gargamel.z.rm cyrk po polsku jak za PRL 04.07.05, 19:13 Tym krajem rzadza partie. Bioedni Polacy wboli sobie do glow,ze tak musi byc. zadajcie JOWpw glupki i wybierajcie najlepszych sposrod siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
slotwinskab Re: List otwarty do Frasyniuka w sprawie Belki 04.07.05, 19:23 Popieram Pana Frasyniuka. To dzila lustracja i ma jeden cel-niszczyć ludzi, bez względu na to kim są i czy zrobili coś pożytecznego. Nikt nie odbiera chwały tym, którzy mieli odwagę walczyć i sprzeciwić się w tych czasach. Im zawdzięczamy wolność.Podziwiam ich wszystkich. Wtedy byłam za młoda, żeby ktoś chciał mojego podpisu i współpracy, ale nie wiem jak bym się zachowała.To zwykła nagonka i tego nie można popierać. Odpowiedz Link Zgłoś
klakierr Takie listy trzeba pisać do osób poważnych,znacząc 04.07.05, 20:18 znaczących ,mądrych nie do figurantów realizujących czyjeś pomysły. Odpowiedz Link Zgłoś
rnrr Re: GAZETA W. JAK ZAWSZE OBIEKTYWNA OD ......!!!!! 04.07.05, 22:05 Teraz jeszcze tą informacje wypchnięto z czołówki gdzieś daleko, daleko wśród wiadomości, zeby sie w oczy nie rzucało. Gdyby taki apel 100 intelektualistów wystosowało celem poparcia Frasyniuka to byłby news nieschodzący z czołówki widomości przez cały dzień. Niestety nie jest ten list po mysli Frasyniuka zatem nie zasługuję na większe zainteresowanie!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
stanislaw_remuszko Gdzie to można przeczytać? 04.07.05, 22:53 Dosłowną pełną treść tego listu oraz kto pod nim się podpisał? Jakiś link? Odpowiedz Link Zgłoś
niemiec.niemiec Dla tych co twierdza, ze 2+2 =5 04.07.05, 23:17 Drogi Władku, Piszemy do Ciebie, po imieniu, bowiem mimo, iż nie wszyscy podpisani pod tym listem znają Cię osobiście, to dla nas wszystkich jesteś autentycznym bohaterem „Solidarności” i lat 80-tych. Piszemy, bowiem zwróciłeś się do nas słowami: „Apeluję do moich kolegów z podziemia! (...) W tej sprawie nie może być między nami podziału.” A chodzi o sprawę, w której oskarżasz: “polską klasę polityczną! polski parlament! kierownictwo IPN!” o to, że “złamali prawo, moralność, zasady etyki i zwykłą ludzką przyzwoitość!!!” To mocne słowa. Co do oskarżenia polskiej klasy politycznej i Parlamentu jesteśmy z Tobą. Gdyby klasa polityczna i Parlament postąpiły przed 15-tu, 10-ciu laty, w sposób, w jaki rozstrzygnięto sprawy w Republice Federalnej Niemiec i byłej Czechosłowacji – nie musiałbyś dzisiaj nikogo oskarżać. W Polsce nie przeprowadzono lustracji i dekomunizacji, za co po części odpowiedzialność ponosi Twoja była partia Unia Demokratyczna. Zmierzenie się z prawdą o przeszłości jest równie trudne, jak dla wielu Polaków było przyjęcie prawdy o Jedwabnem. Nie da się zamknąć mrocznej epoki PRL bez tego bolesnego zabiegu. Jedyną metodą skrócenia bólu jest uczciwe przyznanie się do błędów. To należy się naszemu społeczeństwu, szczególnie od osób piastujących i pretendujących do stanowisk publicznych. Zakłamanie lub emocjonalna pomoc w wypieraniu prawdy jest groźnym sygnałem wysyłanym do młodego pokolenia. Oni obserwują postawę premiera Belki, słyszą jego obrońców i uczą się. Nie mamy wątpliwości, że zeznanie pod przysięgą „Niczego nie podpisałem” w sytuacji, gdy podpis został złożony, jest zwykłym kłamstwem i dyskwalifikuje taką osobę – niezależnie od jej zasług i pozycji, niezależnie od tego, czy złożenie tego podpisu miało jakiekolwiek konsekwencje. Obrona takiej postawy wspiera zachowania niemoralne. W „Solidarności” mówiliśmy sobie prawdę. Czy nie sprzeniewierzasz się tym samym wielkiej idei Solidarności? Masz rację: “To tragiczny paradoks, że najładniej wyglądają teczki ludzi, którzy w czasach PRL-u nic nie robili lub jawnie kolaborowali z reżimem. A pełne donosów, pomówień i anonimów są teczki opozycjonistów, ludzi, którzy się narażali, którzy - w czasie próby - mieli odwagę i podjęli ryzyko!!!” My właśnie należymy do tej grupy ludzi. Są między nami, podpisanymi pod tym listem, różnice. Możemy mieć odmienne zdania co do tego, jak daleko lustracja winna sięgać, kogo dotyczyć, czy należy opublikować nazwiska wszystkich funkcjonariuszy SB i tajnych współpracowników, jakie formy winna byłaby przyjąć. Ale wszyscy jesteśmy orędownikami JAWNOŚCI i PRAWDY, nawet jeśli są one trudne i niewygodne politycznie. One są potrzebne przede wszystkim ludziom młodym, ku przestrodze. Pozdrawiamy Ciebie serdecznie, licząc, że się opamiętasz. Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: Dla tych co twierdza, ze 2+2 =5 04.07.05, 23:26 niemiec.niemiec napisał: > Drogi Władku, (...) Dzięki :) Ten list w całości wygląda zupełnie inaczej niż w podawanych w mediach fragmentach. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Dla tych co twierdza, ze 2+2 =5 05.07.05, 08:34 Faktycznie. Jeszcze głupiej. :( 2+2=5? Nie dla tych co to pisali pewnie 41 Odpowiedz Link Zgłoś
esterka_cichodajka Szofer do szoferki! 04.07.05, 23:29 Frasyniuk zabieraj sie z Geremkami i Huebnerami do Europy. Przestan macic w Polsce, bo nie masz kwalifikacji! Odpowiedz Link Zgłoś
lisekrudy Tekst listu otwartego i lista sygnatariuszy 05.07.05, 02:35 www.sws.org.pl/frasyniuk.htm Jak widac, inicjatorem listu jest Stowarzyszenie Wolnego Slowa, a wiec ludzie wywodzacy sie z podziemnej "Solidarnosci". L. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum A JAKIE TO MA ZNACZENIE ? 05.07.05, 06:55 kataryna.kataryna napisała: > minimum1 napisał: > > > do wyzwisk pod agresem Frasyniuka dołączcie krótką informację > > o tym,co wy robiliście w Sierpniu 80 i w Grudniu 81 > > > > A jakie to ma znaczenie? Bo duzo latwiej jest z perspektywy czasu pisac o czyms w czym sie nie bralo udzialu,bo nie ma juz szansy popelnienia bledu. Mozna smialo powiedziec,ze Lechu Walesa dogadal sie z komuna w Magdalence tak jak i podczas swoich niedawnych imienin i nic na ten temat nie piszesz. Ale jak to wypada porownac ekonomiste Belke do geniusza,noblisty Walesy ? Belka faktycznie umie cos robic i ma wyksztalcenie do tego by byc premierem lepszym niz jego poprzednicy,ze o wyksztalceniu noblisty Walesy nie wspomne. Odpowiedz Link Zgłoś
tidy Podtrzymuję podpis i adresata 05.07.05, 07:26 Nazywam się Jacek Staszelis i jestem jednym z sygnatariuszy listu. GW nie opublikowała tekstu listu w całości, co jest manipulacją. Chciałbym odpowiedzieć, czy też kolejny raz napisac do Własyława Frasyniuka, który pisze: "Te sto osób nie zdobyło się na odwagę,.." ze podpisałem kilka listów otwartych; ostatnio: 1. W sprawie debaty poselskiej o IPN w 2002 r. 2. W sprawie opinii OBWE o fałszerstwie wyborów w Azerbejżdżanie, która klasyfikowałe je jak "pewne deregulacje" 3. Wyżej wymieniony list do Władysława Frasyniuka kiedyś podpisałem (za co mnie wywalono z roboty): 1. W sprawie oskarżenia studenta KUL o propagande antysocjalistyczną wyrażaną w prywatnych listach (1975?) 2. Apelu do prof. E. Lipińskiego, celem powołania KOR (1976) 3. Zwolnieniu aresztowanych czlonków i współpracowników KOR (1977) W sprawie podpisywania listów otwartych nie mam swojej odwadze wiele do zarzucenia. Co więcej: komisja OBWE zmieniła ocenę z "some irregulation" na ewidentne faszerstwo wyborcze, KOR powstał, a aresztowanych w latach 70-tych zwolniono. Podtrzymuję podpis pod listem do adresata, który ma o tyle charakter polityczny, że wierzę, że przyniesiek skutek, jak nie w postawie adresata to u kogoś innego. Chcąc odnieść się do opinii na Forum GW piszę, że nie jestem prawicowcem, i nie jestem nie przejednany. Pojednanie musi byc oparte po prostu na prawdzie. I jest mi wstyd, że tak oczywiste rzeczy muszę pisać, do tego w listach otwartych. Jacek Staszelis Odpowiedz Link Zgłoś
abstracto Źle panie Frasyniuk, źle. 05.07.05, 08:41 Nie wiem dlaczego Frasyniuk sięga po szarą farbę. Nie powinno się tego robić w kraju, który tą szarością przesycony jest do głębi. Potrzebujemy nowych standardów, a tymczasem jego zachowanie wpisuje go na listę tych, dla których zacieranie różnic pomiędzy czernią i bielą stało się sposobem na funkcjonowanie w życiu publicznym. Większość Polaków i tak ma wyrobione zdanie na temat premiera Belki. Dla tych, którzy darzą go sympatią, owo minięcie się z prawdą jest tylko nic nie znaczącym epizodem, zaś dla tych, którzy Belki nie popierają, jest to błąd niewybaczalny. Ale jest też pewnie grupa ludzi, takich jak ja, którzy niezależnie od oceny samego Marka Belki, stoją na stanowisku, że w takiej sytuacji polityk powinien ponieść konsekwencje swojego postępowania. W przeciwnym wypadku powstanie precedens, na który będą się powoływać wszyscy. Jeżeli kiedyś w debacie publicznej powoła się na niego, w swojej obronie, pan Lepper lub Giertych, to p. Frasyniuk będzie miał w tym swój cichy udział. Tak więc, choć to kara dotkliwa i być może, w tym wypadku, na wyrost, to jednak premier Belka powinien ją ponieść. Bo to jedyna broń jaką ma społeczeństwo wobec nieuczciwych polityków i nie można stępiać jej ostrza na przyszłość. Odpowiedz Link Zgłoś
beatus7 Re: List otwarty do Frasyniuka w sprawie Belki 05.07.05, 12:47 Jak wiadomo istnieją trzy rodzaje przwdy : świeta prawda, prawda i g... prawda, pan Frasyniuk widocznie wychodzi z założemia "SLD" że Polacy to głąby i tepy naród i mozna powiedzieć że p. Belka nie skłamał tyljo minął się z prawdą. Odpowiedz Link Zgłoś
normalny.normals Re: Czy Frasyniuk odda zycie za Belke? 05.07.05, 13:31 Panie Frasyniuk, doprawdy nie musi pan iść w zaparte... Belka już nie uratuje notowań pańskiej partii, a wręcz odwrotnie. Czy tak trudno przyznać się publicznie, że postawiło się na niewłaściwego konia? lepiej konsekwentnie robić z siebie błazna? Poprzez łączenie dwóch spraw - lustracji Belki i jego publicznego kłamstwa pod przysięgą, chce pan rozmyć i zamazać fakt krzywoprzysięstwa urzędującego premiera - tego nie można wybaczyć, tego nie można wytłumaczyć. Jak pan chce odbudować zaufanie społeczeństwa do elit politycznych tolerując i ukrywając niemoralne zachowania premiera? To ma być ta "nowa jakość" w życiu politycznym? jeśli tak, to ja za taką "jakość" dziękuję... obserwuję ją już od wielu lat i mam jej powyżej uszu! P.s. Cieszę się że pojawił się ten list działaczy Solidarności, którzy apelują do pana o opamiętanie. Cieszę się, bo już zwątpiłem i zaczynałem myśleć że całe to - jakże ważne dla naszego kraju środowisko - zdegenerowało się i zatraciło elementarne poczucie przyzwoitości... tych podpisanych ponad sto nazwisk przywraca nadzieję i pozwala sądzić, że nie wszyscy - tak jak pan - pogubili się w obecnej rzeczywistości, dlatego przyłączam się duszą i sercem do autorów tego listu. Odpowiedz Link Zgłoś
krzych60 Popieram Władka Frasyniuka! 05.07.05, 14:33 I dziwi mnie, że wsród podpisanych znalazł się rozsądny skądinąd Ryszard Bugaj. Nie dziwi natomiast obecność Pietrzaka, Bieleckiego, Romaszewskiego czy Najdera. Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: Popieram Władka Frasyniuka! 05.07.05, 14:52 Rozumiem, że masz jakieś zastrzeżenia pod adresem Romaszewskiego. Jakie? Odpowiedz Link Zgłoś
stagaz Pragmatyzm bez granic 05.07.05, 14:52 Był sobie kiedyś taki Pietrzyk, któremu się przydarzyło być narzędziem do obalenia rządu Suchockiej. W nieco podobnej sytuacji jest Frasyniuk, któremu wydaje się z kolei, że coś tworzy i decyduje. Tymczasem jest zakładnikiem "towarzystwa" warszawki i krakówka. Towarzystwo to, czego Frasyniuk nie rozumie, nie boi się ujawnienia agentów, tych było niewielu i szkody towarzystwu ich lustracja nie przyniesie. Na przykładzie Belki widać to jasno, przecież na nikogo nie donosił i pieniędzy nia brał, jaki z niego agent. Belka podpisał coś tam, bo chciał wyjechać za granicę. I taka postawa właśnie była i jest powszechna w towarzystwie. Ujawnienie tej swojej przypadłości, ja to nazywam "pragmatyzmem bez granic", może im najbardziej zaszkodzić. Im, czyli towarzystwu Michnika, Cimoszewicza, Kwaśniewskiego, Urbana, Geremka et cosortes. Bo przecież Belce ten wyjazd miał tylko pomóc w karierze, a nuż ktoś pomyśli, do czego jest zdolny Belka, gdyby jego kariera stanęłaby wobec realnego zagrożenia ? Oto czego naprawdę nie chce ujawnić towarzystwo - miałkości i gotowości do kazdego świństwa w imię kariery. Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot logika bez granic 05.07.05, 15:15 stagaz napisał: > Był sobie kiedyś taki Pietrzyk, któremu się przydarzyło być narzędziem do > obalenia rządu Suchockiej. W nieco podobnej sytuacji jest Frasyniuk, któremu > wydaje się z kolei, że coś tworzy i decyduje. Tymczasem jest > zakładnikiem "towarzystwa" warszawki i krakówka. Towarzystwo to, czego > Frasyniuk nie rozumie, nie boi się ujawnienia agentów, tych było niewielu i > szkody towarzystwu ich lustracja nie przyniesie. Na przykładzie Belki widać to jasno, przecież na nikogo nie donosił i pieniędzy nia brał, jaki z niego agent. Belka podpisał coś tam, bo chciał wyjechać za granicę. I taka postawa właśnie była i jest powszechna w towarzystwie. Ujawnienie tej swojej przypadłości, ja to nazywam "pragmatyzmem bez granic", może im najbardziej zaszkodzić. Im, czyli towarzystwu Michnika, Hm.... niestety brak logiki, bo jakos Michnik nie podpisal i siedzial dlatego w wiezieniu, a jeszcze wysmarowal tam wielce udany list do Kiszczaka. Pamietasz np. co to byla za "Sprawa 16." w stanie wojennym? > Cimoszewicza, Kwaśniewskiego, Urbana, Geremka et cosortes. Bo przecież Belce ten wyjazd miał tylko pomóc w karierze, Hi, hi, a w innym w karierze mialy pomoc odsiadki? Odpowiedz Link Zgłoś
stagaz Re: logika bez granic 05.07.05, 15:33 Co do Michnika, masz rację. Ale właśnie dlatego mnie to tak uwiera: przecież Michnik, to mój bohater z tamtego czasu, a właśnie dla tego towarzystwa "dał się powiesić", jest od niego uzależniony dosłownie i w przenośni. Co do Belki, dałem go jako przykład i uosobienie "pragmatyzmu bez granic". Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: logika bez granic 05.07.05, 16:24 Myślę, że mylisz jedną sprawę. Michnik i ludzie zbliżeni do ROAD/UD/UW/PD nigdy nie walczyli z komunistami. Głównym wrogiem był komunizm (socjalizm czy jak zwać tamten ustrój). Wrogiem było też określone zachowanie ludzi tamtego reżimu. Podczas gdy nasza "prawica" raczej woli walczyć z ludźmi niż ich przekonaniami. Jeżeli "to towarzystwo" zaczęło grać na rzecz Polski o której marzył Michnik to dlaczego nie ma im pomóc? To jest właśnie ta różnica która powoduje, że "michnikowcy" będą wspierać każde działania, nawet ludzi względem nich w opozycji mające na celu dobro kraju. Ochydą zaś będą działania w stylu PO, która nie popiera słusznych według nich ustaw tylko dlatego, że "to pomoże rządowi". Odpowiedz Link Zgłoś
nielubiegazety2 Re: logika bez prawdy 05.07.05, 17:04 Michnik et consortes nie walczyli z ani z komunistami, ani z komunizmem. Początki tego towarzystwa to walka z ze zbytnim konformizmem eli gomułkowkim. Ich (Kuroń, Modzelewski) zdaniem Partia zbyt pobłażała wrogom ustroju i wstecznikom (z KK na czle) na froncie walki ideoologicznej. Grupa komandosów była w istocie wyznawcami idei IV międzynarodówki. Elementy programu były aż nadto widoczne w wystąpieniach i pozostałych nielicznych dokumentach ich aktywności. Te dzieci stalinowskich dygnitarzy,czasem wprost zbrodniarzy, określały się mianem prawdziwych komunistów (np. Michnik w trakcie procesu po marcu '68). Faktem jest, że w latach '70 zaczęli walczyć o socjalizm z ludzką twarzą. Nigdy nie dotarło do nich, że stwosowany komunizm czy socjalizam szerzej mówiąc myśl maksistowska, leninowska czy trockistowska zawsze ma zbrodnicze oblicze. Stąd ich ciągoty do usprawiedliwania zbrodni, a przede wszystkim zbrodniarzy spod znaku sierpa i młota, w przeciwiestwie do tych od swastyki. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: logika bez prawdy 06.07.05, 06:42 Prawdziwy utopijny komunizm choćby z tego względu, że twórcy jego ostro "zrzynali" z idei chrześcijańskiej nie jest wcale ideą zbrodniczą. Zbrodnicze jest to co później wyznawcy tej ideii próbowali robić aby wprowadzić ją w życie. Z resztą każde wprowadzanie na siłę jakiejś ideii kończy się zbrodniami. Chrześcijaństwo z Świętą Inkwizycją i Wyprawami Krzyżowymi też ma coś takiego na koncie - jednak nikt poza krańcowymi lewakami i islamistami nie nazwie chrześcijaństwa - zbrodniczym. Trudno powiedzieć o tym aby walczyli o "socjalizm z ludzką twarzą". Raczej walczylki z określonymi przejawami zła które się w tym socjaliźmie pojawiały. Te same zło pojawia się i dziś i dalej z nim walczą. Z tym usprawiedliwianiem zbrodni i zbrodniarzy to nie wiem gdzieś to wyczytał. Na pewno nie w GW, raczej w wymysłach "prawicawych" autorów dla których jedyna i słuszna kara to wywieszanie wszystkich umoczonych w tamten system (po za nimi oczywiście). No a jeżeli chcesz usprawiedliwiać tych od swastyki to gratuluję. Odpowiedz Link Zgłoś
luckyluke75 Re: List otwarty do Frasyniuka w sprawie Belki 05.07.05, 14:59 Nie sadze zeby Pana Jana Pietrzaka mozna bylo zaliczyc do intelektualistow. Wladek tak trzymac, jedyny polityk z "jajami" Odpowiedz Link Zgłoś
maval Re: List otwarty do Frasyniuka w sprawie Belki 05.07.05, 15:06 PD to jedyna partia na którą wiem, że mogę głosować i nie będę tego żałować posłuchajcie ich konferencji, czy wywiadów z członkami, chyba że wolicie głosować na POPIS i mieć 4 lata przepychanek w rządzie Odpowiedz Link Zgłoś
skun2 Re: List otwarty do Frasyniuka w sprawie Belki 05.07.05, 15:31 on by się nadawał na pracownika reklamy, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
agrafek Re: List otwarty do Frasyniuka w sprawie Belki 05.07.05, 15:37 "List ma charakter polityczny". No jasne. Czym to się Frasyniuk różni od Janika? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
obywatelgkar Elita intelektualna?Frasyniuk? SANCTA SIMIPLICITA! 05.07.05, 15:54 Moze dlatego Polska to zadupie cywilizowanego swiata. Tych 100 ,,intelektualistow" to gombrowiczowska elytka zadupia. A Frasyniuk? Spuscmy zaslone milosierdzia na ten sliczny zascianek Europy! Odpowiedz Link Zgłoś
czerwony_zlodziej Re: List otwarty do Frasyniuka w sprawie Belki 05.07.05, 15:56 Frasyniuk ty przestań uprawiać demagogię! Tu autorytety z całej Polski mówią ci o konkretnym przypadku a ty świrujesz jarząbka! Jesteś taką samą miernotą jak i te wszystkie esbeckie śmiecie, których bronisz. A o wartościach sierpnia powiedz tym, którzy o nie walczyli, a teraz przemierają głodem w przeciwieństwie do ciebie i twoich TIR-ów!!! Skąd na nie miałeś? Kaska poplynęła z Izraela? Odpowiedz Link Zgłoś
aaronbund Dziekuje Władysławowi Frasyniukowi za akt odwagi, 05.07.05, 16:07 którym wykazywal sie w tamtych czasach, i teraz, gdy z nieliczną grupą osób jest w stanie przeciwstawic się niszczeniu ludzi, za którymi tzw. intelektualiści nie ujmują się. Odpowiedz Link Zgłoś
frank_drebin Re: Dziekuje Władysławowi Frasyniukowi za akt odw 05.07.05, 21:26 Jaki akt odwagi ? Nawypisywal glupot, zeby tylko bronic Belke. Paru ludzi mu to wytknelo, a teraz dokonuje "egzegezy" swoich wlasnych slow i wmawia, ze napisal to czego nie napisal, a w ogole to chodzilo mu o co innego. Ot to wszystko, a nie akt odwagi. Odpowiedz Link Zgłoś
lukczar Re: List otwarty do Frasyniuka w sprawie Belki 05.07.05, 16:51 Czy ktoś mi przybliży sylwetkę Jana Pietrzaka jako intelektualisty? Odpowiedz Link Zgłoś
dominikk1 Re: List otwarty do Frasyniuka w sprawie Belki 05.07.05, 17:45 Władek tak trzymaj ! Trzeba sie wkoncu opamietac. Nikt nie mowi o bezrobociu, PKB czy autostradach a jedynie o teczkach. Dosc juz tego mlodzi ludzie maja wazniejsze sprawy na glowie. Maja swoja przyszlosc Odpowiedz Link Zgłoś
onequestion Re: List otwarty do Frasyniuka w sprawie Belki 05.07.05, 19:42 Gazeta Wyborcza to tragiczny dziennik! Najmniej obiektywny po trybunie dziennik w Polsce. Idealna partia: PD, idealny polityk: belka & frasyniuk: ue: idealna, bez problemów, bez wad, gospodarka w Polsce: ciągle idzie do przodu. Jedyne co mają ok., to dodatek regionalny!! Odpowiedz Link Zgłoś
barfuss Re: List otwarty do Frasyniuka w sprawie Belki 05.07.05, 19:46 pozycja 83 - to dopiero intelektualista i autorytet moralny Odpowiedz Link Zgłoś
nakazim Re: List otwarty do Frasyniuka w sprawie Belki 05.07.05, 21:04 Z wyrazami poparcia dla p. Frasyniuka. Jest on jednym z nielicznych dzisiaj odważnych bohaterów Solidarności, który broni honoru tamtej walki, ktorą dzisiaj opluwają niektórzy "Intelektualiści" i innni pseudo podczepieni.To jest poprostu nasz polski wielki wstyd za niektórych i za wielu tu piszących! Odpowiedz Link Zgłoś