Czy tow. Cimoszewicz przewozil dolary w reklamowce

13.08.05, 11:23
Wciaz nierozwiazana jest kwestia w jaki sposob pieniadze zarobione na
wykorzystywaniu poufnych, rzadowych informacji (insider trading) przez
towarzysza Cimoszewicza przeplynely z powrotem do USA, do ukochanej corki ?

Czy towarzysz Cimoszewicz uzyl polskiej poczty dyplomatycznej do przewiezienia
tego goracego towaru - naruszajac dobre imie dyplomacji, ale wiernie stosujac
sie do swojego szkolenia w UB ?

Czy raczej uzyl reklamowki, w ktorej po prostu przemycil dolary przez granice ?

Ja bym obstawial drugi sposob (o ile w ogole byly jakies pieniadze od corki -
hehe) - towarzysz Cimoszewicz nauczyl sie go od towarzysza Millera.

Przypomnijmy sobie - pieniadze z zagranicy, przemyt, dolary, pozyczki - z kart
historii "polskiej lewicy", jakze teraz na czasie :

---------------------------------------------------------------
"Moskiewska pożyczka"
W 1991 roku doszło do ujawnienia afery, którą nazwano "sprawą moskiewskich
pieniędzy", lub "moskiewską pożyczką" dla PZPR. Chodziło o niebagatelną kwotę
1 miliona 200 tysięcy dolarów USA, która została jakoby "pożyczona" przez
przywódców rozsypującej się PZPR od partii sowieckiej, czyli KPZR. Fakt
"pożyczki" miał miejsce w styczniu 1990 roku, a w listopadzie doszło do zwrotu
połowy tej kwoty. Operację ze strony PZPR organizowali i przeprowadzili
Mieczysław Rakowski i Leszek Miller, ze strony sowieckiej - oficerowie KGB.
Prokuratura stwierdziła naruszenie prawa (przestępstwo dewizowe) i obaj
"pożyczkobiorcy" zostali formalnie postawieni w stan oskarżenia. Tę sytuację
chcieli wykorzystać inni post-PZPR-owcy politycy, widzący w tym
szansę...utrącenia Millera jako rywala. Między innymi Włodzimierz Cimoszewicz
wzywał wówczas, aby Miller nie składał ślubowania poselskiego do czasu
wyjaśnienia sprawy. Miller nie był jednak aż tak głupi, albowiem ślubowanie
dawało mu immunitet i możliwość rozegrania tej sprawy w zupełnie inny sposób.
Śledztwo - jak w przypadku wszystkich tego typu "afer" w III RP - ciągnęło się
długo, aż wreszcie prokuratorem generalnym został... Jerzy Jaskiernia,
współtowarzysz Millera z SLD. Ten, nie zważając na okoliczności sprawy, po
prostu ją umorzył. Od tej pory Miller twierdzi, że został prawnie oczyszczony.
Sprawa ponownie pojawiła się w rządowej "białej księdze" (z okresu premiera
Jerzego Buzka), w kontekście opisu "likwidacji" majątku PZPR.
Postkomunistyczne media bardzo się wówczas oburzały, że jej ustalenia są
niewiarygodne. W tym samym czasie Miller (w wywiadzie dla "Der Spiegel")
wyznał, że Rakowski faktycznie "pożyczył" od KPZR te pieniądze...

---------------------------------------------------------------
    • kropekuk Transfer bankowy - przeciez to bylo calkiem 13.08.05, 11:29
      niedawno ;)))))))) Skoro polska karta kredytowa (oby jakas normalna jak Visa
      itp) mozna sobie wybierac pieniazki na calym Bozym swiecie, to mozna je sobie
      takze - z przewalutowaniem i potraceniem prowizji bankwych - przesylac. Sam
      nigdy nie mialem z tym klopotu i w calej Europie, i USA. Nb. poza tym sa
      jeszcze jakies transfery pocztowe, w cash'u, ale z tych sam nigdy nie
      korzystalem - podobno duzo drosze od bankowych.

      PS: A jesli chodzi o pozyczke Moskiewska, to akurat Cimoszko na nia caly czas
      pyskowal i o jej "niemoralnosc" z Millerem sie klocil. Nie twierdze, ze idei,
      byc moze dlatego, ze jego klesie do tego nie dopuscili (jak i do rubla
      transferowego), ale jednak FAKT POZOSTAJE FAKTEM.
      • ziggy.s Re: Transfer bankowy - przeciez to bylo calkiem 13.08.05, 11:35
        Jakos musialem to przeoczyc. Tyle informacji dookola towarzysza Cimoszewicza.

        Czy moglbys skierowac mnie do tej informacji jak pieniadze przeplynely DO Stanow ?

        Ale jezeli byl transfer - to swietnie.

        Bo juz sie obawialem ze IRS w USA zostal zaangazowany nadaremnie.
        • kropekuk A jakim cudem sam moglem sobie transferowac szmal 13.08.05, 11:53
          po calym swiecie z konta na konto(choc to byly moje konta nie zas rodziny)?
          Mialem tez konta w bankach polskich czy w Polsce: w Creditandstalt i WBK;
          prywatne i firmowe i czasami transferowalem naprawde wysokie sumy (jedyna
          rzecza przy firmowym do okazania byly faktury, o ile pamietam - a bylo to z 10
          lat temu).
    • pawka.morozow kropekku i ziggy 13.08.05, 11:45
      został wycięty wątek w którym pytam się o ten problem.
      Zgodnie z prawem dewizowym każdy transfer pieniędzy polskich jak i zgranicznych
      nominałów płatniczych powyżej 10.000 EUR podlega kontrloli.DOtyczy to także
      czeków. Należy wskazać tytuł prawny na podstawie którego jest dokonywany
      transfer. Jak dotąd zainteresowany nie przedstawił dowodu wytrnasferowania
      pieniędzy ze sprzedaży akcji,jak sądzę w rzeczywistości pieniądze nie zostały
      wytransferowane.Polecam lekturę Prawa Dewizowego rozdział 7,lub w
      przypadku "reklamówki" rozdział 5 ,lub jeśli w pczce wysłano rodział 6
      www.gofin.pl/p_a.php?id_temat_html=30540&id_punkt=174&i=7
      • kropekuk Ustawa z dnia 27.07.2002. 13.08.05, 11:58
        Fakt, po tym dniu zadnych transferow z Polski czy do Polski nie robilem, ale
        jak pisze wyzej w latach 90-tych takich problemow nie mialem, a krazyly moze
        nie miliony, ale po kilkadziesiat tysiecy funtow jednorazowo, a kilka razy
        nawet duzo wiecej. Poza faktura od zagraniczenego kontrahenta itp. handlowo-
        celnych kwitow nikt niczego ode mnie nie wymagal.
        • ziggy.s Re: Ustawa z dnia 27.07.2002. 13.08.05, 12:04
          > jak pisze wyzej w latach 90-tych takich problemow nie mialem, a krazyly moze
          > nie miliony, ale po kilkadziesiat tysiecy funtow jednorazowo

          Ale mnie chodzilo o transfer towarzysza Cimoszewicza, a nie o twoje transfery.

          Gdzie jest informacja o jego transferze ?

          Czy ten towarzysz przemycal dolary w reklamowce ?

          Nauczony przykladem towarzysza Millera z moskiewskiej pozyczki.
          • kropekuk CZY BANK UDOSTEPNIL KOMISJI DANE SWEGO 13.08.05, 12:11
            KLIENTA? Czy Komisja bank Cimoszewicza o to prosila i na jakiej podstawie
            prawnej? Widzisz: w polskim prawie Cimoszko nie musi udawadniac swej
            niewinnosci i przynosic Komisji wyciagow ze swoich kont bankowych. Moglem
            przegapic to info o kontaktach Komisji z bankiem Cimoszki, ale - poki tego nie
            bylo - nie mozna na ten temat nic twierdzic. Inna rzecz, ze gdybym byl na jego
            miejscu, to bym calkowicie dobrowolnie zwolal konferencje prasowa i dal
            zurnalistom kopie odnosnego bankowego kwitu do opublikowania wraz z wywiadem na
            temat, co mysle o pomowieniach i opluskwiaczach z Komisji Sejmowej.
            • ziggy.s Re: CZY BANK UDOSTEPNIL KOMISJI DANE SWEGO 13.08.05, 12:19
              Transfer bankowy - przeciez to bylo calkiem
              kropekuk 13.08.2005 11:29 + odpowiedz

              niedawno ;))))))))
              -------------------------------

              Moglem
              > przegapic to info o kontaktach Komisji z bankiem Cimoszki, ale - poki tego nie
              > bylo - nie mozna na ten temat nic twierdzic.

              -----------

              Kolego - skup sie, i wypracuj jakas zbiezna wersje (rozumiem ze to trudne -
              hehe) bo nie dostaniesz dyplomu uznania dla wolontariusza towarzysza Cimoszewicza.


              Jak na razie - calkiem zasadne jest pytanie czy towarzysz Cimoszewicz przymycil
              do Stanow ponad 100.000 USD w reklamowce ?

              Czy nauczyl sie takich sposobow od towarzysza Leszka Millera, ktory przemycal
              pieniadze do Rosji dla KGB ?

              Czy moze tez wykorzystal polska poczte dyplomatyczna ?


            • my.uczennice.vii.liceum Re: CZY BANK UDOSTEPNIL KOMISJI DANE SWEGO 13.08.05, 14:11
              kropekuk napisał:

              > Widzisz: w polskim prawie Cimoszko nie musi udawadniac swej
              > niewinnosci i przynosic Komisji wyciagow ze swoich kont bankowych

              Z duza niechecia odpowiadamy na twoje posty, ale niech tam.
              Znowu mylisz sie.
              W polskim prawie jako posel Cima ma obowiazek wykazania swojej
              "przejrzystosci finansowej" skladajac oswiadczenia majatkowe
              i wszystkie pytania dotyczace niejasnosci w jego oswiadczeniach
              sa uzasadnione.

              > Inna rzecz, ze gdybym byl na jego
              > miejscu, to bym calkowicie dobrowolnie zwolal konferencje prasowa

              Jakie "dobrowolnie", to jest jego zakichany obowiazek.
          • savena Re: Ustawa z dnia 27.07.2002. 13.08.05, 12:15
            cimoszewicz tlumaczyl juz dawno , ze wszyskie operacje jak: przelew pieniedzy z
            konta corki na jego konto, wniosek i otrzymanie promesy kredytu, zakup akcji,
            sprzedaz akcji oraz transfer pieniedzy po potraceniu kosztow obslugi kredytu na
            konto jego corki, odbyly sie w ramach jedneko i tego samego banku pko s.a.
            • ziggy.s Re: Ustawa z dnia 27.07.2002. 13.08.05, 12:21
              A to swietnie.

              Tylko jak dawno to bylo ? I czy nie zmienil zdania w ciagu ostatnich kilku dni ?

              Mozesz mnie skierowac do jego wypowiedzi ? Moze ma cos na swojej stronie
              internetowej ?

    • mlekomatki Re: Czy tow. Cimoszewicz przewozil dolary w rekla 13.08.05, 12:19
      a córka pożyczyła swoje pieniądze czy również pożyczone, a jeśli tak to od kogo?
      Bo jak się okazuje z domu rodzinnego to ona bogactwa nie wyniosła :)
      • savena Re: Czy tow. Cimoszewicz przewozil dolary w rekla 13.08.05, 12:46
        corka cimoszewicza jest zamezna z chemikiem, ktory ma kilka patentow i swietnie
        im sie powodzi.
        o operacjach finansowych mowil na przedostatniej konf.pras..znajdz stenogram.
    • sibylle Czy tow.Cimoszewicz WYWOZIL dolary z Polski 13.08.05, 12:56
      wykorzystujac poczte dyplomatyczna ijaka wiedze na ten temat
      posiada p.Jarucka jako pracowniczka MSZ ( i NIE TYLKO ona)???


      "Zagubiona przez kuriera „ ;):))))) przesylka 100k USD (dokad???)
      odpowiada przeciez sumie obrotu akcjami PKN Orlen……

      Przypominam artykul z „Zycia Warszawy“ z 16.06.2004 :

      ****************
      Zaginione dolary Cimoszewicza

      Tajemnicza kradzież w resorcie spraw zagranicznych


      Zaginęła przesyłka dyplomatyczna, w której znajdowało się 100 tys. dolarów.
      Prokuratura w Warszawie oraz Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego bezskutecznie
      poszukują pieniędzy.

      Od czasu tajemniczego zaginięcia ministerialnej przesyłki śledztwo prowadzą
      Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego i prokuratura. Pieniądze miały trafić do
      jednej z placówek dyplomatycznych na "działania operacyjne" . Nigdy tam nie
      dotarły. Według jednej z wersji, gotówka rozpłynęła się jeszcze na terenie
      MSZ. - Przesyłka dyplomatyczna zaginęła w 2003 r.

      Więcej nie mogę powiedzieć, ponieważ sprawa jest tajna - powiedział nam
      Bogusław Majewski, rzecznik MSZ. Informacji na ten temat nie udziela też
      Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

      Udało się nam ustalić, że do tej pory nie odnaleziono ani pieniędzy, ani
      sprawcy ich zaginięcia mimo rozpaczliwych poszukiwań służb specjalnych i
      pracowników ministerstwa. - Śledztwo jest tajne, mogę tylko powiedzieć, że do
      tej pory nikomu nie postawiliśmy zarzutów - powiedziała nam Alina Janczarska,
      szefowa warszawskiej prokuratury okręgowej.
      *******
      CD.... :

      www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=1030&news_id=41180
      • ziggy.s Re: Czy tow.Cimoszewicz WYWOZIL dolary z Polski 13.08.05, 13:29
        Idac za rada wolontariuszy towarzysza Cimoszewicza poszukalem jego wypowiedzi co
        do transferu.

        Jak sugeruje wolonatariusz savena, towarzysz Cimoszewicz wypowiedzial sie
        dobitnie na swojej konferencji prasowej co do transferu zyskow na sprzedazy
        akcji na podstawie uzyskania poufnych informacji jako czlonek rzadu RP.

        Oddajmy glos towarzyszowi :

        www.cimoszewicz.pl/main.php?strona=poz&id=308&tt=stanowiska
        "Ostatnio zamieszanie wywołał fakt zakupu przeze mnie, w roku 2000 i posiadanie
        przez 18 miesięcy pakietu akcji firmy Orlen. Jak już to wyjaśniałem kupiłem je
        za pieniądze należące do mojej córki i jej męża oraz za kredyt bankowy. Akcje
        kupiłem na swój rachunek maklerski, ponieważ córka i jej mąż nie mieszkają w
        Polsce. Akcje kupiłem w ramach umowy zlecania na ich rzecz. Po sprzedaniu akcji
        i po odliczeniu kosztów, takich jak spłata kredytu oraz opłata jego
        oprocentowania, resztę środków przekazałem córce i jej mężowi."

        A jak towarzysz Cimoszewicz przekazal ta reszte srodkow corce i jej mezowi ?

        Reklamowka przemycona przez granice czy naduzyta polska poczta dyplomatyczna ?

        Bo jezeli to byl przelew bankowy - to jakos zabraklo mi tutaj tych prostych
        slow. To przeciez tak latwo potwierdzic.
        • norma0 Re: Czy tow.Cimoszewicz WYWOZIL dolary z Polski 13.08.05, 13:43
          ziggy gowno wiesz a probujesz tym gownem jeszcze opryskac kogos z boku..
          • ziggy.s Re: Czy tow.Cimoszewicz WYWOZIL dolary z Polski 13.08.05, 14:02
            Czyzbym pominal jakies fakty, ktore podawal towarzysz Cimoszewicz ?

            Jezeli ty, wolontariuszu wiesz czy towarzysz Cimoszewicz przemycal dolary do USA
            w reklamowce, czy naduzyl polskiej poczty dyplomatycznej - powiedz nam o tym.

            A moze wyslal po prostu przelew - powiedz po prostu kiedy i z ktorego banku ?

            Podziel sie swoja wiedza, ktora nie jest gownem.
Pełna wersja