holandii :)))
          >

          Też tak uważam. To było genialne zagranie, bo Millera musiał walczyć:)


          >
          > nie zgadzam sie. kulczyk byl w tej sprawie rozgrywajacym a nie poslancem. chocb
          > y
          > dlatego ze to on w tej sprawie trzyma kase.

          Chodziły słuchy, że tata Kulczyka (na pewno) i syn mają związki z SB dlatego
          podejrzewam, że ta trzecia notatka (ze spotkania Kulczyk - Ałganow) tak tajna,
          że się Barcikowski zaparł i nie dał komisji, to jest po prostu służbowe
          sprawozdanie samego Kulczyka:)
          • bush_w_wodzie Re: Rokita: "Nie mam z Olechowskim nic wspólnego" 03.07.05, 23:30
            basia.basia napisała:

            > bush_w_wodzie napisał:
            >
            > > borsuk14 napisał:
            > >
            > > > Mowiac szczerze to Rokita swoja Nicea sie zblaznil.
            >
            > > jak to? przeciez wlasnie rokita wygral referenda we francji i holandii :)
            > ))
            > >
            >
            > Też tak uważam. To było genialne zagranie, bo Millera musiał walczyć:)
            >

            oczywiscie - przy czym nie chodzilo tylko o presje na millera - ale przede
            wszystkim o to zeby miller mogl w negocjacjach powolac sie na silna presje ze
            strony opozycji. dzieki temu ostateczny ksztalt traktatu byl o wiele lepszy niz
            pierwsze propozycje ze strony starej ue


            >
            > >
            > > nie zgadzam sie. kulczyk byl w tej sprawie rozgrywajacym a nie poslancem.
            > chocb
            > > y
            > > dlatego ze to on w tej sprawie trzyma kase.
            >
            > Chodziły słuchy, że tata Kulczyka (na pewno) i syn mają związki z SB dlatego
            > podejrzewam, że ta trzecia notatka (ze spotkania Kulczyk - Ałganow) tak tajna,
            > że się Barcikowski zaparł i nie dał komisji, to jest po prostu służbowe
            > sprawozdanie samego Kulczyka:)


            nie bardzo wierze w to ze kulczyk jest na liscie plac msw. mam natomiast
            wrazenie ze obydwaj kulczykowie nawet z diablem by wspolpracowali zeby zarobic.
            a tak sie niestety sklada ze w iii rp najlepsze interesy robi sie z pomoca ludzi
            ze starych i nowych sluzb specjalnych

            • niezapowiedziany Re: Rokita: "Nie mam z Olechowskim nic wspólnego" 04.07.05, 00:16
              > oczywiscie - przy czym nie chodzilo tylko o presje na millera - ale przede
              > wszystkim o to zeby miller mogl w negocjacjach powolac sie na silna presje ze
              > strony opozycji. dzieki temu ostateczny ksztalt traktatu byl o wiele lepszy niz
              > pierwsze propozycje ze strony starej ue

              otoz to! juz myslalem, ze nikt tego nie rozumie ;). im bardziej Polacy pokazuja nieustepliwosc tym bardziej negocjatorzy moga sie tlumaczyc, ze z niczym nie maja po co wracac do Polski, bo to po prostu nie zostanie zaakceptowane. ja nie wiem, czy to jest takie trudne? ludzie nigdy nic nie targowali?
              • bush_w_wodzie schematy 04.07.05, 00:38
                > ludzie nigdy nic nie targowali?

                najwyrazniej za malo

                poza tym dobra zagrywka polityczna - taka jak rokity z nicea - musi wygladac
                wyraziscie i realistycznie zeby odniosla skutek. to znaczy ze jak najwiecej osob
                powinno uwierzyc

        • borsuk14 Re: Rokita: "Nie mam z Olechowskim nic wspólnego" 03.07.05, 23:39
          Konstytucja byla pisana glownie przez francuzow i dla francuzow .Oni sie rowniez
          zblaznili ,nie glosujac za Konstytucja przez siebie przygotowana.Wielka Francja
          sie osmieszyla.Oczywiscie glowny winowajca pozostal na urzedzie , najmniej winny
          musial odejsc .
          Nie sadze , zeby Kulczyk byl rozgrywajacym,nie sadze zeby z wlasnej
          woli szukal kontaktu ze sluzbami Rosji.Do tego nie wystarcza pieniadze ,do tego
          potrzebny byl decydent , a PKN byl w rekach skarbu panstwa i tylko skarb panstwa
          mogl podjac decyzje.Kulczyk ma "kase" ,zgadza sie . Jaki mialby cel , majac
          pieniadze oddac taki kasek i to komu Rosjanom .Kulczyk jest inteligentnym
          facetem , przy tych cenach ropy i w przypadku zakonczenia wojny w Iraku i
          mozliwych kontraktow na import ropy do Polski nie oddaje sie takiego kaska komu
          innemu.Chyba , ze stoi sila wyzsza nad calym interesem i gdzie indziej widzi
          swoj interes .Dlatego probuje sie znalezc posrednika , wiarygodnego posrednika
          ,poprzez niego wypuscic ten kasek w inne rece , samemu bedac w cieniu . W
          razie wpadki widoczny jest tylko posrednik , czyli koziol ofiarny.Przyklad by
          juz przerabiany z Rywinem.Obu wina polega na tym ,ze sie dali wciagnac w ta gre.
          Przy tym zblaznila sie tez prokuratura i sad .
          • bush_w_wodzie Re: Rokita: "Nie mam z Olechowskim nic wspólnego" 04.07.05, 00:24
            borsuk14 napisał:


            > Nie sadze , zeby Kulczyk byl rozgrywajacym,nie sadze zeby z
            > wlasnej woli szukal kontaktu ze sluzbami Rosji.Do tego nie wystarcza
            > pieniadze ,do tego potrzebny byl decydent , a PKN byl w rekach skarbu
            > panstwa i tylko skarb panstwa
            > mogl podjac decyzje.


            roznica miedzy ministrem skarbu panstwa czy premierem a kulczykiem jest taka ze
            kulczyk decyduje o swoim a msp o publicznym. msp jest pod ustawowym nadzorem
            szeregu instytucji i bardzo trudno mu legalnie i niepostrzezenie wyciagnac z
            transkcji powazne pieniadze. dr kulczyk zas mial mozliwosc formalnie calkiem
            legalnego zarobku liczonego na setki mln usd gdyby operacja sie powiodla

            to czyni z niego kandydata na decydenta a z formalnych decydentow rzadowych - na
            prowizjonerow nizszego rzedu


            > Kulczyk ma "kase" ,zgadza sie . Jaki mialby cel , majac
            > pieniadze oddac taki kasek i to komu Rosjanom.


            mial za malo kasy na przejecie orlenu i lotosu ale wystarczjaco duzo by zakupic
            pakiet akcji umozliwiajacy (po odsprzedaniu z ogromna prowizja) przejecie
            kontroli nad planowanym polskim monopolem naftowym


            > Kulczyk jest inteligentnym
            > facetem , przy tych cenach ropy i w przypadku zakonczenia wojny w Iraku i
            > mozliwych kontraktow na import ropy do Polski nie oddaje sie takiego
            > kaska komu innemu.


            za maly jest na to by caly polknac



            > Chyba , ze stoi sila wyzsza nad calym interesem i gdzie indziej widzi
            > swoj interes .Dlatego probuje sie znalezc posrednika , wiarygodnego posrednika
            > ,poprzez niego wypuscic ten kasek w inne rece , samemu bedac w cieniu . W
            > razie wpadki widoczny jest tylko posrednik , czyli koziol ofiarny.


            nie widze tego - dlaczego facet wyceniany na 1 mld usd mialby zalatwiac
            politykom jakies groszowe prowizje skoro sam mial realne mozliwosci dzialania i
            zarobku idacego w setki mln usd?


            > Przyklad by
            > juz przerabiany z Rywinem.Obu wina polega na tym ,ze sie dali wciagnac w ta gre
            > .
            > Przy tym zblaznila sie tez prokuratura i sad .


            rywin to plotka warta moze 1 mln usd. kulczyk to skala tysiac razy wieksza
            • borsuk14 Re: Rokita: "Nie mam z Olechowskim nic wspólnego" 04.07.05, 20:54
              Z majatkiem skarbu panstwa rowniez mozna wszystko zrobic , trzeba wiedziec jak.
              Przypomne tylko Leslawa Podkanskiegoi Henryka Buchacza ,obaj z PSL.Wyprowadzili
              z bpod kontroli skarbu panstwa olbrzymi majatek.Za pomoca roznych powiazan
              praktycznie dysponowali tym majatkiem. Probowali rowniez w polowie lat 90-tych
              wyprowadzic z systemu bankowego 400 mln.dolarow i przerzucic je zdaje sie do
              Moldawii.W sprawie zamieszany byl rowniez Montkiewicz i Bykowski ,
              najprawdopodobnie zamieszanych bylo wielu innych.Jak do tej pory nie spadl
              nikomu wlos z glowy.Kulczyk jesli mial pieniadze i jest powaznym czlowiekiem
              interesu nie potzrebowal do teju transakcji wywiadu rosyjskiego.Wystarczyloby
              ,gdyby skupowal akcje na gieldzie. Dlaczego tego nie mialby robic?Nie widze tez
              powodu dla ktorego mialby zawierac tego typu interesy dla innych, chyba ,ze
              otrzymal "propozycje nie do odrzucenia".Nie jest wazne czy byl to 1mln.w
              przypadku Rywina , czy 1 mld.w przypadku Kulczyka ,wazny jest mechanizm
              dzialania grupy.Przy tym jedna komisja sie juz skompromitowala , druga jest w
              trakcie.
      • strajker Re: Rokita: "Nie mam z Olechowskim nic wspólnego" 03.07.05, 22:56
        "Nicea albo smierć" to był czysty patriotyzm; wzmacniało pozycję polskiego
        rządu. Miller też był za Niceą (jedyna dobra rzecz z jego rządów).
        Gdyby to Rokita był premierem, a Miller byłby w opozycji to negowałby wszystko
        co powie Rokita; Rokita nie dość, że tak nie zrobił to jeszcze wzmocnił pozycję
        polskiego premiera. To samo z Irakiem- POPiS mógł od początku krzyczeć,
        że Kwaśniewski i Miller posyłają naszych żołnierzy na śmierć itd itp
        i mógł tylko na tym zyskać. Nie zrobił tego bo w odróżnieniu od komunistów
        Rokita i Kaczyńscy nie atakują dla atakowania.
        Ślepy jest ten, kto tego nie widzi
        • borsuk14 Re: Rokita: "Nie mam z Olechowskim nic wspólnego" 03.07.05, 23:55
          Nie mialo to nic z patriotyzmem.Pojecie to jest naduzywane .Chodzilo o zwykla
          polityczna rozgrywke i o pieniadze.Nie przeliczal bym patriotyzmu na pieniadze.
          W rzeczy samej tak jak umarla Nicea smiercia naturalna , tak zmarl pan premier
          Miller smiercia polityczna.Rokita byl przedostatnim ,ktory wzmocnilby pozycje
          Millera ,Rokita robil to dla siebie.Nasze stosunki z USA nie maja tu nic do
          rzeczy jak rowniez wyslanie kontyngentu do Iraku.
          • niezapowiedziany Re: Rokita: "Nie mam z Olechowskim nic wspólnego" 04.07.05, 00:22
            polityczna rozgrywka z korzyscia i pieniadze dla Polski to jest patriotyzm. to jest dbanie o interes Ojczyzny. patriota trzeba tez byc w czasach pokoju.

            W rzeczy samej tak jak umarla Nicea smiercia naturalna , tak zmarl pan premier
            > Miller smiercia polityczna.

            Nicea zyje. cos ci sie pomylilo. traktat obowiazuje i bedzie obowiazywal, bo konstytucja, ktora miala ja zastapic ni istnieje juz.

            nasze stosunki z USA maja tu bardzo wiele na rzeczy.

            strajker ma racje przynajmniej co do Rokity. nie atakuje dla samego atakowania, li tylko z powodow politycznych. w przypadku Kaczynskiego nie jestem taki pewien, bo czasem wydaje mi sie ze slowami (a nie nawet takimi intencjami) chce cos ugrac dla partii, ale nie jest to niezgodne z zasadami etyki czy z interesem panstwa. Rokita jednak bardziej wazy slowa i celniej nimi operuje i dlatego traktuje go jako powaznego polityka.
            • borsuk14 Re: Rokita: "Nie mam z Olechowskim nic wspólnego" 04.07.05, 18:41
              Patriota mozna byc w czasie wojny i w czasie pokoju , pojecie to mozna tylko
              roznie rozumiec.Ci z XVIIIw. ktorzy zawiazali konfederacje targowicka tez
              uwazali sie za patriotow ,natomiast lud Warszawy byl innego zdania i kilkunastu
              z nich powiesil na latarniach Warszawy .Niewatpliwie Rokita pelni zawod
              polityka.Haslo Rokity "Nicea albo smierc " uwazam w dalszym ciagu za
              beznadziejnie glupie.To bylo haslo , ktore publika chciala slyszec , gdyz tak
              twierdzili wszyscy bez mala politycy.Chodzilom o partykularny interes Polski ,
              sprzeczny z duchem wspolnej Europy .Polska moze jeszcze wniesc wklad w jej
              rozbicie.Putin rowniez robi co moze , zeby ja rozbic . I tak wspolnymi silami
              lacznie z prezydentem Putinem dokonamy dziela rozbicia Europy . A pozniej
              pozostana bezkresne polacie Zaurala.
              "Miales ,chamie, zloty rog,
              miales ,chamie, czapke z pior
              :
              czapke wicher niesie,
              rog huka po lesie ,
              ostal ci sie ino sznur,
              ostal ci sie ino sznur."
              • strajker Re: Rokita: "Nie mam z Olechowskim nic wspólnego" 04.07.05, 22:14
                Gdyby Rokita był premierem i powiedział "Nicea albo smierć" to by można
                dyskutować... ale Rokita powiedział to jako lider opozycji; tylko opozycji.
                Miller przecież podobno dziękował mu za to nawet! Rokita mógł- tak jak Miller
                wcześniej- być co do wszystkiego 'na nie'- i zyskałby na tym jeszcze więcej;
                wybacz, ale jeśli nie możesz tego zrozumieć to... no ja nie wiem jak można nie
                dostrzec czegoś takiego no!
            • pandada Re: Rokita: "Nie mam z Olechowskim nic wspólnego" 04.07.05, 21:51
              A kapelusze to Jasio kupuje wyłącznie w Hamburgu... w rodzinnym mieście jego żony.
        • pandada Re: Rokita: "Nie mam z Olechowskim nic wspólnego" 04.07.05, 21:47
          PO blokowała Hausnera dla samego blokowania. Tłumaczyli, że to rola opozycji.

          Rokita w młodości należał do ruchu pacyfistycznego.

          Rokita zaraz po utworzeniu PO zdecydowanie był przeciwnikiem dołączenia do niej SKL. Zdanie zmienił, gdy poparcie dla AWS spadło poniże progu wyborczego.

          6 lat w UD/UW, a teraz okazuje się, że różni się z PD niemal we wszystkim.
    • omamiony.wiedzmin [...] 04.07.05, 18:45
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • omamiony.wiedzmin [...] 04.07.05, 18:56
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • malinka112 Re: Rokita: "Nie mam z Olechowskim nic wspólnego" 04.07.05, 20:13
          I to jast prawda. Jeden łysy pokurcz z krzywymi ustami i zajeczymi siekaczami,
          na ktorego na ulicy nawet zawodowa dziewczyna popatrzyłaby jak na egzemplarz
          niczego, nie sobie ale egzemplarz nie faceta. A z drugiej strony facet postawny,
          przystojny, ch0c nieco wypalony, z dokonaniami , duzym doswiadczenien zawodowym,
          potrafiacy bez oplucia mikrofonu w paru słowach wyrazić myśl.To jakby zestawiać
          nic z czymś.
          • piotr7777 Re: Rokita: "Nie mam z Olechowskim nic wspólnego" 04.07.05, 20:30
            > I to jast prawda. Jeden łysy pokurcz z krzywymi ustami i zajeczymi siekaczami,
            > na ktorego na ulicy nawet zawodowa dziewczyna popatrzyłaby jak na egzemplarz
            > niczego, nie sobie ale egzemplarz nie faceta. A z drugiej strony facet
            postawny
            > ,
            > przystojny, ch0c nieco wypalony, z dokonaniami , duzym doswiadczenien
            zawodowym
            > ,
            > potrafiacy bez oplucia mikrofonu w paru słowach wyrazić myśl.To jakby zestawia
            > ć
            > nic z czymś.
            Raczej Niceę z czymś.
    • hrabia.m.c Re: Rokita: "Nie mam z Olechowskim nic wspólnego" 04.07.05, 21:37
      A PO to pies???
    • piotr7777 Re: Rokita: "Nie mam z Olechowskim nic wspólnego" 04.07.05, 21:49
      strajker napisał:

      > Rokita dziś w radiu:
      > "Andrzej Olechowski jest agentem wywiadu i biznesmenem i nie mam z nim nic
      > wspólnego"
      >
      > kiedyś żona Rokity dodała, że "do Andrzeja Olechowskiego nie ma zaufania za
      > grosz"
      Zapewne przyszła pani wicepremier (vide ostatnia "Polityka").

    • borbali Re: Rokita: "Nie mam z Olechowskim nic wspólnego" 04.07.05, 22:05
      Rokita się zbłażnił.Francuzi się zbłażnili.Rokita to nic.
      Tak wygląda prymitywna krytyka jednego z najpopularniejszych polityków w Polsce
      w wykonaniu nic nie rozumiejącego Borsuka i najbrzydszą internautkę FK
      Malinkę.Ale byłaby z was dobrana para.Pomyślcie o tym.
    • ksiundz A co tam, pojedziemy sobie po Janku, bo Kaczory 04.07.05, 22:12
      zbyt delikatne ostatnio. Otóż Panie Janku pamięta się jakieś się Pan zachowywał
      od rządu Olszewskiego po rząd Suchockiej, czołowy antylustrator, cyniczny
      UWolski propaństwowiec, być może zamieszany w antyprawicowe gry operacyjne.
      Można zmieniać poglądy ale warto czasem przyznać się do błędu, jak Pan Tusk.
      Inaczej podejrzenie o skrajny cynizm może być w pełni uzasadnione.
      • piotr7777 Re: mężem stanu 04.07.05, 22:18
        ... to mąż Nelli na pewno nie jest.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja