Zdrada Ojczyzny i Unia Europejska

IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 14.08.02, 08:22
już nie błąd polityczny, nie warcholstwo, nie zdrada zwyczajna, to już
nikczemność bez granic, wynaturzenie, wyparcie się najszlachetniejszych
uczuć, jakie Stwórca w serce ludzi włożył". Tak pisał Bernard Kalicki,
dziewiętnastowieczny historyk, o tym zjawisku dotykającym części Polaków,
które nazywano scudzoziemczeniem duszy lub zobczeniem. "Na ogólnej szali
narodu - pisał również - zobczenie jest grzechem, który tę szalę
najniebezpieczniej przeważa. Tak przynajmniej sądzi instynkt narodu, który
zobczałych głębszą spotyka niechęcią, niż bardziej szkodliwych wichrzycieli".
Magdalena Micińska w swojej książce "Zdrada - córka nocy. Pojęcie zdrady
narodowej w świadomości Polaków w latach 1861-1914" określa to zjawisko
zobczenia w sposób następujący: "brak poczucia łączności z własnym narodem,
jego tradycją i przyszłymi losami".
Dlaczego "brak poczucia łączności z własnym narodem, jego tradycją i
przyszłymi losami" określano zawsze w Polsce jako zdradę narodową i to zdradę
największego możliwego kalibru? Odpowiedź na to pytanie jest
prosta. "Wszyscy - pisał B. Kalicki - smutnej, a jak dziś ze zrozumiałą
goryczą zwykliśmy się wyrażać, nieszczęsnej pamięci wichrzyciele, zdrajcy,
wszyscy Zebrzydowscy i Opalińscy byli Polakami złymi, bardzo złymi, ale byli
Polakami. Natury to na wskroś polskie, choć ujemne, i serca polskie, choć
spaczone i krzywe, i w każdym z nich pod piramidą grzechów, a nawet zbrodni
można doszukać się iskierki ducha polskiego. Każdy z nich działał w imię
miłości własnej, dla niej klęski zadawał krajowi; ale po przejściu szału miał
chwile opamiętania, miał chwile kiedy mu wracało poczucie, że to ojczyzna".
W tych zaś, którzy scudzoziemczeli, "tej iskry Polaka nie było całkiem". Kto
zaś nie miał w sobie "iskry Polaka", ten oddawał Polskę obcym, wierząc przy
tym głęboko, że czyni słusznie. Zdrada, grzech były tu jakoś nieodwracalne.
To zobczała, scudzoziemczała szlachta doprowadziła do rozbioru Polski i ten
rozbiór zaakceptowała. Zdrajcy nie poczuwali się wtedy do zdrady. Dla nich
był to, w wyniku ich zobczenia, akt rozsądku, dziejowej konieczności, postępu
itd. Tak pisał o tym Adam Mickiewicz w "Pielgrzymie Polskim": "Kiedy
haniebnemu sejmowi Ponińskiego radzono podpisać akt samobójstwa (...)
zaklinano obywateli aby przestali czuć po obywatelsku. 'Gdzież rozsądek -
wołano - chcieć opierać się woli trzech dworów? Gdzie są środki oparcia się?
Czy jest czas po temu? Czy nie lepiej część poświęcić, aby resztę zachować;
ze skołatanego statku Rzeczypospolitej wyrzucić dla ulżenia mu kilka
województw (...)'. Poczciwi posłowie, szczególnie z głębi prowincyj przybyli,
słuchali z podziwieniem nowych dla Polaka rozumowań; nie umieli, nie chcieli
nawet wdawać się w rozprawy, zatykali uszy na podobne bluźnierstwa; polskim
rozumem, polskim sercem nie mogli pojąć ani uczuć, jak to sejm miałby
Rzeczypospolitą rozdzierać, bliźnich swoich, spółobywateli w niewolę
sprzedawać. Odpowiedziano im, że sejm posiada la souverainete! Przybiegli na
pomoc ludziom rozsądnym dyplomaci, zbrojni w obosieczne słowa aliansów,
gwarancyj, traktatów, kartonów, neutralności, i nareszcie słownik nasz
wyrazem kordon, nad którym niegdyś tak dumali politycy nasi, jak potem nad
interwencją i nieinterwencją. Zgraja głupców i ludzi bezdusznych wstydziła
się przyznać, że tych wyrazów nie rozumie, rada była popisać się z nauką
szermując nimi. Rejtan po raz ostatni przemówił starym językiem, zaklinając
na rany boskie, aby takiej zbrodni nie popełniać. Ludzie rozsądni okrzyknęli
Rejtana głupcem i szalonym".


"Postępowi" zdrajcy i "wsteczni" patrioci

Historia się powtarza. Powtarzają się haniebne Sejmy. Pojawiają się
znowu "ludzie rozsądni" oraz "zgraja głupców i ludzi bezdusznych". Znowu
pojawia się w Polsce scudzoziemczenie. Znowu pojawia się "brak poczucia
łączności z własnym narodem, jego tradycją i przyszłymi losami". Ponownie
ukazuje się "nikczemność bez granic, wynaturzenie, wyparcie się
najszlachetniejszych uczuć". Powtarza się zdrada, zdrada największa. Trzeba
ją obnażać i bez ogródek nazywać po imieniu.
Przeciwnicy przystąpienia Polski do Unii Europejskiej wykazują w
dziesiątkach, wręcz setkach materiałów, że nie jest to dla Polski i Polaków
decyzja słuszna. I dobrze. Trzeba na wszelkie sposoby ukazywać zło. Trzeba
stosować wszystkie możliwe argumenty. Trzeba je powtarzać. Naświetlać zło z
różnych stron, przekonywać, unaoczniać itd. Pamiętajmy jednak wciąż i zawsze
o jednym, najważniejszym, i mówmy o tym głośno. To zdrada, "nikczemność bez
granic, wynaturzenie, wyparcie się najszlachetniejszych uczuć".
To nieważne, ile państw zrezygnowało ze swojej suwerenności, wchodząc do Unii
Europejskiej, ile narodów zgadza się na dalsze ograniczanie swojej
państwowości i podmiotowości, na wynaradawianie. To nieważne, ilu Polaków
akceptuje wejście Polski do Unii Europejskiej. Zdrada pozostaje zdradą.
Media, politycy, niektórzy biskupi, tzw. autorytety mogą sobie mówić, co
chcą. Zdrada pozostaje zdradą. Nawet gdyby wszyscy, dosłownie wszyscy Polacy
zgodzili się dziś na kolejny rozbiór Polski, byłaby to zdrada. Po latach
historycy napisaliby tylko: "Zdradziło całe pokolenie"
1994 r. zaczął się pierwszy rozbiór Polski. W 1997 r. zalegalizowała go i
przypieczętowała Konstytucja zdrady, Konstytucja, w której pojawiły się takie
między innymi artykuły, jak: "Rzeczypospolita Polska może na podstawie umowy
międzynarodowej przekazać organizacji międzynarodowej kompetencje organów
władzy państwowej w niektórych sprawach (Art. 9, punkt 2); "Ratyfikacja przez
Rzeczypospolitą Polską umowy międzynarodowej i jej wypowiedzenie wymaga
uprzedniej zgody wyrażonej w ustawie, jeżeli umowa dotyczy: - integralności
państwa lub zmiany jego granic; - znacznego obciążenia państwa pod względem
finansowym" (Art. 84, punkt 1, podpunkty 1/ i 5/).
Po 1997 r. pierwszy rozbiór Polski zaczął się pogłębiać i rozszerzać. W
pewnym momencie Sejm przyjął, że nie będzie uchwalał praw niezgodnych z
prawem Unii Europejskiej.
Drugi rozbiór Polski będzie miał miejsce, gdy Polska wstąpi do UE. Trzeci
nastąpi w kilka lat później, gdy kompetencje organów Unii wzrosną w takim
stopniu (co już jest zapowiadane), że przejmą całkowicie wszelkie uprawnienia
państw członkowskich.


Rzucają sprawę polską

Zwolennicy bezwarunkowego wepchnięcia Polski do UE stosują tylko
cztery "argumenty":
1. To konieczność.
2. Jeżeli nie Unia, to co? Białoruś?
3. Będziemy w Europie.
4. Po wstąpieniu Polski do Unii wzrośnie dobrobyt w naszym kraju.
Za pierwszym i drugim "argumentem" kryją się te same przesłanki, jakie
przyjmowali zdrajcy sprzed ponad 200 lat, przesłanki kolaborantów i tchórzy
uznających, że nie ma żadnej szansy na przetrwanie Polski w aktualnej
sytuacji politycznej. Jeżeli wcześniej Polacy rozumowaliby podobnie, Polski
dawno by już nie było. Argumentując w ten sposób, Polacy lat trzydziestych XX
w. poddaliby się sami władzy Hitlera i Stalina. W jaki sposób Bóg, świat i
historia oceniliby wtedy Polskę?
Trzeci argument jest śmieszny i żałosny. Nasza europejskość związana jest z
naszą spuścizną kulturową i naszą historią, obecnym naszym kształtem
cywilizacyjnym i kulturowym, a nie z rezygnacją z bytu państwowego na rzecz
wcale nieeuropejskiego w swej istocie tworu zachodnioeuropejskiej lewicy.
Czwarty argument można nazwać judaszowym. Ani Polska, ani Polacy nie są na
sprzedaż. Nawet gdyby wejście Polski do Unii polepszyło materialny byt wielu
Polaków (co raczej należy włożyć między bajki), nie byłaby to godna
propozycja; propozycja, którą może przyjąć człowiek uczciwy, człowiek honoru.
Byli tacy Polacy, którzy w czasie okupacji hitlerowskiej podpisywali
judaszowy papier i zostawali folksdojczami. Ich byt materialny natychmiast
się poprawiał. Czy warto ich naśladować?
    • Gość: komodor Re: Zdrada rozumu i majaczenia radiomaryjne IP: 213.25.179.* 14.08.02, 09:30
      Ty masz talent. Dzień zaczął się ładny, słoneczny a ty musisz koniecznie
      eksponować swoje zboczenia i obsesje. Zamiast pisać do ludzi którzy cię
      totalnie olewaja lepiej zadzwoń do ojczulka i wypłacz mu sie.
      • Gość: Oszołom z RM Re: Zdrada rozumu ..... IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 14.08.02, 11:34
        Kto tu ma jakieś odchylenia? Jeśli tą dzisiejszą szarugę i pluchę nazywasz
        pięknym słonecznym dniem to wybacz ale to chyba z tobą jest coś nie tak..(a o
        ile prognozy nie mylą dziś ma padać też w Warszawie i w Olsztynie..w Poznaiu
        laó wczoraj przez cały dzień a dziś jest szaro i ponuro..czarne chmury wiszą
        nad Poznaniem tylko jest kwestią kilku goddzin kiedy znów tu lunie jak z cebra
        A co do UE..właśnie wstrząsają nią kolejne afery a poziom KPB zblizył się do
        naszego pozimu...w takim tempie o już napewno nikt nie dogoni USA
        • Gość: komodor Re: Zdrada rozumu ..... IP: 213.25.179.* 14.08.02, 15:05
          U mnie pogoda niezła ale to tylko dlatego, ze na całe szczęście jest to region
          z małą ilością oszołomów.
          Jeżeli chodzi o przyszłość klimatyczną to nie masz chyba żadnych wątpliwości,że
          z chwilą przystąpienia do UE pogoda się zdecydowanie pogorszy i nie pomogą
          nawet modły i nawoływania twojego ukochanego ojczulka.
          • Gość: Oszołom z RM Re: Zdrada rozumu ..... IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 14.08.02, 16:13
            Gość portalu: komodor napisał(a):

            > U mnie pogoda niezła ale to tylko dlatego, ze na całe szczęście jest to
            region
            > z małą ilością oszołomów.
            > Jeżeli chodzi o przyszłość klimatyczną to nie masz chyba żadnych
            wątpliwości,że
            >
            > z chwilą przystąpienia do UE pogoda się zdecydowanie pogorszy i nie pomogą
            > nawet modły i nawoływania twojego ukochanego ojczulka.

            _ Poważnie? a ja myślałem że jak Polska wejdzie do UE to skończą się wreszcie
            powodzie pożary lasów masowe utonięcia i przydrożne panienki..że zaczniemy
            wreszczie lepiej zarabiać że wszyscy będą mieli prace , że wrócą wczasy
            załadowe że zmarwtychwstaną PGRy, że spadnie liczba kradzieży rozbojów itd...a
            tu?...rozczarowałeś mnie!!
            • Gość: komodor Re: Zdrada rozumu ..... IP: 213.25.179.* 15.08.02, 18:51
              Tak może myśleć zwolennik przystąpienia do UE.Ponieważ nikt nie może cie o to
              podejrzewać więc nie pisz już kolejnych głupotek.Panienki przy drodze zostaną
              chociażby po to żebys mógł od czasu do czasu niezdrowo się podniecic.
        • Gość: ozrm Polska goni USA? Oszolom do wariatowa idz IP: *.rdu.bellsouth.net 15.08.02, 14:17
          Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):

          > Kto tu ma jakieś odchylenia? Jeśli tą dzisiejszą szarugę i pluchę nazywasz
          > pięknym słonecznym dniem to wybacz ale to chyba z tobą jest coś nie tak..(a o
          > ile prognozy nie mylą dziś ma padać też w Warszawie i w Olsztynie..w Poznaiu
          > laó wczoraj przez cały dzień a dziś jest szaro i ponuro..czarne chmury wiszą
          > nad Poznaniem tylko jest kwestią kilku goddzin kiedy znów tu lunie jak z cebra
          > A co do UE..właśnie wstrząsają nią kolejne afery a poziom KPB zblizył się do
          > naszego pozimu...w takim tempie o już napewno nikt nie dogoni USA
    • douglasmclloyd Re: Zdrada Ojczyzny i Unia Europejska 14.08.02, 18:45
      Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):

      ) już nie błąd polityczny, nie warcholstwo, nie zdrada zwyczajna, to już
      ) nikczemność bez granic, wynaturzenie, wyparcie się najszlachetniejszych
      ) uczuć, jakie Stwórca w serce ludzi włożył". Tak pisał Bernard Kalicki,
      ) dziewiętnastowieczny historyk, o tym zjawisku dotykającym części Polaków,
      ) które nazywano scudzoziemczeniem duszy lub zobczeniem. "Na ogólnej szali
      ) narodu - pisał również - zobczenie jest grzechem, który tę szalę
      ) najniebezpieczniej przeważa. Tak przynajmniej sądzi instynkt narodu, który
      ) zobczałych głębszą spotyka niechęcią, niż bardziej szkodliwych wichrzycieli".
      ) Magdalena Micińska w swojej książce "Zdrada - córka nocy. Pojęcie zdrady
      ) narodowej w świadomości Polaków w latach 1861-1914" określa to zjawisko
      ) zobczenia w sposób następujący: "brak poczucia łączności z własnym narodem,
      ) jego tradycją i przyszłymi losami".
      ) Dlaczego "brak poczucia łączności z własnym narodem, jego tradycją i
      ) przyszłymi losami" określano zawsze w Polsce jako zdradę narodową i to zdradę
      ) największego możliwego kalibru? Odpowiedź na to pytanie jest
      ) prosta. "Wszyscy - pisał B. Kalicki - smutnej, a jak dziś ze zrozumiałą
      ) goryczą zwykliśmy się wyrażać, nieszczęsnej pamięci wichrzyciele, zdrajcy,
      ) wszyscy Zebrzydowscy i Opalińscy byli Polakami złymi, bardzo złymi, ale byli
      ) Polakami. Natury to na wskroś polskie, choć ujemne, i serca polskie, choć
      ) spaczone i krzywe, i w każdym z nich pod piramidą grzechów, a nawet zbrodni
      ) można doszukać się iskierki ducha polskiego. Każdy z nich działał w imię
      ) miłości własnej, dla niej klęski zadawał krajowi; ale po przejściu szału miał
      ) chwile opamiętania, miał chwile kiedy mu wracało poczucie, że to ojczyzna".
      ) W tych zaś, którzy scudzoziemczeli, "tej iskry Polaka nie było całkiem". Kto
      ) zaś nie miał w sobie "iskry Polaka", ten oddawał Polskę obcym, wierząc przy
      ) tym głęboko, że czyni słusznie. Zdrada, grzech były tu jakoś nieodwracalne.
      ) To zobczała, scudzoziemczała szlachta doprowadziła do rozbioru Polski i ten
      ) rozbiór zaakceptowała. Zdrajcy nie poczuwali się wtedy do zdrady. Dla nich
      ) był to, w wyniku ich zobczenia, akt rozsądku, dziejowej konieczności, postępu
      ) itd. Tak pisał o tym Adam Mickiewicz w "Pielgrzymie Polskim": "Kiedy
      ) haniebnemu sejmowi Ponińskiego radzono podpisać akt samobójstwa (...)
      ) zaklinano obywateli aby przestali czuć po obywatelsku. 'Gdzież rozsądek -
      ) wołano - chcieć opierać się woli trzech dworów? Gdzie są środki oparcia się?
      ) Czy jest czas po temu? Czy nie lepiej część poświęcić, aby resztę zachować;
      ) ze skołatanego statku Rzeczypospolitej wyrzucić dla ulżenia mu kilka
      ) województw (...)'. Poczciwi posłowie, szczególnie z głębi prowincyj przybyli,
      ) słuchali z podziwieniem nowych dla Polaka rozumowań; nie umieli, nie chcieli
      ) nawet wdawać się w rozprawy, zatykali uszy na podobne bluźnierstwa; polskim
      ) rozumem, polskim sercem nie mogli pojąć ani uczuć, jak to sejm miałby
      ) Rzeczypospolitą rozdzierać, bliźnich swoich, spółobywateli w niewolę
      ) sprzedawać. Odpowiedziano im, że sejm posiada la souverainete! Przybiegli na
      ) pomoc ludziom rozsądnym dyplomaci, zbrojni w obosieczne słowa aliansów,
      ) gwarancyj, traktatów, kartonów, neutralności, i nareszcie słownik nasz
      ) wyrazem kordon, nad którym niegdyś tak dumali politycy nasi, jak potem nad
      ) interwencją i nieinterwencją. Zgraja głupców i ludzi bezdusznych wstydziła
      ) się przyznać, że tych wyrazów nie rozumie, rada była popisać się z nauką
      ) szermując nimi. Rejtan po raz ostatni przemówił starym językiem, zaklinając
      ) na rany boskie, aby takiej zbrodni nie popełniać. Ludzie rozsądni okrzyknęli
      ) Rejtana głupcem i szalonym".
      )
      )
      ) "Postępowi" zdrajcy i "wsteczni" patrioci
      )
      ) Historia się powtarza. Powtarzają się haniebne Sejmy. Pojawiają się
      ) znowu "ludzie rozsądni" oraz "zgraja głupców i ludzi bezdusznych". Znowu
      ) pojawia się w Polsce scudzoziemczenie. Znowu pojawia się "brak poczucia
      ) łączności z własnym narodem, jego tradycją i przyszłymi losami". Ponownie
      ) ukazuje się "nikczemność bez granic, wynaturzenie, wyparcie się
      ) najszlachetniejszych uczuć". Powtarza się zdrada, zdrada największa. Trzeba
      ) ją obnażać i bez ogródek nazywać po imieniu.
      ) Przeciwnicy przystąpienia Polski do Unii Europejskiej wykazują w
      ) dziesiątkach, wręcz setkach materiałów, że nie jest to dla Polski i Polaków
      ) decyzja słuszna. I dobrze. Trzeba na wszelkie sposoby ukazywać zło. Trzeba
      ) stosować wszystkie możliwe argumenty. Trzeba je powtarzać. Naświetlać zło z
      ) różnych stron, przekonywać, unaoczniać itd. Pamiętajmy jednak wciąż i zawsze
      ) o jednym, najważniejszym, i mówmy o tym głośno. To zdrada, "nikczemność bez
      ) granic, wynaturzenie, wyparcie się najszlachetniejszych uczuć".
      ) To nieważne, ile państw zrezygnowało ze swojej suwerenności, wchodząc do Unii
      ) Europejskiej, ile narodów zgadza się na dalsze ograniczanie swojej
      ) państwowości i podmiotowości, na wynaradawianie. To nieważne, ilu Polaków
      ) akceptuje wejście Polski do Unii Europejskiej. Zdrada pozostaje zdradą.
      ) Media, politycy, niektórzy biskupi, tzw. autorytety mogą sobie mówić, co
      ) chcą. Zdrada pozostaje zdradą. Nawet gdyby wszyscy, dosłownie wszyscy Polacy
      ) zgodzili się dziś na kolejny rozbiór Polski, byłaby to zdrada. Po latach
      ) historycy napisaliby tylko: "Zdradziło całe pokolenie"
      ) 1994 r. zaczął się pierwszy rozbiór Polski. W 1997 r. zalegalizowała go i
      ) przypieczętowała Konstytucja zdrady, Konstytucja, w której pojawiły się takie
      ) między innymi artykuły, jak: "Rzeczypospolita Polska może na podstawie umowy
      ) międzynarodowej przekazać organizacji międzynarodowej kompetencje organów
      ) władzy państwowej w niektórych sprawach (Art. 9, punkt 2); "Ratyfikacja przez
      ) Rzeczypospolitą Polską umowy międzynarodowej i jej wypowiedzenie wymaga
      ) uprzedniej zgody wyrażonej w ustawie, jeżeli umowa dotyczy: - integralności
      ) państwa lub zmiany jego granic; - znacznego obciążenia państwa pod względem
      ) finansowym" (Art. 84, punkt 1, podpunkty 1/ i 5/).
      ) Po 1997 r. pierwszy rozbiór Polski zaczął się pogłębiać i rozszerzać. W
      ) pewnym momencie Sejm przyjął, że nie będzie uchwalał praw niezgodnych z
      ) prawem Unii Europejskiej.
      ) Drugi rozbiór Polski będzie miał miejsce, gdy Polska wstąpi do UE. Trzeci
      ) nastąpi w kilka lat później, gdy kompetencje organów Unii wzrosną w takim
      ) stopniu (co już jest zapowiadane), że przejmą całkowicie wszelkie uprawnienia
      ) państw członkowskich.
      )
      )
      ) Rzucają sprawę polską
      )
      ) Zwolennicy bezwarunkowego wepchnięcia Polski do UE stosują tylko
      ) cztery "argumenty":
      ) 1. To konieczność.
      ) 2. Jeżeli nie Unia, to co? Białoruś?
      ) 3. Będziemy w Europie.
      ) 4. Po wstąpieniu Polski do Unii wzrośnie dobrobyt w naszym kraju.

      ) Za pierwszym i drugim "argumentem" kryją się te same przesłanki, jakie
      ) przyjmowali zdrajcy sprzed ponad 200 lat, przesłanki kolaborantów i tchórzy
      ) uznających, że nie ma żadnej szansy na przetrwanie Polski w aktualnej
      ) sytuacji politycznej.

      Dawno wiekszej bzdury nie czytalem. Targowica byla ochrona wlasnych interesow
      przez wielkie robdy Branickich, Kuncewiczow i innych, ktorzy mieli swoje
      posiadloscie gdzies pod Kijowem albo jeszcze dalej i tworzyli faktycznie
      panstwo w panstwie. To wlasnie oni chcieli za wszelka cene utrzymac, jakbysmy
      to dzisiaj powiedzieli, Europe ojczyzn, w ktorej mogli robic co chcieli
      doprowadzajac Polske do upadku.


      ) Jeżeli wcześniej Polacy rozumowaliby podobnie, Polski
      ) dawno by już nie było.
      ) Argumentując w ten sposób, Polacy lat trzydziestych XX
      ) w. poddaliby się sami władzy Hitlera i Stalina. W jaki sposób Bóg, świat i
      ) historia oceniliby wtedy Polskę?
      ) Trzeci argument jest śmieszny i żałosny. Nasza europejskość związana jest z
      ) naszą spuścizną kulturową i naszą historią, obecnym naszym kształtem
      ) cywiliza
    • Gość: mirmat Re: Zdrada Ojczyzny i Unia Europejska IP: *.dialup.eol.ca 15.08.02, 06:01
      Oszolom z RM napisal: "Magdalena Micińska w swojej książce "Zdrada - córka
      nocy. Pojęcie zdrady narodowej w świadomości Polaków w latach 1861-1914"
      określa to zjawisko zobczenia w sposób następujący: "brak poczucia łączności z
      własnym narodem, jego tradycją i przyszłymi losami". "

      Calkowice sie zgadzam z myslami w tym watku ale ten cytat mnie zastanowil. Czy
      mozna walczyc z unijnym anschlussem i jednoczesnie wychwalac apostola obczenia
      z lat 1961-1914 jakim byl Dmowski i nie wzbudzic podejrzenia o hipokryzje?

      Czym sa nasze tradycje, jezeli wykluczymy z nich Polske Jagielonow,
      Rzeczypospolita Wielu Narodow, kampanie napoleonska, powstania:
      kosciuszkowskie, listopadowe czy styczniowe? Czyz nie wlasnie w tych tradycjach
      powstal i rozwijal sie ruch rewolucyjny niepodleglosciowego PPS by
      przeksztalcic sie w Legiony i POW i poprowadzic zwyciesko do II RP?

      Czyz "nacjonalizm" endecji z idiotyczna domieszka anty-semityzmu
      ideami "panslawizmu" pod berlem "syna Wasylowego" nie byl wlasnie takim obcym
      tworem na tle wspanialej TRADYCJI naszego Narodu?

      Popieram obecna kampanie LPR walczaca o utrzymanie naszej suwerennosci. Ale
      jezeli wygramy w referendum NIE do anschlussu, ja i pewnie wielu innych
      wysiadziemy na "przystanku niepodleglosc".
    • Gość: robas rada dla Ojczyzny i Unia Europejska IP: *.asapsoftware.com 15.08.02, 16:02
      Trzymaj sie tej Unii, bo bez niej zginiemy.
      Mozesz sobie zyc ideami narodowosciowymi i historia, ale wiekszosc ludzi
      potrzebuje pracy i chleba.
      Wole byc w towarzystwie zdrajcow Francuzow czy Holendrow, niz nie-zdrajcow
      Albanczykow i Rosjan.
      • Gość: Oszołom z RM Re: rada dla Ojczyzny i Unia Europejska IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 15.08.02, 16:58
        Gość portalu: robas napisał(a):

        > Trzymaj sie tej Unii, bo bez niej zginiemy.
        > Mozesz sobie zyc ideami narodowosciowymi i historia, ale wiekszosc ludzi
        > potrzebuje pracy i chleba.
        > Wole byc w towarzystwie zdrajcow Francuzow czy Holendrow, niz nie-zdrajcow
        > Albanczykow i Rosjan.

        - nastepny homo sovieticus...bez unii rady ..jak bym słyszał rozpieszczonego
        jedynaka..bez mamy nie damy rady....ponieważ trzeba nam racy i chleba to
        włąśnie należy się trzymać z dala od unijnych struktur..jak na razie
        to "dzieki" UE mamy wieksze bezrobocie masową plajtę firm przestępczość oraz
        szereg patologii społ z narkomanią pornografią i zboczeniami seksualnymi na
        czele@!
        • douglasmclloyd Re: rada dla Ojczyzny i Unia Europejska 15.08.02, 17:06
          Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):

          > Gość portalu: robas napisał(a):
          >
          > > Trzymaj sie tej Unii, bo bez niej zginiemy.
          > > Mozesz sobie zyc ideami narodowosciowymi i historia, ale wiekszosc ludzi
          > > potrzebuje pracy i chleba.
          > > Wole byc w towarzystwie zdrajcow Francuzow czy Holendrow, niz nie-zdrajcow
          >
          > > Albanczykow i Rosjan.

          > - nastepny homo sovieticus...bez unii rady ..jak bym słyszał rozpieszczonego
          > jedynaka..bez mamy nie damy rady....ponieważ trzeba nam racy i chleba to
          > włąśnie należy się trzymać z dala od unijnych struktur..jak na razie
          > to "dzieki" UE mamy wieksze bezrobocie masową plajtę firm przestępczość oraz
          > szereg patologii społ z narkomanią pornografią i zboczeniami seksualnymi na
          > czele@!

          Abp. Paetza tez Unia zboczyla?
          • Gość: Oszołom z RM Re: rada dla Ojczyzny i Unia Europejska IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 15.08.02, 17:16
            douglasmclloyd napisał:

            > Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: robas napisał(a):
            > >
            > > > Trzymaj sie tej Unii, bo bez niej zginiemy.
            > > > Mozesz sobie zyc ideami narodowosciowymi i historia, ale wiekszosc lu
            > dzi
            > > > potrzebuje pracy i chleba.
            > > > Wole byc w towarzystwie zdrajcow Francuzow czy Holendrow, niz nie-zdr
            > ajcow
            > >
            > > > Albanczykow i Rosjan.
            >
            > > - nastepny homo sovieticus...bez unii rady ..jak bym słyszał rozpieszczone
            > go
            > > jedynaka..bez mamy nie damy rady....ponieważ trzeba nam racy i chleba to
            > > włąśnie należy się trzymać z dala od unijnych struktur..jak na razie
            > > to "dzieki" UE mamy wieksze bezrobocie masową plajtę firm przestępczość or
            > az
            > > szereg patologii społ z narkomanią pornografią i zboczeniami seksualnymi n
            > a
            > > czele@!
            >
            > Abp. Paetza tez Unia zboczyla?
            - widocznie tak....to skutek akceptacji unii taką jaka ona jest teraz...jest
            tylko kwestią czasu kiedy zostanie ujawnione jakieś zboczenie bp Pieronka czy
            Życińskiego..choć wiem że akurat tych GW będzie bronić..no bo to jej ludzie w
            łonie kk.
            • douglasmclloyd Re: rada dla Ojczyzny i Unia Europejska 15.08.02, 17:18
              Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):

              > douglasmclloyd napisał:
              >
              > > Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):
              > >
              > > > Gość portalu: robas napisał(a):
              > > >
              > > > > Trzymaj sie tej Unii, bo bez niej zginiemy.
              > > > > Mozesz sobie zyc ideami narodowosciowymi i historia, ale wiekszo
              > sc lu
              > > dzi
              > > > > potrzebuje pracy i chleba.
              > > > > Wole byc w towarzystwie zdrajcow Francuzow czy Holendrow, niz ni
              > e-zdr
              > > ajcow
              > > >
              > > > > Albanczykow i Rosjan.
              > >
              > > > - nastepny homo sovieticus...bez unii rady ..jak bym słyszał rozpiesz
              > czone
              > > go
              > > > jedynaka..bez mamy nie damy rady....ponieważ trzeba nam racy i chleba
              > to
              > > > włąśnie należy się trzymać z dala od unijnych struktur..jak na razie
              > > > to "dzieki" UE mamy wieksze bezrobocie masową plajtę firm przestępczo
              > ść or
              > > az
              > > > szereg patologii społ z narkomanią pornografią i zboczeniami seksualn
              > ymi n
              > > a
              > > > czele@!

              > > Abp. Paetza tez Unia zboczyla?

              > - widocznie tak....to skutek akceptacji unii taką jaka ona jest teraz...jest
              > tylko kwestią czasu kiedy zostanie ujawnione jakieś zboczenie bp Pieronka czy
              > Życińskiego..

              Czy twoje juz sie ujawnilo?


              • Gość: Oszołom z RM Re: rada dla Ojczyzny i Unia Europejska IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 16.08.02, 17:38
                To co ty nazywasz zboczeniem to norma drogi kolego..zboczenia to np
                homoseksualizm rozbita rodzina na skutek rozwodu czy kłótni to pedofilia
                feminizm itd
                • douglasmclloyd Re: rada dla Ojczyzny i Unia Europejska 16.08.02, 17:46
                  Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):

                  > To co ty nazywasz zboczeniem to norma drogi kolego..

                  Od kiedy zboczenie jest w Polsce norma? A tak przy okazji, jakie zboczenie zcie
                  dopadlo?
            • Gość: pytajozrm synu, nonsens piszesz. Nie osmieszaj dalej LPR IP: *.rdu.bellsouth.net 15.08.02, 17:31

              p...dolisz glupoty bez sensu. logika w kolo macieju. a wam szans nigdy nikt nie
              da wziac wladze. faszyztow juz NIGDY nie bedzie w rzadzie. Pamietasz kolege
              LePena?Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):

              > douglasmclloyd napisał:
              >
              > > Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):
              > >
              > > > Gość portalu: robas napisał(a):
              > > >
              > > > > Trzymaj sie tej Unii, bo bez niej zginiemy.
              > > > > Mozesz sobie zyc ideami narodowosciowymi i historia, ale wiekszo
              > sc lu
              > > dzi
              > > > > potrzebuje pracy i chleba.
              > > > > Wole byc w towarzystwie zdrajcow Francuzow czy Holendrow, niz ni
              > e-zdr
              > > ajcow
              > > >
              > > > > Albanczykow i Rosjan.
              > >
              > > > - nastepny homo sovieticus...bez unii rady ..jak bym słyszał rozpiesz
              > czone
              > > go
              > > > jedynaka..bez mamy nie damy rady....ponieważ trzeba nam racy i chleba
              > to
              > > > włąśnie należy się trzymać z dala od unijnych struktur..jak na razie
              > > > to "dzieki" UE mamy wieksze bezrobocie masową plajtę firm przestępczo
              > ść or
              > > az
              > > > szereg patologii społ z narkomanią pornografią i zboczeniami seksualn
              > ymi n
              > > a
              > > > czele@!
              > >
              > > Abp. Paetza tez Unia zboczyla?
              > - widocznie tak....to skutek akceptacji unii taką jaka ona jest teraz...jest
              > tylko kwestią czasu kiedy zostanie ujawnione jakieś zboczenie bp Pieronka czy
              > Życińskiego..choć wiem że akurat tych GW będzie bronić..no bo to jej ludzie w
              > łonie kk.
        • Gość: komodor Re: rada dla Ojczyzny i Unia Europejska IP: 213.25.179.* 15.08.02, 18:54
          Możesz to w sposób logiczny uzasadnić?
          • Gość: komodor Re: rada dla Ojczyzny i Unia Europejska IP: 213.25.179.* 15.08.02, 18:56
            pytanie oczywiście do Oszołka w sprawie klęsk jakie na nas spadną po
            przystapieniu do UE.
        • Gość: robas nastepny komisarz polityczny IP: *.asapsoftware.com 16.08.02, 16:52
          Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):
          >
          > - nastepny homo sovieticus...bez unii rady ..jak bym słyszał rozpieszczonego
          > jedynaka..bez mamy nie damy rady....ponieważ trzeba nam racy i chleba to
          > włąśnie należy się trzymać z dala od unijnych struktur..jak na razie
          > to "dzieki" UE mamy wieksze bezrobocie masową plajtę firm przestępczość oraz
          > szereg patologii społ z narkomanią pornografią i zboczeniami seksualnymi na
          > czele@!

          Hej komisarzu Oszolomie, mozesz nawolywac do jedynie slusznej obrony
          narodowosci, ojczyzny czy czegokolwiek chcesz. Mozesz nawet nawolywac do walki
          z patologiami, zboczeniami, Uniami, Niemcami, Irlandczykami, Wlochami i calym
          swiatem. Dopoki jednak na szczescie nie osiagniesz pozycji Stalina czy
          Hitlera, nie bedziesz mogl zabraniac innym tego na co maja ochote w imie hasel
          narodowo-chrzescijanskich. Dopoki nie zostaniesz oficjalnie Bierutem, nie
          bedziesz w imie walki ze zdrada gnebil "nieprawomyslnych".
          I cale szczescie, bo ludzi, ktorzy nienawidza bliznich nie powinno sie
          dopuszczac do wladzy.

          A ja wlasnie jestem rozpieszczonym jedynakiem, bez mamy jest mi ciezko. I
          takich jedynakow i niejedynakow jest calkiem sporo. Oni uwazaja, ze nie warto
          w imie demagogii i glosow falszywych prorokow wyrzekac sie sprzymierzenia z
          silniejszym i bogatszym. Uwazaja, ze biedny i upadly kraj bez perspektyw
          latwiej bedzie sobie radzil w towarzystwie, niz zostawiony samotnie.
          Polska ma tez takich jedynakow i oni sa pelnoprawnymi obywatelami tego kraju.
          Moga wybierac. Hasla antyunijne na bazie pseduopatriotyzmu to te, ktore maja
          trafic do umyslow, ktore nie przyjmuja logiki. Ktore nie sa w stanie miec
          wlasnego zdania o sprawie. Sa i tacy. Mam nadzieje, ze sa w mniejszosci.
          Bo jesli nie bedziemy czescia Unii, to okazemy sie bezbronni wobec innych.
          • Gość: Oszołom z RM Re: nastepny komisarz polityczny IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 16.08.02, 17:42
            Gość portalu: robas napisał(a):

            > Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):
            > >
            > > - nastepny homo sovieticus...bez unii rady ..jak bym słyszał rozpieszczone
            > go
            > > jedynaka..bez mamy nie damy rady....ponieważ trzeba nam racy i chleba to
            > > włąśnie należy się trzymać z dala od unijnych struktur..jak na razie
            > > to "dzieki" UE mamy wieksze bezrobocie masową plajtę firm przestępczość or
            > az
            > > szereg patologii społ z narkomanią pornografią i zboczeniami seksualnymi n
            > a
            > > czele@!
            >
            > Hej komisarzu Oszolomie, mozesz nawolywac do jedynie slusznej obrony
            > narodowosci, ojczyzny czy czegokolwiek chcesz. Mozesz nawet nawolywac do
            walki
            >
            > z patologiami, zboczeniami, Uniami, Niemcami, Irlandczykami, Wlochami i calym
            > swiatem. Dopoki jednak na szczescie nie osiagniesz pozycji Stalina czy
            > Hitlera, nie bedziesz mogl zabraniac innym tego na co maja ochote w imie
            hasel
            > narodowo-chrzescijanskich. Dopoki nie zostaniesz oficjalnie Bierutem, nie
            > bedziesz w imie walki ze zdrada gnebil "nieprawomyslnych".
            > I cale szczescie, bo ludzi, ktorzy nienawidza bliznich nie powinno sie
            > dopuszczac do wladzy.
            >
            > A ja wlasnie jestem rozpieszczonym jedynakiem, bez mamy jest mi ciezko. I
            > takich jedynakow i niejedynakow jest calkiem sporo. Oni uwazaja, ze nie
            warto
            > w imie demagogii i glosow falszywych prorokow wyrzekac sie sprzymierzenia z
            > silniejszym i bogatszym. Uwazaja, ze biedny i upadly kraj bez perspektyw
            > latwiej bedzie sobie radzil w towarzystwie, niz zostawiony samotnie.
            > Polska ma tez takich jedynakow i oni sa pelnoprawnymi obywatelami tego
            kraju.
            > Moga wybierac. Hasla antyunijne na bazie pseduopatriotyzmu to te, ktore maja
            > trafic do umyslow, ktore nie przyjmuja logiki. Ktore nie sa w stanie miec
            > wlasnego zdania o sprawie. Sa i tacy. Mam nadzieje, ze sa w mniejszosci.
            > Bo jesli nie bedziemy czescia Unii, to okazemy sie bezbronni wobec innych.

            - No i wyszły z ciebie kompleksy... unia za ciebie nie zdobędzie pracy
            wykształcenia a ty to traktujesz jakbyś tego od niej oczekiwał, że zapewni ci
            bezpieczną przyszłośći pracę...tere fere..o swój byt musisz zatrosczyć sie sam
            mój drogi socjalisto! Może ci w tym pomóc rodzina..o ile żuyjesz z nią w
            zgodzie co u was liberałów normą raczej nie jest (inaczej nie byłoby rozwodów)
            • Gość: robas Pewnie, ze kompleksy. IP: *.asapsoftware.com 16.08.02, 17:59
              Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):
              .
              >
              > - No i wyszły z ciebie kompleksy... unia za ciebie nie zdobędzie pracy
              > wykształcenia a ty to traktujesz jakbyś tego od niej oczekiwał, że zapewni ci
              > bezpieczną przyszłośći pracę...tere fere..o swój byt musisz zatrosczyć sie
              sam
              > mój drogi socjalisto! Może ci w tym pomóc rodzina..o ile żuyjesz z nią w
              > zgodzie co u was liberałów normą raczej nie jest (inaczej nie byłoby rozwodów)

              Oczywiscie, mam kompleksy jak wiekszosc Polakow.
              Wole trzymac z silniejszymi, niz upadac samotnie. Nie mam nic przeciwko
              rodzinie, ale jesli Twoja rodzina zapewni Ci dostatek (jestes bogaty z domu),
              to nie mam nic przeciw temu. Moja rodzina mi tego nie zapewnila, wiec do
              wielu rzeczy dochodzic musialem samemu.
              Wbrew temu co piszesz, latwiej jest zdobyc prace w krajach Unii, niz w
              ojczyznie.
              Tak w ogole, to czy w koncu uwazasz mnie za liberala czy socjaliste?
              Czy tez tylko tak rzucasz wyrazy, do uzywania ktorych sie przyzwyczailes?
              • Gość: Oszołom z RM Re: Pewnie, ze kompleksy. IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 16.08.02, 22:03
                Gość portalu: robas napisał(a):

                > Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):
                > .
                > >
                > > - No i wyszły z ciebie kompleksy... unia za ciebie nie zdobędzie pracy
                > > wykształcenia a ty to traktujesz jakbyś tego od niej oczekiwał, że zapewni
                > ci
                > > bezpieczną przyszłośći pracę...tere fere..o swój byt musisz zatrosczyć sie
                >
                > sam
                > > mój drogi socjalisto! Może ci w tym pomóc rodzina..o ile żuyjesz z nią w
                > > zgodzie co u was liberałów normą raczej nie jest (inaczej nie byłoby rozwo
                > dów)
                >
                > Oczywiscie, mam kompleksy jak wiekszosc Polakow.
                > Wole trzymac z silniejszymi, niz upadac samotnie. Nie mam nic przeciwko
                > rodzinie, ale jesli Twoja rodzina zapewni Ci dostatek (jestes bogaty z domu),
                > to nie mam nic przeciw temu. Moja rodzina mi tego nie zapewnila, wiec do
                > wielu rzeczy dochodzic musialem samemu.
                > Wbrew temu co piszesz, latwiej jest zdobyc prace w krajach Unii, niz w
                > ojczyznie.
                > Tak w ogole, to czy w koncu uwazasz mnie za liberala czy socjaliste?
                > Czy tez tylko tak rzucasz wyrazy, do uzywania ktorych sie przyzwyczailes?

                - To się spiesz!! bo jak wejdziemy do UE to przez kilka lat nie znajdziesz tam
                pracy bowiem "wynegocjowaliśmy 2-7 letni zakaz pracy dla Polaków w UE..
                Owszem trzebva trzymać z silniejszymi...dlatego proponuję zacieśnienie
                kontaktów z USA...ktory w tym roku ma PKB rzędu 5-6% a UE...0,4%...a Polska 0,5%
          • Gość: mirmat Robas:Komisar_polityczny_Zwiazku_Socjalistycznych_ IP: *.dialup.eol.ca 16.08.02, 21:56
            Robas napisal:"A ja wlasnie jestem rozpieszczonym jedynakiem, bez mamy jest mi
            ciezko. I takich jedynakow i niejedynakow jest calkiem sporo. Oni uwazaja, ze
            nie warto w imie demagogii i glosow falszywych prorokow wyrzekac sie
            sprzymierzenia z silniejszym i bogatszym. Uwazaja, ze biedny i upadly kraj bez
            perspektyw latwiej bedzie sobie radzil w towarzystwie, niz zostawiony samotnie.
            Mirmat: Twoja opinia nie jest czyms nowym. Za czasow Saskich ku zgrozie
            Polskich patriotow najbardziej koltunerska czesc spoleczenstwa wymyslila haslo:
            Polska nierzadem stoi, co mialo oznaczac, ze najlepiej bedzie nam zapomniec
            naszej rycerskiej tradycji i oddac sie jak prostytutka innym. Skonczylo to sie
            rozbiorami i "unia" z Austria, Rosja i Prusami- cos w rodzaju EU.

            Robas: Polska ma tez takich jedynakow i oni sa pelnoprawnymi obywatelami tego
            kraju. Moga wybierac.
            Mirmat: i przyszle pokolenia beda placic.

            Robas: Hasla antyunijne na bazie pseduopatriotyzmu to te, ktore maja
            trafic do umyslow, ktore nie przyjmuja logiki. Ktore nie sa w stanie miec
            wlasnego zdania o sprawie. Sa i tacy. Mam nadzieje, ze sa w mniejszosci.
            Mirmat: Skoro zwolennicy anschlussu sa tak logiczni to czemu unikaja debat
            tylko produkuja za pieniadze Polskiego podatnika sieczke propagandowa?

            Robas: Bo jesli nie bedziemy czescia Unii, to okazemy sie bezbronni wobec
            innych.
            Mirmat: A jednak - Polska nierzadem stoi !!!!!




            • Gość: GMR Re: Robas:Komisar_polityczny_Zwiazku_Socjalistycz IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 16.08.02, 22:05
              I to dosłwonie!! jedyna branża kóra u nas teraz kwitnie to...agencje
              towarzyskie!!
Pełna wersja