karol113
18.07.05, 14:55
tomaszlis.wp.pl/wid,7241341,archiwum.html
"Nie odczuwam jeszcze ani ulgi, ani też nie mam nadmiernego żalu, dlatego, że
nie odczuwałem w sobie konieczności kandydowania w wyborach prezydenckich,
ubiegania się o ten zaszczytny i ważny urząd."
"narastające we mnie już od dłuższego czasu rozczarowanie stylem polskiej
polityki, stylem polskiej debaty publicznej, która stała się niezwykle
prostacka często bardzo wulgarna i taka, w której ja po prostu nie chcę
uczestniczyć."
"Myślę jednak, że wycofanie się z działalności politycznej jest już taką
ostateczną decyzją. Czy natomiast będę w samej Hajnówce, czy w moim
gospodarstwie w Kalinówce, to tego nie wiem. Nie mam jeszcze żadnych
skonkretyzowanych planów. Jedyne, co wiem to, że w listopadzie pewnie zacznę
szukać pracy."
"to nie była frywolna decyzja, że była to decyzja, którą podjąłem po naprawdę
głębokim namyśle. "
______________________________________________________________________________
Co za konsekwencja, jaka prawdomówność :))))
Jakie przemyślane decyzje ! Ideał.