Lepper nie stawił się przed sądem

    • profes79 Re: Lepper nie stawił się przed sądem 02.08.05, 15:41
      A ja odnoszę wrażenie, że to kolejny etap rozprawy z politycznie niewygodnymi
      przeciwnikami (teraz, dwa miechy przed wyborami??)
      I nie jestem sympatykiem SamejBrony.
    • makalon Lepper kaczy synu - w końcu Ci sie dostanie! 02.08.05, 15:51
      I mam nadzieję że solidnie! Za długo chodzi watażka i gada co chce i od rzeczy.
    • mlodygniewny1 Lepper winien siedzieć,ale minister Ungier także.. 02.08.05, 15:51
      Lepper powinien być skazany bez zawieszenia.ale dlaczego to jest oskarżenie
      z urzędu?dlaczego pomówieni nie oskarżyli go z powództwa prywatnego?
      minister Marek Ungier-szef gabinetu prezydenta Kwasniewskiego i Jego prawa
      ręka przez 9 lat,nie mógł mieć przedstawionego już przygotowanego przez
      prokuratora oskarżenia za niegospodarność jak był szefem biura turystycznego
      juwentur-Dlaczego?Sprawa sie przedawniła i dwa dni pózniej Ungier podając
      powód złego zachowania swego synka jako pijanego pirata drogowego podaje się
      do dymisji.To jest skandal nieomawiany przez żadne poważne media/dziennikarzy-
      Dlaczego?Przed objęciem stołka u prezydenta w 1995roku Ungier już miał
      doczynienia z prokuratorem-dlaczego nie intersował sie osobiście co z jego
      sprawą dalej-czy umorzona,czy jest oskarżenie-Dlaczego?
      Ta sprawa i kilka innych całkowicie kompromitują polskie organy ścigania
      oraz samego prezydenta Kwaśniewskiego,który udaje,że nic sie nie stało.
      Wymiar sprawiedliwości miele wybiórczo-widać to gołym okiem.niestety.
    • x-y-z Lepper nie stawił się i dobrze zrobił 02.08.05, 17:28
      "Komentując wysokość kary jakiej zażądał dla niego prokurator Lepper
      powiedział, że prokurator robi to co mu każą. - Przecież wiemy, że prokuratura
      w Polsce jest dyspozycyjna. Jest hierarchia i zależność. Ja temu prokuratorowi
      się nie dziwię. Takie polecenie dostał od swoich zwierzchników. Zwierzchnikiem
      prokuratora jest premier, a jego bezpośrednim szefem minister sprawiedliwości -
      dodał."


      Bo wszystko co tutaj napisał to prawda w całej rozciąglości.

      Ja co prawda procesu politycznego nie mam, ale za to społeczny. ZUS oddałam do
      sądu za krętactwa, mataczenia i oszustwa jakie popełnił na mojej i zresztą nie
      tylko na mojej osobie, bo w ten sposób oszukanych osób jest w Polsce tysiące.
      I za każdym razem wydaje wyrok podtrzymujący decyzję wydaną przez ZUS.

      To wszyskio w imię dobra podobno społecznego, interesów państwa, i takie inne
      bzdety ..... tylko dlaczego niewinni ludzie na tym mają cierpieć, którzy też
      przecież sa częścią tego społeczeństwa i to wcale nie taką małą.

      Dostali odgórną interpretacje i jej się trzymają, a sprawa podczas rozprawy
      rozpatrywana jest po łebkach, bez wnikania w sedno sprawy, bez czytania pisma
      procesowego, bo i tak sędzia od samego początku wie, jaki ma wydać wyrok.
    • yarixch Lesser nie stawił się przed sądem- wiec godzi sie 02.08.05, 18:06
      z kazdym wyrokiem, gdyby dostal mln kary nastepnym razem nawet nie pomyslalby o
      podobnym zachowaniu
      • piotr7777 Re: dobrze jest pleść, co ślina na język 02.08.05, 19:39
        ...przyniesie, trudniej natomiast przyjąć, że Andrzej Lepper A.D. 2005 nie jest
        już tym chuliganem z początku lat 90 ubiegłego wieku. Teraz to leader dużej
        partii politycznej, być może przywódca obozu lewicowego w Polsce. Zatem proces
        o pomówienie przeciwników politycznych wytoczony przez prokuratora nosi
        znamiona szykany.
        Oszczerstwa z trybuny sejmowej były i przedtem i potem - ot choćby niejaki
        Ryszard Zając z SLD szkalował prezydenta Wałęse, niejaki Tomasz Karwowski z
        prawicy premiera Buzka, niejaki Jan Rokita z PO posła Giertycha, ale nigdy nie
        sięgano po tak drastyczne środki. Jest komisja etyki poselskiej i to powinno
        wystarczyć.
        Lepper nie jest ponad prawem, już prędzej dotyczy to tych, których pomówił -
        zwykły śmiertelnik musiałby wytaczać sprawę z oskarżenia prywatnego.
        Ci, którzy z takim upodobaniem lansują tezę jakoby Polska była ewenementem pod
        względem nierówności wobec prawa i przytaczają na dowó incydentalne przypadki
        Ungiera i Janiny Chim, może niech sobie odpowiedzą na pytanie czy w
        tzw. "cywilizowanym świecie" jest inaczej. W USA na porzadku dziennym są układy
        oskarżonych z prokuraturą, zwykle układają się ci ze świecznika, w Europie
        znane są przypadki ludzi pełniących najwyższe stanowiska i od lat mających
        problemy z wymiarem srawiedliwości - prezydent Chirac, premier Berlusconi.
        Z drugiej strony nikt nie próbował tuszować sprawy psychoterapeuty S. i
        dyrygenta K., w aferze starachowickiej w puierwszej instancji zapadły wyroki
        bezwzględnego pozbawienia wolności, jeden z posłów i b. prominentnych działaczy
        SLD 9 miesięcy siedzi w areszcie, kilku innych ma postawione zarzuty itp. O tym
        się nie chce pamiętać, bo wygodniej snuć populistyczne rozważania jak to my,
        szaracy mamy "przechlapane" a oni, wielcy, kpią z prawa.
        Nie zamierzam stawać się adwokatem Leppera, ale nie sposób zauważyć, że jego
        zamiar objęcia najwyższego urzędu w państwie nie jest tylko jego zamiarem.
        Jeżeli jak wykazują sondaże będzie na niego głosować 10-15 procent obywateli,
        to tym 10-15 procentom obywateli jego liczne występki i wykroczenia nie
        przeszkadzają. I właściwie trudno miec o to do nich pretensje.
        • deoszolomizacja Re: dobrze jest pleść, co ślina na język 02.08.05, 20:41
          piotr7777 napisał:

          > ...przyniesie, trudniej natomiast przyjąć, że Andrzej Lepper A.D. 2005 nie jest
          >
          > już tym chuliganem z początku lat 90 ubiegłego wieku. Teraz to leader dużej
          > partii politycznej, być może przywódca obozu lewicowego w Polsce. Zatem proces
          > o pomówienie przeciwników politycznych wytoczony przez prokuratora nosi
          > znamiona szykany.
          > Oszczerstwa z trybuny sejmowej były i przedtem i potem - ot choćby niejaki
          > Ryszard Zając z SLD szkalował prezydenta Wałęse, niejaki Tomasz Karwowski z
          > prawicy premiera Buzka, niejaki Jan Rokita z PO posła Giertycha, ale nigdy nie
          > sięgano po tak drastyczne środki. Jest komisja etyki poselskiej i to powinno
          > wystarczyć.
          > Lepper nie jest ponad prawem, już prędzej dotyczy to tych, których pomówił -
          > zwykły śmiertelnik musiałby wytaczać sprawę z oskarżenia prywatnego.
          > Ci, którzy z takim upodobaniem lansują tezę jakoby Polska była ewenementem pod
          > względem nierówności wobec prawa i przytaczają na dowó incydentalne przypadki
          > Ungiera i Janiny Chim, może niech sobie odpowiedzą na pytanie czy w
          > tzw. "cywilizowanym świecie" jest inaczej. W USA na porzadku dziennym są układy
          >
          > oskarżonych z prokuraturą, zwykle układają się ci ze świecznika, w Europie
          > znane są przypadki ludzi pełniących najwyższe stanowiska i od lat mających
          > problemy z wymiarem srawiedliwości - prezydent Chirac, premier Berlusconi.
          > Z drugiej strony nikt nie próbował tuszować sprawy psychoterapeuty S. i
          > dyrygenta K., w aferze starachowickiej w puierwszej instancji zapadły wyroki
          > bezwzględnego pozbawienia wolności, jeden z posłów i b. prominentnych działaczy
          >
          > SLD 9 miesięcy siedzi w areszcie, kilku innych ma postawione zarzuty itp. O tym
          >
          > się nie chce pamiętać, bo wygodniej snuć populistyczne rozważania jak to my,
          > szaracy mamy "przechlapane" a oni, wielcy, kpią z prawa.
          > Nie zamierzam stawać się adwokatem Leppera, ale nie sposób zauważyć, że jego
          > zamiar objęcia najwyższego urzędu w państwie nie jest tylko jego zamiarem.
          > Jeżeli jak wykazują sondaże będzie na niego głosować 10-15 procent obywateli,
          > to tym 10-15 procentom obywateli jego liczne występki i wykroczenia nie
          > przeszkadzają. I właściwie trudno miec o to do nich pretensje.

          Wierzysz w to co napisałeś????
          Jeśli tak>
          to wiara czyni cuda:))))))
    • x-y-z Re: a dla CIMOSZEWICZA to nikt nie chce wiezienia 02.08.05, 18:15
      www97 napisała:
      > szkoda. wyobrazacie sobie WC w pasiakach?


      Wyobrazam sobie i uważam, że świetnie by korespondował
    • obserwator999 WW.CIM tomarzysz od 34 latAUTOSTRADA DO LASU 02.08.05, 20:37
      Na stronie tej poznasz zyciorys kandydata 34 lat w partii,PZPR,SLD
      człowiek zagubiony nie zorientowany,nic nie wiedział nic nie słyszał,o handlu
      zagranicznym były minister spraw zag.nie ma pojecia jak nic nada sie na
      prezydenta.
    • d_arek_d Re: Lepper nie stawił się przed sądem 02.08.05, 21:19
      Lepper dostanie karę w zawiasach. Za następne przewinienie(a) dostanie
      bezwzględną odsiadkę (powiedzmy 3 lata). Z tego przesiedzi piowiedzmy ok. 8-9
      miesięcy. W miedzyczasie napisze książkę autobiograficzną pt. "Moje życie".
      Historia mimo wszystko lubi się powtarzać.
      • pies_na_czarnych W miedzyczasie napisze książkę autobiograficzną... 02.08.05, 21:26
        d_arek_d napisał:

        > Lepper dostanie karę w zawiasach. Za następne przewinienie(a) dostanie
        > bezwzględną odsiadkę (powiedzmy 3 lata). Z tego przesiedzi piowiedzmy ok. 8-9
        > miesięcy. W miedzyczasie napisze książkę autobiograficzną pt. "Moje życie".
        > Historia mimo wszystko lubi się powtarzać.

        Ostatnio fraszki polityczne pisze. Dobry poczatek. Posluchajcie sami:
        www.geocities.com/kurpieldariusz2000/LEPERfraszki.swf
    • ogabignac Re: Lepper nie stawił się przed sądem 02.08.05, 22:09
      Oddam głos na Leppera.
      To jedyny gwarant poprawy stosunków ze wschodnimi sąsiadami.
      • pies_na_czarnych Re: Lepper nie stawił się przed sądem 02.08.05, 22:13
        ogabignac napisał:

        > Oddam głos na Leppera.
        > To jedyny gwarant poprawy stosunków ze wschodnimi sąsiadami.

        Dzialaczka partyjna:
        www.geocities.com/kurpieldariusz2000/LEPERwypo1.swf
        • pies_na_czarnych Leper/Solidarnosc :)) 02.08.05, 22:14
          www.geocities.com/kurpieldariusz2000/LEPERsolidaru.swf
          • ogabignac Re: Leper/Solidarnosc :)) 02.08.05, 22:52
            No cóż rzeczywistość lubi zaskakiwać a Lepper nie pasuje do układanki w puzzle.
            Panta rey, wszystko się zmienia a w przypoadku Leppera on sam to zmienia z
            korzyścią dla siebie i swojej partii.
            Ze prosty, czerwony na gębie i chamowaty? Tak ma być bo to działa; to
            socjotechnika lepsza już nie tylko od tej SLD-owskiej ale prosta w wyrazie jak
            w kampanii prezydenckiej w USA. Jeśli do tego od lat nie zmienia poglądów a do
            tego inni zaczynają powtarzać "Balcerowicz musi odejść" to facet ma intuicję.
            Człowiek z charyzmą i wyrobiony politycznie, wcześniej był już dość dawno L.
            Wałęsa.
            Ci którzy widzieli i słyszeli Leppera mogą porównać go z Cimoszewiczem,
            Kaczyńskim czy Marysią Rokitą w słomkowym kapeluszu.
            A pomówieni niech czekają; na razie to komisje sejmowe nie mogą się doczekać
            tych rzekomo pomówionych.
    • kupsztajn Czy Was też 02.08.05, 23:10
      powala na kolana semicki typ urody leppera?
    • kupsztajn kiedyś w TVN powiedział 02.08.05, 23:20
      że być może w jego rurkach płynie żydowska krew. Głosujcie na niego!!!! Tytlko
      szanowany żyd ma prawo ządzić Polską!!!!!
      • tomxp zyd czy tez nie zyd, co to ma do rzeczy 03.08.05, 00:49
        • tomxp Re: zyd czy tez nie zyd, co to ma do rzeczy 03.08.05, 00:51
          aby dobrze rzadzil(a nie kradl) i czul sie polakiem. i z\eby prawde mowil.
    • rechott Re: Lepper nie stawił się przed sądem 03.08.05, 00:55
      W sumie to mam mieszane uczucia, przecież tego Pa..na powinni wsadzic za pobicie
      albo oszustwa itd a prokuratura goni go a to za lżenie prezia, a to za
      powiedzenie coś tam o kimś. A to przecież woda na płyn tego populisty...
Pełna wersja