tomek6665
10.08.05, 19:37
Wbrew medialnej propagandzie uważam ,że są to prowokacje ... Polski wobec
Rosji .
Czuję , że jest to przygotowywanie gruntu pod nową politykę zagraniczną
kierowaną przez prawicę .
Po wyborach nie ulega wątpliwości wejdziemy w świat "zimnej wojny " z Rosją
i Białorusią .
Będzie to potrzebne prawicy do rozprawienia się z polską lewicą , którą
oskarżać się będzie o agenturalność na rzecz wroga .
Pobicia polskich dyplomatów , mają utwierdzić w społeczeństwie nienawiść do
Rosji .Przekonać do ich nikczemności .
Usprawiedliwić represje , którymi podda się wszystkich , którzy z Rosją będą
sympatyzować .
łATWIEJ TEŻ PPZRYJDZIE OSKARŻYĆ KWAŚNIEWSKIEGO O współpracę z Rosją .
Zobaczycie po wyborach , że tak będzie .