Dodaj do ulubionych

CZY MALGORZATA-NATASZA C.ORAZ W.C. SA SZOWINISTAMI

09.08.05, 16:47
Z "WPROST"

"LOSY
Zjazd Cimoszewiczów
Pochodzącą z Kalinówki Kościelnej Barbarę Aponowicz Cimoszewicz poznał w 1970
r. na rolniczych praktykach studenckich w Nasielsku. Opiekunem ich grupy był
Lech Falandysz, późniejszy prawnik prezydenta Lecha Wałęsy. Barbara, z
wykształcenia prawniczka, nigdy nie pracowała w zawodzie. W 1985 r. razem z
mężem porzucili Warszawę i przejęli gospodarstwo rodziców Barbary w
Kalinówce.
W okresie świetności hodowali sto świń, 10 krów, mieli 20 ha ziemi i
szynszylarnię. Ze względu na działalność polityczną męża oddali gospodarstwo
w
dzierżawę.
Małgorzata Natasza Cimoszewicz (31 lat), córka Barbary i Włodzimierza,
opuściła
Polskę po maturze, w 1993 r. Powodem były m.in. kłopoty z dostaniem się na
studia w Polsce. Na wyjazd do Karoliny Północnej namówiła ją Carmela White,
amerykańska nauczycielka angielskiego z liceum w Mońkach, do którego chodziła
Cimoszewiczówna. White jest również piosenkarką gospel i to ona odkryła
talenty
wokalne córki Cimoszewicza. Za oceanem Małgorzata studiowała dziennikarstwo i
reklamę, a także występowała w chórze. Wyszła za mąż za Amerykanina
pochodzenia
grecko-szkockiego. Jesienią 2004 r. adoptowali dwie Rosjanki: Olgę (8 lat) i
Tanię (5 lat).
Tomasz Cimoszewicz, 26-letni dziś syn Barbary i Włodzimierza, wyjechał do USA
po studiach na uniwersytecie w Białymstoku. Prowadzi niewielką firmę
budowlaną.
Jego żona, Janina Karłuk, także pochodzi z Kalinówki; pracuje w Chicago jako
agentka nieruchomości.

Marcin Dzierżanowski "
------------------------------------------------------------------------------
Z krotkiego zyciorysu widac,ze Malgorzata-Natasza Cimoszewicz w 2004
odoptowala dwie Rosjanki mieszkajac w USA.
Ja mysle,ze jesli USA przyjely ja w Stanach,to powinna wykazac troche
patriotyzmu i adoptowac dwie Amerykanki.
Jesli jej marzeniem byl pobyt w Stanach i nie ma zamiaru wracac do Polski czy
tez osiasc na stale w Rosji,to co ja sklonilo do adopcji Rosjanek?

Jeli plopli pisze do basi.basi:
-----------------------------------------------------------------------------
plopli napisał:

> basia.basia napisała:
>
> > Cimoszenko to Białorusin, który niech się ubiega o shcedę po Łukaszence.
>
> Zakrawa mi to na szowinizm, niestety. Widać 16 lat życia w liberalnej
demokracji
> nie wszystkich nauczyło szacunku do innych narodów i tolerancji dla
mniejszości narodowych.
> Pytanie, ile czasu potrzeba i jakich działań, aby wyplenić ksenofobię choćby
> tylko z umysłów wykształconych ludzi (a za taką Cię Basiu - mimo wszystko -
>uważam).
------------------------------------------------------------------------------
To zaczynam sie zastanawiac czy ta ksenofobia nie jest mocniej zakorzeniona w
dzialaniach Malgorzaty-Nataszy Cimoszewicz i jej ojca Wlodzimierza
Cimoszewicza.
Dlaczego Malgorzata-Natasza Cimoszewicz wywozic przy pomocy swego ojca W.C.
kupe pieniedzy "zarobionych" na akcjach Orlenu z Polski,zamiast czujac sie po
czesci chociaz Polka ,adoptowac polskie dzieci.

Obserwuj wątek
      • maksimum Re: CZY MALGORZATA-NATASZA C.ORAZ W.C. SA SZOWINI 09.08.05, 17:26
        plopli napisał:

        > Nie zauważyłem, aby Cimoszewicz bęź jego córka z racji tego, że Cimoszewicz ma
        > białoruskie korzenie twierdzili, że powinien on ubiegac się o urząd prezydenta
        > na Białorusi, a nie w Polsce.

        Ja tez jestem za tym,by pan Cimoszewicz ubiegal sie o prezydenture w Polsce a
        nie na Bialorusi,choc wykazalem jego zupelny brak patriotyzmu,gdy transferowal
        polski kapital za granice dla wzbogacenia swojej rodziny.
      • maksimum Re: a co cię to obchodzi? WYBORY SIE ZBLIZAJA 09.08.05, 17:29
        i trzeba bedzie rozsadnie zaglosowac na ludzi,ktorzy sa polskimi patriotami i
        chca jak najlepiej dla Polski a nie swojej rodziny za granicami Polski.
        Jesli chce sie byc najwyzszym urzednikiem panstwowym,to sprawy spoleczenstwa
        polskiego powinny byc dla kandydata na prezydenta wazniejsze niz transfer
        polskiego kapitalu za granice dla swojej corki.
        • kataryna.kataryna Re: a co cię to obchodzi? WYBORY SIE ZBLIZAJA 09.08.05, 17:34
          maksimum napisał:

          > Jesli chce sie byc najwyzszym urzednikiem panstwowym,to sprawy spoleczenstwa
          > polskiego powinny byc dla kandydata na prezydenta wazniejsze niz transfer
          > polskiego kapitalu za granice dla swojej corki.



          Maksimum, czy mógłbyś sprawdzić jakie podatki się płaci w Ameryce od zysków z
          giełdy oraz od darowizn w ramach rodziny?
          • maksimum Re: a co cię to obchodzi? WYBORY SIE ZBLIZAJA 09.08.05, 19:31
            kataryna.kataryna napisała:

            > maksimum napisał:
            >
            > > Jesli chce sie byc najwyzszym urzednikiem panstwowym,to sprawy spoleczens
            > twa
            > > polskiego powinny byc dla kandydata na prezydenta wazniejsze niz transfer
            > > polskiego kapitalu za granice dla swojej corki.
            >
            >
            >
            > Maksimum, czy mógłbyś sprawdzić jakie podatki się płaci w Ameryce od zysków z
            > giełdy oraz od darowizn w ramach rodziny?

            Zyski z gieldy sa tak samo opodatkowane jak kazdy inny dochod.
            Po prostu dodaje sie wszystkie dochody niezaleznie z jakiego zrodla sa.
            Jesli obywatel USA ma dochody z pracy lub gieldy z innych krajow,to tez sa
            dodawane do jego dochodow otrzymywanych w USA.
            Wczoraj to opisalem w watku "TYLKO SZCZERZE .." ALE PLOPLI skasowal mnie tak
            kilka wpisow.
            np. z pracy+z gieldy i wtedy wpada sie w wyzsza skale opodatkowania.
            • maksimum JAK OPODATKOWANE SA DOCHODY W STANACH?? 09.08.05, 19:59
              www.irs.gov/individuals/index.html
              Malgorzata-Natasza Cimoszewicz ze swojego konta w USA transferuje 100 tys doll
              na konto swojego tatusia Wlodzimierza Cimoszewicza w Polsce z prosba o zakup
              akcji na gieldzie w Polsce.
              Transfer jest legalny i wszystkie wieksze transfery(ponad 10 tys doll.) sa
              zglaszane przez banki do wladz federalnych.
              Jesli te transfery sa czeste,to nastepuje automatyczne sledztwo o pranie
              brudnych pieniedzy,ale gdy sa sporadyczne to nic sie nie dzieje i cala sprawa
              lezy w gestii uczciwosci podatnika.
              Jak dokonywalem duzych transferow miedzy USA a Polska, nikt tym sie nie
              zainteresowal.
              Dochody Malgorzaty-Nataszy Cimoszewicz z gieldy w Polsce NIE SA NIGDZIE
              ZAREJESTROWANE,ani w Polsce ani w USA i dlatego "mogla" nie placic od nich
              podatkow,CO JEST OCZYWISCIE OSZUSTWEM PODATKOWYM W USA.
              Wsrod kanciarzy i cwaniakow panuje przekonanie,ze dopoki nie jest sie
              zlapanym,to "nie popelnilo sie przestepstwa".
              Oczywiscie przestepstwo zostalo popelnione,ale nie zostalo wykryte.
              • bush_w_wodzie nie meczyc czerwonego kapturka 09.08.05, 20:06
                jak bedziesz sie dalej znecal nad czerwonym kapturkiem to cie (dal ochrony
                naszych nerwow) calkiem zabanuja

                z podatkiem sprawe juz wyjasniles - a jakie sa limity dla darowizn wsrod
                czlonkow najblizszej rodziny? gdzies mi sie obilo o oczy ze 10 tys usd rocznie
                jest wolne od podatku przy darowiznie wsrod osob niespokrewnionych - ale moze to
                chodzilo o to ze dochod do okolo 10 tys usd rocznie jest w usa wolny od podatku

                • maksimum Re: nie meczyc czerwonego kapturka 10.08.05, 02:40
                  bush_w_wodzie napisał:

                  > jak bedziesz sie dalej znecal nad czerwonym kapturkiem to cie (dal ochrony
                  > naszych nerwow) calkiem zabanuja

                  Ostrzezenie przyszlo po czasie ,bo od 20:00 bylem zabanowany.

                  > z podatkiem sprawe juz wyjasniles - a jakie sa limity dla darowizn wsrod
                  > czlonkow najblizszej rodziny? gdzies mi sie obilo o oczy ze 10 tys usd rocznie
                  > jest wolne od podatku przy darowiznie wsrod osob niespokrewnionych - ale moze
                  to chodzilo o to ze dochod do okolo 10 tys usd rocznie jest w usa wolny od
                  >podatku

                  Gdy darczynca ma 100 tys dochodu i z tego daje komus 10 tys. to w dalszym ciagu
                  placi podatek od calej sumy 100 tys.

              • normalny.normals Re: JAK OPODATKOWANE SA DOCHODY W STANACH?? 09.08.05, 20:31
                maksimum napisał:

                > Dochody Malgorzaty-Nataszy Cimoszewicz z gieldy w Polsce NIE SA NIGDZIE
                > ZAREJESTROWANE,ani w Polsce ani w USA i dlatego "mogla" nie placic od nich
                > podatkow,CO JEST OCZYWISCIE OSZUSTWEM PODATKOWYM W USA.
                > Wsrod kanciarzy i cwaniakow panuje przekonanie,ze dopoki nie jest sie
                > zlapanym,to "nie popelnilo sie przestepstwa".
                > Oczywiscie przestepstwo zostalo popelnione,ale nie zostalo wykryte.

                Piękny nam prezydent się szykuje, a w dotatku taki moralista co się na każdym
                kroku prawem podpiera, ciekawe tylko jakim prawem skoro żadnego z nich ani
                amerykańskiego, ani polskiego nie respektuje... może w Polsce nastaną nowe czasy
                cimoprawa...
    • kropekuk Bo Rosjanki adoptuje sie za pieniadze... 10.08.05, 03:02
      Handel rosyjskimi dziecmi di adopcji na zachodzie kwitnie; szczegolnie zas
      modne te adopcje staly sie po Beslanie - mysle, ze te 2 male zostaly sie do
      adopcji Cimoszewiczownie "z odrzutu", ze po prostu AMERYKANSKI KLIENT ICH NIE
      CHCIAL i z tym "fajansem" trzeba bylo cos zrobic. A dziecko nie kartofel, nie
      pasztetowa - zjesc sie go nie da, gdy nie pojdzie. A wiec trzeba bylo male
      samemu adopotowac :)))))))))
      Jak sie wam podoba ten watek kryminalno-adopcyjny, niemniej oparty na
      autentycznych zdarzeniach, podoba?
      • maksimum Re: Bo Rosjanki adoptuje sie za pieniadze... 10.08.05, 03:12
        Nie znam dokladnie sprawy adopcji 2 Rosyjskich dziewczynek przez pania
        Malgorzate-Natasze Cimoszewicz,ale adopcja WSZEDZIE KOSZTUJE !!
        Czy sie chce adoptowac w Stanach ,czy w Polsce,to trzeba byc przygotowanym na
        spore wydatki.
        Ja ja pochwalam za to,ze adoptowala 2 dziewczynki,ale ubowlewam,ze nie
        adoptowala Polek czy Amerykanek.
        • flora1 Re: Bo Rosjanki adoptuje sie za pieniadze... 10.08.05, 10:42
          maksimum napisał:


          > Ja ja pochwalam za to,ze adoptowala 2 dziewczynki,ale ubowlewam,ze nie
          > adoptowala Polek czy Amerykanek.

          Moze pani Natasza jest sentymentalnie zwiazana z Rosja a nie Poska czy USA, w
          koncu korzenie rodziny Cimoszewiczow tkwia poz granicami Polski.
          • maksimum Re: Bo Rosjanki adoptuje sie za pieniadze... 10.08.05, 15:43
            flora1 napisała:

            > maksimum napisał:
            >
            >
            > > Ja ja pochwalam za to,ze adoptowala 2 dziewczynki,ale ubowlewam,ze nie
            > > adoptowala Polek czy Amerykanek.
            >
            > Moze pani Natasza jest sentymentalnie zwiazana z Rosja a nie Poska czy USA, w
            > koncu korzenie rodziny Cimoszewiczow tkwia poz granicami Polski.

            O tym wlasnie jest caly czas mowa,ze zarzucanie szowinizmu Cimoszewiczom jest
            jak najbardziej uzasadnione,bo z zachowania W.C. ani jego corki nie wynika ,ze
            sa w jakikolwiek sposob zwiazani uczuciowo z Polska.
            Malgorzata-Natasza Cimoszewicz przy pomocy swojego ojca wywozi z Polski duza
            sume pieniedzy rzekomo "zarobionych" w Polsce i na dodatek adoptuje 2 Rosjanki.
            • flora1 Re: Bo Rosjanki adoptuje sie za pieniadze... 10.08.05, 15:50
              maksimum napisał:

              > flora1 napisała:
              >
              > > maksimum napisał:
              > >
              > >
              > > > Ja ja pochwalam za to,ze adoptowala 2 dziewczynki,ale ubowlewam,ze
              > nie
              > > > adoptowala Polek czy Amerykanek.
              > >
              > > Moze pani Natasza jest sentymentalnie zwiazana z Rosja a nie Poska czy US
              > A, w
              > > koncu korzenie rodziny Cimoszewiczow tkwia poz granicami Polski.
              >
              > O tym wlasnie jest caly czas mowa,ze zarzucanie szowinizmu Cimoszewiczom jest
              > jak najbardziej uzasadnione,bo z zachowania W.C. ani jego corki nie wynika ,ze
              > sa w jakikolwiek sposob zwiazani uczuciowo z Polska.
              > Malgorzata-Natasza Cimoszewicz przy pomocy swojego ojca wywozi z Polski duza
              > sume pieniedzy rzekomo "zarobionych" w Polsce i na dodatek adoptuje 2 Rosjanki.

              I jeszcze wybrała sobie drugie imię - rosyjskie oczywiście ;-) a przecież mogła
              wybrać Zosia albo Priscilla ;-)))

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka