m_lex >> PRAWICOWY ZNOWU SIĘGNĘLI DNA , HEHE << 12.08.05, 14:46 "Plujcie plujcie plujcie plujcie plujcie, ile tylko się da, obrzucajcie błotem Cimoszewicza na wszystkich forach, twórzcie tożsamości, zmieniajcie nicki, zalejcie Polskę czarnym oszołomstwem i prymitywną propagandą, sięgajcie po kryminalistów i oszustów, jeśLi tylko pomoże to oblać kogoś pomyjami, pokażcie jacy jesteśmy pobożni, prawicowi i świętojebliwi!!" To jest "program wyborczy" prawicowców. Takie zalecenie gorliwie realizują wygoleni sztabowcy RADIA POPISORYJA, licząc na to że inni - tak jak oni - dysponują tylko kaczą namiastką mózgu. To byłoby śmieszne, gdyby nie było tak żałosne! Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Ja bardzo szanuję prawdziwą lewicę 12.08.05, 14:58 m_lex napisał: > "Plujcie plujcie plujcie plujcie plujcie, ile tylko się da, obrzucajcie błotem > Cimoszewicza na wszystkich forach, twórzcie tożsamości, zmieniajcie nicki, > zalejcie Polskę czarnym oszołomstwem i prymitywną propagandą, sięgajcie po > kryminalistów i oszustów, jeśLi tylko pomoże to oblać kogoś pomyjami, pokażcie > jacy jesteśmy pobożni, prawicowi i świętojebliwi!!" > To jest "program wyborczy" prawicowców. Mam poglady prawicowe , ale bardzo szanuje tych którzy są autentycznymi ideowymi lewicowcami. Takim był np Jakcek Kuroń. Lewica jest potrzebna w demokracji . Ale pokaż mi dziś kogos z lewicy ,kto na serio traktuje te lewicowe poglady. Ludzie tzw lewicy tylko żeruja na i naiwności zdesperowanych biedaków , a tak naprawde sa ludżmi biznesu, często nalężącymi ( jak np Urban) do najbogatszych w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
tadeuszosinski48 Re: Ja bardzo szanuję prawdziwą lewicę 12.08.05, 15:40 Urban załozył swoja prywatną gazete - NIE.na niej zarobił kokosy.to Cię boli? Urban nie uwłaszczył się na PRLowskich tytułach jak chociażby sekretarz KC PZPR Marek Król - przejął i uwłaszczył się na tygodniku "czerwonym"WPROST. Drugi przykład podobnego uwłaszczenia to "czerwona"POLITYKA - Baczyński Jerzy uwłaszczył się z kolesiami i przejął tygodnik-mało tego jako żonaty i dzieciaty facet,"zrobił" dziecko na boku dziennikarce telewizyjnej dwójki Dowbor Katarzynie i śmie sie wypowiadać publicznie na temat moralnośći - mimo tego,że czytam obecną POLITYKE to Baczyńskiego uważam za wielkiego hipokrytę. A Urbanowi można tylko gratulować sukcesu biznesowego z NIE i tego,że nadal dobrze się Jego tygodnik sprzedaje. remik.bz - musisz miec pretensje do tych co kupują Urbanowe NIE - prawie nie zarabia na reklamach,bo koniunkturaliści boja się w NIE reklamować,choć sami są wiernymi czytelnikami Urbanowego NIE. Odpowiedz Link Zgłoś
niemiec.niemiec Re: Ja bardzo szanuję prawdziwą lewicę 12.08.05, 22:48 W czasie, kiedy startowalo urbanowskie NIE trzeba bylo miec przydzial papieru. Kto go nie dostal nie mogl w tym czasie ot tak sobie wystartowac z gazeta. A kto byl pierwszy na rynku ten wygrywal i stad sukces NIE. Wtedy w tych sprawach mogl duzo pomoc niejaki Olek.K. Odpowiedz Link Zgłoś
bigjoe Re: Ja bardzo szanuję prawdziwą lewicę 12.08.05, 15:47 czego od niego oczekujesz? z tresci wypowiedzi m_lexa jasno wynika, ze jej autor to po prostu zakompleksiony cham (jakich nie brak zarowno na lewicy jak i prawicy) a z chamami sie nie dyskutuje Odpowiedz Link Zgłoś
nikanor2 Re: Ja bardzo szanuję prawdziwą lewicę 12.08.05, 19:13 A wskaż mi remikubz na wskros uczciwego człowieka prawicy Odpowiedz Link Zgłoś
ja.ja222 Re: Ja bardzo szanuję prawdziwą lewicę 12.08.05, 19:31 remik.bz napisał: > m_lex napisał: > > > "Plujcie plujcie plujcie plujcie plujcie, ile tylko się da, obrzucajcie b > łotem > > Cimoszewicza na wszystkich forach, twórzcie tożsamości, zmieniajcie nicki > , > > zalejcie Polskę czarnym oszołomstwem i prymitywną propagandą, sięgajcie p > o > > kryminalistów i oszustów, jeśLi tylko pomoże to oblać kogoś pomyjami, pok > ażcie > > jacy jesteśmy pobożni, prawicowi i świętojebliwi!!" > > To jest "program wyborczy" prawicowców. > > > Mam poglady prawicowe , ale bardzo szanuje tych którzy są autentycznymi > ideowymi lewicowcami. Takim był np Jakcek Kuroń. Lewica jest potrzebna w > demokracji . Ale pokaż mi dziś kogos z lewicy ,kto na serio traktuje te > lewicowe poglady. Ludzie tzw lewicy tylko żeruja na i naiwności zdesperowanych > > biedaków , a tak naprawde sa ludżmi biznesu, często nalężącymi ( jak np Urban) > do najbogatszych w Polsce. W tym kraju tak samo jak niby lewica ( bo któż tak prawde mówiąc obecnie sie do tego jawnie przyzna ) jest prawica, która tyle samo ma do prawicy jak i obecna lewica do lewicy. To nic innego jak tylko ludzie o bardzo zbliżonych pogladach a dzieli ich tylko punkt widzenia w pewnych mało znaczących sprawach, czy więcej dać emerytom czy więcej pielęgniarka, czy lekarstwa na raka mają byc refundowane czy też nie na raka ale na cukrzyce, czy przyrost gospodarczy bedzie 1 % czy raczej 5 %. I to wszystko. No jeszcze jedno. Niby prawica dąży do odebrania niby lewicy wszystkich synekur dla siebie i swoich pomagierów, no ale żeby to jakoś usprawiedliwic to nalezy przeciwnika obrzucić na wszelkie sposoby błotem, bez względu na to czy jest to prawda czy nie. A któż to najlepiej uczyni jak nie środki masowego przekazu, które sa w rekach niby prawicy. Bo tam gdzie w rachube wchodza grube pieniądze to wszystkie chwyty sa dozwolone i nie ma tu znaczenia czy to stosuje jedna czy druga strona. Faktem jest, że wygrywa ten, kto ma za sobą, urobioną przez swoje środki masowego przekazu zupełnie już ogłupiałą, przez bombardowanie, czasami o wydumach aferach społeczeństwo nie potrafiące oddzielic ziarna od plewy. Odpowiedz Link Zgłoś
mateusz7 Re: Cimoszewicz mógł kupić akcje w imieniu córki 12.08.05, 14:55 Kolejna gazeta dołączyła do,,brudnej” prasy!Do tej pory uważałem Życie Warszawy za w miarę obiektywną gazetę! Szambo ich jednak wciągnęło! Odpowiedz Link Zgłoś
x2468 Re: Cimoszewicz mógł kupić akcje w imieniu córki 12.08.05, 14:59 Pozostala jedynie "trybunka","fakty i mity" oraz natychmiastowa emigracja do Lukaszenki.Tylko ze tam towarzyszy niestety nie uwidzisz.Oni wola USA. Odpowiedz Link Zgłoś
contest Re: Cimoszewicz mógł kupić akcje w imieniu córki 12.08.05, 15:01 Sądzę, że przy zaistaniałych okolicznościach związanych z rozdmuchaniem sprawy przez komisję ds. Orlenu dotyczącej zakupu/sprzedaży przez Cimoszewicza akcji powinno się publicznie napiętnować zachowanie członków komisji. W demokratycznym państwie wolność słowa to jeden z filarów demokracji, ale nie bezprawne oczernianie nakierowane na skutek polityczny. Osoby pokroju giertycha (celowo z małej litery) i jego kompanów typu cyniczny i zakłamny macierewicz powinny być zmiecione ze sceny politycznej. Odpowiedz Link Zgłoś
mateusz7 Re: Cimoszewicz mógł kupić akcje w imieniu córki 12.08.05, 15:11 Ja proponuję, aby jednemu z członków sławnej komisji wdziać na łep prezerwatywę (rozmiar afrykański) i od razu będziemy wiedzieli, kto do nas mówi!!! Wszyscy się chyba domyślają któremu! Odpowiedz Link Zgłoś
toberson Re:WC to oszust i klamca!! 12.08.05, 15:04 te zwierze dawno powinno siedziec z reszta czerwonej bandy oszustow i zlodzieji!!rozliczyc kazdego komucha z tego co ukradl!! Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re:WC to oszust i klamca!! 12.08.05, 18:13 jak rozliczać, to dlaczego tylko komuchów? wszystkich należy rozliczyć, czyli również kaczki, giertychów i leppera - niech oddadzą co ukradli Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk1 Re: Cimoszewicz mógł kupić akcje w imieniu córki 12.08.05, 15:04 Do cholery kto ma wreszcie w tym kraju racje. Czy durne pismaki z durnej gazety czy ludzie kompetentni w tych sprawach. Dlaczego i kto ma interes w robieniu tej parodii. Dlaczego jakiś głupi pismak wypisuje rzeczy nie znając sie na tym. Nie musi być chwalca Cimoszki, ale musi być rzetelny, czego w tym kraju każdemu dziennikarzowi brakuje. Jak długo jeszcze będzie trwało, że głupi jełop z jakiejś tam gazetki bedzie tworzył historie. To jest potworne. O etyce dziennikarskiej szkoda gadać, bo tez dziennikarze jej nigdy nie posiadają. Tak było za komuchów i tak jest teraz po ich wykończeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
jakarta Re: Cimoszewicz mógł kupić akcje w imieniu córki 12.08.05, 15:06 Żadne podłe intrygi ani wrogie knowania "komisyjki orlenowskiej" w osobach Giertycha, Wasermanna i Miodowicza nie zwiodą rozsądnych ludzi! I tak zagłosują na Cimoszewicza. Każdy uczciwy Polak powinien przeciwstawić się tym nieuczciwym praktykom. Odpowiedz Link Zgłoś
pantanal chocby Cimoszko mowil prawde, to i tak trzeba go 12.08.05, 15:23 powiesic, bo komuch! Dobry komunista, to martwy komunista! (Roman Giertych) Odpowiedz Link Zgłoś
44_m Re: chocby Cimoszko mowil prawde, to i tak trzeba 12.08.05, 15:31 Dlaczego od razu powiesić? Odpowiedz Link Zgłoś
ja.ja222 Re: chocby Cimoszko mowil prawde, to i tak trzeba 12.08.05, 19:09 pantanal napisał: > powiesic, bo komuch! > Dobry komunista, to martwy komunista! (Roman Giertych) Czyli według ciebie"dobry" Polaku i zapewne katoliku prawda nie ma żadnego znaczenia, bez wzgledu na to kogo ona dotyczy? Odpowiedz Link Zgłoś
44_m Re: Cimoszewicz mógł kupić akcje w imieniu córki 12.08.05, 15:22 Prawda o uczciwości i rzetelności Cimoszewicza jest dokładnie taka jak prawda o tym, że na naszych dyplomatów napadają przypadkowi chuligani. A tak nawiasem mówiąc Cimoszewicz też w tej ostatniej sprawie nie zabrał głosu mimo, ze formalnie jest drugą osobą w państwie. Odpowiedz Link Zgłoś
pantanal Re: Cimoszewicz mógł kupić akcje w imieniu córki 12.08.05, 15:25 44_m napisał: > Prawda o uczciwości i rzetelności Cimoszewicza jest dokładnie taka jak prawda o > tym, że na naszych dyplomatów napadają przypadkowi chuligani. A tak nawiasem > mówiąc Cimoszewicz też w tej ostatniej sprawie nie zabrał głosu mimo, ze > formalnie jest drugą osobą w państwie. A co, mial zastapic ministra spraw zagranicznych? Czy moze Belke? Odpowiedz Link Zgłoś
44_m Re: Cimoszewicz mógł kupić akcje w imieniu córki 12.08.05, 15:30 Powinien był kiedy ci ostatni nie mogąc sobie poradzić z sytuacją uciekli na urlop(w ślad za Kwaśniewskim). Odpowiedz Link Zgłoś
ja.ja222 Re: Cimoszewicz mógł kupić akcje w imieniu córki 12.08.05, 19:17 44_m napisał: > Prawda o uczciwości i rzetelności Cimoszewicza jest dokładnie taka jak prawda o > tym, że na naszych dyplomatów napadają przypadkowi chuligani. A tak nawiasem > mówiąc Cimoszewicz też w tej ostatniej sprawie nie zabrał głosu mimo, ze > formalnie jest drugą osobą w państwie. To jest fakt. Głosu nie zabrał. Pytanie dlaczego? Można na ten temat snuc różne teorie. Z całą pewnością gdyby zabrał, to zbiłby na tym w sondażach ileś procent więcej, tak jak Tusk. Nie wiem czy jest to też dobre na czyims bólu zarabiac dodatkowe punktu. Ale to jedno i za to osadzi go historia i wyborcy. Jego sprawa. Natomiast co innego jest prawda. I w tym zakresie dla mnie jest ona najważniejsza. To nie jest sztuka przeciwnika obrzucić błotem, zadać kłam. Sztuką jest o przeciwniku mówic i pisac prawdę, tam gdzie ona istnieje. Niestety z tych obecnych kandydatów, to chyba jedynie Pan Religa jest osoba, która ceni sobie prawdę, sadząc z jego publicznych wypowiedzi. Pozostali panowie kandydaci ( nie pisze o kobietach kandydatkach )uwielbiają "skopanie" kontrkandydata. Obysmy się nie doczekali kopiących sie wzajemnie panów Tuska i Kaczorowicza. Odpowiedz Link Zgłoś
t324911 Re: Cimoszewicz mógł kupić akcje w imieniu córki 12.08.05, 19:48 "To jest fakt. Głosu nie zabrał. Pytanie dlaczego? Można na ten temat snuc różne teorie. Z całą pewnością gdyby zabrał, to zbiłby na tym w sondażach ileś procent więcej, ..." Zapewne obawial sie ze te dodatkowe procenty plus to co mu daja niektore sondaze przekrocza 100% i bedzie nastepna afera . Odpowiedz Link Zgłoś
44_m Re: Cimoszewicz mógł kupić akcje w imieniu córki 12.08.05, 15:26 Niewątpliwie mataczy. Odpowiedz Link Zgłoś
dor3 Re: Cimoszewicz mógł kupić akcje w imieniu córki 12.08.05, 15:45 Tym razem chyba jednak "wlazł" na jaką cholerę córka mająca konto w tym samym banku kupowała akcje na maklerskie konto ojca mogąc za 60 pln otworzyć własne Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Cimoszewicz mógł kupić akcje w imieniu córki 12.08.05, 18:15 nie miała tam konta i formalnie nie mogła mieć Odpowiedz Link Zgłoś
tribeca co to za tytuł??? mógł czy nie mógł? 12.08.05, 15:48 w tytule i na pierwszej stronie piszecie, ze mógł, a w tekście, ze nie mógł!!! co za niechlujstwo dziennikarskie! Odpowiedz Link Zgłoś
sasanka05 Rażące błędy w tekście - kto to pisał????? 12.08.05, 16:45 1. "...Włodzimierz Cimoszewicz nie mógł kupić akcje..." 2. "...od Nafty Polskiej, która przez giełdą pozbywała się..." 3. "...osoby na stale tam mieszkające" 4. "Wdług "Życie" ..." Żenada... Odpowiedz Link Zgłoś
olewin Czyli Cimoszewicz kłamał od początku 12.08.05, 15:50 mówiąc że kupował akcje na rynku pierwotnym !!!!!!!!!!!!!!! a okazuje się że kupował na wtórnym Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Czyli Cimoszewicz kłamał od początku 12.08.05, 16:06 To nie chodzi o to czy mogl kupic,tylko czy moze je przechowywac na swoim koncie. W Stanach na swoim koncie mozna miec TYLKO I WYLACZNIE swoje akcje. Mysle ze w Polsce jest podobnie,a Komisja Papierow Wartosciowych na ten temat MILCZY. Odpowiedz Link Zgłoś
olewin Re: Czyli Cimoszewicz kłamał od początku 12.08.05, 17:04 Mimo wszystko polecam: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=27657296 Odpowiedz Link Zgłoś
jakarta Re: Cimoszewicz mógł kupić akcje w imieniu córki 12.08.05, 16:14 Bochniarz potrafiła się zdystansować od brudnej kampanii Giertycha, Wassermanna i Miodowicza p-ko Cimoszewiczowi. Żałosne jest, że chłoptaś z Kaszub - Tusk nie potrafi wykrzesać z siebie odrobinę honoru i obiektywizmu! I to ma być prezydent? Odpowiedz Link Zgłoś
twoj.czerwony.kapturek Re: Cimoszewicz mógł kupić akcje w imieniu córki 12.08.05, 16:25 wstydź się jakarta! Odpowiedz Link Zgłoś
2560a Re: Cimoszewicz mógł kupić akcje w imieniu córki 12.08.05, 17:20 Nasi politycy maja jakies bardzo podobne fragmenty zyciorysu. W mlodosci czlonek PZPR, pozniej nawrocony na demokracje , katolicyzm i milosc do Stanow Zjednoczonych , blizsza lub dalsza rodzina w USA (nigdy w ZSRR czy Rosji!!!???) i trudne do ustalenia wysokosci kont bankowych . Kwasniewski, Miller , Cimoszewicz, Pietrzak/emerytowany kabareciarz, byly kandydat na prezydenta RP/,.... Odpowiedz Link Zgłoś
zzamiedzy Re: Cimoszewicz mógł kupić akcje w imieniu córki 12.08.05, 17:37 Jestes pierwsza wyrywna. Corka Cimoszewicza niewatpliwie obok obywatelstwa amerykanskiego ma tez i polskie, bo chyba sie go nie zrzekla /choc w przysiedze w USA jest taka formula, to jednak w mysli polskich przepisow ona nie dziala/ Odpowiedz Link Zgłoś
yarixch Re: Cimoszewicz mógł kupić akcje w imieniu córki 12.08.05, 17:40 "prawie 586 tys. zł (jedna trzecia tej sumy pochodziła z udzielonego Cimoszewiczowi kredytu na zakup akcji). Cimoszewicz akcje sprzedał w styczniu 2002 r., bo był ministrem w rządzie Millera i nie chciał mieć akcji spółki skarbu państwa. Zainkasował blisko 700 tys. zł. Zysk (po odliczeniu kosztów bankowych) przekazał córce." Na Zeusa toz to nowy Baffett, taki talent chce zostac prezdentem, kolejny zmarnowany talent, WC opamietaj sie! Olej prezydenture, zaloz fundusz inwestycyjny. A jesli juz kumple nie pomoga? masz 20h gleby, zasadzisz sniegowe truskawki, przecie masz talent do interesu, Odpowiedz Link Zgłoś
x-y-z Mógł-nie mógł,Podrobił-nie podrobił,Pomylił się-Za 12.08.05, 18:00 Mógł - nie mógł, Podrobił - nie podrobił, Pomylił się - Zapomniał, miała w domu oświadczenie z akcjami orlenu - a w ABW ostało się tylko oświadczenie bez akcji ... toż to na odleglość śmierdzi przekrętami .... i na dodatek ta zażartośc mediów, które bronią twarzy, ktora niby ma im dać szanse na przetrwanie Odpowiedz Link Zgłoś
nowy19 Re: Cimoszewicz mógł kupić akcje w imieniu córki 12.08.05, 18:08 Jakie konsekwencje poniesie niedouczony dziennikarz Życia Warszawy za nieodpowiedzialne, kłamliwe inforacje. Co na to Komisja Etyki? Odpowiedz Link Zgłoś
1normalnyczlowiek Re: Cimoszewicz mógł kupić akcje w imieniu córki 12.08.05, 18:48 nowy19 napisał: > Jakie konsekwencje poniesie niedouczony dziennikarz Życia Warszawy za > nieodpowiedzialne, kłamliwe inforacje. Co na to Komisja Etyki? Kto jest niedouczony już wiemy z przesłuchań /informacje o proporcjach dostaw ropy, opinie na temat ekspertów/, z wywiadów /Sejm nie ma wpływu na złe prawodawstwo i na źle działające urzędy państwowe/. Z wypowiedzi zaiteresowanych i ich popleczników, łącznie z licznymi jak na to forum zwolennikami "równości", wynika, że postkomunistyczni działacze,politycy i urzędnicy państwowi, mają wszyscy oni w głowie wymurowany mur chiński. Jedne pół główki myśli o interesie państwa a drugie pół główki myśli o własnym interesie i żadna z tych "półgłówek" nie wie co robi druga. Skoro wbrew rozsądkowi i logice nie zmieniacie swojego wyboru, to przynajmniej powiedzcie, na które "półgłówki" u swojego krystalicznie czystego kandydata chcecie głosować. Odpowiedz Link Zgłoś
ja.ja222 Re: Cimoszewicz mógł kupić akcje w imieniu córki 12.08.05, 19:07 Nie interesuje mnie czy i dla kogo kupił akcje Orlenu Cimoszko. Nie interesuje mnie jaka jest jego przynalezność, bo w tym przypadku to nie ma znaczenia. Znaczenie ma to, że jakiś tam pismaczek z podrzędnej gazecie, która jak wiadomo, zresztą jak i każda gazeta, ma swoich oblubieńców z podszeptu jakiś tam sił politycznych, dążących do wyeliminowania mocnego przeciwnika, dopuszcza się takich przekrętów. I to jest chwalone, to uzyskuje aprobate ludzi, którzy podobno brzydzą się kłamstwem, kombinacjami. Jak wtedy nazywano by takie coś gdyby dotyczyło np. któregoś innego kandydata na prezydenta. Wtedy byłoby to ok. Treraz będa używane argumenty, że osoby zarządzające giełdą są kłamcami a prawde napisał głupi, nierzetelny, z pewnoscią przekupiony dziennikarzyna, który chce zrobić kariere. Przecież podobny artykuł mogłby zniszczyc każdego innego człowieka w tym kraju, który stroni od wszelkiej polityki. Kto w tym kraju robi politykę? Jeżeli tacy głupkowaci dziennikarze to ratuj się każdy kto tylko moze, bo na samym końcu pismaki zostaną same ale to i może dobrze, bo miedzy soba sie zagryzą. Odpowiedz Link Zgłoś
1normalnyczlowiek Re: Cimoszewicz mógł kupić akcje 13.08.05, 00:15 Re: Cimoszewicz mógł kupić akcje w imieniu córki Przeczytaj komentowany artykuł » Autor: ja.ja222 Data: 12.08.2005 19:07 Nie interesuje mnie czy i dla kogo kupił akcje Orlenu Cimoszko.>>>>>>>1ncz : Bo nie interesuje Ciebie, że bawił się w maklera nie mając uprawnień<<<<<<<<<<<<<<< Nie interesuje mnie jaka jest jego przynalezność, bo w tym przypadku to nie ma znaczenia.>>>>>>>>1ncz : Ma wielkie znaczenie - jeśli by chciał być honorowy, to odciąłby się od oszustów z tego ugrupowania 15 lat temu<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<< Znaczenie ma to, że jakiś tam pismaczek z podrzędnej gazecie, która jak wiadomo, zresztą jak i każda gazeta, ma swoich oblubieńców z podszeptu jakiś tam sił politycznych>>>>>>>>>1ncz : jedyną, wiodącą, nie "jakąś tam" siłą narodu jest krystalicznie czyste Stowarzyszenie Lewych Działaczy<<<<<<<<<<<<<<<<<<<, dążących do wyeliminowania mocnego przeciwnika, dopuszcza się takich przekrętów. I to jest chwalone, to uzyskuje aprobate ludzi, którzy podobno brzydzą się kłamstwem, kombinacjami. Jak wtedy nazywano by takie coś gdyby dotyczyło np. któregoś innego kandydata na prezydenta. Wtedy byłoby to ok. Treraz będa używane argumenty, że osoby zarządzające giełdą są kłamcami a prawde napisał głupi,nierzetelny, z pewnoscią przekupiony dziennikarzyna,który chce zrobić kariere. Przecież podobny artykuł mogłby zniszczyc każdego innego człowieka w tym kraju, który stroni od wszelkiej polityki.>>>>>>>>>1ncz : Każdy inny ale uczciwy człowiek obroniłby się w ciągu jednego dnia. W dobie internetu, telefonów komórkowych na drugi dzień pokazałby wszystkie dokumenty, umowy, przelewy i byłby csysty. Zwleka z wyjaśnieniami tylko ten kto chce zaciemnić sprawę.<<<<<<<<<<<< Kto w tym kraju robi politykę?>>>>>>>>1ncz : Jeszcze nie wiesz - ale już niedługo.<<<<<<<<<<< Jeżeli tacy głupkowaci dziennikarze to ratuj się każdy kto tylko moze, bo na samym końcu pismaki zostaną same ale to i może dobrze, bo miedzy soba sie zagryzą.>>>>>>>>>1ncz :Macie już z czym uciekać, konta czekają<<<<<<<<<<<<<<<. Odpowiedz Link Zgłoś
zbychooo Re: NIe mógł 12.08.05, 22:50 Nie mógł bo kupował na rynku pierwotnym - patrz ekspertyza prof. Wierzbowskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
davidmors Re: Tandem Cimoszko - GazetaWyborcza w akcji 12.08.05, 22:57 Gazeta Wyborcza słyszy tylko to, co chce usłyszeć. Akcja Wybielania Cimoszewicza w Gazecie Wyborczej idzie pełną parą. A cała para w gwizdek. Odpowiedz Link Zgłoś
alfredkujot Re: Cimoszewicz mógł kupić akcje w imieniu córki 13.08.05, 05:46 aluchelek napisała: > Jestem pierwsza! > Cimoszko....prawda zawsze wylezie! Odpowiedz Link Zgłoś
alfredkujot wulgarna manipulacja 13.08.05, 05:46 wybiorcza przeprowadza bezpardonowa kampanie na rzecz Cimoszewicza. Posluguje sie klamstwem i manipulacja. Sposob tzn tresc i jakosc doniesien matactwa gazety nie tylko dyskredytuja sama gazete ale takze Cimoszewicza. Odpowiedz Link Zgłoś
niemiec.niemiec Tyle na temat wiarygodnosci artykulu Wyborczej: 13.08.05, 09:24 Tyle na temat wiarygodnosci artykulu Wyborczej: Czy Cimoszewicz mógł kupić dla córki akcje PKN Orlen? Bogdan Dzudzewicz Radca prawny, pracował w kancelarii WGM. Był współtwórcą dokumentu informacyjnego IOCa, dotyczącego warunków sprzedaży akcji PKN Orlen w 2000 roku - Życie Warszawy napisało w piątkowym wydaniu, że nie, ponieważ zabraniały mu tego przepisy – obywatele USA i osoby na stałe tam mieszkające nie miały prawa handlować w 2000 r. akcjami Orlenu. W dniu publikacji sprawą zainteresowała się Komisja Papierów Wartościowych i Giełd. Jej rzecznik Łukasz Dajnowicz stwierdził, że zaszło nieporozumienie, ponieważ polskie prawo nie przewiduje żadnych ograniczeń w nabywaniu akcji na rynku wtórnym dla obywateli amerykańskich. - Otóż Pan Dajnowicz się myli. Po pierwsze, sprzedaż kolejnego pakietu akcji Orlenu Nafta Polska prowadziła w czerwcu 2000 roku na podstawie dokumentu informacyjnego „Oferta sprzedaży akcji PKN przez Naftę Polską”. Dajnowicz twierdzi, że tutaj nie było żadnych ograniczeń, akcje mogli nabywać obywatele polscy, jak i osoby nieposiadające polskiego obywatelstwa. Pan Dajnowicz ma rację, że polskie prawo nie przewiduje żadnych ograniczeń w nabywaniu akcji na rynku wtórnym, ale tu chodzi o prawo amerykańskie, nie polskie. Oferta sprzedaży wprost zawierała stwierdzenie, że rezydenci USA nie są uprawnieni do nabywania akcji. Wynikało to z międzynarodowego charakteru oferty. Makler, działając zgodnie z warunkami oferty, powinien odmówić przyjęcia zlecenia od osoby, o której wiedział, że jest rezydentem USA. Wyłączenia amerykańskich rezydentów wymaga tzw. Regulacja S amerykańskiej ustawy o papierach wartościowych z 1933 roku. Gdyby pan Cimoszewicz działał jako „pełnomocnik” swojej córki, na podstawie dokumentu pełnomocnictwa wskazującego jej miejsce zamieszkania w USA, makler na pewno odmówiłby przyjęcia zlecenia nabycia. A według złożonego oświadczenia pan Cimoszewicz właśnie w ten sposób kupił akcje płockiego koncernu w 2000 roku. - Po drugie, nieprawdą jest, że w ofercie sprzedaży akcji PKN Orlen przez Naftę Polską nie było żadnych ograniczeń co do adresatów oferty. Dokument Informacyjny zawiera on wprost, we wstępie określającym dozwolonych adresatów tego dokumentu, oświadczenie PKN i domów maklerskich (BZWBK i CAIB) oferujących akcje PKN Orlen o tym, że dokument ten nie może być przekazywany rezydentom (mieszkańcom) USA w rozumieniu wspomnianej wyżej Regulacji S (a córka i zięć pana Cimoszewicza są rezydentami USA) i że osoby te nie mogą być nabywcami akcji Orlenu w tej ofercie. Po trzecie, Międzynarodowy Dokument Ofertowy ('IOC', International Offering Circular), na który powołuje się Życie Warszawy, został sporządzony na potrzeby inwestorów instytucjonalnych, w tym rezydentów USA, którym przysługuje status kwalifikowanych inwestorów w rozumieniu Przepisu 144A amerykańskiej ustawy o papierach wartościowych i do których może być kierowana oferta nabycia papierów wartościowych, przy spełnieniu pewnych warunków. Zarówno Dokument Informacyjny (oferta krajowa), jak i IOC wyłączały wprost z kręgu adresatów oferty amerykańskich inwestorów indywidualnych. Pan Dajnowicz, ma rację twierdząc że nabycie przez córkę czy zięcia pana Cimoszewicza nie było zakazane przez polskie prawo. Umożliwienie nabycia było zakazane przez prawo amerykańskie. Dom Maklerski, do którego zgłosiłby się pan Cimoszewicz jako pełnomocnik córki i zięcia, a który przyjąłby zlecenie nabycia, naruszyłby warunki transakcji giełdowej, wśród której to warunków było to, że rezydenci USA nie mogą nabyć akcji. Taki dom maklerski narażałby się na (1) karę Komisji Papierów Wartościowych i Giełd z tytułu niedochowania należytej staranności i umożliwienia osobie nieuprawnionej – zgodnie z warunkami ofert – nabycia akcji, (2) roszczenie odszkodowawcze ze strony PKN Orlen lub oferujących, gdyby w związku z naruszeniem prawa amerykańskiego spotkały ich jakieś negatywne konsekwencje. Nawiasem mówiąc, mój kolega, amerykański prawnik pracujący od dawna w Polsce, zetknął się niedawno z odmową przyjęcia odeń zlecenia na nabycie akcji PKO BP w publicznej ofercie. Była to co prawda pierwsza publiczna oferta (a nie Secondary Public Offering jak w przypadku PKN), ale wyłączenie rezydentów amerykańskich w jednym i drugim przypadku było konsekwencją tego samego przepisu Regulacji S. - Reasumując: (1) Pan Cimoszewicz naruszył warunki oferty sprzedaży akcji Orlenu i przepisy amerykańskie, umożliwiając córce i zięciowi nabycie akcji, bowiem prawo amerykańskie (przynajmniej w tym wypadku) zakazywało oferowania papierów wartościowych rezydentom USA bez rejestracji oferty w amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd („SEC”) (2) Pan Cimoszewicz działał jako „zastępca pośredni”, a nie pełnomocnik, składając w swoim imieniu, lecz na rzecz córki i zięcia zlecenie nabycia, a potem zlecenie zbycia papierów wartościowych. Czynność polegająca na nabyciu (a później zbyciu) papierów wartościowych we własnym imieniu, lecz na cudzy rachunek, jest, w mojej opinii, czynnością maklerską. (3) Pan Cimoszewicz przechowywał na rachunku papierów wartościowych papiery, które nabył na zlecenie córki i zięcia, nie ujawniając domowi maklerskiemu tożsamości ich posiadaczy. Dzięki temu córka i zięć otrzymali akcje premiowe (po jednej akcji darmowej na każde 10 posiadanych do dnia 7 lipca 2001 roku). - Prowadzenie działalności polegającej na wykonywaniu czynności określonych w pkt. 2 i 3 wymaga zezwolenia Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. Zakaz swobodnego wykonywania takich czynności wprowadzono właśnie po to, by uchronić rynek przed takimi sytuacjami, jaka miała miejsce w tym przypadku: nabycie akcji przez osobę nieuprawnioną i wykorzystanie przez taką osobę formuły „zastępcy pośredniego”. Data: 2005-08-13 ZW Odpowiedz Link Zgłoś
zetp Cimoszewicz mógł kupić akcje w imieniu córki 14.08.05, 06:27 Pomijajac juz fakt "ustnego zlecenia" zakupu akcji bez pelnomocnictwa, sposobu transferu 100.000,- USD na te transakcje, co osmiesza pana prawnika Cimoszewicza to jego eksperci jak sie okazuje nie maja racji. Oto wyjasnienie w "ZW": Czy Cimoszewicz mógł kupić dla córki akcje PKN Orlen? Bogdan Dzudzewicz Radca prawny, pracował w kancelarii WGM. Był współtwórcą dokumentu informacyjnego IOCa, dotyczącego warunków sprzedaży akcji PKN Orlen w 2000 roku - Życie Warszawy napisało w piątkowym wydaniu, że nie, ponieważ zabraniały mu tego przepisy – obywatele USA i osoby na stałe tam mieszkające nie miały prawa handlować w 2000 r. akcjami Orlenu. W dniu publikacji sprawą zainteresowała się Komisja Papierów Wartościowych i Giełd. Jej rzecznik Łukasz Dajnowicz stwierdził, że zaszło nieporozumienie, ponieważ polskie prawo nie przewiduje żadnych ograniczeń w nabywaniu akcji na rynku wtórnym dla obywateli amerykańskich. - Otóż Pan Dajnowicz się myli. Po pierwsze, sprzedaż kolejnego pakietu akcji Orlenu Nafta Polska prowadziła w czerwcu 2000 roku na podstawie dokumentu informacyjnego „Oferta sprzedaży akcji PKN przez Naftę Polską”. Dajnowicz twierdzi, że tutaj nie było żadnych ograniczeń, akcje mogli nabywać obywatele polscy, jak i osoby nieposiadające polskiego obywatelstwa. Pan Dajnowicz ma rację, że polskie prawo nie przewiduje żadnych ograniczeń w nabywaniu akcji na rynku wtórnym, ale tu chodzi o prawo amerykańskie, nie polskie. Oferta sprzedaży wprost zawierała stwierdzenie, że rezydenci USA nie są uprawnieni do nabywania akcji. Wynikało to z międzynarodowego charakteru oferty. Makler, działając zgodnie z warunkami oferty, powinien odmówić przyjęcia zlecenia od osoby, o której wiedział, że jest rezydentem USA. Wyłączenia amerykańskich rezydentów wymaga tzw. Regulacja S amerykańskiej ustawy o papierach wartościowych z 1933 roku. Gdyby pan Cimoszewicz działał jako „pełnomocnik” swojej córki, na podstawie dokumentu pełnomocnictwa wskazującego jej miejsce zamieszkania w USA, makler na pewno odmówiłby przyjęcia zlecenia nabycia. A według złożonego oświadczenia pan Cimoszewicz właśnie w ten sposób kupił akcje płockiego koncernu w 2000 roku. - Po drugie, nieprawdą jest, że w ofercie sprzedaży akcji PKN Orlen przez Naftę Polską nie było żadnych ograniczeń co do adresatów oferty. Dokument Informacyjny zawiera on wprost, we wstępie określającym dozwolonych adresatów tego dokumentu, oświadczenie PKN i domów maklerskich (BZWBK i CAIB) oferujących akcje PKN Orlen o tym, że dokument ten nie może być przekazywany rezydentom (mieszkańcom) USA w rozumieniu wspomnianej wyżej Regulacji S (a córka i zięć pana Cimoszewicza są rezydentami USA) i że osoby te nie mogą być nabywcami akcji Orlenu w tej ofercie. Po trzecie, Międzynarodowy Dokument Ofertowy ('IOC', International Offering Circular), na który powołuje się Życie Warszawy, został sporządzony na potrzeby inwestorów instytucjonalnych, w tym rezydentów USA, którym przysługuje status kwalifikowanych inwestorów w rozumieniu Przepisu 144A amerykańskiej ustawy o papierach wartościowych i do których może być kierowana oferta nabycia papierów wartościowych, przy spełnieniu pewnych warunków. Zarówno Dokument Informacyjny (oferta krajowa), jak i IOC wyłączały wprost z kręgu adresatów oferty amerykańskich inwestorów indywidualnych. Pan Dajnowicz, ma rację twierdząc że nabycie przez córkę czy zięcia pana Cimoszewicza nie było zakazane przez polskie prawo. Umożliwienie nabycia było zakazane przez prawo amerykańskie. Dom Maklerski, do którego zgłosiłby się pan Cimoszewicz jako pełnomocnik córki i zięcia, a który przyjąłby zlecenie nabycia, naruszyłby warunki transakcji giełdowej, wśród której to warunków było to, że rezydenci USA nie mogą nabyć akcji. Taki dom maklerski narażałby się na: (1) karę Komisji Papierów Wartościowych i Giełd z tytułu niedochowania należytej staranności i umożliwienia osobie nieuprawnionej – zgodnie z warunkami ofert – nabycia akcji, (2) roszczenie odszkodowawcze ze strony PKN Orlen lub oferujących, gdyby w związku z naruszeniem prawa amerykańskiego spotkały ich jakieś negatywne konsekwencje. Nawiasem mówiąc, mój kolega, amerykański prawnik pracujący od dawna w Polsce, zetknął się niedawno z odmową przyjęcia odeń zlecenia na nabycie akcji PKO BP w publicznej ofercie. Była to co prawda pierwsza publiczna oferta (a nie Secondary Public Offering jak w przypadku PKN), ale wyłączenie rezydentów amerykańskich w jednym i drugim przypadku było konsekwencją tego samego przepisu Regulacji S. - Reasumując: (1) Pan Cimoszewicz naruszył warunki oferty sprzedaży akcji Orlenu i przepisy amerykańskie, umożliwiając córce i zięciowi nabycie akcji, bowiem prawo amerykańskie (przynajmniej w tym wypadku) zakazywało oferowania papierów wartościowych rezydentom USA bez rejestracji oferty w amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd („SEC”) (2) Pan Cimoszewicz działał jako „zastępca pośredni”, a nie pełnomocnik, składając w swoim imieniu, lecz na rzecz córki i zięcia zlecenie nabycia, a potem zlecenie zbycia papierów wartościowych. Czynność polegająca na nabyciu (a później zbyciu) papierów wartościowych we własnym imieniu, lecz na cudzy rachunek, jest, w mojej opinii, czynnością maklerską. (3) Pan Cimoszewicz przechowywał na rachunku papierów wartościowych papiery, które nabył na zlecenie córki i zięcia, nie ujawniając domowi maklerskiemu tożsamości ich posiadaczy. Dzięki temu córka i zięć otrzymali akcje premiowe (po jednej akcji darmowej na każde 10 posiadanych do dnia 7 lipca 2001 roku). - Prowadzenie działalności polegającej na wykonywaniu czynności określonych w pkt. 2 i 3 wymaga zezwolenia Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. Zakaz swobodnego wykonywania takich czynności wprowadzono właśnie po to, by uchronić rynek przed takimi sytuacjami, jaka miała miejsce w tym przypadku: nabycie akcji przez osobę nieuprawnioną i wykorzystanie przez taką osobę formuły „zastępcy pośredniego”. Data: 2005-08-13 Odpowiedz Link Zgłoś
t324911 Re: Cimoszewicz mógł kupić akcje w imieniu córki 14.08.05, 06:49 Szkoda czasu . Eksperci marszalka wiedza tylko ze marszalek moze wszystko i tu sie ich argumentacja urywa . Kazdy inny argument to "brudna gra wyborcza" . Odpowiedz Link Zgłoś
3gr C. kupil akcje dla SIEBIE! 15.08.05, 02:33 Formalnie kupil dla SIEBIE, a nie dla corki - za pieniadze, ktore od niej otrzymal. Jesli otrzymal pieniadze powienien od niech zaplacic podatek, bo to jest traktowane jako "dochod". Corka mogla kupic sama udzielajac mu pelnomocnictwa, ale tatus kupil w swoim imieniu. Obecne wytlumaczenia Cimo to poezja. Poza tym nabywajac obywatelstwo USA, corka nie utracila automatycznie polskiego, bo zeby utracic polskie obywatelstwo trzeba o to samemu wystapic. Dlatego akcje mogla nabyc albo sama, albo za pomoca prawnego pelnomocnika, ktorym mogl byc ojciec. Dlatego cala wytlumaczenia Cimo sa naciagane w nachalny naiwny sposob. Nie chce zeby ten zalosny typek byl prezydentem!!! Odpowiedz Link Zgłoś