TVN 24 za "Zyciem Warszawy" Cimoszewicz kontak...

04.07.05, 08:47
    • risza Re: TVN 24 za "Zyciem Warszawy" Cimoszewicz konta. 04.07.05, 08:54
      ..ktował się z SB w 1980 r., gdzie nadano mu pseudonim Carex.I nie podpisał
      zgody na wspólpracę."
      Ja to widzę tak! Z własnej i nieprzymuszonej woli pobiegł do bezpieki bo chciał
      mieć jakąś ksywę i od progu krzyczał - nie będę wspólpracować!
      Te informacje to najbardziej prymitywne podprogowe drobne manipulacje.
      • dr.kidler Re: TVN 24 za "Zyciem Warszawy" Cimoszewicz konta 04.07.05, 09:21
        risza napisał(a):

        > ..ktował się z SB w 1980 r., gdzie nadano mu pseudonim Carex.I nie podpisał
        > zgody na wspólpracę."
        > Ja to widzę tak! Z własnej i nieprzymuszonej woli pobiegł do bezpieki bo
        > chciał mieć jakąś ksywę i od progu krzyczał - nie będę wspólpracować!

        Jest tez inne wytlumaczenie.
        Bezpieka poleciala do niego, nadala mu ksywe i zarejestrowala bo brakowalo jej
        punktow, a szef poganial gdyz zblizal sie koniec okresu i trza bylo raportowac.
        • pikczu Re: TVN 24 za "Zyciem Warszawy" Cimoszewicz konta 04.07.05, 12:53
          Tak, gdyby Cimoszka wiedział wtedy, że dziś prawiczki dadzą mu ksywę Cimoszka,
          nie zabiegałby o ksywę w Sb. Bo przecież nie o współpracę
        • kropekuk Pracowal na UW, wyjezdzal do USA - ja tez bym go 04.07.05, 13:21
          na kontakt wytypowal. I trzymal w archiwum, bo - jak wspomialem gdzie indziej -
          w 99% to tylko KWESTIA CENY ;)
          • pikczu Re: Pracowal na UW, wyjezdzal do USA - ja tez bym 04.07.05, 13:43
            O!!! Coś odświeżającego! Czytujesz Sapkowskiego?
          • dr.kidler Re: Pracowal na UW, wyjezdzal do USA - ja tez bym 04.07.05, 14:15
            kropekuk napisał:

            > na kontakt wytypowal. I trzymal w archiwum, bo - jak wspomialem gdzie
            > indziej - w 99% to tylko KWESTIA CENY ;)

            Wszystko idzie zgodnie z logika i przewidywaniami.
            Wyasygnowano setki milionow zlotych.
            Uruchomiono wielkie lapanie agentow i donosicieli.
            Odniesiono ogromny sukces, zlapano jednego! - Maleszke.
            Zrobiono szybka lustarcje w Kosciele, zakonczona polowicznym sukcesem.
            Nie obylo sie bez ofiar - o.Hejmo i prof. Kieres.
            nastepnie zgodnie z rewolucyjna logika, przyszedl czas na agentow ktorzy nie
            chcieli donosic ( bezczelnośc ); zabrano sie za nich z cala stanowczoscia,
            schwytano juz jednego ( Belka )
            Kolejny etap obejmie tych ktorzy twierdza ze "niechcacy donosic" nie byli
            zadnymi agentemi.
            Na koniec, na wszelki wypadek zalatwi sie Wildsteina i kataryne.kataryne.
            I... po problemie.
            • pikczu Re: Pracowal na UW, wyjezdzal do USA - ja tez bym 04.07.05, 14:44
              Wiem kto to jest Wildstein. To ten dupek, co dla kariery matkę by zlustrował.
              Ale co, to bądź kto to jest Kataryna. Kataryna? Czy to ta co się z ogierem....?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja