palnick
26.07.05, 16:37
W I turze
Pierwsza trójka to Cimoszewicz, drugi Lepper o 0,5 % przed Kaczorem. Głównie
dzięki odbieraniu sobie wzajemnie głosów przez ugrupowania post-solidarne,
skłócone w grajdole "prawicowym" oraz LPR. To będzie prawdziwy POPiS !!!
Cimoszewicz zaś nie wygra w pierwszej turze dzięki prawemu człowiekowi lewicy
Borowskiemu.
W II turze
Wygra Lepper.
Marnymi 2 procentami bo zagłosują na niego ci, którzy nie chadzają normalnie
na wybory. Wejście Leppera do II tury obudzi w nich typową polską przekorę i
chęć zagrania na nosie wszystkim dotychczasowym, wieloletnim beneficjentom
nadwiślańskiego bałaganu. Zagłosują na niego również zwolennicy Kaczorów bo
to zapiekli, nienawistni a dzięki temu ślepi awanturnicy. Zrobią WSZYSTKO
żeby WC przegrał. Równie histerycznie poprze go LPR (Ludzie Pozbawieni
Rozumu). Podobnie postąpią, choć mniej emocjonalnie zwolennicy Tuska, który
ma zasady i nie cierpi kwasa.
WC poprą ex zwolennicy Borowskiego, Religi, Bochniarz i Kalinowskiego. Będzie
to akurat tyle, żeby prezydentam wszystkich Polaków mógł zostać ANDRZEJ
LEPPER -Polak z Polaka.
Pogodzi to wszystkich. Tych od "każdy byle nie Kaczor" po "śmierć
kwasodworcom".
A potem będziemy żyli długo i szczęśliwie :)
Ps
Uzasadniam ostatnie zdanienie:
Polacy to nieuświadomieni anarchiści i samobójcy. Osiągają szczęście w
chaosie, bezsensownej walce wewnętrznej i wystawianiu się na pośmiewisko
postronnych. Przy okazji nadchodzących wyborów zmajstrują doskonałą maszynkę
do tego celu. Będą seryjnie uszczęśliwiani przez sejm na kaczych łapach i
Leppera w Pałacu Prezydenckim.
Bedzie to polityka i gospodarka według Monthy Phytona (choć oni chyba by tak
groteskowo nie szarżowali).