galopada Tuska

14.07.05, 12:41
Jeszcze w niedzielę,w ZET-ce, w programie Moniki Olejnik "Siódmy
dzień tygodnia", Tusk oświadczył,że jest gotów w sprawie Cimoszewicza
wziąc udział w posiedzeniu Prezydium Sejmu natychmiast,gdyż sprawa wymaga
szybkiego roztrzygnięcia.
Okazuje się,że Tusk to obłudnik,gdyż w czwartek uciekł z posiedzenia Prezydium
na konferencję prasową by oświdczyć,że wzywa Cimoszewicza na debatę
"o przyzwoitości w polityce":)))))))))))))))
Może teraz powołać ekspertów,czy Tusk galopował zgodnie z prawem?
    • ayran Re: galopada Tuska 14.07.05, 12:47
      Umnkęło twojej uwadze, że wypowiedź Tuska o powstrzymaniu się od udziału w
      rozstrzyganiu sposru przez prezydium nastąpiła bezpośrednio po wypowiedzi
      Cimoszewicza "współczującego" Tuskowi, że będzie musiał zająć stanowisko w
      sprawie konkurenta?
      • 2berber Tusk z zasady tylko mówi 14.07.05, 12:54
        Też zauważyłem że w Z-ce wyrażał niezwykłą chęc dokopania
        Cimoszewiczowi już natychmiast. Tak zastanowić się nad
        osiągnięciami zawodowymi Tuska to naprawdę duże osiągnięcia
        ma w opozycji. To niech dalej pozostanie w opozycji
        ale już do prezydenta Cimoszewicza ;-).
        • m.rycho Re: Tusk z zasady tylko mówi 14.07.05, 12:59
          Co Cimoszewicz ma do zaproponowania bo nijak nie mogę się dopatrzeć.
          Pajacować potrafi,uniki robić też ,może jeszcze coś co jest bezwzględnie
          potrzebne w zawodzie polityka którym się brzydzi ala nijak nie chce z tego
          zrezygnować?
    • adalberto3 Tusk jest blagierem i lawirantem .... 14.07.05, 12:59
      .. już główkuje, co się stanie gdy rzeczywiście Cimoszewicz będzie prezydentem,
      a on jako szef PO będzie musiał jakoś z nim współpracować.
      • m.rycho Re: Tusk jest blagierem i lawirantem .... 14.07.05, 13:02
        Nic nie będzie,Cimoszewicz mam nadzieję prezydentem nie zostanie.
    • poncjusz.pilat Re: galopada Tuska 14.07.05, 13:13
      Tusk jest stałay tylko poglądy mu sie pozmieniały (KLD>UW>PO>...)
      • rootboy Re: galopada Tuska 14.07.05, 13:19
        poncjusz.pilat napisał:

        > Tusk jest stałay tylko poglądy mu sie pozmieniały (KLD>UW>PO>...)

        Cimoszewicz jest stałay tylko poglądy mu sie pozmieniały (PZPR>SDRP>SLD>...)
        • poncjusz.pilat Re: galopada Tuska 14.07.05, 13:28
          rootboy napisał:

          > poncjusz.pilat napisał:
          >
          > > Tusk jest stałay tylko poglądy mu sie pozmieniały (KLD>UW>PO>
          > ...)
          >
          > Cimoszewicz jest stałay tylko poglądy mu sie pozmieniały (PZPR>SDRP>SLD
          > >...)

          nie pisałem o zmianach poglądów 460 posłów,bo mi się wydawało,że ten watek jest
          o Tusku
          • ayran Re: galopada Tuska 14.07.05, 13:32
            Ten wątek jest o Tusku w kontekście sprawy Cimoszewicza, który robi za
            szlachetny odnośnik.
            • dziewczynka.z.zapalkami1 Re: galopada Tuska 14.07.05, 13:43
              ten tusk to fajny chłopaczek
              • jack20 Re: galopada Tuska 14.07.05, 13:55
                Fajny chlopaczek, (nawet prymusa udaje)...ale nic wiecej.
          • rootboy Re: galopada Tuska 14.07.05, 16:30
            poncjusz.pilat napisał:

            > nie pisałem o zmianach poglądów 460 posłów,bo mi się wydawało,że ten watek jest
            >
            > o Tusku

            A mi sie tylko tak skojarzylo ;) WC jest teraz przeciez "top of mind" ;) A swoja
            droga, to czy jest chociaz jeden posel w polskim parlamencie ktory nie zminil
            nigdy parti politycznej? Bo mam trudnosci ze wskazaniem takowego ;)
    • normalny.normals Re: galopada Tuska 14.07.05, 15:51
      relatywista.pl napisał:

      > Jeszcze w niedzielę,w ZET-ce, w programie Moniki Olejnik "Siódmy
      > dzień tygodnia", Tusk oświadczył,że jest gotów w sprawie Cimoszewicza
      > wziąc udział w posiedzeniu Prezydium Sejmu natychmiast,gdyż sprawa wymaga
      > szybkiego roztrzygnięcia.
      > Okazuje się,że Tusk to obłudnik,gdyż w czwartek uciekł z posiedzenia Prezydium
      > na konferencję prasową by oświdczyć,że wzywa Cimoszewicza na debatę
      > "o przyzwoitości w polityce":)))))))))))))))
      > Może teraz powołać ekspertów,czy Tusk galopował zgodnie z prawem?


      Świadomie manipulijesz, czy tak kiepsko jesteś zorientowany w wydarzeniach
      ostatnich dni? może trzeba gazety codzienne czytać, a nie tylko wpisy na FK?
      To Cimoszewicz podczas swojej konferencji prasowej wywołał Tuska do tablicy i
      postawił go pod ścianą, kiedy to wydukał tekst o tym, jak to współczuje Tuskowi,
      ale teraz okaże się czy Tusk woli walkę przy urnach czy przy zielonym stole.
      Dlatego nie dziwię się, że Tusk po takim występie zrezygnował z obrad przy
      "zielonym stoliku" (czyżby właśnie to swoim "współczującym" tekstem chciał
      osiągnąć WC?). Tusk zachował się przyzwoicie, by nie być posądzonym o to, że
      chce wykosić rywala wykorzystując swą pozycję wicemarszałka. Dodatkowo wyzwał
      Cimoszewicza na pojedynek którym miała być publiczna debata telewizyjna, ale
      jak widać tchórz podkulił ogon po raz drugi. Tak jak uciekł przed sejmową
      komisją śledczą, tak teraz zwiał przed Tuskiem - ot, taki "bohater" naszych
      czasów, a raczej naszej lewicy...
      • relatywista.pl Re: galopada Tuska 14.07.05, 16:07
        Wiadomo,że Tusk to cynik i koniunkturalista,a do tego jeszcze leń.
        Będąc w KLD zadawał się z podejrzanym elementem,m.in. z senatorem
        Rzeżniczakiem,znanym oszustem i aferzystą,skazanym prawomocnie przez sąd.
        Pisanie o nim jako o przyzwoitym polityku jest po prostu śmieszne.
        • ayran Re: galopada Tuska 14.07.05, 16:17
          Ale do meritum się nie odniesiesz? To znaczy do tego, dlaczego Tusk odsunął się
          od współdecydowaniu na temat WC?
          • relatywista.pl Re: galopada Tuska 14.07.05, 16:29
            ayran napisał:

            > Ale do meritum się nie odniesiesz? To znaczy do tego, dlaczego Tusk odsunął
            się
            >
            > od współdecydowaniu na temat WC?

            Bo ja w środku Tuska nie siedzę,ale mogę się tylko domyślać:
            albo tak mu doradzili specjaliści o PR,albo nie chciał znależć się w sytuacji,
            kiedy dowody są mocne,a on musiałby poprzeć Cimoszewicza.
            Wg mnie to była ucieczka przed koniecznością przyzwoitego zachowania się.
            Albo jedno i drugie,a może i trzecie.
            Z politycznego punktu widzenia to Tusk miał rację,ale niech nie mówi
            o przyzwoitości.
            Przyzwoicie to się zachował Zych,bo w szczerość Nałęcza nie wierzę,
            a o Ujazdowskim nie ma co gadać.
            • ayran Re: galopada Tuska 14.07.05, 16:35
              relatywista.pl napisał:

              > Bo ja w środku Tuska nie siedzę,ale mogę się tylko domyślać:
              > albo tak mu doradzili specjaliści o PR,

              Faktycznie - od wystąpienia WC do wystąpienia Tuska minęło kilka minut w czasie
              których Tusk zdążył się skonsultować ze swoimi pijarowcami.

              > albo nie chciał znależć się w sytuacji,
              > kiedy dowody są mocne,a on musiałby poprzeć Cimoszewicza.

              Dowody mocne na co? "Dowody" dotyczące np. braku bezstronności Celińskiego i
              Aumillera WC zdążył już przedstawić - ich moc jest zaiste powalająca

              > Wg mnie to była ucieczka przed koniecznością przyzwoitego zachowania się.
              > Albo jedno i drugie,a może i trzecie.
              > Z politycznego punktu widzenia to Tusk miał rację,ale niech nie mówi
              > o przyzwoitości.
              > Przyzwoicie to się zachował Zych,

              Co przyzwoitego zrobił Zych? Stwierdził, że dwóch organów potencjalnie
              rozpatrujących wnioski WC ten organ jest właściwy, w którym on sam (Zych)
              zasiada. Coś pprzegapiłem?

              > bo w szczerość Nałęcza nie wierzę,

              To mnie zaskoczyłeś.

              > a o Ujazdowskim nie ma co gadać.

              Jasne - Tusk zrezygnował ze wspóldecydowania a Ujazdowski nie zrezygnował, więc
              Tusk jest be a o Ujazdowskim szkoda gadać.
              • relatywista.pl Re: galopada Tuska 14.07.05, 16:54
                ayranie,ja od prezydium Sejmu nie oczekiwałem obiektywnej,bezstronnej decyzji,
                tego od polityków nie wymagam,ja oczekiwałem jakiejkolwiek decyzji,
                podjętej przez 4 wicemarszałków,a nie tuskowego hamletyzowania.
                Pśl-u nie znoszę,ale uważam,że Zych zachował się przyzwoicie.
                • ayran Re: galopada Tuska 14.07.05, 19:32
                  relatywista.pl napisał:

                  > Pśl-u nie znoszę,ale uważam,że Zych zachował się przyzwoicie.

                  W którym momencie, łaskawco?
            • borbali Tusk okazuje się przyzwoitym politykiem 14.07.05, 19:08
              Coś ci się Relatywisto pomieszało.
              Gdyby Tusk uczestniczył w posiedzeniu prezydium to głosowałby przeciwko
              swojemu przeciwnikowi tow.Cimoszence i to byłoba racja polityczna.
              Skoro zrezygnował z udziału w prezydium to dał dowód swojej przyzwoitośći
              politycznej.
              Nie mam wątpliwości co by napisali przeciwnicy Tuska z tobą na czele gdyby
              wziął udział w posiedzeniu komisji.Zapewne to co tow.Cimoszenko.Przy stole
              utrąca przeciwnika.
          • pandada Re: galopada Tuska 14.07.05, 16:31
            Odsunął się dlatego, żę Cimoszewicz zauważył pewną niestosowność jego udziału w głosowaniu. Tusk nagle to uznał, jakby to mu wrodzona przyzwoitość podpowiedziała.
            Tusk tylko grać potrafi i rosnąć w czyimś cieniu. Jego żywiciele jakoś się polityką szybko męczą, gdy czują za sobą donaldzi oddech (Bielecki, UW, Olechowski, Płażyński, Gilowska). Kto następny nie wytrzyma z Tuskiem? Trudna sprawa, bo doszło do finału pogromców partyjnych kumpli. Rokita to twardziel, który przeżył i Suchocką i UD całe, SKL i cały AWS, no i to on ma gros zasług w odkopnięciu Olechowskiego od PO.
            • relatywista.pl Re: galopada Tuska 14.07.05, 17:03
              pandada napisał:

              > Odsunął się dlatego, żę Cimoszewicz zauważył pewną niestosowność jego udziału
              w
              > głosowaniu. Tusk nagle to uznał, jakby to mu wrodzona przyzwoitość podpowiedzi
              > ała.
              > Tusk tylko grać potrafi i rosnąć w czyimś cieniu. Jego żywiciele jakoś się
              poli
              > tyką szybko męczą, gdy czują za sobą donaldzi oddech (Bielecki, UW,
              Olechowski,
              > Płażyński, Gilowska). Kto następny nie wytrzyma z Tuskiem? Trudna sprawa, bo d
              > oszło do finału pogromców partyjnych kumpli. Rokita to twardziel, który
              przeżył
              > i Suchocką i UD całe, SKL i cały AWS, no i to on ma gros zasług w odkopnięciu
              > Olechowskiego od PO.

              Mam podobne spostrzeżenia co Ty,działalność Tuska obserwowałem w okresie,
              gdy był w KLD i wiem,że jest on w stanie zdradzić i odstrzelić każdego
              poważnego rywala we własnym obozie.
              Wojenka w PO zacznie się dopiero wtedy,gdy twardziel Rokita zostanie
              premierem,a Tusk nie będzie prezydentem:)
              A do gry włączy się jeszcze ambitna i pyskata Hania ....
        • normalny.normals Re: galopada Tuska 14.07.05, 16:23
          relatywista.pl napisał:

          > Wiadomo,że Tusk to cynik i koniunkturalista,a do tego jeszcze leń.


          "...bo każdy złodziej to pijak"? A może napiszesz coś na temat? bo jak narazie
          argumentacja twoja jest powalająca, tylko szkoda że nie odnosi się do meritum
          dyskusji.
          • antoniw2 Re: galopada Tuska 14.07.05, 17:42
            DLACZEGO JEDNAK KACZOR - A NIE CIMOSZKA
            - WYGRA WYBORY PREZYDENCKIE * Prezydent winien byc kulturalny i wyksztalcony i
            miec jeszcze sporo innych zalet, w tym niezbednie moralnych, bo sluzy narodowi.
            Prof. Lech Kaczynski, oprocz wyksztalcenia, itd. - ma dodatkowo, a moze przede
            wszystkim piekny zyciorys: dzialal w Wolnych Zwiazkach Zawodowych (Gdansk),
            jeszcze przed Solidarnoscia (1980 r.), walczyl o niepodleglosc Polski od
            Wielkiego Brata. Dzieki Niemu m.in. mozemy tu sobie swobodnie popisac. Nic nie
            ukradl, chce rozprawic sie z multi-gangsterami, mafia itd. Jest demokrata i
            patriota. Owszem jest niewysoki i gruby; pod tym wzgledem lepszy bylby jakis
            Olechowski, bo wysoki. Ale mial Olechowski cos w zyciorysie. * Nadto p.
            Cimoszewicz podszedl do tych wyborow bez przekonania, bardzo dlugo namawiany *
            Mysle, ze wiekszosc ludzi jest za elementarna uczciwoscia i poszanowaniem prawa
            dla wszystkich, za tym aby sady dzialaly, nie bylo korupcji, itd. Co potrafia
            towarzysze p. C. widzielismy juz w Polsce od 17 wrzesnia 1939 r. Spytajcie sie
            Rodzicow i Dziadkow. * Owszem Kaczor moze jeszcze przegrac, gdyby sie nagle na
            wszystkich obrazil. * Reasumujac p. C. nie ma zadnych szans, ze wzgledu na
            obrone PRL-u, na nijakosc, brak zdecydowania i szalone poparcie ze strony
            przeciwnikow komisji parlamentarnych, ktore chca dojsc - w imieniu swoich
            wyborcow - do prawdy. * Szalony stosunek do legalnie wybranych przedstawicieli
            spoleczenstwa i ogromny, bezprecedensowy spadek poparcia LSD z 42% do obecnych
            5-8% wrozy "bezpartyjnemu" p. C. sromotna, bezprzykladna - KLESKE !!! * w
            wyborach parlamentarnych i prezydenckich mozna glosowac nieco inaczej. Why not?
            Tylko, ze wyborca PO (25%), PiS (22%), LPR (10%), PSL (6%), UPR /Korwina-Mikke/
            (3%) + innych w II turze nie zaglosuje - na pewno - na p. C. A to daje
            (25+22+10+6+3) - co najmniej 66% glosow na Kaczynskiego! Dwie trzecie!!! Niezla
            przewaga. Wystarczy
            • jestemzewsi Re: ??? 14.07.05, 17:47
              Czytam, czytam i choć na razie nie wiem, na kogo bedę głosować, oczy przecieram
              ze zdumienia... To tekst satyryczny, prawda?
              • henryk.log Re: ???Ja czytam od 18:54 i tak samo! :)) 14.07.05, 18:54
                >oczy przecieram ze zdumienia...< :)))
                • jestemzewsi Re: ???Ja czytam od 18:54 i tak samo! :)) 14.07.05, 18:57
                  Witam, ale ubaw;-)))
                  • henryk.log Re: ???Ja czytam od 18:54 i tak samo! :)) 14.07.05, 19:27
                    Witam:)..witam :))
                    • jestemzewsi Re: ???Ja czytam od 18:54 i tak samo! :)) 14.07.05, 19:34
                      Zapraszam do wątku o Lepperze;-)))
            • savena Re: galopada Tuska 14.07.05, 17:57
              wyksztalcenie pod znakiem zapytania , bo jak zrozumiec, ze profesor nauk
              prawnych lamie konstytucje /parada/, podwaza wyroki niezawislych sadow,
              usprawiedliwia lamanie prawa przez czlonkow swojej partii /waserman/.
              jego uczciwosc tez jest pod znakiem zapytania /telegrafniewyjasniony, jakies
              przejecie nieruchomosci/
              maniery okropne /TKM, spiepszaj dziadu/
              przencja godna pozalowania ale nie to najwazniejsze.
              brak blizniak kula u nogi cokolwiek by to znaczylo.
              itd
              • hypatiazaleksandrii Re: galopada Tuska 14.07.05, 18:46
                kaczor pisał pracę doktorską z socjalistycznego prawa i socjalistycznej
                sprawiedliwści oraz socjalistycznych stosunków pracy w socjalistycznych
                zakładach pracy
        • borbali Tusk dowodzi ,że jest uczciwy 14.07.05, 18:47
          Czy ktoś o zdrowych zmysłach może wypominać człowiekowi[Tuskowi] czasy sprzed
          15lat[KLD]o bardzo wątpliwym udokumentowaniu.Proponuję skrytykować Tuska,że w
          szkole podszczypywał koleżanki z klasy IVB co bardziej świadczy o jego cyniżmie
          niż czasy KLD.
          Przy takim opluwaniu przez prymitywa,który skończył ekukację na III klasie
          napewno Tusk ma szansę na prezydenturę.
          • hypatiazaleksandrii Re: Tusk dowodzi ,że jest uczciwy 14.07.05, 18:50
            tusk ciagnął za warkocze koleżanki z klasy III a i podglądał druhnę:)
    • basia.basia Tusk jest O`K 14.07.05, 19:06
      Śmieszy mnie gadanie, że on nie ma charyzmy albo, że jest bezbarwny.
      Jak ludzie chcą mieć fana disco polo, lubiącego zjeść i wypić faceta,
      który opanował sztukę podobania się wszystkim - nie mającego nic istotnego
      do powiedzenia w żadnej poważnej sprawie (poza komunałami) to wystarczy
      wybrać jakiegoś bohatera serialu, bo on zagra wszystko - nawet charyzmę.
      • borbali Re: Tusk jest O`K 14.07.05, 19:11
        Proponuję polskiego hydraulika.Zwycięstwo murowane.Tow.Cimoszenko wyeleminowany
        w przedbiegach.
      • hypatiazaleksandrii Re: Tusk jest O`K 14.07.05, 22:48
        basia.basia napisała:
        > Śmieszy mnie gadanie, że on nie ma charyzmy

        z liberała przekształcił się w chadeka i zamiast charyzmy dostał charyzmaty
    • normalny.normals Re: galopada Tuska - pytanie 15.07.05, 11:25
      relatywista.pl napisał:

      > Jeszcze w niedzielę,w ZET-ce, w programie Moniki Olejnik "Siódmy
      > dzień tygodnia", Tusk oświadczył,że jest gotów w sprawie Cimoszewicza
      > wziąc udział w posiedzeniu Prezydium Sejmu natychmiast,gdyż sprawa wymaga
      > szybkiego roztrzygnięcia.
      > Okazuje się,że Tusk to obłudnik,gdyż w czwartek uciekł z posiedzenia Prezydium
      > na konferencję prasową by oświdczyć,że wzywa Cimoszewicza na debatę
      > "o przyzwoitości w polityce":)))))))))))))))

      Tylko jedno pytanie:
      - czy według ciebie Tusk postąpiłby przyzwoicie gdyby wziął udział w posiedzeniu
      Prezydium Sejmu i tak jak wcześniej zapowiadał głosował przeciw swemu rywalowi?
      czy może postąpił przyzwoicie bo wycofał się z posiedzenia Prezydium, by nie być
      posądzonym o stronniczość i nieczystą grę wyborczą. Jak sądzisz które z tych
      zachowań jest przyzwoite, a które nie?
      • 2berber Re: galopada Tuska - pytanie 15.07.05, 12:12
        normalny.normals napisał:
        > Tylko jedno pytanie:
        > - czy według ciebie Tusk postąpiłby przyzwoicie gdyby wziął
        > udział w posiedzeniu

        Cimoszewicz zmusił Tuska do zmiany decyzji bo ewidentnie Tusk
        się palił by dokopać Cimoszewiczowi.
        Być może subiektywnie na to patrzę ale te ataki Tuska na Cimoszewicza
        przynoszą zysk Cimoszewiczowi i eliminują samego Tuska z wyścigu.
        • normalny.normals Re: galopada Tuska - pytanie 15.07.05, 12:43
          2berber napisał:

          > Cimoszewicz zmusił Tuska do zmiany decyzji bo ewidentnie Tusk
          > się palił by dokopać Cimoszewiczowi.

          Skoro to Cimoszewicz pierwszy zaatakował Tuska i zmusił go do zmiany decyzji, to
          dlaczego piszesz o atakch Tuska, a nie Cimoszewicza?

          > Być może subiektywnie na to patrzę ale te ataki Tuska na Cimoszewicza
          > przynoszą zysk Cimoszewiczowi i eliminują samego Tuska z wyścigu.


          • 2berber Re: galopada Tuska - pytanie 15.07.05, 13:29
            normalny.normals napisał:
            > Skoro to Cimoszewicz pierwszy zaatakował Tuska i zmusił go do zmiany
            > decyzji, to dlaczego piszesz o atakch Tuska, a nie Cimoszewicza?

            Wypaczasz moją wypowiedź :-(. Napisałem że Cimoszewicz zmusił Tuska
            a nie że Tuska zaatakował. Cimoszewicz zobowiązał się że nie będzie
            innych kandydatów atakował i nie atakuje - jeżeli uważasz że jest
            inaczej proszę o dowody. Natomiast wszystkie wypowiedzi Tuska dotyczą
            imiennie Cimoszewicza i są niewybredne. Sumując po Cimoszewiczu widać
            klasę conajmniej dyplomaty po Tusku widać że to leń.
            • ayran Re: galopada Tuska - pytanie 15.07.05, 13:38
              Z podręcznika do historii obowiązującego w latach PRL-u zapamiętałem
              zdanie "Wojna koreańska rozpoczęła się od kontrataku wojsk Koreańskiej
              Republiki Ludowo Demokratycznej"
              • dziecko_we_mgle Re: galopada Tuska - pytanie 15.07.05, 13:43
                ayran napisał:

                > Z podręcznika do historii obowiązującego w latach PRL-u zapamiętałem
                > zdanie "Wojna koreańska rozpoczęła się od kontrataku wojsk Koreańskiej
                > Republiki Ludowo Demokratycznej"


                Ładne :)))

                Ale wynika z tego, że agresorem była KRLD. A przecież powinni walczyć o pokój.


                zaskoczone
                dziecko_we_mgle
              • normalny.normals Re: galopada Tuska - pytanie 15.07.05, 13:56
                ayran napisał:

                > Z podręcznika do historii obowiązującego w latach PRL-u zapamiętałem
                > zdanie "Wojna koreańska rozpoczęła się od kontrataku wojsk Koreańskiej
                > Republiki Ludowo Demokratycznej"


                :)))))))))
            • normalny.normals Re: galopada Tuska - pytanie 15.07.05, 13:54
              2berber napisał:

              > normalny.normals napisał:
              > > Skoro to Cimoszewicz pierwszy zaatakował Tuska i zmusił go do zmiany
              > > decyzji, to dlaczego piszesz o atakch Tuska, a nie Cimoszewicza?
              >
              > Wypaczasz moją wypowiedź :-(. Napisałem że Cimoszewicz zmusił Tuska
              > a nie że Tuska zaatakował. Cimoszewicz zobowiązał się że nie będzie
              > innych kandydatów atakował i nie atakuje - jeżeli uważasz że jest
              > inaczej proszę o dowody.

              Dla mnie atakiem na Tuska była wypowiedź Cimoszewicza podczas konferencji
              prasowj kiedy to nie pytany przez nikogo sam stwierdził z fałszywą troską w
              głosie, że współczuje Tuskowi, który tak jak on kandyduje i bedzie musiał
              podczas posiedzenia prezydium wypowiedzieć się w jego sprawie, a razaz potam
              dodał że okaże się, czy Tusk woli walczyć przy urnach wyborczych, czy przy
              zielonym stole. Co według ciebie miała znaczyć ta publiczna wypowiedź
              Cimoszewicza? szczególnie ta druga jej część. Według mnie to był zwyczajny atak
              obmyślony tak, by postawić Tuska pod ścianą - bo po takiej wypowiedzi co by Tusk
              nie zrobił to zwolennicy Cimoszewicza ocenią źle (patrz wypowiedź relatywisty).
              Źle że zrezygnował z udziału w posiedzeniu, a gdyby nie zrezygnował to byłoby
              jeszcze gorzej bo dzięki swojej pozycji wicemarszałka chce wykończyć konkurenta.
              Prawda jest taka, że to Cimoszewicz pierwszy wywołał Tuska do tablicy i
              rozpoczął te osobiste wycieczki, Tusk tylko na to wezwanie bardzo szybko
              odpowiedział.

              > Natomiast wszystkie wypowiedzi Tuska dotyczą
              > imiennie Cimoszewicza i są niewybredne.

              Jeśli dżentelmenowi rzuca się rękawicę, której on udaje że nie widzi, to jak
              należy traktować takiego "dżentelmena"?

              > Sumując po Cimoszewiczu widać
              > klasę conajmniej dyplomaty po Tusku widać że to leń.

              Nie lubię ludzi aroganckich, butnych, stawiających się ponad prawem. W moich
              oczach Cimoszewicz by więcej zyskał gdyby stawiając się na posiedzenie komisji
              przedstawił swój punkt widzenia, przekazał swój wniosek i pokornie poczekał na
              decyzję komsji w jego sprawie. Publiczne demonstrowanie pogardy wobec organów
              państwowych - obojętnie czy robi to marszałek, biznesmen, czy zwykły obywatel w
              mojej ocenie jest niedopuszczalne.
              Piszesz że po Tusku widać że to leń, ciekawe po czym to poznajesz? czy po tym że
              domaga się merytorycznej, publicznej debaty kandydatów na prezydenata Polski?
              Jeśli tak, to jak na lenia wykazuje on niezwykłą odwagę i aktywność...
      • relatywista.pl Re: galopada Tuska - pytanie 15.07.05, 13:17
        normalny.normals napisał

        > Tylko jedno pytanie:
        > - czy według ciebie Tusk postąpiłby przyzwoicie gdyby wziął udział w posieniu
        > Prezydium Sejmu i tak jak wcześniej zapowiadał głosował przeciw swemu
        rywalowi?
        > czy może postąpił przyzwoicie bo wycofał się z posiedzenia Prezydium, by nie
        by
        > ć
        > posądzonym o stronniczość i nieczystą grę wyborczą. Jak sądzisz które z tych
        > zachowań jest przyzwoite, a które nie?

        A jak Ty myślisz kiedy Tusk się mylił mówiąc o swoim udziale w Prezygium:w
        niedzielę czy w srodę?

        A teraz odpowiadam na pytanie:
        Tusk zgodnie z regulaminem Sejmu winien wziąć udział w posiedzeniu Prezydium
        niezależnie od tego czy by się opowiedział przeciwko Cimoszewiczowi,czy nie.
        Postępoqanie zgodne z prawem nie jest nieprzyzwoite.
        Cimoszewicz mógł opuścić komisję bo na to pozwalało mu prawo.
        A postępowanie zdodne z prawem nie jest nieprzyzwoite.
        Należy się zachowywać przyzwoicie i zgodnie z prawem,bez zwracania uwagi na to ,
        czy nas posądzą o stronniczość,czy nie.
        • dziewczynka.z.zapalkami1 galopada ze strachu 15.07.05, 16:40
          Tusk ma strach w oczach,biedny chłopaczek...
          • jestemzewsi Re: galopada ze strachu 15.07.05, 16:55
            Wydaje mi się, że ze wszystkich polityków Tusk najbardziej powinien bać się
            JMWRokity;-)))
            • relatywista.pl Re: galopada ze strachu 15.07.05, 17:03
              tusk powinien się nachlać i rozbić swojego mybacha,a wtedy rokita miałby
              ułatwione zadanie i silne alibi
              • cheetah15 Re: galopada ze strachu 15.07.05, 17:18
                Tak Jasio Marysia Władzio Rokita usunąłby kolejną przeszkodę do objecia PO
                w swoje wyłączne władanie;-)))
                • relatywista.pl Re: galopada ze strachu 16.07.05, 11:21
                  Ciekawe kisdy przeszkodą i zagrożeniem dla obu panów będzie Hania Gronkiewicz,
                  bo wydaje mi się,że ona byłaby lepszym premierem niż Władzio Rokita
                  • jestemzewsi Re: galopada ze strachu 16.07.05, 11:53
                    Bardzo ciekawa uwaga. Poczekamy, zobaczymy;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja