The President

09.07.05, 21:29
Panie Wlodku, Pan byl dzisiaj boski.
Ale im Pan pokazl, ale im Pan dal popalic.
Dobrze, ze Pan wczesniej wyszedl.
Inaczej napewno by Pana w koncu sprowokowali,
a wtedy musialby Pan nagan tatusia ze swojej
czarnej teczki wyjac i wtedy dopiero by sie zaczelo
glupie gadanie krwiozerczych nienawistnikow.

A tak im bardziej Pan i Panscy Wspaniali Koledzy
sa "zaniepokojeni" tym bardziej my kladziemy
nacisk na koniecznosc powściągania własnej agresji,
rozwijania życzliwej tolerancji i współpracy.
Ludzie potrzebuja spokoju, a nie wojen i bratobojczych
walk, prawda, Panie Wladku?

W kazdym razie wyszedl Pan wczesniej i dzieki temu
znalazl Pan wreszcie troche czasu dla nas w swoim
napietym harmonogramie.
Dziekujemy za niezapomniane chwile!

Jestesmy jednak zdania, ze nastepnym razem
nie powinien Pan wychodzic z sali, powinien Pan
otworzyc swoja teczke i wtedy oni, a nie Pan
beda wychodzic w podskokach.

Panie Wlodku mamy zal do Pana, mamy zal, ze Pan
nam wczesniej nie powiedzial, ze to Pan jest Forrest Gump.
Mogl Pan przeciez w najglebszym sekrecie, napewno
nikomu nie powiedzialybysmy.
Domyslamy sie, ze chcial Pan zostawic to na koniec
kampanii, zeby nieoczekiwanie dobic przeciwnikow.
Jest nam troche glupio, ze wczesniej nie skojarzylysmy.
Oniemialysmy z zachwytu, przeciez pan jest teraz znany
i popularny w calym swiecie.

Juz nikt nigdy nie bedzie odwracal glowy w strone sasiada
rozpaczliwie szukajac pomocy - jakby chodzilo o kogos
z buszu, albo z lasu - gdy szef sluzby dyplomatycznej
uroczyscie zapowie:
Ladies and gentlemen, the president of the Republic of Poland - Forrest Gump.
    • ksiundz Zaśpiewajcie mu jeszcze.. tak jak słodka Merlin :) 09.07.05, 21:48
    • mmkkll A pełnoletnie jesteście ;) ? /nt 09.07.05, 21:50
      • my.uczennice.vii.liceum Re: A pełnoletnie jesteście ;) ? /nt 09.07.05, 22:02
        Oczywiscie, dowody mamy, glosowac bedziemy,
        a przede wszystkim nie stawialybysmy naszego
        Pana Wladka, to znaczy sie Forresta (Hi, Forrest)
        w niezrecznej sytuacji
        • kahlil Re: A pełnoletnie jesteście ;) ? /nt 11.07.05, 20:00
          my.uczennice.vii.liceum napisała:

          > Oczywiscie, dowody mamy, glosowac bedziemy,
          > a przede wszystkim nie stawialybysmy naszego
          > Pana Wladka, to znaczy sie Forresta (Hi, Forrest)
          > w niezrecznej sytuacji

          > nie podniecajcie się tak bo nie wyrobicie na wkładki!
    • my.uczennice.vii.liceum Re: The President 11.07.05, 19:35
      Zorganizowalysmy poswiecony Panu, Forrest, festiwal filmowy "Carex 2005".
      Jak to w polskiej polityce od niepamietnych lat bywa, ogladalysmy
      jeden i ten sam film, ale za to wiele, wiele razy.
      Przynajmniej jury nie mialo klopotu z wyborem zwyciezcy.

      Ale przejdzmy czym predzej do konkretow, podobienstwa, Panie Wlodku,
      jakby powiedzial Pan Wladek sa nokautujace.

      Powiedzialybysmy, ze wszystko co mowi Forrest Gump jest takie
      bardzo ponadpartyjne z niezbedna domieszka zdrowego partykularyzmu.
      I niech ktos powie, ze podobienstwo nie jest uderzajace!

      Gump otrzymal imie Forrest na czesc zalozyciela Ku Klux Klan.
      Tak, jak Pan, Panie Wlodzimierzu na czesc innego charyzmatycznego
      przywodcy.

      Przypomnijmy scene, w ktorej Forrest zegna sie z Jenny oznajmiajac,
      ze wysylaja go do Wietnamu, a przerazona Jenny odpowiada
      "Obiecaj mi cos, dobrze. Jezeli tylko bedziesz kiedys w klopotach
      nie probuj byc odwazny tylko uciekaj, poprostu uciekaj."
      >Listen, you promise me something, O.K.
      Just if you're ever in trouble don't try to be brave,
      you just run, O.K. just run away.<
      No i prosze, Jenny 40 lat temu wiedziala jak sie Pan zachowa przed komisja
      sejmowa. A sa tacy co nie doceniaja intuicji kobiecej.

      Z szacunkiem odnosimy sie do heroicznych scen, w ktorych ratuje Pan,
      Panie Wlodku swoich towarzyszy spod nieprzyjacielskiego ostrzalu
      i wywiazujacej sie z tego trudnej przyjazni z oficerem prowadzacym,
      no jakzesz sie nazywal ten gostek z obcietymi goleniami?

      Martwi nas jedno, Panie Wlodku, to mianowicie ze nie ma nic na ten temat,
      ze zostaje Pan prezydentem Stanow Zjednoczonych.
      Ale my wierzymy w Pana, Pan da rade, a my glosujemy na Pana.
      A jakby co, to polow krewetek w Baltyku, a nawet w Puszczy Bialowieskiej
      nie jest wbrew pozorom zajeciem mniej pozbawionym sensu niz Panskie
      kandydowanie w wyborach prezydenckich, prawda, Forrest?

      P.S.
      Prosze nie martwic sie chwilowym spadkiem popularnosci

      Trwajace w zachwycie
      • ligorta Re: The President 11.07.05, 20:21
        my.uczennice.vii.liceum napisała:

        > Zorganizowalysmy poswiecony Panu, Forrest, festiwal filmowy "Carex 2005".
        > Jak to w polskiej polityce od niepamietnych lat bywa, ogladalysmy
        > jeden i ten sam film, ale za to wiele, wiele razy.
        > Przynajmniej jury nie mialo klopotu z wyborem zwyciezcy.
        >
        > Ale przejdzmy czym predzej do konkretow, podobienstwa, Panie Wlodku,
        > jakby powiedzial Pan Wladek sa nokautujace.
        >
        > Powiedzialybysmy, ze wszystko co mowi Forrest Gump jest takie
        > bardzo ponadpartyjne z niezbedna domieszka zdrowego partykularyzmu.
        > I niech ktos powie, ze podobienstwo nie jest uderzajace!
        >
        > Gump otrzymal imie Forrest na czesc zalozyciela Ku Klux Klan.
        > Tak, jak Pan, Panie Wlodzimierzu na czesc innego charyzmatycznego
        > przywodcy.
        >
        > Przypomnijmy scene, w ktorej Forrest zegna sie z Jenny oznajmiajac,
        > ze wysylaja go do Wietnamu, a przerazona Jenny odpowiada
        > "Obiecaj mi cos, dobrze. Jezeli tylko bedziesz kiedys w klopotach
        > nie probuj byc odwazny tylko uciekaj, poprostu uciekaj."
        > >Listen, you promise me something, O.K.
        > Just if you're ever in trouble don't try to be brave,
        > you just run, O.K. just run away.<
        > No i prosze, Jenny 40 lat temu wiedziala jak sie Pan zachowa przed komisja
        > sejmowa. A sa tacy co nie doceniaja intuicji kobiecej.
        >
        > Z szacunkiem odnosimy sie do heroicznych scen, w ktorych ratuje Pan,
        > Panie Wlodku swoich towarzyszy spod nieprzyjacielskiego ostrzalu
        > i wywiazujacej sie z tego trudnej przyjazni z oficerem prowadzacym,
        > no jakzesz sie nazywal ten gostek z obcietymi goleniami?
        >
        > Martwi nas jedno, Panie Wlodku, to mianowicie ze nie ma nic na ten temat,
        > ze zostaje Pan prezydentem Stanow Zjednoczonych.
        > Ale my wierzymy w Pana, Pan da rade, a my glosujemy na Pana.
        > A jakby co, to polow krewetek w Baltyku, a nawet w Puszczy Bialowieskiej
        > nie jest wbrew pozorom zajeciem mniej pozbawionym sensu niz Panskie
        > kandydowanie w wyborach prezydenckich, prawda, Forrest?
        >
        > P.S.
        > Prosze nie martwic sie chwilowym spadkiem popularnosci
        >
        > Trwajace w zachwycie

        > genialne trwam w zachwycie!:>)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
        > można mieć mokro w gaciach,ok!
    • buffalo_bill Re: The President 11.07.05, 19:43
      Dobre :-))))))))))))))))))))))))

      the President of the Republic of Poland:
      - Gump from Forest :-)))
    • my.uczennice.vii.liceum Re: The President 12.07.05, 07:41
      hi, hi, hi, blogujemy,

      360.yahoo.com/my_uczennice_vii_liceum
      hihihihihi
      • jestemzewsi Re: La donna e mobile? 12.07.05, 08:07
        A co z Władkiem?
        • my.uczennice.vii.liceum A co z Władkiem? 12.07.05, 08:32
          Pan Wladek to juz historia.
          Naszych zranionych serc.
          Sprawe wyjasnilysmy w pierwszym chronologicznie poscie naszego blogu.
          • jestemzewsi Re: A co z Władkiem? 12.07.05, 08:51
            cytat z blogu:
            prawda, Panie Wlodku?
            cytat z fk:
            prawda, Panie Wladku?

            Oj, coś Panienki kręcą...;-)))
    • jestemzewsi Re: The President 12.07.05, 23:57
      I co, moje drogie panienki - cisza... Tak to jest, gdy się zmienia facetów jak
      rękawiczki. Dlatego dam dobrą radę (i nie wezmę za nią ani grosza, to będzie
      gratis, co mi tam...): wszystkich nazywajcie tak samo, np. MISIO. Ależ koncept
      niesłychanie odkrywczy, musicie przyznać;-))
      • my.uczennice.vii.liceum Re: The President 13.07.05, 01:54
        Przejezyczylysmy sie piszac post na forum, poprawilysmy wrzucajac
        do bloga.
        Najwazniejsze, ze Pan Wlodek nam juz wybaczyl.

        Bylysmy dzis bardzo zajete, dostalysmy pierwsze powazne zlecenia.
        Giwi w kolejnym napadzie zazdrosci powycinala nam posty.
        Kiedys myslalysmy, zeby zaproponowac jej wspolprace z nami,
        ale zaniechalysmy, bo Giwi zyskalaby upragniony dostep do
        Pana Wlodka, a my co najwyzej nowe epitety.

        Tak wiec po brakujace informacje zapraszamy do bloga.

        --
        my uczennice vii liceum
        • polonus9 "uczennico" jestes na emeryturze czy na rencie ? 13.07.05, 02:01
          masz longin na zasadzie wspomnien po liceum ?
          • my.uczennice.vii.liceum Re: "uczennico" jestes na emeryturze czy na renci 13.07.05, 02:30
            polonus9 napisał:

            > masz longin na zasadzie wspomnien po liceum ?

            Longin to Pastusiak.

            I coz wiecej mozemy ci odpowiedziec sprochnialy palancie,
            skoro giwi wyciela nam watek za uzycie slowa d...
            • cheetah15 Re: "uczennico" jestes na emeryturze czy na renci 13.07.05, 07:51
              Ej, nieładnie:
              należy pozdrowić serdecznie, a nie od palantów - i to spróchniałych -
              spostponować;-)
    • chilum Re: The President 13.07.05, 01:35

      Spoko,dobre wryj ;-).

      WLPK pozdrawia <my.uczennice.vii.liceum>

      Wszystkie macie już swojego chłopaka??(Sorki <Witch> MSPANC ;-))


      greetings from WLKP
Inne wątki na temat:
Pełna wersja