Zatrzymanie podejrzanego o fałszywe alarmy w Wa...

    • kedaison przedwyborcza farsa... 15.07.05, 11:12
      Wspaniały prezydent wspaniale jak szeryf wyznaczył nagrode za ujęcie wg mnie nieistniejącego sprawcy... wszystko po to zeby zrobić mega ćwieczenia w metrze. A teraz jeszcze zdobyć głosy policjantów i dać sprawiedliwie wszystkim (g)równo z nagrody... Wspaniele wild wild west... normalnie wspaniały nasz szeryf. mnie zdobył. Dziękujemy!!!
    • barrykent gra przedwyborcza 15.07.05, 11:33
      to co się stało mogło byc równie dobrze przedwyborczą rozgrywką kaczyńskiego.
      dziwnym trafem żartownisiem okazał się były funkcjonariusz. Pozatym skąd
      kaczyński wziął 150 tys. złotych!!!!? Chyba ze swojego budżetu na kampanię
      przedwyborczą kupując sobie tym samym głosy zawsze to łatwiej i tanij niż
      sciemnianie w telewizjii.
    • znawca_tematu Zły pomysł z tą nagrodą. 15.07.05, 12:06
      Policjanci spełniali tylko swoje obowiązki. Zresztą, tak naprawdę "wytropili" żartownisia pracownicy operatora komórkowego i jeśli można mówic o nagrodzie to raczej dla nich, choć też nie zasługują na nią ponieważ również robili to co do nich należało. Policja uruchomiła standardową procedurę, pracownicy operatora również, więc za co ta nagroda? Takie nagrody mają sens dla osoby prywatnej, która znacząco przyczyni się do schwytania podejrzanego (mają zresztą "przekonac" np. znajomych przestępcy, aby go wydali). Kaczor postępuje wielce nieodpowiedzialnie, ponieważ powstaje przekonanie, że dzięki wizji nagrody policja zadziałała wyjątkowo skutecznie (2 dni). Gdzie tu Prawo i Sprawiedliwość w odczuciu zwykłego obywatela? Jak już chciał dać te pieniądze policji, to NIE rozdzielać ją między policjantów, tylko przeznaczyć na jakiś konkretny cel, np. na fundusz dla wdów i sierot po zmarłych policjantach, dodatkowy etat, radiowóz, albo paliwo do tego radiowozu :-). Możliwości jest wiele, ale jak zwykle Pan kwa-kwa wybrał najgorszą z możliwych.
      • obrokon Re: Zły pomysł z tą nagrodą. 15.07.05, 16:14
        Nagroda za wykonanie swojej pracy to pobory.
        Teraz policja będzie ukrywać swoje wiadomości aż do czasu wyznaczenia nagrody.
        Tak już było na początku lat 90-ch kiedy to policja nie reagowała na przestępstwa chcąc wyłudzić wyższe pobory.
        Pewna pani (szef policji) płaciła nawet za ilość wystawianych mandatów.
        Lekarze robili kasę na ilości zgonów więc zaczęli sami mordować.
        Teraz policjanci łapią swoich (pukniętych kumpli) Ciekawe co ten chory skorumpowany system jeszcze wymyśli?
        Choremu policjantowi przysługuje działka od tej nagrody czy zaoszczędzi wynajmując służbowe mieszkanie i przebywając na państwowym wikcie?

    • borsuuk Natomiast kiedy sprawa nie jest prestiżowa i żaden 15.07.05, 13:57
      efekciarski Kaczor nie przerabia jej na kiełbasę wyborczą, używanie prepaidów
      spokojnie gwarantuje bezkarność przestępcom.

      1 prawo dla wszystkich, a nie prawo medialne - im bardziej nośna sprawa, tym
      większe zaangażowanie policji i ostrzejsze kary.

      Populizm i Samosądy? Nie, dziękuję!
Pełna wersja