mmkkll
02.08.05, 01:15
Co należałoby w końcu uczynić, aby spora część ludzi głosowała ZA jakąś partią i jej programem, a nie przeciw partii, która właśnie zakończyła swoje(nieudolne, ale to inna sprawa, bo sporo rządów było tu nieudolnych) rządy?
Zjawisko to występowało przy większości wyborów parlamentarnych w III RP(1993, 1997, 2001, a i w 2005 też wystąpi).
Może chodzi tu o to, by ludzie zaczęli mieć własne poglądy polityczne i postępowali według nich? Ale jak to zrobić?
A może zmienić w końcu ordynację wyborczą?
Co więc na ten temat sądzicie?