bush_w_wodzie
15.07.05, 11:28
nie jest to latwa sztuka ale udala sie premierowi berlusconiemu. wystarczy
komuniscie zarzucic ze w kraju w ktorym mieszka panuje dobrobyt:
wiadomosci.onet.pl/1130627,12,item.html
<...>
"We Włoszech panuje dobrobyt. Kiedy rozmawiam z moimi przyjaciółmi
przedsiębiorcami, oni mówią o zyskach, a nie o zwalnianiu pracowników.
Restauracje i autostrady są pełne, a po drogach jeździ bardzo dużo luksusowych
samochodów. W klasie mojego syna na głowę przypadają średnio dwa telefony
komórkowe" - powiedział szef rządu i zarazem najbogatszy Włoch, którego
majątek szacuje się na 10 miliardów dolarów.
Słowa ta wywołały burzę krytyki ze strony centrolewicowej opozycji. Najostrzej
zareagował Paolo Ferrero z partii komunistycznej. "Wypowiedź premiera jest
obraźliwa, on napluł nam w twarz"- oświadczył.
<...>