czytaczgazet
21.07.05, 16:00
A pamietacie taka smieszna pare wlascicieli jakiejs ksiegarni, ktorzy w czasie pierwszej kampanii
prezydenckiej wykupili ksiazki Stana T.? Wydali na to mase kasy, a ksiazki sie im nie sprzedaly.
Jezdzili potem za nim po Polsce i rozkladali transparenty z jakimis napisami typu zlodzieju, oddaj
pieniadze... Ciekawe, co teraz robia i czy nie ponowia prob odyzskania pieniedzy?