List otwarty do Frasyniuka w sprawie Belki

    • gargamel.z.rm cyrk po polsku jak za PRL 04.07.05, 19:13
      Tym krajem rzadza partie. Bioedni Polacy wboli sobie do glow,ze tak musi byc.
      zadajcie JOWpw glupki i wybierajcie najlepszych sposrod siebie.
    • slotwinskab Re: List otwarty do Frasyniuka w sprawie Belki 04.07.05, 19:23
      Popieram Pana Frasyniuka. To dzila lustracja i ma jeden cel-niszczyć ludzi, bez względu na to kim są i czy zrobili coś pożytecznego. Nikt nie odbiera chwały tym, którzy mieli odwagę walczyć i sprzeciwić się w tych czasach. Im zawdzięczamy wolność.Podziwiam ich wszystkich. Wtedy byłam za młoda, żeby ktoś chciał mojego podpisu i współpracy, ale nie wiem jak bym się zachowała.To zwykła nagonka i tego nie można popierać.
    • klakierr Takie listy trzeba pisać do osób poważnych,znacząc 04.07.05, 20:18
      znaczących ,mądrych nie do figurantów realizujących czyjeś pomysły.
      • davidmors Re: Czy można być skompromitowanym bardziej niż Fr 04.07.05, 21:55
    • rnrr Re: GAZETA W. JAK ZAWSZE OBIEKTYWNA OD ......!!!!! 04.07.05, 22:05
      Teraz jeszcze tą informacje wypchnięto z czołówki gdzieś daleko, daleko wśród
      wiadomości, zeby sie w oczy nie rzucało.
      Gdyby taki apel 100 intelektualistów wystosowało celem poparcia Frasyniuka to
      byłby news nieschodzący z czołówki widomości przez cały dzień.

      Niestety nie jest ten list po mysli Frasyniuka zatem nie zasługuję na większe
      zainteresowanie!!!!!!
    • stanislaw_remuszko Gdzie to można przeczytać? 04.07.05, 22:53
      Dosłowną pełną treść tego listu oraz kto pod nim się podpisał?
      Jakiś link?
      • tidy Re: Gdzie to można przeczytać? 04.07.05, 23:36
        www.sws.org.pl/
    • niemiec.niemiec Dla tych co twierdza, ze 2+2 =5 04.07.05, 23:17
      Drogi Władku,
      Piszemy do Ciebie, po imieniu, bowiem mimo, iż nie wszyscy podpisani pod tym
      listem znają Cię osobiście, to dla nas wszystkich jesteś autentycznym bohaterem
      „Solidarności” i lat 80-tych. Piszemy, bowiem zwróciłeś się do nas słowami:
      „Apeluję do moich kolegów z podziemia! (...) W tej sprawie nie może być między
      nami podziału.” A chodzi o sprawę, w której oskarżasz: “polską klasę polityczną!
      polski parlament! kierownictwo IPN!” o to, że “złamali prawo, moralność, zasady
      etyki i zwykłą ludzką przyzwoitość!!!”
      To mocne słowa. Co do oskarżenia polskiej klasy politycznej i Parlamentu
      jesteśmy z Tobą. Gdyby klasa polityczna i Parlament postąpiły przed 15-tu,
      10-ciu laty, w sposób, w jaki rozstrzygnięto sprawy w Republice Federalnej
      Niemiec i byłej Czechosłowacji – nie musiałbyś dzisiaj nikogo oskarżać. W Polsce
      nie przeprowadzono lustracji i dekomunizacji, za co po części odpowiedzialność
      ponosi Twoja była partia Unia Demokratyczna.
      Zmierzenie się z prawdą o przeszłości jest równie trudne, jak dla wielu Polaków
      było przyjęcie prawdy o Jedwabnem. Nie da się zamknąć mrocznej epoki PRL bez
      tego bolesnego zabiegu. Jedyną metodą skrócenia bólu jest uczciwe przyznanie się
      do błędów. To należy się naszemu społeczeństwu, szczególnie od osób piastujących
      i pretendujących do stanowisk publicznych. Zakłamanie lub emocjonalna pomoc w
      wypieraniu prawdy jest groźnym sygnałem wysyłanym do młodego pokolenia. Oni
      obserwują postawę premiera Belki, słyszą jego obrońców i uczą się.
      Nie mamy wątpliwości, że zeznanie pod przysięgą „Niczego nie podpisałem” w
      sytuacji, gdy podpis został złożony, jest zwykłym kłamstwem i dyskwalifikuje
      taką osobę – niezależnie od jej zasług i pozycji, niezależnie od tego, czy
      złożenie tego podpisu miało jakiekolwiek konsekwencje. Obrona takiej postawy
      wspiera zachowania niemoralne. W „Solidarności” mówiliśmy sobie prawdę. Czy nie
      sprzeniewierzasz się tym samym wielkiej idei Solidarności?
      Masz rację: “To tragiczny paradoks, że najładniej wyglądają teczki ludzi, którzy
      w czasach PRL-u nic nie robili lub jawnie kolaborowali z reżimem. A pełne
      donosów, pomówień i anonimów są teczki opozycjonistów, ludzi, którzy się
      narażali, którzy - w czasie próby - mieli odwagę i podjęli ryzyko!!!”
      My właśnie należymy do tej grupy ludzi.
      Są między nami, podpisanymi pod tym listem, różnice. Możemy mieć odmienne zdania
      co do tego, jak daleko lustracja winna sięgać, kogo dotyczyć, czy należy
      opublikować nazwiska wszystkich funkcjonariuszy SB i tajnych współpracowników,
      jakie formy winna byłaby przyjąć. Ale wszyscy jesteśmy orędownikami JAWNOŚCI i
      PRAWDY, nawet jeśli są one trudne i niewygodne politycznie. One są potrzebne
      przede wszystkim ludziom młodym, ku przestrodze.
      Pozdrawiamy Ciebie serdecznie, licząc, że się opamiętasz.
      • kataryna.kataryna Re: Dla tych co twierdza, ze 2+2 =5 04.07.05, 23:26
        niemiec.niemiec napisał:

        > Drogi Władku,

        (...)



        Dzięki :) Ten list w całości wygląda zupełnie inaczej niż w podawanych w
        mediach fragmentach.
        • maaac Re: Dla tych co twierdza, ze 2+2 =5 05.07.05, 08:34
          Faktycznie. Jeszcze głupiej. :(
          2+2=5? Nie dla tych co to pisali pewnie 41
    • esterka_cichodajka Szofer do szoferki! 04.07.05, 23:29
      Frasyniuk zabieraj sie z Geremkami i Huebnerami do Europy. Przestan macic w
      Polsce, bo nie masz kwalifikacji!
    • lisekrudy Tekst listu otwartego i lista sygnatariuszy 05.07.05, 02:35
      www.sws.org.pl/frasyniuk.htm
      Jak widac, inicjatorem listu jest Stowarzyszenie Wolnego Slowa, a wiec ludzie
      wywodzacy sie z podziemnej "Solidarnosci".

      L.
      • maksimum A JAKIE TO MA ZNACZENIE ? 05.07.05, 06:55
        kataryna.kataryna napisała:

        > minimum1 napisał:
        >
        > > do wyzwisk pod agresem Frasyniuka dołączcie krótką informację
        > > o tym,co wy robiliście w Sierpniu 80 i w Grudniu 81
        >
        >
        >
        > A jakie to ma znaczenie?

        Bo duzo latwiej jest z perspektywy czasu pisac o czyms w czym sie nie bralo
        udzialu,bo nie ma juz szansy popelnienia bledu.
        Mozna smialo powiedziec,ze Lechu Walesa dogadal sie z komuna w Magdalence tak
        jak i podczas swoich niedawnych imienin i nic na ten temat nie piszesz.
        Ale jak to wypada porownac ekonomiste Belke do geniusza,noblisty Walesy ?
        Belka faktycznie umie cos robic i ma wyksztalcenie do tego by byc premierem
        lepszym niz jego poprzednicy,ze o wyksztalceniu noblisty Walesy nie wspomne.
      • tidy Podtrzymuję podpis i adresata 05.07.05, 07:26
        Nazywam się Jacek Staszelis i jestem jednym z sygnatariuszy listu.
        GW nie opublikowała tekstu listu w całości, co jest manipulacją.
        Chciałbym odpowiedzieć, czy też kolejny raz napisac do Własyława Frasyniuka,
        który pisze:
        "Te sto osób nie zdobyło się na odwagę,.."
        ze podpisałem kilka listów otwartych;

        ostatnio:
        1. W sprawie debaty poselskiej o IPN w 2002 r.
        2. W sprawie opinii OBWE o fałszerstwie wyborów w Azerbejżdżanie, która
        klasyfikowałe je jak "pewne deregulacje"
        3. Wyżej wymieniony list do Władysława Frasyniuka

        kiedyś podpisałem (za co mnie wywalono z roboty):
        1. W sprawie oskarżenia studenta KUL o propagande antysocjalistyczną wyrażaną w
        prywatnych listach (1975?)
        2. Apelu do prof. E. Lipińskiego, celem powołania KOR (1976)
        3. Zwolnieniu aresztowanych czlonków i współpracowników KOR (1977)

        W sprawie podpisywania listów otwartych nie mam swojej odwadze wiele do
        zarzucenia. Co więcej: komisja OBWE zmieniła ocenę z "some irregulation" na
        ewidentne faszerstwo wyborcze, KOR powstał, a aresztowanych w latach 70-tych
        zwolniono.

        Podtrzymuję podpis pod listem do adresata, który ma o tyle charakter
        polityczny, że wierzę, że przyniesiek skutek, jak nie w postawie adresata to u
        kogoś innego.

        Chcąc odnieść się do opinii na Forum GW piszę, że nie jestem prawicowcem, i nie
        jestem nie przejednany.

        Pojednanie musi byc oparte po prostu na prawdzie. I jest mi wstyd, że tak
        oczywiste rzeczy muszę pisać, do tego w listach otwartych.

        Jacek Staszelis
    • abstracto Źle panie Frasyniuk, źle. 05.07.05, 08:41
      Nie wiem dlaczego Frasyniuk sięga po szarą farbę. Nie powinno się tego robić w
      kraju, który tą szarością przesycony jest do głębi. Potrzebujemy nowych
      standardów, a tymczasem jego zachowanie wpisuje go na listę tych, dla których
      zacieranie różnic pomiędzy czernią i bielą stało się sposobem na funkcjonowanie
      w życiu publicznym. Większość Polaków i tak ma wyrobione zdanie na temat
      premiera Belki. Dla tych, którzy darzą go sympatią, owo minięcie się z prawdą
      jest tylko nic nie znaczącym epizodem, zaś dla tych, którzy Belki nie
      popierają, jest to błąd niewybaczalny. Ale jest też pewnie grupa ludzi, takich
      jak ja, którzy niezależnie od oceny samego Marka Belki, stoją na stanowisku, że
      w takiej sytuacji polityk powinien ponieść konsekwencje swojego postępowania.
      W przeciwnym wypadku powstanie precedens, na który będą się powoływać wszyscy.
      Jeżeli kiedyś w debacie publicznej powoła się na niego, w swojej obronie, pan
      Lepper lub Giertych, to p. Frasyniuk będzie miał w tym swój cichy udział.
      Tak więc, choć to kara dotkliwa i być może, w tym wypadku, na wyrost, to jednak
      premier Belka powinien ją ponieść. Bo to jedyna broń jaką ma społeczeństwo
      wobec nieuczciwych polityków i nie można stępiać jej ostrza na przyszłość.
    • beatus7 Re: List otwarty do Frasyniuka w sprawie Belki 05.07.05, 12:47
      Jak wiadomo istnieją trzy rodzaje przwdy : świeta prawda, prawda i g... prawda,
      pan Frasyniuk widocznie wychodzi z założemia "SLD" że Polacy to głąby i tepy
      naród i mozna powiedzieć że p. Belka nie skłamał tyljo minął się z prawdą.
      • normalny.normals Re: Czy Frasyniuk odda zycie za Belke? 05.07.05, 13:31
        Panie Frasyniuk, doprawdy nie musi pan iść w zaparte... Belka już nie uratuje
        notowań pańskiej partii, a wręcz odwrotnie. Czy tak trudno przyznać się
        publicznie, że postawiło się na niewłaściwego konia? lepiej konsekwentnie robić
        z siebie błazna? Poprzez łączenie dwóch spraw - lustracji Belki i jego
        publicznego kłamstwa pod przysięgą, chce pan rozmyć i zamazać fakt
        krzywoprzysięstwa urzędującego premiera - tego nie można wybaczyć, tego nie
        można wytłumaczyć. Jak pan chce odbudować zaufanie społeczeństwa do elit
        politycznych tolerując i ukrywając niemoralne zachowania premiera? To ma być ta
        "nowa jakość" w życiu politycznym? jeśli tak, to ja za taką "jakość" dziękuję...
        obserwuję ją już od wielu lat i mam jej powyżej uszu!

        P.s. Cieszę się że pojawił się ten list działaczy Solidarności, którzy apelują
        do pana o opamiętanie. Cieszę się, bo już zwątpiłem i zaczynałem myśleć że całe
        to - jakże ważne dla naszego kraju środowisko - zdegenerowało się i zatraciło
        elementarne poczucie przyzwoitości... tych podpisanych ponad sto nazwisk
        przywraca nadzieję i pozwala sądzić, że nie wszyscy - tak jak pan - pogubili się
        w obecnej rzeczywistości, dlatego przyłączam się duszą i sercem do autorów tego
        listu.
    • krzych60 Popieram Władka Frasyniuka! 05.07.05, 14:33
      I dziwi mnie, że wsród podpisanych znalazł się rozsądny skądinąd Ryszard Bugaj.
      Nie dziwi natomiast obecność Pietrzaka, Bieleckiego, Romaszewskiego czy Najdera.
      • ayran Re: Popieram Władka Frasyniuka! 05.07.05, 14:52
        Rozumiem, że masz jakieś zastrzeżenia pod adresem Romaszewskiego. Jakie?
    • stagaz Pragmatyzm bez granic 05.07.05, 14:52
      Był sobie kiedyś taki Pietrzyk, któremu się przydarzyło być narzędziem do
      obalenia rządu Suchockiej. W nieco podobnej sytuacji jest Frasyniuk, któremu
      wydaje się z kolei, że coś tworzy i decyduje. Tymczasem jest
      zakładnikiem "towarzystwa" warszawki i krakówka. Towarzystwo to, czego
      Frasyniuk nie rozumie, nie boi się ujawnienia agentów, tych było niewielu i
      szkody towarzystwu ich lustracja nie przyniesie. Na przykładzie Belki widać to
      jasno, przecież na nikogo nie donosił i pieniędzy nia brał, jaki z niego agent.
      Belka podpisał coś tam, bo chciał wyjechać za granicę. I taka postawa właśnie
      była i jest powszechna w towarzystwie. Ujawnienie tej swojej przypadłości, ja
      to nazywam "pragmatyzmem bez granic", może im najbardziej zaszkodzić. Im, czyli
      towarzystwu Michnika, Cimoszewicza, Kwaśniewskiego, Urbana, Geremka et
      cosortes. Bo przecież Belce ten wyjazd miał tylko pomóc w karierze, a nuż ktoś
      pomyśli, do czego jest zdolny Belka, gdyby jego kariera stanęłaby wobec
      realnego zagrożenia ? Oto czego naprawdę nie chce ujawnić towarzystwo -
      miałkości i gotowości do kazdego świństwa w imię kariery.
      • leszek.sopot logika bez granic 05.07.05, 15:15
        stagaz napisał:

        > Był sobie kiedyś taki Pietrzyk, któremu się przydarzyło być narzędziem do
        > obalenia rządu Suchockiej. W nieco podobnej sytuacji jest Frasyniuk, któremu
        > wydaje się z kolei, że coś tworzy i decyduje. Tymczasem jest
        > zakładnikiem "towarzystwa" warszawki i krakówka. Towarzystwo to, czego
        > Frasyniuk nie rozumie, nie boi się ujawnienia agentów, tych było niewielu i
        > szkody towarzystwu ich lustracja nie przyniesie. Na przykładzie Belki widać
        to jasno, przecież na nikogo nie donosił i pieniędzy nia brał, jaki z niego
        agent. Belka podpisał coś tam, bo chciał wyjechać za granicę. I taka postawa
        właśnie była i jest powszechna w towarzystwie. Ujawnienie tej swojej
        przypadłości, ja to nazywam "pragmatyzmem bez granic", może im najbardziej
        zaszkodzić. Im, czyli towarzystwu Michnika,


        Hm.... niestety brak logiki, bo jakos Michnik nie podpisal i siedzial dlatego w
        wiezieniu, a jeszcze wysmarowal tam wielce udany list do Kiszczaka. Pamietasz
        np. co to byla za "Sprawa 16." w stanie wojennym?


        > Cimoszewicza, Kwaśniewskiego, Urbana, Geremka et cosortes. Bo przecież Belce
        ten wyjazd miał tylko pomóc w karierze,


        Hi, hi, a w innym w karierze mialy pomoc odsiadki?
        • stagaz Re: logika bez granic 05.07.05, 15:33
          Co do Michnika, masz rację. Ale właśnie dlatego mnie to tak uwiera: przecież
          Michnik, to mój bohater z tamtego czasu, a właśnie dla tego towarzystwa "dał
          się powiesić", jest od niego uzależniony dosłownie i w przenośni.
          Co do Belki, dałem go jako przykład i uosobienie "pragmatyzmu bez granic".
          • maaac Re: logika bez granic 05.07.05, 16:24
            Myślę, że mylisz jedną sprawę. Michnik i ludzie zbliżeni do ROAD/UD/UW/PD nigdy
            nie walczyli z komunistami. Głównym wrogiem był komunizm (socjalizm czy jak
            zwać tamten ustrój). Wrogiem było też określone zachowanie ludzi tamtego
            reżimu. Podczas gdy nasza "prawica" raczej woli walczyć z ludźmi niż ich
            przekonaniami. Jeżeli "to towarzystwo" zaczęło grać na rzecz Polski o której
            marzył Michnik to dlaczego nie ma im pomóc? To jest właśnie ta różnica która
            powoduje, że "michnikowcy" będą wspierać każde działania, nawet ludzi względem
            nich w opozycji mające na celu dobro kraju. Ochydą zaś będą działania w stylu
            PO, która nie popiera słusznych według nich ustaw tylko dlatego, że "to pomoże
            rządowi".
            • nielubiegazety2 Re: logika bez prawdy 05.07.05, 17:04
              Michnik et consortes nie walczyli z ani z komunistami, ani z komunizmem.
              Początki tego towarzystwa to walka z ze zbytnim konformizmem eli gomułkowkim.
              Ich (Kuroń, Modzelewski) zdaniem Partia zbyt pobłażała wrogom ustroju i
              wstecznikom (z KK na czle) na froncie walki ideoologicznej.
              Grupa komandosów była w istocie wyznawcami idei IV międzynarodówki. Elementy
              programu były aż nadto widoczne w wystąpieniach i pozostałych nielicznych
              dokumentach ich aktywności. Te dzieci stalinowskich dygnitarzy,czasem wprost
              zbrodniarzy, określały się mianem prawdziwych komunistów (np. Michnik w trakcie
              procesu po marcu '68).
              Faktem jest, że w latach '70 zaczęli walczyć o socjalizm z ludzką twarzą. Nigdy
              nie dotarło do nich, że stwosowany komunizm czy socjalizam szerzej mówiąc myśl
              maksistowska, leninowska czy trockistowska zawsze ma zbrodnicze oblicze.
              Stąd ich ciągoty do usprawiedliwania zbrodni, a przede wszystkim zbrodniarzy
              spod znaku sierpa i młota, w przeciwiestwie do tych od swastyki.



              • maaac Re: logika bez prawdy 06.07.05, 06:42
                Prawdziwy utopijny komunizm choćby z tego względu, że twórcy jego
                ostro "zrzynali" z idei chrześcijańskiej nie jest wcale ideą zbrodniczą.
                Zbrodnicze jest to co później wyznawcy tej ideii próbowali robić aby wprowadzić
                ją w życie. Z resztą każde wprowadzanie na siłę jakiejś ideii kończy się
                zbrodniami. Chrześcijaństwo z Świętą Inkwizycją i Wyprawami Krzyżowymi też ma
                coś takiego na koncie - jednak nikt poza krańcowymi lewakami i islamistami nie
                nazwie chrześcijaństwa - zbrodniczym.

                Trudno powiedzieć o tym aby walczyli o "socjalizm z ludzką twarzą". Raczej
                walczylki z określonymi przejawami zła które się w tym socjaliźmie pojawiały.
                Te same zło pojawia się i dziś i dalej z nim walczą.

                Z tym usprawiedliwianiem zbrodni i zbrodniarzy to nie wiem gdzieś to wyczytał.
                Na pewno nie w GW, raczej w wymysłach "prawicawych" autorów dla których jedyna
                i słuszna kara to wywieszanie wszystkich umoczonych w tamten system (po za nimi
                oczywiście). No a jeżeli chcesz usprawiedliwiać tych od swastyki to gratuluję.
    • luckyluke75 Re: List otwarty do Frasyniuka w sprawie Belki 05.07.05, 14:59
      Nie sadze zeby Pana Jana Pietrzaka mozna bylo zaliczyc do intelektualistow.
      Wladek tak trzymac, jedyny polityk z "jajami"
    • maval Re: List otwarty do Frasyniuka w sprawie Belki 05.07.05, 15:06
      PD to jedyna partia na którą wiem, że mogę głosować i nie będę tego żałować
      posłuchajcie ich konferencji, czy wywiadów z członkami, chyba że wolicie
      głosować na POPIS i mieć 4 lata przepychanek w rządzie
    • skun2 Re: List otwarty do Frasyniuka w sprawie Belki 05.07.05, 15:31
      on by się nadawał na pracownika reklamy, nie?
    • agrafek Re: List otwarty do Frasyniuka w sprawie Belki 05.07.05, 15:37
      "List ma charakter polityczny". No jasne. Czym to się Frasyniuk różni od Janika?
      pozdrawiam
    • obywatelgkar Elita intelektualna?Frasyniuk? SANCTA SIMIPLICITA! 05.07.05, 15:54
      Moze dlatego Polska to zadupie cywilizowanego swiata. Tych
      100 ,,intelektualistow" to gombrowiczowska elytka zadupia. A Frasyniuk? Spuscmy
      zaslone milosierdzia na ten sliczny zascianek Europy!
    • czerwony_zlodziej Re: List otwarty do Frasyniuka w sprawie Belki 05.07.05, 15:56



      Frasyniuk ty przestań uprawiać demagogię! Tu autorytety z całej
      Polski mówią ci o konkretnym przypadku a ty świrujesz jarząbka!
      Jesteś taką samą miernotą jak i te wszystkie esbeckie śmiecie,
      których bronisz. A o wartościach sierpnia powiedz tym, którzy
      o nie walczyli, a teraz przemierają głodem w przeciwieństwie
      do ciebie i twoich TIR-ów!!! Skąd na nie miałeś? Kaska poplynęła z Izraela?


    • aaronbund Dziekuje Władysławowi Frasyniukowi za akt odwagi, 05.07.05, 16:07
      którym wykazywal sie w tamtych czasach, i teraz, gdy z nieliczną grupą osób jest
      w stanie przeciwstawic się niszczeniu ludzi, za którymi tzw. intelektualiści nie
      ujmują się.
      • frank_drebin Re: Dziekuje Władysławowi Frasyniukowi za akt odw 05.07.05, 21:26
        Jaki akt odwagi ? Nawypisywal glupot, zeby tylko bronic Belke. Paru ludzi mu to
        wytknelo, a teraz dokonuje "egzegezy" swoich wlasnych slow i wmawia, ze napisal
        to czego nie napisal, a w ogole to chodzilo mu o co innego. Ot to wszystko, a
        nie akt odwagi.
    • lukczar Re: List otwarty do Frasyniuka w sprawie Belki 05.07.05, 16:51
      Czy ktoś mi przybliży sylwetkę Jana Pietrzaka jako intelektualisty?
    • dominikk1 Re: List otwarty do Frasyniuka w sprawie Belki 05.07.05, 17:45
      Władek tak trzymaj ! Trzeba sie wkoncu opamietac. Nikt nie mowi o bezrobociu,
      PKB czy autostradach a jedynie o teczkach. Dosc juz tego mlodzi ludzie maja
      wazniejsze sprawy na glowie. Maja swoja przyszlosc
    • rsrh jak to intelektualista do intelektualistów 05.07.05, 18:45
    • onequestion Re: List otwarty do Frasyniuka w sprawie Belki 05.07.05, 19:42
      Gazeta Wyborcza to tragiczny dziennik! Najmniej obiektywny po trybunie dziennik
      w Polsce. Idealna partia: PD, idealny polityk: belka & frasyniuk: ue: idealna,
      bez problemów, bez wad, gospodarka w Polsce: ciągle idzie do przodu. Jedyne co
      mają ok., to dodatek regionalny!!
    • barfuss Re: List otwarty do Frasyniuka w sprawie Belki 05.07.05, 19:46
      pozycja 83 - to dopiero intelektualista i autorytet moralny
    • nakazim Re: List otwarty do Frasyniuka w sprawie Belki 05.07.05, 21:04
      Z wyrazami poparcia dla p. Frasyniuka. Jest on jednym z nielicznych dzisiaj
      odważnych bohaterów Solidarności, który broni honoru tamtej walki, ktorą
      dzisiaj opluwają niektórzy "Intelektualiści" i innni pseudo podczepieni.To jest
      poprostu nasz polski wielki wstyd za niektórych i za wielu tu piszących!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja